Labrador

Nosimy się z zamysłem wprowadzenia nowego członka do naszej rodziny. Z całej gromady czteronożnych wybór padł na labradora. Tylko mój mąż pokwenkuje, że one troche głupie, że chorują i takie tam. Chcielibysmy kupic pieska na wiosnę/ lato. Wiem, że dużo mam posiada takiego psiaka, stąd moje pytanie, czy znacie jakiegoś hodowcę, skąd Wy brałyście swoje pociechy, na co zwracac uwagę – przez sklep zoologiczny trochę się boję, tymbardziej przez allegro.
Dzięki

Dodam jeszcze, że niekoniecznie zalezy nam na piesku z “papierami”, z jakimś super rodowodem, najważniejsze aby był zdrowy

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

84 odpowiedzi na pytanie: Labrador

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Wiesz co, ja zdecydowanie mogęodradzić hodowlę,ż której mam sunię. To była hodowla, z którą związek kynologiczny zerwał współpracę z powodu produkcji psów- tam było brudno, tłoczno, hodowali to, co akurat “schodziło”.
Dlatego zawsze dokładnie pooglądaj miejsce, z którego bierzesz psa. Nasz mimo ogromnej miłości i traktowania jak dziecko wciąż nie może pozbyć się lęków-boi się nawet szumu liści, nie mówiąc o podniesionym głosie….
Wysyłam na prajwa nr tel do mojego kolegi, ktory sam hoduje labradory, szkoli je-nawet jesli nie ma to poradzi gdzie kupić.

Monika i Basia (22.09.2003)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Dzieki, zadzwonie na pewno

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

ja polecam:)
ale weź psa od kogoś kto ma suczke w domu i najlepiej 1 miot…
nie bierz z hodowli – psy są chorowite , przerasowione itd:)
z mojego doswiadczenia tez wynika ze lepiej miec goldena – dluzsza siersc wbrew p[ozorom jest latwiejsza do sprzatania – nie wbija sie… odkurzaczem łatwo wszystko zbierasz.
Krótka sierść się wboja we wszysko – odzież , koce, dywany:(
pomyslcie o goldku:)

ps. z tego co wiem – pod koniec października komanczera ma mieć szczeniaki- bez papieru ale rasowe:)

______________________________________________________
POZDRAWIAM 🙂
bruni

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

A ja odradzam Labradora … no chyba ze nie masz co robic z czasem caly dzien. Mielismy Labradorke przez kilka miesiecy i niestety ja do niej cierpliwosci nie mialam … okazalam sie jedna z tych co nie wiedza ze psy sraja, smierdza, brudza, niszcza … mialam jej serdecznie dosc po tych kilku miesiacach, to co nam naniszczyla kosztowalo wiecej niz byla tego warta. Poza tym mimo ze byla kochana w sensie lojalna, lagodna itp. do malego dziecka jak mojej trzylatki sie nie nadawla ze wzgledu na swoja wielkosc. W przeciagu miesiecy przerosla wagowo moja corke, ale niestety nie szlo to w parze z rozumem i wychowaniem … wiec takie dzikie zabawy zawsze konczyly sie okaleczeniem i placzem cory itp. Przy takich rozmiarach i sile pies potrafil machnieciem ogona core zmiesc z nog. I zdaje sobie sprawe, ze to wszystko bylo nasza wina, bo po prostu nie mielismy dla niej czasu … a potrzeba go baaaardzo duzo zeby psa wychowac. Nasza Heksa bylo po prostu niewychowana i stad wszystkie problemy … teraz mieszka z bezdzietna pania i kolega labradorem rowiesnikiem, nadal wabi sie Heksa i jest tam kochana i doceniana … Czesto ja w domu wspominamy, ale niestety my nie bylismy wtedy na nia gotowi. Labradory sa kochane, ale w szczeniectwie strasznie trudne do ogarniecia. Jesli zdecydowalabym sie jeszcze raz na labradorke, to chcialbym juz wyrosnieta i wychowana. No i dzieciaki musza byc wieksze zeby rozmiarowo mialy szanse z psem, chociaz taki dorosly i wychowany osobnik mialby pewnie wiecej cierpliwosci nawet do malego dziecka, my niestety nie doczekalismy tego momentu.

Luiza, Sophie (3 latka) … i Stephanie (34tc)

gunia Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Ja też proponuję wersję zbliżoną do Labradora ale mniej kłopotliwą i wg wielu mądrzejszą 🙂 czyli Golden Retrievera.
Sama mam goldenkę i nie wiem co to są kłopoty z psem.
Teraz mój mąż chodzi z nią na szkolenie ogólnego posłuszeństwa i jest bardzo kumata.
Polecam domową “hodowlę” w Gdyni, z której pochodzi moja Luna, gdzie psów się masowo nie produkuje i bardzo o nie dba:
[Zobacz stronę]
A i raczej weźce suczkę, są ponoć łatwiejsze do ułożenia.

Pozdrawiam,
Agnieszka

oraz Zosia 28.10.06

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Labrador nie ma aż tak krótkiej sierści , żeby była kłopotliwa.Moją daje się odkuzryć zewsząd 😉 Problem jest przy sierści boksera na przykład-dramat.

Monika i Basia (22.09.2003)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

E, no chyba jest mi przykro za uwagę,że goldeny są mądrzejsze 😉

I też jestem za suczką – sa bardziej rodzinne i nie mają ciągot do bycia przywódcą stada.

Monika i Basia (22.09.2003)

gunia Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

no sorki, tak słyszałam 🙂
ale zawsze muszą być jakieś wyjątki potwierdzające regułę 🙂

pozdrawiam,
Agnieszka

oraz Zosia 28.10.06

Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

ni niestety, zarówno golden jak i labrador (jak widać) do wieku niemal 2 lat to wieczne szczenieta.
Trzeba to wiedziec, zanim się weźmie takiego psa.
Masa tygrysa a ‘rozum’ szczeniaka’
Psotne, zywe, skore do wygłupów.
My ten okres przetrzymalismy, psa wychowalismy i jest ok:)
tylko to sprzatanie…wrrrrrrrrr
no ale – słowo się rzekło:)
Nasz aktualnie jest na dzialce u dziadków – nazywamy to wczasami, wiec od niej odpoczywam przez 2 tyg.
ja lubie jak jej czasem nie ma – dezynfekuje dom, odsmradzam:) a ona kocha być na tej dzialce bo ma tam psie towarzyszki i przestrzen -:)
a tak generalnie – to już nigdy do bloku przy malych dzieciach i obowiazkach zwiazanymi z dziecmi, nie kupiłabym ŻADNEGO psa!!
NIE lubie słowa ‘nigdy’, ale tym razem musialam:)
Jak sie dorobie domu z ogródkiem moge miec ich 20:) ale w bloku ani jednego:)

______________________________________________________
POZDRAWIAM 🙂
bruni

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

z sierscią jamników też tak jest. mojej pierwszej suni nie ma z nami już 4 lata a do tej pory znajdujemy jej włosy wbite np w obicie foteli aktualnie panująca nam Szczotka ma włos dłuższy, który genialnie się sprząta 🙂

Paula, Borys i Maksiu

gunia Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Zapewniam, że w domu z ogródkiem też trzeba sprzątać jak się ma psa 🙂 Poza tym my staramy się pilnować, żeby nie załatwiała się w ogródku, bo szkoda mi moich roślinek i trawników, które od psich sików żółkną. A zresztą mój pies uwielbia kopać dziury i średni go obchodzi, że akurat podkopuje mi jakiś pieczołowicie hodowany kwiatek… Więc nie wypuszczam psa na ogród bez opieki a za potrzebą idę z nią do lasu, który na szczęście mam za płotem.
Jedno jest pewne, decydując się na dużego psa (a takim jest i Labrador i Golden) trzeba być świadomym, że jego wychowanie pochłania mnóstwo czasu. Poza tym taki pies musi się wybiegać i mieć zajęcie, minimum dla dorosłego psa to dwie godziny dziennie spacerów, inaczej będzie nieszczęśliwy. A brak ruchu może zaowocować otyłością i chorobami. Na dodatek jest to pies bardzo rodzinny, który nie nadaje się do dłuższego przebywania w samotności, kiedy np. jego Państwo są w pracy. No i jeszcze wakacje, nie wszędzie można z psem jechać, nie zawsze jest z kim psa zostawić, a Golden może nie przeżyć z tęsknoty pozostawiony w schronisku… Jeśli nie można spełnić tych warunków, to lepiej wybrać jakąś mniejszą rasę, bo po prostu szkoda psa … Takie rady dostawałam od doświadczonych znajomych zanim zdecydowałam się na psa i już wiem, że mieli 100% rację!

Pozdrawiam,
Agnieszka

oraz Zosia 28.10.06

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Moja sunia zostaje sama w domu, kiedy idziemy do pracy-przyzwyczaiła się po prostu, bo tak było od małego.

Monika i Basia (22.09.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

wiem, ale wolalabym zakopywac dolki, zrezygnowac z kwiatków, niż dymac z dzieckiem upocona z 3 pietra na kilkuminutowy (i tak za krótki ) spacer…góra, dół, góra doł:(
nie ma nic gorszego w tej materii;(

______________________________________________________
POZDRAWIAM 🙂
bruni

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Otoz to! Na takiego duzego psa zdecydujemy sie tylko pod warunkiem, ze bedziemy mieli domek na odludziu z duza, najlepiej zalesiona, przestrzenia wokol … i nawet przy takich warunkach watpie ze zdecydowalabym sie psa do domu wpusic, moze tylko tak od swieta, no i oczywiscie koniecznosci pogodowych.

Luiza, Sophie (3 latka) … i Stephanie (34tc)

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

Tez prawda! Jak ja nie cierpialam tych kup w ogrodku … na szczescie moj maz poczuwal sie do odpowiedzialnosci ich zbierania, co jednoczesnie znaczylo ze nie bylo to robione systematycznie (zreszta ja w pierwszym trymestrze ciazy bylam i ledwo sobie rade dawalam z zapachem psa, nie wspominajac nawet o widoku kup), wiec strach bylo dziecko na ogrodek wypuscic, gdzie ma zaistalowane swoje hustawki, zjezdzalnie itp., z obawy ze sie o kupy bedzie potykac. Ech, taki pies to na prawde duzo roboty!

Luiza, Sophie (3 latka) … i Stephanie (34tc)

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

nie musi być z papierami ale zdrowy hmmmmmmmm, dobry rodowód daje jakieś gwarancje, dobra ghodowla pokazuje zaświadczenia o braku dysplazji u rodziców, więc ja jestem za dobrą hodowlą i zgadzam się że należy sprawę poważnie przemyśleć, mam goldenke i nie zamieniłabym jej na inną ! dla dzieci cudna! ale napewno trzeba zapewnic dużo ruchu! jedzenie też nie należy do tanich, a byleczym karmic nie mozna bo dysplazja itd itd ale to cudne psy!

Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

te tzw. dobre hodowle, to zazwyczaj fabryki psów.
Szczeniaki rodzą sie chorowite, słabe, podatne na wiele chorób – w tym alergie.
Są zbyt czesto i zbyt blisko w linii pokrewienstwa krzyżowane itd – mogłabym godzinami.
Odradzam hodowle – dysplazja to nie koniec swiata – jest do naprawy operacyjnie…
moj pies nie ma dysplazji, za to inne ‘wady’, dzieki czemu zostawiam u weterynarza spore kwoty regularnie…

______________________________________________________
POZDRAWIAM 🙂
bruni

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

a właśnie nie wielkie hodowle kennelowe uważam za dobre, a małe domowe hodowle, ale ze zbadanymi, zdrowymi rodzicami…..
a leczenie operacyjne dysplazji hmm chyba nie każdego jednak stać, troszkę duża sumka

Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

a chcesz wiedziec jakie sumki zostawiam?
uwierz mi – dysplazje bym już zoperowała kilkukrotnie:)

______________________________________________________
POZDRAWIAM 🙂
bruni

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador

W odpowiedzi na:


nie ma nic gorszego w tej materii;(


jest – spacer z 4 piętra

Monika i Basia (22.09.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Labrador

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
strony z piosenkami dla dzieci
jak w temacie poszukuje stron z piosenkami dla dzieci nie chodzi mi o stronki z tekstami piosenek a o takie z piosenkami coś podobnego do tego [url]http://www.bbc.co.uk/cbeebies/boogiebeebies/allaround/beats/[/url] jak znacie jakieś linki
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
A gdybyście nagle się dowiedziały...
że macie przyrodnie rodzeństwo? O którego istnieniu nie miałyscie oczywiście pojęcia? A dowiedziałybyście się na drodze oficjalnego pisma z MSWiA, że ktoś AY szuka kontaktu z dziećmi zmarłego XY( przy czym
Czytaj dalej