Laparo czy HSG?

Od razu na wstepie zaznaczę… Pytam hipotetycznie (i oby tak zostało ), bo zaczynamy od badania nasionek…

Lekarz w Por. Niepłodności Małżeńskiej nie potraktował mnie dobrze. Nie był zdziwiony (bo to “dopiero” 10 czy 11 cykl…), ze już szukam pomocy i stwierdził, że po takim czasie raczej trzeba założyć, ze coś jest nie tak… Zaczynamy od badania nasionek (jakieś podstawowe chyba, bo “tylko” 31zl), a jak tam będzie OK, to laparoskopia…
Laparoskopia czy może raczej powinno być HSG? HSG chyba jest mniej inwazyjne? On mówił o laparo…
Napiszcie wszystko co możecie…
Piszcie, niewiedza sprawia że czlowiek się boi!!!

Mój POTWOREK:

19 odpowiedzi na pytanie: Laparo czy HSG?

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Ja nie wiem nic – chcialam Ci tylko napisać, że jak sie staralismy o Emilke i bylam na jakiejs wizycie kontrolnej u swojego gina on stwierdził “hm, 10 miesiecy… poczekamy jeszcze ze 2-3 i chyba trzeba bedzie zrobic laparoskopie”. W nastepnym cyklu sie udało
Glowa do góry!!

Ula – mama Emilki (19,5 m.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

lepiej laparoskopia.Dzieki niej wszystko bedziesz wiedzial. A tak to HST tylko potwierdzi lub zaprzeczy niedroznosci. Chciaz sa przypadki, ze HSG mowiło o niedroznosci a laparo nie. Miałam to i to, wole laparo!!wiecej wiem.

**
41 cykl, 2 po laparo..ile jeszcze??
Damian 7 lat i (* V 2002),(* I 2004)

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Mialam HSG w celu zdiagnozowania droznosci jajowodow. sam zabieg mocno nieprzyjemny (nie bede se wdawacw szczegoly) a diagnostyka ograniczona(choc moja lekarka twierdzila, ze hsg tez powoduje poprawienie droznosci). To zalezy jakie masz konkretne wskazania. Ale jak lekarz sugeruje laparoskopie – to zrobilabym laparoskopie. To nie jest jakis powazny zabieg, a badanie duzo dokladniejsze i mozna w trakcie badania juz cos zrobic (udroznic np. jajowody – jezeli to nic skomplikowanego) a jak Ci w Hsg cos wyjdzie, to i tak musisz miec laparo.

elik i antek 17 mies

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Czyli u Ciebie w HSG wyszło OK i laparo była zbędna?

Mój POTWOREK:

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

U mnie hsg bylo jednym z ostatnich ze sterty badan jakie rzeszlam zeby miec dziecko. I tak naprawde podejrzenie niedroznosci czy zrostow bylo znikome. Czy u Ciebie lekarz cos podejrzewa, czy jest to tez jedno z badan? Bo jezeli cos podejrzewa na podstawie Twojej “przeszlosci” ginekol., to lepsza, bo dokladniejsza, jest laparoskopia.
A co do subiektywnych odczuc – to nie wiem jak wyglada laparo, ale po HSG nie dosc, ze wyszlam z cholernym bolem, to jeszcze sam zabieg, brrr, nawet psychicznie bardzo zle to znioslam. Ichyba wolalabym, zeby mi robili badanie przez naciecie, niz wkladlai znowu rurke przez szyjke macicy i pompowali do srodka jakis gaz z tzw. kontrastem.

elik i antek 17 mies

Dodane ponad rok temu,

laparoskopia

jestem po takim zabiegu…jest specjalny watek..polecam…
[Zobacz stronę]
znajdziesz tam moje zdjecia od razu z zabiegu. Naprawde warto zrobic zabieg, chocaz nie jest fajny.

**
41 cykl, 2 po laparo..ile jeszcze??
Damian 7 lat i (* V 2002),(* I 2004)

Edited by Dagamara on 2005/06/29 11:24.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Nie brzmi to ciekawie…

W sumie u mnie jedynem “podejrzeniem” jest naście cykli bezowocnych starań oraz przebyte CC…

Pewnie jutro wybierzemy się na badanie nasionek…

Mój POTWOREK:

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: laparoskopia

Dagi, przeczytałam cały wątek, tylko tych fotek jakoś nie znalazłam… Dziękuję Ci za ten wątek… :-)))

Mój POTWOREK:

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Wiecie co! Jestem wkurzona na maksa!!!
Jak byłam wczoraj u dr Szamatowicza na wizycie to powiedział mi, że jeśli nasionka będą OK, to laparoskopia… jak napisalam wczoraj pytanie “na bocianie” to SZANOWNY PAN DOKTOR… Szamatowicz oczywiście!!!… napisał mi, że zanim laparoskopia to najpierw HSG jako mnie inwazyjne… I co Wy na to???

Mój POTWOREK:

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Na ile udało mi się porównać wyniki męża z normami w necie nasionka są OK…
Co dalej mnie czeka?

Mój POTWOREK:

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Ja napiszę tak…. miałam i hsg i laparo. Chociaż w odwrotnej kolejności.
Nie zgodzę się jednak z tobą, że laparo to “nie jest jakiś poważny zabieg”. To jest normalna OPERACJA tyle tylko, że w przeciwieństwie do laparotomii gdzie przecinają ci całe powłoki brzuszne w tym przypadku robią 3 nacięcia (dwa na wysokości jajników i o okolicach pępka) i sobie lekarz “grzebie w bebeszkach”. Poprostu po tego typu operacji zwykle dochodzi się szybciej do siebie. Chociaż ze mną leżała dziewczyna, która jeszcze 2 tyg po laparo chodziła po ścianach ale to naprawdę wyjątek
Ja w każdym bądź razie doszłam do siebie bardzo szybko a jeśli chodzi o hsg to bardzo często drożność sprawdza się przy okazji laparo ale ja niestety miałam pecha bo okazało się, że po lewatywce nie całkiem oczyściły mi się jelita i istniało pewne ryzyko wporwadzenia bakterii do jajowodów i lekarz zrezygnował z tego.
10 miesięcy później miałam zrobione hsg (jeśli chodzi o szczegóły to poszukajcie sobie mojego starego postu na ten temat) i to bez znieczulenia…. da się przeżyć i to.
Ważne jednak jest to, że w pierwszym cyklu po hsg zaszłam w ciążę no nie tak zupełnie sama bo potrzebowałam do tego zastrzyków hormonalnych i IUI ale to nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko fakt że się udało

pozdrawiam serdecznie i pamiętaj Kamelia “nie taki diabeł straszny”

rrenya & donum Dei

Dodane ponad rok temu,

Re: laparoskopia

jest na 3 stronie, musisz je przsunać, po prawj stonie na dole masz 1…2…3 i kliknij na 3. Tam sa te zdjęcia.

**
41 cykl, 2 po laparo..ile jeszcze??
Damian 7 lat i (* V 2002),(* I 2004)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: laparoskopia

Nie wiem czemu, ale nadal nie znalazłam… A może żeby je widzieć trzeba być zalogowanym (a ja nie jestem na tym forum). A może ustawienia wyświetlania mamy inne i Twoja 3 strona nie jest taka jak moja 3? A może jest jakaś możliwość linku bezpośrednio do każdej z fotek? Chętni bym zobaczyla…

Mój POTWOREK:

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Myślę, że i ja powinnam odpowiedzieć na Twoje pytanie. Ja o maleństwo starałam się dwa lata, leczyłam się hormonalnie, Miałam strasznie długie cykle, hiperprolaktynemię, nie miałam w ogóle śluzu płodnego. Po roku starań skierowano mnie na HSG. To badanie każda kobieta przechodzi inaczej, nie było znowu takie nieprzyjemne, dało się przeżyć. W moim przypadku nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Po kolejnych miesiącach okazało się, że mam PCOS, ale tylko na jednym jajniku, tak wykazało usg. Kilka miesięcy musiałam odczekać, znowu nie było efektów, więc skierowano mnie na laparoskopię. Dodam, że warunkiem było badanie nasienia męża i właśnie HSG. Laparoskopia, to jest operacja pod całkowitą narkozą. W moim przypadku nie było to przyjemne, ale są kobiety, które miło to wspominają. W czasie laparoskopii znowu miałam badanie jak przy HSG. Okazało się, że mam oba policystyczne jajniki, które pięknie mi ponakłuwano, dodatkowo miałam dużo zrostów po stanach zapalnych, no i przyrośnięte jelito. Wszystko to w czasie 30-minutowej operacji “wyleczono” mi. Nie uwerzysz, ale w moim przypadku to był CUDOWNY ŚRODEK. 2 lutego przeszłam laparoskopię, a końcem marca zaszłam w ciążę, teraz rozpoczynam piąty miesiąc. Udało się bez żadnych wspomagaczy. Nie wiem jak długo się starasz o dzidzię, ale jeśli tylko będziesz miała okazję na laparoskopię, to wykorzystaj ją. Ja o całym bólu już zapomniałam i czekam z niecierpliwością na pierwsze kopniaczki, czego życzę Tobie i wszystkim starającym się!!!!!!!!!!!!!!!
Jeśli będziesz miała jakieś pytania odnośnie laparoskopi, to pytaj. Pozdrawiam gorąco!!!
Asia i grudniowy Kropek

P. S. Wszystkim starającym się przesyłam miliony fluidków ciążowych!!!!!! Nie traćcie nadziei, cuda naprawdę się zdarzają, a marzenia spełniają!!!!!!!!!!

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Dziękuję bardzo za taką optymistyczną opowieść!
No i tych kopniaczkow to faktycznie warto czekać – cudowne uczucie! Fajnie byłoby przezyć to znowu…

Mój POTWOREK:

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Mam skierowanie na LAPAROSKOPIE…

Jeszcze z lokami:

asik71 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Nie wiem, czy już miałaś laparoskopię. Jestem z B-stoku i miałam robioną dwa razy. Robiłam rozeznanie w tzn środowisku lekarskim. Moje wykonywał dr Szamatowicz (syn) w PSK. W obydwu przypadkach była z powodu ciąży pozamacicznej, więc powody zupełnie inne, ale jest w tym podobno najlepszy u nas.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Bardzo sie cieszę, że napisałaś!
Skierował mnie na laparo właśnie mlody Szamatowicz. Ponieważ postanowiłam poczekać do “po wakacjach”, to nie wiem jak to jest… kto robi zabieg… ten kto ma dyżur? czy też ma się na to wpływ? Napisz mi jak było u Ciebie…
Obawiam się, że faktycznie coś się popsuło… Dziś kolejna @ i nawet przez moment nie pomyślalam, że może jej nie będzie…

Jeszcze z lokami:

asik71 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparo czy HSG?

Odpowiedź poszła na priv, przepraszam, że tak późno, ale byłam na urlopie 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Laparo czy HSG?

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Zwrócić uwagę czy udawać obojętność
Witam, Mój Kamil ma 2 latka i 2 miesiące i od pewnego czasu w pewnej sytuacji zachowuje się koszmarnie. Mianowicie: jesteśmy na spacerze, on siedzi w wózku, podchodzi ktoś do nas,
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
leki
no i znowu mam problem:(mialam zapalenie strun glosowych i lekarka przepisala mi troche lekow.do tego swoje 3 grosze dorzucil gin i nie zebym im nie ufala, ale wiadomo jak to
Czytaj dalej