Laparoskopia

Witam, w związku z podejrzeniem endometriozy (na 99%) :-(( czeka mnie laparoskopia. Przeczytałam o niej już chyba wszystko bo jestem osobą nie lubiącą być zaskakiwaną (przynajmniej niemile). Wiem, że czeka mnie znieczulenie ogólne i właśnie z tym wiąże się moje pytanie, choć dla innych może wydawać się śmieszne i niepoważne. Czy podczas znieczulenia ogólnego należy zmyć lakier z paznokci ? Od stosowania ciemnych lakierów mam przebarwiona płytkę paznokci. Wygląda to mało estetycznie, więc wciąż je maluje.

Pozdrawiam, Edyta

27 odpowiedzi na pytanie: Laparoskopia

ewa999 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Witam. Ja miałam laparoskopię w lutym tego roku z powodu ciąży pozamacicznej. Przed laparoskopią dzień wcześniej nie jesz już obiadu tylko pijesz wodę. Lewatywa – na którą oczywiście ja się nie zgodziłam, golenie brzucha z tzw “meszku”, zero makijażu i nie można mieć pomalowanych paznokci (ręce, nogi). Przebarwieniami się nie przejmuj, to naprawdę jest najmniejszy problem. Nikt nie zwraca na to uwagi. Zasypia się bardzo przyjemnie natomiast budzenie nie jest super przeżyciem (przynajmniej dla mnie), ponieważ masz mdłości. Każdy co prawda inaczej reaguje, ale lepiej dzień wcześniej nie pal papierosów bo będziesz się gorzej czuła po. Powodzenia, napisz kiedy masz zabieg i się wyluzuj. Chciaż mi teraz łatwo powiedzieć bo jestem już po.

baha Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Ja mialam rok temu artroskopie (kolano) i nic a nic nie mozna miec, pytali mnie 100 razy o to. Ani lakieru, ani makijazu. Zasypianie ekstra :), ja wybudzialm sie dobrze i nic mi nie dolegalo, poza tym ze chodzic nie moglam bo slabo mi sie robilo – co i tak bylo utrudnione bo kolano bolalo. Na 2 dzien szlam do domku. Powodzenia

monisia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Cześć jak ja miałam laparo to kazali zmyć makijaż i lakier z paznokci tak więc napewno będziesz musiała to zrobić !! Pozdrawiam !!!!

Monika D.

wodnik Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Mysza, pierwsze słyszę o zmywaniu lakieru. Laparo miałam w listopadzie, wcześniej operację – zawsze trzeba zdjąć biżuterię (choć ostatnio nie zdjęłam kolczyków, bo za cholerę nie potrafiłam odpiąć. Lewatywy też żadnej nie było tylko lekarz kazał mi dzień wcześniej zaaplikować sobie czopek glicerynowy, żadnego golenia itp. Szczerze mówiąc po laparo najbardziej dokuczały mi bóle w okolicy mostka i obojczyków (w czasie zabiegu pompują do jamy brzusznej gaz, który może spowodować podrażnienie – naciągnięcie otrzewnej), ale ogólnie da się przeżyć. Dziewczyny twierdzą, że HSG jest bardziej bolesne.

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Skierowanie do szpitala mam na 29-07-2002. Pierwsze dwa dni czeka mnie szereg badań, w trzeci dzień laparoskopia z kontrastem i dwa dni na dojście do siebie.

Jak pomyśle, że to już za trzy dni to aż mi ciarki chodzą po plecach. Zbyt dużo czytałam na temat laparoskopii, oglądałam zdjęcia z zabiegu, zdjęcia narzędzi i niestety wszystko to sprawia, że jestem przerażona. Tylko pragnienie posiadania najsłodszego maleństwa sprawia, że zgłoszę się do szpitala i spróbuję pokonać strach.

Wodnik – ponoć anestezjolog obserwuje czy w trakcie znieczulenia ogólnego nie sinieją paznokcie (a właściwie ciało pod płytka paznokcia).

Dziękuję za odzew i słowa otuchy.

Pozdrawiam, Edyta

wodnik Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Może rzeczywiście dlatego trzeba zmyć, nie przejmuj się tak bardzo tą laparo. Na sali, na której leżałam byłam tą pacjentką, która pierwsza zaczęła wstawać z łóżka. Mąż zabrał mnie na drugi dzień do domu, wprawdzie w samochodzie było mi słabo, ale jak byłam już na własnych śmieciach, to szybciutko doszłam do siebie. Aha, nie wiem, czy u Ciebie będzie tak samo, ale mnie po zabiegu zapobiegawczo zaaplikowali antybiotyk i potem miałam kłopoty z grzybkami (u mnie to normalne), więc gdyby i Tobie dali, to lepiej poproś o coś osłonowego. Trzymam kciuki.

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Nawet nie wiesz jak się cieszę, że trafiłam na to forum. Pracuję z samymi mężczyznami, więc przez osiem godzin na dobę jestem zupełnie sama z dręczącymi mnie myślami.
Też mam te swędzące kłopoty 🙂 po antybiotykach – dziękuję za radę i za to, że jesteś – trzeba być czujnym.

Pozdrawiam, Edyta

wodnik Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Mysza, zapewniam Cię, że praca z samymi mężczyznami, to wcale nie jest takie złe. Ja mam za ścianą takie wredne babsko, które wszystkim się daje we znaki, że hej. Ale w końcu zawsze można wpaść na forum i coś skrobnąć. Jak wrócisz ze szpitala, to napisz, co tam u Ciebie lekarze stwierdzili (na pewno sprawdzą Ci też przy okazji drożność jajowodów). Mam nadzieję, że zdążę przeczytać przed urlopem. Papapa

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Nie narzekam na współpracę, tylko nie mogę rozmawiać z nimi o „babskich” sprawach.
Odezwę się 05-08-2002, jeśli nie będę miała okazji to już dziś życzę Ci szaleńczego i owocnego urlopu, ja niestety mam go już za sobą.

Pozdrawiam, Edyta

michkas Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

trzymam kciuki – ja przeżyłam juz 2 i powiem ci ze dla mnie najgorsze było leżenie w sali pooperacyjnej – przy drugiej miałam utratę krwi więc miałam dużo kroplówek i nie mogłam się ruszać przez 20h myślałam ze mi plecy odpadną ale następnego dnia już chodziłam. I jeszcze najgorsze było dla mnie zrobienie siku do basenu – dopiero jak odkręcili kran i się mocno zmusiłam to zrobiłam ale głupie uczucie, 2 razem miałam cewnik naprawde świetna sprawa (co prawda po tym masz większe prawdopodobieństwo grzybków ale cóż) nie męczyłam się z tym basenem i proszeniem się pielęgniarek. Powodzenia i trzymam kciuki za dobrze wyczyszczone wnętrza

baha Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Edyto, gdzie szukalas, na jakich stronach jest o laparo. Ja dzis bylam u lekarza i dal mi skierowanie na laparo. Bede ja miala 31! Ale ja jestem glupia, przeciez Ona juz jest w szpitalu. wiec wy dziewczyny RATUNKUUUU 🙂

wodnik Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Przeszukaj tematycznie fora GW (niepłodność i zdrowie kobiety) – tam jest mnóstwo postów na ten temat. Nawiasem mówiąc – masz piorunujące tempo!

ninia Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Baha skonkretyzuj pytanie…może coś tam Ci będę mogła podpowiedzieć

baha Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Dzieki Wam, wiem juz duzo, a wiecej nie chce bo bede madrzejsza od doktorka.
Tempo faktycznie 🙂 Ale jak sie juz za cos brac to porzadnie 🙂 lubie tak z grubej rury 🙂
Prosze pomyslcie o mnie cieplutko jutro po 13:00. Mam nadzieje ze dam znac co i jak w piatek. papatki

kasiaj1 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Hej Edyta 🙂
Jak się czujesz po laparoskopii? Czy została u Ciebie potwierdzona endometrioza? Jeśli tak, to jaki tryb leczenia przyjął Twój Lekarz? U mnie endometrioza była “niespodzianką” 🙁 niestety niezbyt miłą.
Pozdrawiam
Kaśka

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Witam :-(, jak pewnie zauważyłyście to zostałam dwa tygodnie na chorobowym po laparoskopii. Nie będę oszukiwała, że wciąż miałam nadzieję, że lekarz, który podejrzewał u mnie endometriozę mylił się, ale niestety prawda jest inna. Oprócz endometriozy mam PCO i chlamydiozę. Jestem załamana.

Normalnie jajniki mają powłokę jak papier i z chwilą pękania pęcherzyka, pęka również powłoka i jajeczko wędruje sobie jajowodem. Moje jajniki (jestem strasznie na nie zła) mają skorupkę jak orzech włoski. Podczas laparoskopii ponacinali je, udrożnili jajowody (w tym miejscu jestem zła na endometriozę). Qrcze na wszystko jestem zła.

Kasiu, najbliższe trzy miesiące będę brała tabletki antykoncepcyjne (wiesz, jak jajeczkowanie jest hamowane, to później eksploduje ze zdwojoną siłą), w czwartym miesiącu monitoring jajeczka i przytulanko w odpowiednim czasie. Wciąż mam nadzieję, że się uda.

Tak bałam się tej laparoskopii, na dodatek trafiłam do sali, w której po laparoskopii leżała straszna panikara (rzuciła się na pielęgniarki nawet przy wyciąganiu drenu – ponoć tak ją bolało). Nasterowała mnie tak negatywnie do laparoskopii, że w końcu nie chciałam podpisać zgody na zabieg. Całe szczęście, że Pani Doktor była cierpliwa i uświadomiła mi jaki mam cel i po co zjawiłam się na jej oddziele. Laparoskopia to nic strasznego, by osiągnąć cel mogę się jej poddawać nawet co trzy miesiące :-)).

Pozdrawiam, Edyta

kasiaj1 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Witam
Edyto, nie przejmuj się tak bardzo. W końcu nam się uda :). Nie wiem, co to jest chlamydioza. Jeśli chodzi o endometriozę, to nie proponowali Ci leków na tzw jej doleczenie? Właśnie są różne opinie na temat “doleczania” endometriozy. Ja sama sie zastanawiałam, czy warto brać leki skoro niby ją usunęli, ale lekarz mnie przekonał stwierdzeniem, że czasami są też bardzo małe ogniska i lepiej brać leki, aby wyleczyć to świństwo do końca. Ale tak jak pisze doktor na forum bociana: opinie są na ten temat podzielone. A jaka jest prawda? pewnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Może zależy od umiejscowienia ognisk? Jeśli chodzi o tabletki anty, to ja jeszcze nie słyszałam o takiej koncepcji, że po laparo tabletki anty. Może to jakiś nowy sposób? Wszędzie czytałam, że największa płodność jest w pierwszych miesiącach po laparo, więc po co blokować owulację tabletami anty? Choć moje leki na endometriozę też niestety blokują owulację 🙁 ale miesiączkę też 🙂 . Trochę się boję, że mój organizm się poprzestawia po prochach 🙁
Edyto, to będziemy “działać” w tym samym okresie 🙂 Życzę nam powodzenia 🙂

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Pamiętaj o tym, że oprócz endometriozy mam PCO. Przykra sprawa, ale ja spotykam się wciąż z opiniami, że endometriozy nie da się wyleczyć, można ją jedynie zaleczyć. Jeśli nie uda mi się zajść w ciążę, to wtedy czeka mnie pół roczna terapia hormonalna, której celem jest wstrzymanie procesu miesiączkowania, co spowoduje czasowe (nigdy całkowite) zaleczenie komórek edno występujących w niewłaściwych miejscach (u mnie w jajowodach). Trzymam za nas kciuki.

A ha, a chlamydioza to nic innego jak występowanie bakterii chlamydii.

kasiaj1 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Edytko
Ja też mam PCO – dlatego miałam laparo. Jak pisałam wcześniej, endometrioza była zaskoczeniem dla wszystkich, bo wcześniej miałam badanie drożności jajowodów – OK i ponadto nie miałam objawów endometriozy.

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Jak jeszcze przestanę ufać mojemu lekarzowi to już całkiem zwariuję.

Pozdrawiam, Edyta

kasiaj1 Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

Zrobiłam test. Są dwie krechy!!!! To pierwszy cykl po laparo. Trzymajcie za mnie kciuki. Dzisiaj odbieram wynik bHCG. Mam nadzieję, że test mnie nie okłamał 🙂

trodis Dodane ponad rok temu,

Re: Laparoskopia

życzę Ci z caaaaałego serca!!!!

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Oby !!!

Bardzo, bardzo trzymam kciuki … nie się uda !

Pozdrawiam, Edyta

kasiaj1 Dodane ponad rok temu,

Re: Oby !!!

Udało się :))) Test potwierdził i potwierdziło USG 🙂 – ale pęcherzyk na razie maleństwo – tylko 2mm 🙂

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Oby !!!

Gratuluję i życzę by jak najpiękniej rosło ! Nawet troszkę zazdroszczę, ale w tym pozytywnym sensie.

A w poprzedniej notce miało być “niech” a nie “nie” 🙂

kasiaj1 Dodane ponad rok temu,

Re: Oby !!!

Wiem Edytko, że to była literówka 🙂
U Ciebie też szybciutko się uda 🙂 Po tych pigułach to jeszcze podwójne szczęście się Wam przytrafi :)))

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: Oby !!!

Dawno, bardzo dawno tu nie zaglądałam, mnie nie poszło tak łatwo jak Tobie, pozytywny test ciążowy zobaczyłam 30 lipca 2004 roku, czyli dokładnie w dwa lata po laparoskopii … ciężkie były dla mnie te lata, bardzo, ale najważniejsze jest to, że już mam swoje dzieciątko – cudownego, radosnego, 9-cio miesięcznego chłopca.

Pozdrawiam, Edyta
[email=”[email protected]”][email protected][/email]
GG 8748 65

Znasz odpowiedź na pytanie: Laparoskopia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
sauna
Witam:)) Mam pytanie, czy orientuje sie ktoras z was czy w czzasie ciazy mozna korzystac z sauny?? To bardzo odprezajaca forma wypoczynku ale nie wiem czy nie zaszkodzi dzidzi ta duchota,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
WITAMINA D3
no wlasnie jak jest z ta witamina tzn .jak ja podawac ja zawsze podawalam ja na lyzecce ale slyszalam ze tak nie powinno sie robic bo zostaje na sciance
Czytaj dalej