Lęki

Drogie Cieżaróweczki!
Wiem, że w tym pełnym radości a jednak czasem też i obaw okresie potrzebujecie raczej dużo słońca i optymizmu niż pesymistycznych myśli. Ale jakoś nie potrafię opanować swoich lęków i muszę Wam o nich napisać. Bo kto zrozumie je lepiej niż Wy…
Od kilku dni męczą mnie obsesyjnie złe myśli. Zarzucam sobie, że nie zrobiłam wszystkiego, by moje dziecko było zdrowe. Wręcz przeciwnie. Nieświadomie być może mu zaszkodziłam. W 7 tygodniu, gdy zaczyna rozwijać się mózg, wypiłam małą ilość alkoholu. Małą – raz pół lampki wina, raz kilka łyków szampana – ale jednak. Przyjmowałam też Maternę (dosłownie od pierwszego tygodnia – wtedy kiedy jeszcze nasze maleństwo było w planach), chociaż niedawno przeczytałam, że w pierwszym trymestrze jest to niewskazane, bo nadmiar np. witaminy A może upośledzić wzrok… Może przesadzam, ale jakoś nie potrafię odpędzić od siebie tych obsesyjnych myśli. Dziewczyny, pomożcie mi się z tego wygrzebać, bo chyba zwariuję!

Asia

13 odpowiedzi na pytanie: Lęki

  1. Re: Lęki

    Przestań sie zamartwiać!!! ja tez biorę maternę lekarz mi przepisał:) a tym alkoholem to sie nie masz co martwic bo czytała chyba w Claudii ostatniej artykuł o kobiecie co trojaczki urodziła i lekarz zalecił jej (chyba na dpresję) w pierwszych tygodniach aby piła koniaka!!! Dzieciaki wszystkie zdrowe !!
    nie zamartwiaj sie Dzidza na pewno bedzie zdrowa:)

    Kicia1 i Fasoleczka (03.01.2004)

    • Re: Lęki

      Tak, precz lęki, bo można oszaleć.
      Kochana ja potrafię więcej sobie wyszukać a to gorące kąpiele w pierwszych tygodniach, a to mieszanki ziołowe- ja nawet podejrzliwa co do kosmetyków jestem i teraz ograniczyłam się co do nich.
      No a ponadto żyję na Śląsku, hehe, to dopiero można się w depresję wpędzić.
      Pomyśl kochana o alkoholiczkach, które rodzą te zdrowe dzieci. A tak sobie myślę: wmów sobie, że tylko dalego od aspiryn, antybiotyków (w pierwszych miesiącach), nie palisz itd. Zacząć myśleć pozytywnie proszę!

      Julia 10.12.1995
      a teraz 7-11. 08.

      • Re: Lęki

        Droga Asiu!
        Mysle ze takie mysli ma wczesniej czy pozniej kazda z nas. Kazda chcialaby jak najlepiej dla swojego najwiekszego skarba jakim jest dziecko.
        Szczerze mowiac zastanawiam sie jak ci pomoc w twoim utrapieniu aby nie wyszlo to banalnie.
        Hmm…
        Wiesz, ja mysle ze trzeba sprobowac nie martwic sie na zapas (wiem ze latwo mowic-mi samej to nie zawsze wychodzi…).
        Jednak ja rowniez w pierwszym trymestrze – zaraz po tym jak dowiedzialam sie ze jestem w ciazy- przyjmowalam Materne, ktora polecila mi moja ginekolog i nie sadze aby to zaszkodzilo mojej dzidzi.
        W koncu nawet przed ciaza wskazane jest przyjmowanie specjalnyh witaminek w ktorych tez znajduje sie wit.A.
        A alkohol w takich malych ilosciach jeszcze nigdy zadnej kobiecie w ciazy nie zaszkodzil. Wsrod moich znajomych sa dwie takie ktore nie wiedzac o swojej ciazy byly na imprezie gdzie rowniez pozwolily sobie na troche alkoholu (i pamietam ze rowniez zamartwialy sie z tego powodu).
        Maja teraz zdrowe piekne dzieci ktore rozwijaja sie prawidlowo i nic im nie jest!!!
        Nie zamartwiaj sie gdyz szkoda twoich nerwow i dziecka. Usmiechnij sie bo to sa przyklady z zycia wziete!

        pozdrawiam

        Ania i wrzesniowa corcia 26.09.03

        • Re: Lęki

          Nie przejmuj się !!!!!!! Taka ilośćalkoholu o której piszesz na pewno nie wyrządzi żadnej krzywdy Twojemu dziecku 🙂 Mi na samym początku zdarzyła sie niemała imprezka (gdy jeszcze nie wiedziałam o ciąży) i staram ie nie myśleć że mogłoby to spowodowac jakies wady rozwojowe u Bąbelka – ma być dobrze i koniec!!!!
          A co do Materny to ja akurat przyjmowałam ją od samego początku – wiem że niektórzy lekarze mówią że na początku nie można itp, ale to ogólnie zależy od kondycji organizmu i pory roku – zimą i wczesną wiosną trzeba brac witaminki od początku i tyle. Dawki witaminy A w tych wszystkich witaminach nie są aż tak gigantyczne – bez przesady. Poza tym pamiętaj że bardzo mała częśc wchłania sie do organizmu (mój gin mówił o 5%) – reszta jest wydalana. Naprawde nie masz sie czym przejmować 🙂
          Więcej optymizmu 🙂
          pozdrawiam 🙂

          Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

          • Re: Lęki

            HeJ!! Od lęków to ja jestem specjlistką…..
            Co do alkocholu to się nie denerwuj – to nie zaszkodziło – gdybyś piła nałogowo (do nieprzytomności to co innego). Witaminy biorę od 8 tygodnia – lekarz mi je przepisał – ponieważ i tak te brane w tabletkach wchłania organizm w niewielkim procencie..
            Nie wiem – w krórym tygodniu jesteś – ale wierz mi – jeżeli jesteś na początku – do wszystkie lęki przed Tobą – ale się NIE DENERWUJ – o wszytsko wypytaj lekarz i napisz o wszystkim na forum – nawet o tym, czego się wstydzisz…
            i pamietaj nie wszytsko tak wygląda jak nam się wydaje..

            • Re: Lęki

              Asiu nie przejmuj sie to wszystko co robiłaś napewno nie zaszkodzi dziecku,ja równiez boje sie o zdrowie swojego dzidziusia ale nie dopuszczam do siebie złych myśli.W pierwszym trymestrze psikałam swoje pelargonie w domu takim srodkiem na mszyce i od razu wyszłam z domu ale zapach tego srodka poczułam i tez się martwie czy to nie zaszkodzilo dziecku.Z drugiej strony mysle,że nie bo przeciez dookoła nas tyle zanieczyszczen,róznych okropnych zapachów,których nie znamy zródła.
              Ja równiez mieszkam na Śląsku w Jastrzębiu Zdroju i powietrze tu równiez nie jest idealne chociaz napewno lepsze niz w Bytomiu lub Katowicach.
              Dziewczyny napewno wszystko będzie dobrze i lepiej nie zamartwiac sie na zapas,bo szkoda naszego zdrowia.
              Pozdrawiam was i zycze zdrowych bajbusków sobie i wam.
              Marzena 29 lat i 33 tyg,Fasolka

              • Re: Lęki

                Kazda z nas ma cos na sumieniu. Nie zamartwiaj sie tym tak bardzo.. Ja np. zaszlam w ciaze w polowie grudnia, a na sylwestra niczego nieswiadoma wyjechalam na kilka dni nad morze ze znajomymi i.. nie powiem, zebym tam malo pila… wrecz przeciwnie alkohol lal sie strumieniami przez trzy dni. Do tego fajka za fajka… a po przyjezdzie do domu nastepne spotkanie juz tylko w gronie kolezanek, ale takze przy dosc sporej ilosci alkoholu.. Zeby bylo smieszniej to jak sobie przypomnie nigdy tyle nie pilam!!!! Naprawde. To chyba bylo jakies zrzadzenie losu, ze wlasnie wtedy tyle pilam.. I jakie mialam wyrzuty sumienia, do tej pory czasami mnie mecza.. Ale stwierdzilam, ze nie bede sie dodatkowo zamartwiac, bo to jeszcze gorzej wplynie na maluszka a ja niestety czasu nie cofne.. Takze. Glowa do gory, a o naszych malych grzeszkach nie myslimy. Wszystko bedzie dobrze :-))))
                A to co ty wypilas to naprwade smiesznie mala ilosc alkoholu wiec naprawde nie masz co sie przejmowac. Taka ilosc babelkow szampana i wina to chyba wrecz jest zalecana przez niektorych lekarzy :-))

                Dana&Dzidzia(13.09.03)

                • Re: Lęki

                  Doskonale Cie rozumiem, mnie trapia podobne leki, sa one tylko zwiazane troszke z czym innym:-). Pomysl sobie, ze przeciez z dzidziusiem jest wszystko w porzadku – badania wykazuja, ze urodzisz slicznego bobaska nie ma wiec powodow do niepokoju. Co sie tyczy alkoholu to absolutnie kieliszek wina czy szampana nie zaszkodzil dziecku. Gdybys wypila pol litra – to rozumiem. Wiem ze wszyscy lekarze trabia, ze alkohol jest b. szkodliwy ale nie nalezy popadac w panike. Ja sie dowiedzialam o ciazy dopiero w 3-cim miesiacu! do tego czasu pilam ( wiadomo: imprezy) i podpalalam papieroski.
                  i co ty na to??:-)
                  A co sie tyczy witaminek: moim zdaniem i mniej prochow tym lepiej, ale wiem, ze ich sladowe ilosci przenikaja do organizmu ( ok. 5%).
                  takze glowa do gory!
                  zajmij mysli czyms przyjemnym, przeczytaj fajna ksiazke i pomysl o tym, ze juz niedlugo bedziesz mama!
                  pozdrawiam
                  Ula i lipcowy Adaś

                  • Re: Lęki

                    dokladnie – ciesz sie, ze jestes i bylas zdrowa i nie bralas zadnych antybiotykow. Ja sie ich nalykalam naprawde sporo i to mi spedza sen z powiek. W listopadzie przechodzilam okropna grype, mialam straszna goraczke, ledwo zylam. Lekarz przepislam mi wtedy jakis strasznie silny lek, ktory faktycznie postawil mnie na nogi ale jakie mial wplyw na synka to wole nie myslec. W styczniu – kolejna choroba tym razem zatrucie. Przez tydzien zylam o chlebie i wodzie, do tego straszna biegunka – i kolejny antybiotyk. W marcu – zapalenie pecherza. Nalykalam sie penicyliny za wszystkie czasy, do tego dochodza proszki przeciwbolowe ktore bralam hurtowo bo bol byl nie do zniesienia. niby te leki mozna brac bezpiecznie w ciazy ale Boj jeden raczy wiedziec jakie one maja naprawde wplyw na dziecko.
                    takze naszprycowalam mojego syneczka niezle – wszystko jednak wskazuje ze jest zdrowy, rosnie jak na drozdzach wiec napewno wszystko jest w porzadku.

                    • ja też tak miałam 🙂

                      i Tamarka urodziła się zdrowa !
                      lęki są chyba wpisane w każdą ciążę- i to dobrze, świadczy to o tym, że troszczymy się już o nasze dzieci !

                      /

                      • Re: ja też tak miałam 🙂

                        dziewczyny wiecie może jakie choroby wyklucza badanie USG,bo chyba nie wszystkie.Ja miałam juz robione 3 razy USG i nadal sie martwie o zdrówko dzidziusia,mysle,jednak, ze wszystko będzie dobrze bo jak może byc inaczej??????
                        Marzena 29 lat i 33 tyg.Fasolcia

                        Edited by marzena28 on 2003/06/17 10:36.

                        • tez sie martwie

                          asiu!jak widzisz po ilosci odpowiedzi nie jestesmy same,kazda z nas zamartwia sie o zdrowie dzidziusia. Nie wiem czy cie to pocieszy,ale ja w 2 tygodniu (gdy test jeszcze nie wykazal ciazy) zostalam zaszczepiona na rozyczke. Nikt mi nie udzieli informacji co bedzie,pierwsze dni gdy sie dowiedzialam to byl koszmar,placz… Ale musialam sobie jakos poradzic,staram sie o tym nie myslec chociaz nie ukrywam mysli wracaja jak bumerang,do tego bralam antybiotyk bo okazalo sie ze mam gronkowca.wiadomo boje sie bardzo,martwie ale nic nie zmienie stalo sie i pozostaje jedynie nadzieja i przede wszystkim wiara i modlitwa by wszystko skonczylo sie dobrze.latwo jest powiedziec nie martw sie,trudniej tak zrobic i obie o tym wiemy.pozdrawiam.

                          • Re: to chyba normalne 😉

                            ja do tej pory mam napady takich lęków a już najbardziej męczy mnie ilośc czasu spędzanego przy kompie na pewnym forum… 😉 no i angina w pierwszych tygodniach ciąży, antybiotyk ( na szczęscie Duomox), jogging, aerobic… stresy ciążowo – hormonalne, całe wodospady łez po prostu :-))) ale jak Mały kopnie to cały strach przechodzi…
                            Paula i Borysek (16.07.2003)

                            Paula26

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Lęki

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general