Leworęczne dziecko-dalsze życie

Mój synek od początku sprawniej posługiwał się lewą rączką i tak ma do dziś. ie ma jeszcze dwóch lat a wszyscy zgodnie twierdzą że będzie leworęczny. Z tego co czytałam można to stwierdzić jak dziecko skończy 3 latka.
Mnie to nie przeszkadza jednak babcia i mój mąż usilnie próbują go przestawić, proszą o przełożenie różnych przedmiotów do prawej ręki. Synek siędenerwuję i nie vbardzo mu nawet wychodzi posługiwanie się tą rękĄ.
Ponadto twierdzą ze inne dzieci mogą go odrzucać z tego popwodu.
Czy są jakieś osoby leworęczne lub dzieci leworęczne, jak to wygląda u was?

Sabka z Szymkiem (24.10.2002) i Olą (4.02.2004)

60 odpowiedzi na pytanie: Leworęczne dziecko-dalsze życie

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Ja jestem leworęczna z natury, praworęczna z przyzwyczajenia 🙂
Jestem przeciwnikiem “przestawiania”.
Dziś już chyba nie zdarza się, żeby leworęczność była problemem.
W mojej rodzinie jest sporo osób leworęcznych i na szczęście od ładnych paru lat już nikomu nie przychodzi do głowy zmuszać dzieci do posługiwania się prawą ręką. To przecież dodatkowe stresowanie dziecka bez żadnej sensownej potrzeby 🙂

Leworęczni są podobno bardzo kreatywni, inteligentni i elokwentni.
Więc trzeba się cieszyć, bo leworęczne dziecko to skarb 🙂
Podobnie jak praworęczne 😉

Beata i Ptysia (30.01.03)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Moja Ola jest troszkę młodsza to trudno mi tak oceniać, ale też zauważyłam, że sporo rzeczy próbuje i robi lewą rączką. Czasem jakby jej “podpowiadając” przekładam np. łyżeczkę do prawej rączki żeby zobaczyła czy tak jej wygodniej. Ale czytałam że nic na siłę, że jak ma być lewoęczna to tak będzie i bez sensu to zmieniać a poza tym faktycznie podany był jakiś wiek, do którego to wszystko się u dziecka zmienia i kształtuje. WIęc sprawa u nas wygląda tak, że nikt Oli nie “napastuje”, sama robi jak jej wygodniej, a my tylko podsuwamy czasem “inne rozwiązania”. To ona wybierze, które jest dla niej najwygodniejsze.
Podejdź do tematu bezstresowo, bo to nie pomaga. Poszukaj gdzieś w fachowej lit. to może męża przekonasz, bo przydałoby się jego wsparcie.
Pozdrawiam

Ola (06.01.2003)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

ja jestem oburęczna z przewagą leworęczności i wiem,że zmuszanie dziecka żeby posługiwało sie np. tylko prawą ręką jest bezsensowne. maluch się męczy i nie rozumie dlaczego nie pozwala mu się,np. trzymać długopisu czy widelca w lewej ręce. wpędziecie dziecko w stresy i kompleksy. nie żyjemy w średniowieczu. zresztą udowoniono, że leworęczni są bardziej kreatywni.co prawda mój Borys ma dopiero 13 miesięcy, ale ja również zauważyłam, że jak narazie chętniej posługuje się lewą rączką. zobaczymy jak będzie dalej

zielona7 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Mój brat jest leworęczny. Ma teraz 16 lat i w niczym mu to nie przeszkadza. I nikt mu z tego powodu nie rob przykrości. Nie da się przestawić dziecka na prawa rękę. Jak dla mnie to nie ma znaczenia, którą ręką dziecko posługuje się sprawniej:)

P. S.
A wiesz, że większość dobrych pisarzy pisało/pisze lewą ręką…

Ewa i Dziubasek (2003)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Przekładanie do drugiej rączki nic nie da…Wiem to po sobie-jestem leworęczna. W przedszkolu wysłano mnie nawet do psychologa (takie to były czasy…) który rozłożył ręce i kazał dać sobie spokój…Jakoś nigdy nie miałam kłopotów z powodu swojej leworęczności, częściej był to nawet jakiś atut:)
Dlatego przestań się zamartwiać i słuchać rodziny, zresztą mówi się że leworęczni ludzie są nieprzeciętnie zdolni;)

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Ja osobiście nie spotkałam się nigdy z dyskryminacją kogoś z powodu tego, że jest leworęczny. Mi osobiście bardzo podoba jak leworęczni piszą. Nawet ostatnio rozmawiałam o tym z mężem i koleżanką.

Eryka i Natanek 09.09.03r

Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Krzyś posługuje się ręką i prawą i lewą; widelec trzyma w ręce lewej, a łyżeczkę w ręce prawej; kiedy rysuje jedną kredką to najczęściej ręką lewą, ale kiedy maże wieloma kredkami, to trzyma je w ręce prawej;
ale
po schodach wchodzi zaczynając od nóżki prawej
przez wizjer patrzy prawym oczkiem
piłkę kopie nóżką prawą

[i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Ja jestem leworęczna i zauważyłam, że mój syńcio też częściej używa lewej rączki ale ja absolutnie nie mam zamiaru zmuszać go do używania prawej rączki. Sama nigdy z powodu swojej leworęczności nie miałam żadnych przykrości i myślę, że jakby synek był leworęczny to również takowych by nie miał.

eris Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Witaj
Lateralizacjai to postępujący w trakcie rozwoju ruchowego proces, w wyniku którego kształtuje się przewaga jednej strony (ciała) nad drugą. Ustala sie około 5-6 roku życia. Wszystko jest ok jeśli jest jednostronna czyli np.prawa ręka, prawe oko, prawa noga. Problemy pojawiają się gdy jest skrzyżowana np. prawe oko i lewa ręka. Może to wiązać się z problemami w odróżnaniu prawej strony ciała od lewej, mogą byc problemy w koordynacji wzrokowo-rucjowej a co za tym idzie z problemami w pisaniu…itp.
tu jest kilka linków :
[Zobacz stronę]
[Zobacz stronę]

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Daj spokoj!! Juz dawno minely czasy kiedy leworecznosc byla problemem. Moj maz jest leworeczny i nigdy nie mial z tego powodu problemow. Przestawiajac dziewcko mozecie sprawic, ze bedzie gorzej poslugiwalo sie raczka znam dzieci ktore strasznie bazgrza zamiast ladnie pisac,bo zostaly przestawione. Moj maz na przyklad ma przepiekne pismo. Nie przestawaij,.Wybij to mezowi z glowy

Monia i Tymonek (08.08.03)

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Oj uwierz kochana, ze da sie przestawic. Moja babcia przestawila moja mame a moja mama mnie.takie byly czasy bezsensowne

Monia i Tymonek (08.08.03)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

ja jestem leworeczna. nikt mnie nigdy nie probowal przestawiac.
nie mam i nie mialam z tego powodu “nieprzyjemnosci”…w moim otoczeniu woghole jest duzo lewortecznych… Npo w klasie w liceum bylo nas 6 osob…to sporo jak na 28 osobowa klase,
nie czuje sie odrzucona przez nikogo…czasem tylko ktos patrzy z podziwem jak ja moge pisac tak szybko lewa reka i czasem moja babcia bpi sie ze jak kroje chleb to napewno sie potne:)

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Tak jak zostało to już powiedziane lateralizacja kształtuje sie do 6 r.ż. Jeśli jednak jest jednostronna to przestawianie nie jest korzystne dla dziecka. Czasem może prowadzić ( przestawianie ) do zaburzeń np jąkania. A ludzie leworęczni faktycznie są bardziej kreatywni, częsciej maja zdolnosci artystyczne i lepiej radzą sobie ze stresem
A obecnie to nie jest problem – z dyskryminacją nie powinien Twój synek się spotkać. Natomiast jest troszkę gorzej jeśli chodzi o przedmioty codziennego użytku np nożyczki, temperówki a nie wspominając juz w przyszłości o np instrumentach muzycznych.. rzadko są niestety dostosowane dla leworęcznych, albo bardzo trudno je dostać
Pozdrawiam

ika z Igorem

Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

bez sensu stresowac dziecko. juz minely czasy kiedy gnebilo sie leworecznych. moja mama musiala przejsc przez takie przestawianie, bo kilku nauczycieli w szkole sie na nia uwzielo….jak nauczyla sie pisac prawa reka tak dali jej spokoj. ale tych czasow juz nie ma, na szczescie…jakas ciemnota panowala…

ania z małą olivią (13.02.2004)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

lo matko! a coz to za zabobonne myslenie? wydawalo mi sie, ze ostatnim twierdzacym, ze leworeczni sa ulomni byl moj nauczyciel sprzed lat, ale mniejsza o wiekszosc. ja sama jestem skrajnie praworeczna, ale mam leworecznego brata, nic bardziej naturalnego! i jest mi dokladnie obojetne, ktora reka w przyszlosci bedzie dominujaca u mojego dziecka, bo to naprawde nie ma znaczenia! wybij mezowi takie pomysly, lepiej dziecko obserwowac i pomagac niz robic cos na sile. “przestawiajac” na slabsza raczke mozna zrobic wiecej zlego niz dobrego.

Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

To tak jak ja :).
Piszę prawą ręką, a wszystkie pozostałe czynności wykonuję lewą.

[i] Asia i Julia (2 latka)

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Nie czytałam innych odpowiedzi, więc może powielę – nie przestawiać na siłę! Kłopoty w szkole, słabszy rozwój intelektualne i inne tego typu konsekwencje. Pozwolic działać samodzielnie, babciom, ciotkom podsunąć dobry artykuł z “Przyjaciółki” itp. a przed “zerówką” skontaktować się z poradnią psychologiczno – pedagogiczną. A dla własnego spokoju poszukać w internecie materiałów na temat lateralizacji (stronności).

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Moja mama jest leworeczna, miala wiele problemow z tym w szkole ale to bylo tyle lat temu.

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

he,he,he wybacz ale to poglądy rodem z średnowiecza- dzieci leworęczne gorsze? Sama jestem laworęczna i jedyne z czym się spotykam to z zachwytem jak można pisać lewą ręką i to tak ładnie. Ponadto jestem żywym dowodem na to że leworęczni są zdolniejsi (i skromniejsi 🙂 – uczyłam się w liceum plastycznym bo zawsze mialam zdolności manualne.
… Nie no…. jeszcze jestem w szoku, że ktoś w dzisiejszych czasach ma takie poglądy….

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Ja jestem osobą leworeczną, która na siłę byla przestawiana na praworęczność. Powiodło się to tylko częściowo, bo poza pisaniem nic nie potrafię prawą ręką zrobić.
Na szczęście te czasy, kiedy leworeczność uznawano za coś niewłaściwego bezpowrotnie minęly i nie męczy się już dzieci niepotrzebnie.
Wydaje mi się, że Twoja teściowa reprezentuje włąśnie owe minione czasy. A Twój mąż podąża za nią. Nie przejmuj się tym, co mówią, jeśli masz dziecko leworęczne, na pewno nie jest to ułomność!!! I bzdurą jest twierdzenie, że z tego powodu inne dzieci będą odrzucać Twojego synka!
Pamiętam, że mnie koledzy podziwiali jak im demonstrowalam moje leworęczne pisanie. Albo cięcie nożyczkami 🙂 Im nigdy nie wychodziło tak ładnie 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Leworęczne dziecko-dalsze życie

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
test-trochę długie
Heyah dziewczyny! Jestem tutaj nowa, nie wiem czy oczekująca i odrazu z pytaniem. Zrobiłam test ciążowy i wyszła mi druga kreseczka ale taka bledziutka, że muszę się przyglądać pod światło,
Czytaj dalej
Dla starających się
Witam po urlopie
i az szkoda, ze czas znowu do pracy buuuuuuuuuuuu.Ale wypoczelam troszke i lepiej sie czuje!!! Pozdrawiam was mocno!!!!!!!!!!
Czytaj dalej