Lipcowki – co nowego?

Czesc!!!
Piszcie co nowego u was.
U nas nowoscia jest placz (zalosny) po odbraraniu zabawki:) To chyba za duzo powiedziane – kartki papieru, zabawki powolo nam sie nudza i jedna z fajniejszych zabaw jest “czytanie” gazety z mama:)
Ku mojej rozpaczy mata tez sie juz nudzi, a potrafil bawic sie nawet po pol godziny, mata robi sie bardzo interesujaca gdy go posadze, ale jeszcze sam nie siedzi wiec ta zabawa odpada:)
Napiszcie jak wasze skarby zachowuja sie podczas lezenia na brzuszku. Mikolaj chwile polezy z wyprostowanymi rekami a potem raczki na bok i nie chce mu sie podnosic glowy – fakt, nigdy nie lubial tej pozycji, ale ostatnio to jest totalna ignorancja.
Pochwalimy sie jeszcze, ze od 5 dni jemy juz po calym sloiczku jabluszka i bardzo nam smakuje:)
serdecznie

Magda i Mikolaj (23.07.03)

37 odpowiedzi na pytanie: Lipcowki – co nowego?

  1. Re: Lipcowki – co nowego?

    U nas jest gadanie i piskanie non stop. Było parę dni przerwy, a teraz znowu dziecko stało się bardzo rozmowne 🙂 Można się nieźle pośmiać – ostatnio nauczył się mówić Heeej 🙂
    Przedmiotami największego zainteresowania nie są zabawki, ale pilot, telefon, kubki, widelce, gazety. No i stópki i jajeczka. Jak tylko zdejmie mu się pieluchę zaraz chwyta za stopy i pakuje je do buzi. Albo łapie jajeczka i zaczyna miętosić, aż robią się całe czerwone… Czyżby mój syn powoli odkrywał uroki swego ciała???
    Jak się Igora położy na brzuchu, to zaraz dupka do góry, głowa wbita w podłoże (od paru dni) i myk na plecy. Nie wiem, jak on na to wpadł… Bardzo lubił leżeć na brzuchu, ale ostatnio chyba fajniejsze stało się układanie różnych figur 🙂
    Sam się sobą nie zajmie, cały czas musi być w centrum uwagi.
    No to my w porównaniu zMikołajem to już weterani słoiczków 🙂 Jemy je od początku 4 miesiąca. Obiadek ok. 14 – cały słoik (najlepiej z Gerbera). I kolacyjka ok 19 – kaszka na mleczku i trza się dopchać deserkiem – najlepiej z dziką różą…
    Czy Wasze dzieci też z wielkim łakomstwem patrzą się, jak jecie; i próbują Wam wyrwać jedzenie czy picie? U nas jest to nagminne, czasem trzeba nieżle się namęczyć, by samemu cos zjeść…

    Ania i Igor (01.07.03)

    • Re: Lipcowki – co nowego?

      Mikolaj swoimi wrzaskami ostanio doprowadza nas smiechu ale jak dluzej “krzyczy” to staje sie to uciazliwe:)
      Obiadek – czyli zupka – tak sie domyslam.
      Czy kaszka jest jego ostanim posilkiem w ciagu dnia i kiedy zaczelas ja podawac?
      A jesli chodzi o zainteresowanie naszym jedzeniem, to i owszem, wszystko by wyrwal z reki, czasami dla zartow jak pije wode (z buteki) to oczy mu sie robia jak zlotowy i daje niby mu sie napic, radochy co niemiara.
      Pozdrawiam
      Magda

      • Re: Lipcowki – co nowego?

        Tak, oczywiście, pisząc obiadki miałam na myśli zupki 🙂 Dzis jadł z brokułami i cały czas mu się odbijało jak staremu 😉
        Jeśli chodzi o kaszkę, to dostaje ją od miesiąca, czyli miał 4,5… A potem musi zagryźć deserkiem, bo ja robię kaszkę na własnym mleku i niestety jest jej za mało, by Igor się najadł… Niedługo planuję mu dawać kaszke na mleku modyfikowanym… Ale to jak skończy 6 miesięcy 🙂

        Ania i Igor (01.07.03)

        • Re: Lipcowki – co nowego?

          gadanie, śmiech, gadanie,śmiech…. 🙂 to w skrócie 🙂 ostatnio Borys próbuje przewracać się z brzuszka na plecy, ale jeszcze za bardzo się boi. od miesiąca je tarte jabłko, a od wczoraj zupki, ale nie ze słoiczka tylko przygotwane w domu. wczoraj była zupka z marchewką a dzisiaj z brokułem. obie zostały pochłonięte w całości i to z okrzykami zachwytu 🙂 od jakiegoś czasu męczy się z ząbkami, które coraz bardziej dają nam popalić i wszyscy czekamy z utęsknieniem kiedy się w końcu coś w tej gębusi pojawi.oczywiście Borys dostaje ślinotoku kiedy widzi jak coś jemy lub pijemy – odrazu zaczyna się mlaskanie, ślinienie i niecierpliwe wołanie o małą próbkę naszego żarełka. leżenia na brzuszku nigdy nie lubił i zdania na ten temat nie zmienił. generalnie jest bardzo wesołym, towarzyskim i spokojnym bobasem. waży ok. 9 kg i ma ok. 80cm wzrostu. posadzony coraz dłużej zachowuje równowagę więc liczymy na to, że być może na święta już będzie ładnie sam siedzieć.

          Paula i Borysek 07.07.2003

          • Re: Lipcowki – co nowego?

            Sonia ma 5, 5 miesiaca, jest posiadaczką jednego zęba i pewnie szykuja się nastepne.Ostatnio sporo marudzi, 5 minut sama nie wytrzyma.
            Owszem patrzy na mnie niezwykle żałosnie jak cos jem. Mam wtedy wrażenie, że cieknie jej ślinka i że tez by coś zjadła.Ale to tylko wrazenie i to mylne, bo jak tylko próbuje jej cos wcisnąc to zdecydowanie odmawia. Nie chce jesć i juz!
            Jesli chodzi o figury to nie jest zbyt lotna w tym temacie. Nawet nie próbuje sie przechylac na boki, o przekrecaniu sie nie wspomnę.
            Jak jest trzymana na rekach przodem do świata, to po krótkiej chwili głowa jej opada i patrzy głównie w podłoge. Czy wasze dzieci tez tak robia?
            Bardzo lubi gdy czytam jej książeczki i pokazuje obrazki. W ten sposób potrafie uspokoic ja z najwiekszego płaczu.
            Swietnie reaguje na piosenki śpiewane przez dzieci.Jak tylko je jej włączam od razu sie ozywia i wesoło fika nogami.
            Lubi byc w centrum uwagi i mam wrazenie, że woli towarzystwo mojego męża niz moje.Ja jestem tą wstręciochą od wyjmowania zab z nosa, ubierania czapki i kombinezona ( NIE CIERPI TEGO)a Tatus od wesołych zabaw.Jak on jest obok to moge stawac na głowie a moje dziecko i tak jest wpatrzone tylko i tylko w tatusia, buuu…
            To chyba na tyle, pzdrawiamy wszystkie kolezanki i kolegów!
            rita25 i Sonia 03.07.03

            • Re: Lipcowki – co nowego?

              Wlasnie dzis po raz pierwszy chyba moje Jasiatko przespalo jedenascie godzin !!! Poza tym dzidzius jest sporym facetem, cudnie usmiecha sie do wszystkich i jest bardzo pogodny.
              Je juz marchewke i jabluszko (caly sloiczek!!!), poza tym sinlac i kleik ryzowy na noc bo inaczej jest glodny.
              Przewraca sie z pleckow na brzuszek jak mu sie chce,ale odwrotnie juz nie umie. Uwielbia kapanie i zabawy w wodzie. Ciagle chce siedziec, ale mata sprawdza sie jeszcze czasami, szczegolnie po kilku dniach przerwy). KOcha prase, szczegolnie kolorowa chociaz czarno biala tez nie pogardzi i chetnie by zjadl… Uwielbia garnki i chce pic z kubka (takiego zoltego z liptona). Reaguje na swoje imie. I co najwazniejsze chyba sie pozbyl gronkowca bo kupki sa przesliczne (jesli tak mozna powiedziec;)))). A tak w ogole strasznie go kocham i bardzo tesknie za nim jak jestem w pracy, wlasnie mnie dopadl od poniedzialku jakis kryzys z tym zwiazany…, mam nadzieje ze minie….
              Pozdrawiam serdecznie

              Ewa z Jasiem (09.07.2003)

              • Re: Lipcowki – co nowego?

                czesc
                Ewa, jak myslisz, czy te 11 godzin snu to zasluga tego kleiku ryzowego (czy robisz go na wlasnym mleku) i powiedz mi co to jest ten “sinlac” – pewnie wszyscy to wiedza:(((
                Mikolaj tez uwielbia kapiele, obecnie potrafi pol wanienki wylac na podlaoge i pojawia sie problem w czym go dalej kapac.Od lutego ide do pracy i pewnie tez bede strasznie tesknic, zwlaszcza ze wracam “cudze” dzieci uczyc. Chyba najgorsze jest to, ze zostawiam taki skarb a ide “uzerac sie” z innymi dziecmi, tzn. “mlodzieza”, ale najgorsze jest jeszcze to, ze uwielbiam i jestem w swoim zywiole “uzerajac” sie z nimi:)
                Pozdrawiam
                Magda i MIkolaj(23.07.03)

                • Re: Lipcowki – co nowego?

                  Oto nauczycielka z powołania 🙂 Jestem na wychowawczym, ale kiedy wybralam się dziś na przeszpiegi do szkoły (bony wydawali, hehe), zostalam zaproszona przez moją była klasę na wigilię w piątek 🙂 Cieszę sie na tę okoliczność 🙂

                  Ania i Igor (01.07.03)

                  • Re: Lipcowki – co nowego?

                    Pozwolicie, że i ja się dopisze z moją czerwcowao-lipcową córeczką.
                    Jagódka od ok. 2 tygodni wcina już słoiczki z zupką oraz Sinlac (to taka kaszka dla dzieci alergicznych) na Nutramigenie lub na wodzie. Ale i tak każdy posiłek kończy się na cycusiu bo jest ryk.
                    Jagoda 2 tygodnie temu przewracała się z brzuszka na plecki ale już zapomniała jak to się robi. Teraz za to fika z plecków na boczki i bardzo chciałaby na brzuszek ale sił brakuje:)
                    Bardzo chciałaby też już sama usiąść i sili się biedactwo ale bez pomocy mamy niestety nic z tego nie wychodzi. Też uwielbia tańczyć do piosenek śpiewanych przez dzieci, oczywiscie na rączkach mamy.
                    Jest pogodnym i kochaniutkim dzieckiem i oczkiem w głowie tatusia. Jak ten wraca z pracy to buźka śmieje się pd ucha do ucha.
                    ,

                    Basia z Jagódką (28.06.2003)

                    • Re: Lipcowki – co nowego?

                      Czytając Wasze historie tak sobie myślę, że czas już zacząć urozmaicać dietę Kubusiowi, bo jak dotąd tylko ssie pierś. Zauważyłam, że pożera wzrokiem wszystko, co wkładam do ust, a gdy piję z kubka, wyciąga rękę i też by chciał. Siedzieć to już próbuje drugi miesiąc, tylko chwieje się na boki bidulek. Nie chce za to się przewracać z brzuszka na plecki czy odwrotnie. Wiem, że to bardzo indywidualne i dlatego się nie tym przejmuję. Lada dzień oczekujemy ząbka, bo Kubuś dużo już marudzi i ślini się. Wyraźnie mu coś w tej buzi przeszkadza.
                      Miał taki okres, że dużo gadał po swojemu, a teraz więcej nawołuje i piszczy. Jutro idziemy do szczepienia. Będę go też ważyła, mam nadzieję, że dużo przytył. Pozdrawiam

                      Anias + Kubuś (25.07.03)

                      • Re: Lipcowki – co nowego?

                        Michalek potrafi tylko przewracac sie z pleckow na boczki.Lezac na brzuszku podnosi raczki i nozki i robi kolyske.
                        A dzisiaj bylo swieto bo, jak wrocilam do pokoju to go NIE BYLO NA MACIE TYLKO 2 METRY DALEJ. Wyczailismy jak to zrobil !!! Lezac na brzuszku podniosl nozki do gora i raczkami zaczal sie odpychac i posuwal sie jak raczek do tylu po sliskich panelach, az wyladowal pod stolem.Juz sie nie moge doczekac ranka i mam nadzeie ze nie zapomni jak to sie robi.

                        A…. jak mu jest zle to marudzi wypowiadajc NIEEEEEE lub MMMMAAAAAMMMMAAA

                        Jestesmy w szoku…

                        SOSNA i Michałek(20/07/03)

                        • Re: Lipcowki – co nowego?

                          jeszcze….
                          wazy 9700g i ma jakies 74 cm i jest nadal na samym cycu, chociay na widok innego jedzenia bardzo sie podnieca… hihihi

                          SOSNA i Michałek(20/07/03)

                          • Re: Lipcowki – co nowego?

                            hej, niestety dzis nie bylo 11 godzin, zasnal o polnoocy po wieczornej drzemce 🙁 wiec padam na pysk doslownie bo przeciez musze wstac rano. Nie to nie byla zasluga kleiku, jego zasluga jest to ze Jasiu nie budzi sie juz o 4, ale ok 6 na jedzonko co mi bardzo pasuje bo nie mam srodnocnej pobudki (wtedy to bym chyba na oczy nie widziala rano ;)))). Kleiku nie robie na wlasnym mleku bo go nie mam :((, ale na nutramigenie, jak raz zrobilam na wodzie to plul na odleglosc 🙂 A sinlac to kaszka od 5 miesiaca dla alergikow, ale smaczna.
                            Niestety ta tesknota nie zalzy od nas, oj teskni sie bardzo. Nic uciekam bo musze sie przygotowac do pracy,
                            pozdrawiam

                            Ewa z Jasiem (09.07.2003)

                            • Re: Lipcowki – co nowego?

                              JA też idę, choć klasy swojej nie mam. W jednej zastąpię koleżankę a druga mnie sama zaprosiła. To naprawdę miło, gdy dzieciaki pamiętają 🙂

                              Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

                              • Re: Lipcowki – co nowego?

                                I po kim on ma ten apetyt?
                                A ksiazeczka do kąpieli zostanie obdarzona zainteresowaniem, choć głodu nie zaspokoi? Podejrzałam gwiazdeczkę:-)

                                Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

                                • Re: Lipcowki – co nowego?

                                  Witam. Martynka przewracanie z plecków na brzuszek opanowane ma do perfekcji Choć jest to bardzo uciążliwe podczas przewijania czy ubierania.Dodatkowo leżąc na przewijaku tak podrzuca tyłek do góry,że założenie pieluchy to kaszmar. Mała uwielbia kąpiel,może być w wodzie nawet min 30 ale wtedy cały pokój pływa. Co do jedzenia to najlepjej smakują zupki gerbera,cały słoiczek pochłania w 5 min. Niestety nie chce jeść kaszki.I tu mam problem,bo od stycznia będę pracować po dziewięć godzin.Do ulubionych zabaw możemy zaliczyć jedzenie gazety na czas, zabawa pilotem,oglądanie świata z wysokości 1,50 m. dodam,że mała waży ok 6500,w porównaniu z waszymi dzieciaczkami niedużo,ale ona cały czas intensywnie ćwiczy. Sielanka już się kończy,mała się budzi i kolejny spróbujemy zjeść mleczko z butelki { jeść nie chce ale pluje nim znakomicie }. Życzę wszystkim mamom i ich rodzinom wesołych i radosnych świąt. Niech wam dzieci rosną zdrowo, a mężowie sprawują się wzorowo.

                                  Kasia i Martyna 10.07. 03

                                  • Re: Lipcowki – co nowego?

                                    A u nas powrócił “pisk”; zarówno jak jest wesoła jak i zła, w całym domu rozlega sie świdrujący pisk. Jest też przebiegła, jak jestesmy tylko my w domciu to Sandra sie slicznie bawi na podłodze i w foteliku, ale tylko jak ktoś przyjdzie to jest krzyk dotąd dopóki ten ktos jej nie wezmie na ręce – robi sie pieszczocha i szantażystka. Poza tym wstydzi sie juz (rozkosznie to wygląda). A no i ma jedną osobe na widok, której zaczyna żałosnie płakac, jakby ze strachu :-((
                                    Zaczęłam podawać zupki (wczoraj pół słoiczka) i dzisiaj następne pół będzie. Czy jutro moge juz podać cały?

                                    Ewa, Sandra, Sebastian

                                    • Re: Lipcowki – co nowego?

                                      Patrzy sie jak jemy ze az wszystko staje w gardle; wczoraj nawet wyciągała ręce do żeberek, hihi wie co dobre.
                                      W takich wypadkach daje jej chrupke kukurydzianą, zjada przy jednym podejściu 3 (wiecej na razie nie chce jej dawac), bardzo jej smakują.

                                      Ewa, Sandra, Sebastian

                                      • Re: Lipcowki – co nowego?

                                        czesc
                                        Mikolaj tez mowi mmmaaammmaa i najczesciej do lampy rano, chociaz zdarza mu sie juz w ciagu dnia, dzieki czemu mam na to swiadkow.
                                        Pozdrawiam
                                        Magda i Mikolaj(23.07.03)

                                        • Re: Lipcowki – co nowego?

                                          A moj Kubus od dawna przewraca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie.Je juz zupki najchetniej jarzynowa-caly sloiczek, na wieczor zjada kaszke kukurydziana na mleku modyfikowanym, je chrupki pije soczki z rewelacyjnego kupka niekapka Aventu- POLECAM!!.Uwielbia walic raczkami w klawiature az sie caly trzesie z podniecenia.. Siadac nie siada… Ale prostuje nozki jak sie go zlapie pod paszki tak jakby chcial stawac,,,robi kizi kizi…lapie mnie za nos… Slodki szkrabek…Wesolych Swiat dla was wszystkich!!

                                          Kubuś 24.07.2003 / Dominik 16.12.1996

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Lipcowki – co nowego?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general