Łóżeczko

Łózeczko firmy Drevex w kolorze teak. Mieliśmy to łóżeczko prawie 2 lata. Dziś przed oddaniem go mojej siostrze chciałam dokładniej umyć łóżeczko i na nasze nieszczęście zrobiłam to mokra ściereczką. Z wodą zwykłą bez detergentów. No i stało sie. Farba na łózeczku okazała sie rozpuszczalna w wodzie. Najpierw zaczęło być czuć zapach farby, a za pare minut wszyscy w domu zaczęlismy potwornie kaszleć, lało nam sie z nosów. koszmar dosłownie. Po wystawieniu łóżeczka z domu i dokładnym długim przewietrzeniu mieszkania wszystkie objawy ustąpiły. Najprawdopodobniej przyczyna były toksyny z farby. Nie wiem, czy na sucho łózeczko było bezpieczne – mam nadzieje, że tak – ale po co ryzykować…

12 odpowiedzi na pytanie: Łóżeczko

  1. Zamieszczone przez duk
    Łózeczko firmy Drevex w kolorze teak. Mieliśmy to łóżeczko prawie 2 lata. Dziś przed oddaniem go mojej siostrze chciałam dokładniej umyć łóżeczko i na nasze nieszczęście zrobiłam to mokra ściereczką. Z wodą zwykłą bez detergentów. No i stało sie. Farba na łózeczku okazała sie rozpuszczalna w wodzie. Najpierw zaczęło być czuć zapach farby, a za pare minut wszyscy w domu zaczęlismy potwornie kaszleć, lało nam sie z nosów. koszmar dosłownie. Po wystawieniu łóżeczka z domu i dokładnym długim przewietrzeniu mieszkania wszystkie objawy ustąpiły. Najprawdopodobniej przyczyna były toksyny z farby. Nie wiem, czy na sucho łózeczko było bezpieczne – mam nadzieje, że tak – ale po co ryzykować…

    ja tez moge odradzić kupowanie wogole łózeczek w kolorze teak, zakupilam takowe nowe w sklepie, po złożeniu okazało sie że jest niepodomalowywane, a kolor był nałożony tylko jedną warstwą, na nasze szczeście zwrócili nam pieniądze, a kosztowało 430 zł było bo łózeczko marki radek II kołyska teak, na drugi dzien znalazlam idelane ale w kolorze sosny na allegro za polowe ceny

    • duk az mi sie wierzyc nie chce….przeciez dzieci gryza lozeczka…slinia je
      a przez te dwa lata nie wycieralas go z kurzu
      a moze na szmatce cos bylo???

      • Zamieszczone przez nelly
        duk az mi sie wierzyc nie chce….przeciez dzieci gryza lozeczka…slinia je
        a przez te dwa lata nie wycieralas go z kurzu
        a moze na szmatce cos bylo???

        mam te same myśli

        dziwne to trochę
        przez 2 lata nic sie nie działo i teraz tak nagle?

        • Zamieszczone przez nelly
          duk az mi sie wierzyc nie chce….przeciez dzieci gryza lozeczka…slinia je
          a przez te dwa lata nie wycieralas go z kurzu
          a moze na szmatce cos bylo???

          Wycierałam, ale na sucho. Teraz chciałam być dokładniejsza. Moja wina bo już od nowosci mi sie ta farba nie podobała, ale jakos nie reklamowaliśmy łóżeczka. Błąd.

          • Ja w ogóle odradzam łóżeczka firmy Drevex.
            Złożyć nasze to był prawdziwy wyczyn. Mimośrody nie pasowały, wkręty nie trzymały, pokrycie szuflady się zapadało… Jakoś z nim żyjemy, szkoda nam było zachodu z reklamowaniem, ale ciekawe czy do pierwszych urodzin Kali wytrzyma. hehe

            • to ja dorzucę o drewexie…
              kupione łóżeczko w kwietniu 2002 roku w kolorze teak właśnie: 2 lata spała w nim Nika, potem 3 lata syn koleżanki po nim jego siostra i teraz Miki……. jest bosko….. czyszczone na mokro….. składane i rozkłądane chyba z 6 razy… wylizane przez 4 dzieci i żyje i ma się dobzre:)

              • Zamieszczone przez Nunak
                to ja dorzucę o drewexie…
                kupione łóżeczko w kwietniu 2002 roku w kolorze teak właśnie: 2 lata spała w nim Nika, potem 3 lata syn koleżanki po nim jego siostra i teraz Miki……. jest bosko….. czyszczone na mokro….. składane i rozkłądane chyba z 6 razy… wylizane przez 4 dzieci i żyje i ma się dobzre:)

                tez mam z Drewexu po innym maluchu i chwale sobie

                • Zamieszczone przez agazyla
                  tez mam z Drewexu po innym maluchu i chwale sobie

                  w zwyklum, sosnowym dreweksie wychowalam dwoje – bardzo aktywnych – dzieci. nic sie nie rozwalilo, nie urwalo. teraz oddalam kolezance, ktora ma w nim swoje dziecko.

                  • tez byłam zadowolona z mojego łóżeczka, miałam białe 🙂

                    • Miałam Derewex Teak. Nic dziwnego się nie działo. Jedyne ubytki spowodowane są zębami Kacpra 😉

                      Ogólnie to odradzam szczebelkowe łóżeczka dla ruchliwych maluchów – mogą się w nich potłuc, a rodzice będę mieli nieprzespane noce 😉 No chyba ze się całe dookoła wyłoży od dołu do góry ochraniaczami, ale…. to już lepiej turystyczne z normalnym materacem mieć na co dzień

                      • Zamieszczone przez duk
                        Łózeczko firmy Drevex w kolorze teak. Mieliśmy to łóżeczko prawie 2 lata. Dziś przed oddaniem go mojej siostrze chciałam dokładniej umyć łóżeczko i na nasze nieszczęście zrobiłam to mokra ściereczką. Z wodą zwykłą bez detergentów. No i stało sie. Farba na łózeczku okazała sie rozpuszczalna w wodzie. Najpierw zaczęło być czuć zapach farby, a za pare minut wszyscy w domu zaczęlismy potwornie kaszleć, lało nam sie z nosów. koszmar dosłownie. Po wystawieniu łóżeczka z domu i dokładnym długim przewietrzeniu mieszkania wszystkie objawy ustąpiły. Najprawdopodobniej przyczyna były toksyny z farby. Nie wiem, czy na sucho łózeczko było bezpieczne – mam nadzieje, że tak – ale po co ryzykować…

                        Też mam łóżeczko drewexu ale w kolorze białym. Umyłam je od razu po rozłożeniu w domu, bo nie wyobrażam sobie położyć w nieumytym niemowaka, ktory oblizuje szczebelki. Nic się z nim nie stało a mam go już prawie 4 lata. Pewnie to inny rodzaj farby. Jeśli masz na gwarancji to walczylabym o zwrot kasy. Tak czy inaczej narobiłabym rabanu.

                        • Mój Drewex w kolorze tekowym przeżył intensywne użytkowanie przez dwójkę dzieci. Mycie też przeżył nie jedno 🙂

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Łóżeczko

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general