Lutycka w Poznaniu

Cześć postanowiłam rodzić na lutyckiej, bo jestem dobrej myśli i wierze że najlepszy sprzęt na polnej nie będzie mi potrzebny, bo dzidzia będzie zdrowa, ale teraz im bliżej porodu tym częściej sie zastanawiam…Jeżeli są tu jakieś mamy, które rodziły na lutyckiej i mogą mi coś powiedzieć to bardzo prosze odezwijcie sie, z góry dzięki pa 🙂

4 odpowiedzi na pytanie: Lutycka w Poznaniu

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Lutycka w Poznaniu

Hej.
Ja rodziłam na Lutyckiej i bardzo sobie chwalę. Pierwsza ciąża zagrożona, leżałam na oddziale miesiąc, więc doskolale poznałam położne i warunki oraz opiekę. Leżałam pod kroplówką, więc byłam w dużej mierze zdana na “łaskę” położnych i nigdy nie doświadczyłam z ich strony żadnej przykrości. To było ponad 5 lat temu.
W styczniu urodziłam synka, również na Lutyckiej i również jestem bardzo zadowolona. A co do sprzętu i fachowości lekarzy, to moja córcia była wcześniakiem i tylko dzięki lekarzom z tego szpitala żyje(szybka decyzja o cc) i jest zdrowa.Jest to mały oddział dzięki czemu lekarze mają indywidualne podejście do rodzących.
Również muszę pochwalić ordynatora oddziału noworodkowego. Jest to lekarz z powołania, z dużym sercem, entuzjasta karmienia piersią. On wchodzi na salę i z pamięci mówi o stanie każdego z dzieci.
Jeśli chciałabyś się czegoś jeszcze dowiedzieć to pytaj, w miarę możliwości pomogę.
Acha, poród rodzinny jest za darmo.Pozdrawiam Jola z Alunią i Szymonkiem.

kasiula81 Dodane ponad rok temu,

Re: Lutycka w Poznaniu

Witaj, widzę że też jestes lipcóweczką:):):) no to może się spotkamy w szpitalu! ja też mam zamiar rodzic na lutyckiej, to będzie mój debiut ale jestem dobrej mysli tak samo jak ty!!! Moja koleżanka rodziła tam kilka miesięcy temu i mówi że jest ok! muszę się tylko jej dokładnie dowiedziec co trzeba ze soba zabrać bo z tego co wiem to dla dzidziusia daja wszystko a mamusia to chyba tylko koszule na zmianę bo podobno nie można chodzic w “fajnych majtkach jednorazowych”:):) tylko oni daja jakies podkłady uppsss troche mnie to przeraża ale cóż nie pierwsza i nie ostatnia jestem… pozdrowionka dla Ciebie i maluszka

Kasia

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Lutycka w Poznaniu

Podkłady to nic innego jak takie ligninowe podpaski i dają ich do oporu, ile potrzeba. A w majtkach jednorazowych chodziłam. Dla maleństwa rzeczywiście dają wszystko, łącznie z pampersami.
Pozdrawiam.

haiti Dodane ponad rok temu,

Re: Lutycka w Poznaniu

w takim razie być może do zobaczenia 🙂 moja koleżanka też rodziła tam we wrześniu i była zadowolona, zresztą to tam od niej zaraziłam sie ciążą 🙂 pozdrawiam ciebie brzusia pa

Znasz odpowiedź na pytanie: Lutycka w Poznaniu

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Co robicie z ubrankami po swoich dzieciach?
Ja po Soni mam 2 szafy pełne ubrań!!! Na szczęście tesciowa zgodziła sie je przechowywać w byłym pokoju mojego meża, bo ja po prostu nie miałabym gdzie tego składować. Czesc
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Okolice Katowic-ogolnie Slask
Mam pytanie, poniewaz nie pochodze z tego regionu (ale rodzina meza tak)gdzie mozna wybrac sie z dzieckiem na jednodniowy wypad. Co jest ciekawego do obejrzenia, tak by dziecko zainteresowac. Bede
Czytaj dalej