łyżworolki

zielona jestem w temacie
na co zwracać uwage przy zakupie?
chodzi mi o rolki damskie, dzieć w tym roku jedynie może pomarzyć 😉 dla niego zakupimy w następnym sezonie, na razie musi się pozrastać 🙂

polecicie coś?
z góry dziękuję 🙂

27 odpowiedzi na pytanie: łyżworolki

  1. co mogę doradzic to kauczukowe koła:)
    Ale Ci już włosy urosły:)

    • ja moge polecic rolki firmy tak zwanej ” bałery ” chyba sa najlepsze 🙂

      • Zamieszczone przez blokern
        ja moge polecic rolki firmy tak zwanej ” bałery ” chyba sa najlepsze 🙂

        Ja mam takie i polecam :).

        • Zamieszczone przez kotuś
          co mogę doradzic to kauczukowe koła:)
          Ale Ci już włosy urosły:)

          włosy zostały przed Wielkanoca skrócone o jakieś 5 cm 😉

          • Zamieszczone przez nadii
            Ja mam takie i polecam :).

            moge o jakiś link prosić?

              • ja jaździłam na

                K2, ale modelu juz nie pamiętam

                i na ROCESach dokładnie takich samych jak na tej aukcji

                jaka szkoda, że je sprzedałam bo teraz chętnie bym sobie pojeździła, a po urodzeniu tym bardziej 😉

                • kółka kauczukowe lub silikonowe na łożyskach, aluminiowa płoza i najlepiej przymierzyć i chwilę posiedzieć a jak mozna to pojeździć po sklepie w tych rolkach aby sprawdzić czy nie cisną. Ważna jest też klasa twardości kółek.
                  Przymierzaj w skarpecie frote bo w takich najlepiej sie jeździ, zwróć uwage na solidność pasków zacisków.
                  I nie kupuj takich skorupowych (plastikowych) tylko takie bardziej podobne do buta sportowego typu adidas.
                  ilośc kółek 4 szt. piszę bo mój małżonek kupił sobie wyczynowe 5-kółkowe.

                  A do tego kochana wyposażenie – ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki – baaaaardzo przydatne, jak cię stać to kup sobie spodnie dla rolkarzy mają mieki tyłek 😉 i kask oczywiście.

                  masz lekturę:

                  • hmmmmm ja już od miesiąca czekam na sezon roleczkowy

                    • Zamieszczone przez Klucha

                      A do tego kochana wyposażenie – ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki – baaaaardzo przydatne,

                      ooo, tak!
                      to jest niezbędne – piszę z autopsji…
                      dla mnie brak tych akcesorii okazał się tragiczny w skutkach :/

                      • Zamieszczone przez kasiex
                        ooo, tak!
                        to jest niezbędne – piszę z autopsji…
                        dla mnie brak tych akcesorii okazał się tragiczny w skutkach :/

                        raz upadłam tylko na tyłek (w sumie nie wiem dlaczego stalam sobie spokojnie, chyba za bardzo przechyliłam sie do tyłu) – mój tyłek bardzo to przeżył.

                        innym razem zjeżdżajac z górki nie wyrobiłam na zakręcie i przytuliłam sie do siatki. Udo było przystrojone wspaniałymi kolorami przez kilka tygodni.

                        ale po mieście nie mogłabym jeździć – problemy z hamowaniem :(, małżonek robi jeden obrocik i stoi, ja chwytam sie latarni czy sygnalizacji świetlnej 😉

                        poprzedni sezon letni był moim pierwszym sezonem rolkowym więc dużo mam jeszcze do nauki, jedno jest pewne od razu mi sie spodobało.

                        • Widzę, że dziewczyny już szczegóły dotyczące sprzętu podały.
                          Ja właśnie zamierzam w tym roku Julkę wciągnąć w ten sport. Mam nadzieję, że jej pójdzie łatwiej niż mi szło:D Ale warto było, choć tak jak Klucha – z hamowaniem mam jeszcze problemy i tuląca do wszystkiego, co na drodze się stałam:D

                          • Zamieszczone przez kasiex
                            ooo, tak!
                            to jest niezbędne – piszę z autopsji…
                            dla mnie brak tych akcesorii okazał się tragiczny w skutkach :/

                            o tak, zakupię na pewno
                            na razie mamy dość złamań 😉

                            • Zamieszczone przez Klucha
                              raz upadłam tylko na tyłek (w sumie nie wiem dlaczego stalam sobie spokojnie, chyba za bardzo przechyliłam sie do tyłu) – mój tyłek bardzo to przeżył.

                              innym razem zjeżdżajac z górki nie wyrobiłam na zakręcie i przytuliłam sie do siatki. Udo było przystrojone wspaniałymi kolorami przez kilka tygodni.

                              ale po mieście nie mogłabym jeździć – problemy z hamowaniem :(, małżonek robi jeden obrocik i stoi, ja chwytam sie latarni czy sygnalizacji świetlnej 😉

                              poprzedni sezon letni był moim pierwszym sezonem rolkowym więc dużo mam jeszcze do nauki, jedno jest pewne od razu mi sie spodobało.

                              dzięki Izuś
                              na rolki zachorowałam jakiś czas temu, ale najpierw było urządzanie mieszkania (więc cała kasa szła na to, a nie na przyjemności), potem ciąża, dzieć mały… no i chyba w końcu dojrzałam 🙂
                              muszę tylko sąsiadkę namówić, bo sama będę się bała wieczorami jeździć – a wczesniej po prostu nie będę miała kiedy (monsz raczej późno wraca z pracy)

                              • wpadlam tylko napisac, ze piekne foto masz Ewcia w podpisie:)
                                bo rolkarz ze mnie jak z koziej d… trąba;)

                                • dzięki
                                  świeżyzna wczorajsza – dziec nas na 2,5 h spacer wyciągnął 🙂

                                  Zamieszczone przez amargo

                                  bo rolkarz ze mnie jak z koziej d… trąba;)

                                  ze mnie też na razie 😉 możesz się dołączyć 😀

                                  • Ewcia my jeżdzimy trójeczką, tzn. tak jedno z nas jeździ w parze z powalniaczem (Zu), a drugie szaleje, a potem zmiana

                                    • Zamieszczone przez Klucha
                                      Ewcia my jeżdzimy trójeczką, tzn. tak jedno z nas jeździ w parze z powalniaczem (Zu), a drugie szaleje, a potem zmiana

                                      no ja mogę o spowalniaczu zapomnieć w tym sezonie 🙁

                                      • Ha!!!
                                        Wlasnie wrocilam z rolek – pierwszy raz w tym sezonie – patrze a tu taki temat!!!!
                                        Ja mam rollerblade – kupione 5 lat tem i do tej pory sa niezasta[pione – wydalam na nie sporo kasy, ale inwestycja okazala sie super, bo nic nie musoama w niech zmieniac!!
                                        Polecam Ci ich stronke – mozesz duzo sie dowiedziec o rolkach i na co zwracac uwage.

                                        • Właśnie zaczęłam sezon rolkowy:)Daaawno nie jeździłam aż mnie coś naszło parę dni temu i kiedy tylko pogoda w miarę dopisuje ruszamy całą trójcą.Dzieć na rowerze,ja na rolkach a mężuś zasuwa na nogach co by małego pilnować bo ten jak wsiądzie na swój rower to jakby się szaleju najdał i trzeba poprostu być stabilnym żeby go pilnować;).Jak założyłam rolki na nogi to powiedziałam,że wracam do domu i rezygnuję z tego pomysłu:Da teraz już mi się podoba choć wielu rzeczy muszę się nauczyć jeszczehmmmNarazie omijam wszelkie większe zjazdy bo z hamowaniem u mnie na bakier:oMężuś teraz czeka na swoją kolej a,że mi się tak spodobało to chyba będzie musiał samotnie wieczorami jeździć;). Co do rodzaju rolek to niestety nie pomogę dostałam kiedyś z USA i mam takie do tej pory. Może w fachowym sklepie sprzedawca Ci pomoże,tylko żeby nie naciągali znowu na najdroższe,niby najlepsze.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: łyżworolki

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general