Macacze brzuchów …

Czy Was też OBCY ludzie – no może nie tak całkiem obcy ale np. koleżanki, sąsiadki – macają po brzuchu???
Mnie ostatnio na okragło wszyscy za brzuch łapią – zawsze byłam bardzo wrazliwa na punkcie swojej “osobistej strefy” – potrącania mnie, dotykania, ocierania w tłumie itd i takie bezczelne macanie doprowadza mnie do szału!
Jak ludzie mogą być tak bezczelni i mnie dotykać? 🙁
Kurde – czy gdzieś jest może napisane że kobietę w ciąży można publicznie i bez pytania obmacywać? :((
Wcale mi się to (ani mojej córci) nie podoba….
Ja nigdy bym się na coś takiego nie odważyła…
Wrrrrr….

Agata + Ania 13.IX

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Macacze brzuchów …

  1. Re: Macacze brzuchów…

    Mnie też ‘macają’ i obcy i rodzina, a najwięcej teściowa. 3 osoby tylko mają prawo dotykać mojego brzucha: mężuś, moja mama i mój brat (ten robi to sporadycznie i jak ja go zawołam, strasznie mu się podoba jak mała go walnie), no może jeszcze 4. osoba: moja babcia, ma 85 lat i ryczy z radości jak mówimy o niuni – jej prawnuczce.
    Może to przynosi szczęście (tak jak pomacanie piersi duńskiej syrenki)

    Kasia i lwica 06.08.04

    • Re: Macacze brzuchów…

      W pierwszej ciąży tylko dwie osoby spytały się czy mogą dotknąć i im pozwoliłam. W tej jeszcze nikt poza mężem i córką mnie nie dotykał. Podobnie jak Ty jestem wyczulona na naruszanie mojej sfery intymnej i naprawdę jakby ktokolwiek znajomy czy nieznajomy dotknął mnie bez pytania i bez mojej zgody to naprawdę dostałby w ryj, albo kopa. Nikt mnie nie będzie dotykał i już.
      Nie można się godzić na coś co sprawia nam przykrość!!!
      Pozdrawiam 🙂

      Aga & baby

      • kasia-i-dzidzius Dodane ponad rok temu,

        Re: Macacze brzuchów…

        Rozbawilas mnie tą grzybica hihi
        Moze mow ze masz grzyba na bvrzuchu hihihih

        Mnie to w zasadzie nie przeszkadza a nawet chyba lubie sie chwalic moim cudem…

        • Re: Macacze brzuchów…

          ja też tego wręcz nie znoszę. Na szczęście jak tylko zaczął mi wyskakiwać brzuszek, jasno określiłam swoje stanowisko w stosunku do zapaleńców-macaczy: NIE MACAĆ!! 🙂 Jednym wystarczyło żartobliwe powiedzenie, że za macanie będę pobierać opłaty, a do bardziej opornych musiałam dotrzeć wprost – nie życzę sobie dotykania. Jedynymi osobami, które mogą sobie macnąć są moja mama (która zawsze pyta, czy może i nie robi tego za często) i mąż, który o pozwoleństwo nie musi oczywiście pytać i sprawia mi pieszcztami brzusia ogromną przyjemność:)
          Pozdrowionka – Kara

          • Re: Macacze brzuchów…

            mnie tez to denerwowalo jak bylam w ciazy! bardzo denerwowalo! teraz, jak ktoras kolezanka jest w ciazy to mnie rece swierzbia, zeby pomacac jej brzusio. I raczej leca na brzuszek bez pytania. Jak sobie w czas przypomne to pytam. Obcych kobiet, sasiadek nie macam

            Dana&Gabi 23.09.03

            Znasz odpowiedź na pytanie: Macacze brzuchów …

            Dodaj komentarz

            Mozarella w ciąży

            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

            Czytaj dalej →

            Ile kosztuje żłobek?

            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

            Czytaj dalej →

            Dziewczyny po cc – dreny

            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

            Czytaj dalej →

            Meskie imie miedzynarodowe.

            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

            Czytaj dalej →

            Wielotorbielowatość nerek

            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

            Czytaj dalej →

            Ruchome kolano

            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

            Czytaj dalej →
            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
            Logo
            Enable registration in settings - general