Mądrzy rodzice w natarciu

Co roku to samo…
[Zobacz stronę]

87 odpowiedzi na pytanie: Mądrzy rodzice w natarciu

  1. i moj komentarz jak co roku pozostaje b/z.
    braksłów.

    • Sezon rozpoczęty….

      • już słyszałam w radiu…
        nie mieści mi sie to w głowie

          • Słyszałam w radiu właśnie jak jechałam samochodem, okno otwarte na oścież a ja ledwie zipałam z gorąca.
            Dla mnie to jest po prostu skrajna nieodpowiedzialność – takiego babusa bym zamknęła na 2 godz. w metalowej puszce w 40 stopniach – ciekawe jak by się czuła.

            • Zamieszczone przez Asik77
              takiego babusa bym zamknęła na 2 godz. w metalowej puszce w 40 stopniach – ciekawe jak by się czuła.

              dokładnie….
              ja jeszcze jak słyszę coś takiego zaraz wyobrażam sobie jak potwornie przerażone musiało być to dziecko…

                • A ja wlasnie dzisiaj, wietrzac auto zanim wsadzalam Vicki, pytalam meza, czy pamieta historie z Wloch z zeszlego roku, kiedy matka zapomniala o dziecku, wtedy sie gorzej skonczylo, ale gesia skorka do dzis!!! Nie wiem jak nazwac takie zachowanie, bezmyslnosc chyba to za lagodnie powiedziane :-((((((((((((((

                  • dobrze że ludzie zareagowali

                    • nie mieści mi sie w glowie
                      ale…
                      ja czasem zostawiam Gosie pod przedszkolem i biegnę po Maksa
                      trwa to moze 2-3 minuty
                      samochód jest schłodzony klimatyzacja a jak wychodze otwieram okna choc ona jest przyzwyczajona, że na chwilę zostaje ja mam zawsze stres
                      potem jak maks wsiada to idę po Mateusza
                      jestem wtedy spokojniejsza bo jakby co Maks zareaguje

                      nie da sie inaczej

                      • co rok to samo

                        co za ludzie

                        • Ja nie wiem jak można zostawić dziecko samo w aucie jeszcze na 1.5h i sobie pojsc na zakupy!!! już nawet nie patrząc jaka była temperatura!! Straszne…

                          • Zamieszczone przez mama3xM

                            nie da sie inaczej

                            A czemu się nie da?
                            Nie można wziąć ze sobą dziecka idąc po drugie/trzecie?
                            Nie to że cie krytykuję, tylko pytam z ciekawości.
                            Ja odbieram trójkę i tak robię.
                            Zresztą wiele tak rodziców robi

                            • nigdy w życiu nie zostawiłam Tymona samego w samochodzie…. nawet na chwilę, chociaż czasem łatwiej byłoby, no ale tak sobie postanowiłam, że nigdy tego nie zrobię….mam zamiar być wierna swojemu postanowieniu….

                              • Zamieszczone przez ulaluki
                                A czemu się nie da?
                                Nie można wziąć ze sobą dziecka idąc po drugie/trzecie?
                                Nie to że cie krytykuję, tylko pytam z ciekawości.
                                Ja odbieram trójkę i tak robię.
                                Zresztą wiele tak rodziców robi

                                Gosia jest na etapie, ze nie znosi trzymania na rękach
                                Maksa sala jest zaraz przy wejściu wiec jeszcze w miarę
                                on poza tym sam sie ubierze itp
                                po mateusza natomist musze chodzic na drugie pietro
                                pomóc w ubieraniu
                                z Gosią byłoby mi trudno
                                a jeszcze zazwyczaj każdy z nich ma cos do zabrania…
                                taki juz sobie system ‘wypracowałam” z dziećmi i jest ok

                                no chyba,że są w ogródku to Gosię biorę
                                przed przedszkolem jest tablica a na niej zapisanektora grupa przebywa aktualnie na ogrodzie wiec nie latam po budynku i szukam

                                • Iza ja tez jestem jak najdalsza od krytyki, ale kurka ja bym tak nie mogla!

                                  Prawie codziennie odbieram z przedszkola 3 dzieci (1 moj i 2 siostry) i chodze/jezdze po nich z Wojtem i jakos nie moge sobie wyobrazic, ze mialabym go zostawic w samochodzie i leciec po tamtych

                                  W. tez sie nie daje trzymac na rekach, wyrywa sie i ucieka przewaznie do dzieci do sali, ale wtedy zawsze albo Pani pomoze, albo ktoras dziewczynka z zerowki, albo najstarsze z “moich dzieci”, pozostala 3-ka wie, ze musza sie ubrac sami (7lat, 5 i 3,5r.), staram sie jedynie pomoc najmlodszemu, bo on owszem umie sam, ale zajeloby to pewnie z pol godziny z jego ruchami – chociaz teraz jest o niebo lepiej bo musza wlozyc tylko buty 🙂

                                  • Zamieszczone przez tysiaczek
                                    Iza ja tez jestem jak najdalsza od krytyki, ale kurka ja bym tak nie mogla!

                                    To podobnie jak ja.

                                    Tak samo zabieram dziecko ze sobą na stacji benzynowej, gdy idę płacić, mimo, że teoretycznie prawie cały czas samochód z dzieckiem jest na widoku.
                                    No właśnie to prawie…
                                    Nigdy też nie zostawiłam dziecka pod sklepem w wózku, zawsze całą brygadą idziemy:)

                                    • a ja moge i wierz mi, ze Gosi nic z tego powodu sie nie dzieje
                                      ona już “zakodowała”, że tak robimy
                                      siedzi sobie i nawet nie piszczy

                                      samochód stoi przy furtce, do budynku jest 5 metrów

                                      a zapytam tak- dlaczego bys nie mogla? czego sie obawiasz?

                                      • Zamieszczone przez ulaluki
                                        To podobnie jak ja.

                                        Tak samo zabieram dziecko ze sobą na stacji benzynowej, gdy idę płacić, mimo, że teoretycznie prawie cały czas samochód z dzieckiem jest na widoku.
                                        No właśnie to prawie…
                                        Nigdy też nie zostawiłam dziecka pod sklepem w wózku, zawsze całą brygadą idziemy:)

                                        pod sklepem w wozku też bym nie zostawiła

                                        • Moi znajomi tak robia caly czas z ich 4 letnia coreczka 🙁

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Mądrzy rodzice w natarciu

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general