male i duze smutki

W zwiazku z tym, ze nie jestem juz zawzieta i pewnie nigdy nia juz nie bede, a zal mi utraty kontaktu z forumkami postanowilam zalozyc swoj pamietnik. Bede tutaj opisywala moje smutki duze i male, moze jakies radosci jak sie kiedys pojawia.

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: male i duze smutki

  1. Anka czuje sie dzisiaj tak jak ty… i tez powoli trace nadzieje, chociaz mam jeszcze to swiatelko w tunelu, czyli ivf.. tak czy siak mam nadzieje, ze spelnisz sie w swoim zyciu, ze doczekasz dzidiusia adopcyjnego i, ze w najmniej spodziewanym momencie okaze sie, ze jestes w ciazy 😀 :Buziaki:

    • tak sobie siedze sama, kot spi, m poszedl na mecz, ogladam x factor, pieke bulki i mysle, ze dobrze ze odpuscilam starania, w tamtym cyklu seks byl 3 razy, jestesmy poprostu zmeczeni i mamy dosyc. Ta @ mnie nie zalamala, bo ja wiem ze nie bede w ciazy. Przepraszam ze nie pisze a zawzietych, ale poprostu juz tam nie pasuje, wy wierzycie, macie nadzieje, czekacie najpierw na owulke potem na II kreski, a ja juz nie wierze, nie mam nadziei, nie czekam na owulke bo jej poprostu nie bedzie a potem jak co miesic przyjdzie @ i wiecie co jest mi z tym dobrze. Nie organizuje swojego zycia bo bede w ciazy…. bo poprostu nie bede i powoli przyzywczajam sie do tej mysli. Nie wszystko w zyciu trzeba miec, mam kochanego meza, fajna prace, ukochanego kota, nie mamy problemow finanasowych, zyjemy skromnie ale do pierwszego starcza i to widocznie ma mi wystarczyc. Jeszcze pewnie sms ze siostra urodzila wyzwoli ze mnie potok lez, ale potem sie pozbieram i bede czekala na moja 6 tygodniowa kruszynke, ktora pewnie za roczek zostanie poczeta.

      Inesko trzymam za ciebie kciuki najmocniej jak potrafie

      bylam na badaniach do nowej pracy i tam Pani doktor zapytala czy lecze sie na cos, ja powiedzialam ze tak na bezplodnosc, potem wstala a ja zobaczylam ze ona jest w ciazy, mam nadzieje, ze nie bylo jej glupio przeze mnie.

      Potem bylam na szkoleniu z bhp, Pan zapytal sie czy mam dzieci i czy znam prawa kobiet w ciazy i majacych male dzieci, ja odpowiedzialam ze dzieci nie mam a prawa znam i wymienilam wszystkie szczegolowo, facet byl w szoku 🙂 ale to dzieki wam dziewczynki 🙂

      • Ania nie pisz głupot :Młotek: Zawzięte to nie szufladka dla nakreconych wariatek piszacych tylko o owulacji i rozmnażaniu… Dla mnie Zawziete to przede wszystkim super koleżanki (choc tylko wirtualne) z ktorymi mozna pogadac o wszystkim i o niczym. Mi sie nigdy nie podobaly podzialy jak sie starasz pisz,jak jestes w ciazy to na oczekujace itd… jasne ze to sa watki tematyczne ale róznie sie w zyciu uklada i nie wyobrazam sobie ze kazda z zawzietych w zaleznosci od sytuacji rozrodczej ucieka gdzie indziej i przestaje sie tam odzywac “bo juz nie pasuje” Zawziete to nasz wątek bez wzgledu na to czy jestesmy w ciazy,staramy sie czy odpoczywamy to ze tracisz wiare nie znaczy ze tam nie pasujesz bo pasujesz jak malo kto! Tytul wątku to tylko tytuł…WRACAJ BO BRAKUJE TAM CIEBIE!!! 🙂

        • Aniu prosiłam Cie nie poddawaj się. Wiem co czujesz. Ja czuję to samo,ale wierzę że, tam gdzieś na niebiańskiej ścieżce stoi mój aniołek. pod drzwiami z napisem “ŚWIAT”. Na razie jest na końcu kolejki.
          Nic jak tylko za czasów PRl-u.
          A serce mi mówi,że twój stoi przed moim.

          • w nocy zostalam ciocia…………………

            mam mieszane uczucia, z jednej strony ciesze sie ze malutka juz jest na swiecie, a z drugiej panicznie boje chrztu i tego zachwycania sie, pewnie pojawia sie pytania kiedy my bedziemy miec takie malutkie itp., ale juz postanowilam jak ktos sie bedzie pytac to bede mowila prosto z mostu ze jestem bezplodna, wtedy napewno pytania sie skoncza, a ja bede miala spokoj.

            • Aniu, ale jak można mówić,że jesteś bezpłodna. chyba Ci się pojęcia pomyliły.
              Przede wszystkim pamiętać trzeba, że niepłodność i bezpłodność do dwie różne rzeczy. Bezpłodność jest trwała, oznacza brak płodności i nie można jej wyleczyć. Wynikać może z braku podstawowych narządów rozrodczych np. macicy lub obu jąder. Mówimy o niej również, gdy kobieta nie jajeczkuje, a organizm mężczyzny nie wytwarza plemników. Niepłodność jest natomiast często stanem chwilowym, można z nią walczyć. Mamy z nią do czynienia kiedy w ciągu minimum roku nie dochodzi do zapłodnienia, pomimo regularnego współżycia (około 3-4 razy na tydzień) oraz nie używania żadnych środków antykoncepcyjnych.

              więc nie gadaj głupot tylko myśl pozytywnie.
              bo z tego co wiem o tobie to jajniki masz, jajeczko ci rosną a że nie pękają to witaj w klubie mi tez nie pękają. Facet instrument ma, żołnierze posiada. To się nazywa dziecko niepłodność. Czyli można to leczyć. Oj Anka Anka nic tylko nalać na tyłek. A co do dzieciątka gratulacje. A ja wczoraj byłam 1,5 godziny na spacerku z moja kruszynką. A druga potem mnie obcałowała. Och aż mi łzy stanęły.

              • kukulko ludzie i tak nie znaja roznicy miedzy nieplodnoscia a bezplodnoscia. Dla mnie to tez obojetne, bo poprostu nie mam dziecka i mam male szanse je miec. A pecherzyki urosly mi tylko raz z clo, 2 pozostale z clo i wszystkie bez clo to cykle bez rosnacych pechrzykow. Dobrze ze mam jedna ciocie ktora mimo tego ze m 4 dzieci i nie ma najmniejszyc problemow z zajsciem w ciaze rozumie mnie jak nikt inny.

                • dzisj bylam z blizniakami johany na dwu godzinnym spacerku sama . Bylo cudnie, maluszki ogladalay sobie swiat, jak zaczynaly plakac, albo marudzic to ciotka anka wymyslala sposoby, zeby przestawaly i tak sobie lazilismy po parku, az dzieciatka byly glodne. Nakarmilam, noga bujajac wozek zeby drugie malenstwo nie plakalo :). Poczulam dzisiaj malutki skrawek macierzynstwa ahhhhh……

                  • Zamieszczone przez holatola
                    Ania nie pisz głupot :Młotek: Zawzięte to nie szufladka dla nakreconych wariatek piszacych tylko o owulacji i rozmnażaniu… Dla mnie Zawziete to przede wszystkim super koleżanki (choc tylko wirtualne) z ktorymi mozna pogadac o wszystkim i o niczym. Mi sie nigdy nie podobaly podzialy jak sie starasz pisz,jak jestes w ciazy to na oczekujace itd… jasne ze to sa watki tematyczne ale róznie sie w zyciu uklada i nie wyobrazam sobie ze kazda z zawzietych w zaleznosci od sytuacji rozrodczej ucieka gdzie indziej i przestaje sie tam odzywac “bo juz nie pasuje” Zawziete to nasz wątek bez wzgledu na to czy jestesmy w ciazy,staramy sie czy odpoczywamy to ze tracisz wiare nie znaczy ze tam nie pasujesz bo pasujesz jak malo kto! Tytul wątku to tylko tytuł…WRACAJ BO BRAKUJE TAM CIEBIE!!! 🙂

                    Podpisuję sie, tylko pytanie czy Ania wkręciła sobie, że tam nie pasuje, czy po prostu ciężko jej tam, ciężko czytać nakręcanie i być tam.

                    Aniu jak dasz radę to pamietaj, ze my na Ciebie czekamy 🙂

                    • Zamieszczone przez eveke
                      Podpisuję sie, tylko pytanie czy Ania wkręciła sobie, że tam nie pasuje, czy po prostu ciężko jej tam, ciężko czytać nakręcanie i być tam.

                      Aniu jak dasz radę to pamietaj, ze my na Ciebie czekamy 🙂

                      :Buziaki: eveke trafilas w 10 w opisie tego co czuje…

                      ja od wczoraj do jutra jestem u tesciowej, male zakupki zrobilismy, teraz odpoczywamy a potem podrinkujemy 🙂 i tak na chwile sie odrywam od problemow dnia codziennego.
                      Dlugiego weekendu nie mam bo ani ja ani m nie mamy urlopu ale ten tydzien szybciutko minie. W pracy jest fajnie, chociaz juz chcialabym popracowac na moim docelowym stanowisku ale na to jeszcze musze poczekac.
                      wczoraj kolezanka na facebooku pogratulowala mi zostania ciocia ale nic jej nie odpisalam poprostu nie moge…

                      Ale napisze wam jedno KOCHAM swojego M najbardziej na swiecie 🙂

                      • Zamieszczone przez anka332
                        Ale napisze wam jedno KOCHAM swojego M najbardziej na swiecie 🙂

                        I to jest najważniejsze :Buziaki:

                        • Oj widzę Aniu, że już ciut lepiej. Tak trzymaj. Nie daj się. Ja też zaliczyłam spacerek z moją chrześniaczka 1,5 godzinki. Pchałam ten wózek dumna i wiecie co szczęśliwa byłam. Po raz pierwszy nie zaznałam w sercu pustki, ani żalu. Aż się zdziwiłam
                          Swoja droga potem otrzymałam mnóstwo buziaków od drugiej mej ” córci “, jak pytałam dlaczego to odpowiedz brzmiała. Abyś wiedziała jak cię kocham. Dla takich chwil warto żyć. Sama się dziwie, że jeszcze nie płaczę.( Jak uraziłam To sorry)
                          Uwierz mi kiedyś bym nigdy nie napisała tych słów. Nie chciałam aby ci zrobiło się smutno i poleciały łzy. Po po prostu chciałam Ci i innym przekazać, że już 11 lat przywdziałam tę maskę jak sztuczny uśmiech. Ale ostatnio ten uśmiech jest szczery. Bo wiem, ze ktoś mnie kocha ot tak po prostu i Was te ktoś kocha za to ze jesteście. Np Ja Was mocno kocham, lubię i szanuję.
                          Po prostu dostałam zastrzyk energii uwaga ten zastrzyk daję i Tobie. Zastrzyk szczęścia i energii do dalszej walki o swoje marzenia i plany. Zobaczysz nadejdzie może taka chwila, że razem założymy watek na oczekujących.
                          Dla ciebie i całej reszty na dobry początek lata

                          Każda ma prawo płakać, każda ma prawo być szczęśliwa, każda ma prawo głosu, każda tu obecna ma te same prawa. My marzymy o dziecku i nikt nie ma prawa tego wymazać. Aniu Całuje i ciągle czytam co u Ciebie.Ja oprócz jednego marzenia jak dziecko mam jeszcze jedno.
                          Napisać książkę o tej mojej walce.
                          Poszukaj i Ty swoje marzenia.

                          • kukulko cudnie czytac takie posty, mam nadzieje ze kiedys bede mogla napisac podobnego, ale jeszcze duzo wody musi uplynac w rzece zeby takie czasy nastaly.
                            Zazdroszcze ci takiego kontaktu z siostrzenicami, moj niestety taki nie bedzie… moja siostra i moj szwagier sa troszke dziwni i nawet zdjecia malej dostalam od mojego brata wczoraj, tak tak po tygodniu zycia malej i to nie od rodzicow. Coz chyba musze sie przyzywczaic ze tak bedzie…

                            Jutro sobie odpoczywamy, a dzisiaj swietujemy i opijamy moja pierwsza wyplate, niedlugo zostane alkoholiczka, a z okazji mojej wyplaty zaszalalam i kupilam 3 cudne sukienki wszystkie za cale 100 zł :).

                            Co do moich staran calkowicie ten etap zamknelam na jakis czas. Narazie nie mierze tempki, nie mam pojecia ktory to dzien cyklu, biore jedynie tabletki zeby @ przychodzila terminowo. Kochamy sie jak chcemy, nie zwracam uwagi na sluz itp. Mam to wszystkie w du…..pie i mi z tym dobrze.

                            • Zobaczysz Aniu z czasem sama będziesz śpiewac jestem szczęśliwa i chce żyć dla was.
                              Ja to dopiero teraz śpiewam, po tylu lat walki upokorzenia ze strony ludzi. Po Prostu nauczyłam się żyć

                              • Zamieszczone przez kukułka79
                                Zobaczysz Aniu z czasem sama będziesz śpiewac jestem szczęśliwa i chce żyć dla was.
                                Ja to dopiero teraz śpiewam, po tylu lat walki upokorzenia ze strony ludzi. Po Prostu nauczyłam się żyć

                                mam nadzieje ze masz racje. My dzisiaj sprzatanie wiosenne uskutecznilismy, firanki poprane, okna pomyte, dywan wyprany, kanapa wyczyszczona, lazienka sprzatnieta 🙂 a na deser film sobie obejrzelismy. Z domku nie wychodzilismy bo mimo ze sloneczko to tak bardzo wieje ze glowe moze urwac.A jutro znowu do pracy by sie szlo 🙂

                                • wczoraj bylisymy u znajomych niestety byli tez drudzy znajomi, gdzie kobiety nie znosze no i jakos tak weszlismy na temat samotnych wyjazdow na wakacje np. meza, czy wyjzadu do spa samej zony i wyszla mega klotnia, my z kolezanka i naszymi facetami przedstawialismy swoja strone ze nie wyobrazamy sobie zeby nasi m sami wyjechali na narty czy wakacje, ze my tez nie lubimy jezdzic same, ze wolimy spedzac czas wspolnie itp., a oni twierdzili ze to jest chore, ze kazdy powinien jezdzic na wakacje osobno i spedzac czas osobno itp. i nie dali dojsc do slowa. My z kolezanka chcialysmy powiedziec ze nie wyobrazamy sobie czegos takiego ale szanujemy a oni szczegolnie ona nie dawala nam dojsc do slowa itp. normalnie masakra. A to ogolnie jest dziwne malzenstwo, on wyjechal na 2 tygodnie na narty jak mieli dziecko 2 miesieczne a drugie 4 letnie zostawiajac wszystko, on wszedzie jezdzi sam ona zreszta tez i raz w roku jada razem. Ale oni spotykaja sie najczesciej oddzielnie ze znajomymi itp. i nie rozumieja ze inni wola spedzac czas razem.

                                  A dzisiaj odpoczywamy leniwie, pogoda beznadziejna, zimno i mokro. Kurcze zazdroszcze wam tych upalow u nas tylko w sobote bylo cieplej ale upalow jeszcze nie bylo.

                                  • witaj !!!

                                    U Nas upały jak ta lala. Jednak wracając to wizyty u Twoich znajomych i ta mega kłótnia.Znam również takie małżeństwo i wiesz co on podobno tak twierdzi, że są chwilę że chce się odstresować. Ja rozumiem, jednak czasem tak mnie wkurza. Jednak z żoną i dzieciaki ciągle gdzieś jedzie wiec wszystko gra. Każdy ma swój pogląd i ja również uważam, ze samotne wyjazdy to są najgorsze pod słońcem.

                                    Ja znowu byłam na spacerze z niunią i pierwszą rzecz jaka zrobiła po przebudzeniu nie był płacz tylko uśmiech od ucha do ucha. Potem rundka z jej siostrą do sklepu po lody i też ten jej uśmiech i teksty powalają.
                                    Jednym słowem nie przejmować się głupim gadaniem.

                                    • dzisiaj bylismy w osrodku adopcyjnym i dostalismy zielone swiatlo, przeszlismy testy psychologiczne spiewajaco i zostalu nam jeszcze dwa spotkania i bedzie kwalifikcja

                                      A teraz o moich innych problemach. A wiec moja siostra sie na mnie obrazila, ze jak urodzila to tylko jej pogratulowalam, nie blagalam o zdjecia itp., nie pytalam jak sie czuje itp. Wszystkie informacje mialam od mamy i to ona mi powiedziala ze siostra sie zle czuje i nie ma sily gadac ani pisac smsow wiec jej nie zawracalam du…py, ale widocznie zle zrobilam.

                                      Ja juz nie rozumiem mojej rodziny, marze czasami o normalnosci, ale naszczescie ja znajduje w rodzinie mojego m. Oni sa mi blizsi niz moja, smutne to ale prawdziwe.

                                      • Zamieszczone przez anka332
                                        dzisiaj bylismy w osrodku adopcyjnym i dostalismy zielone swiatlo, przeszlismy testy psychologiczne spiewajaco i zostalu nam jeszcze dwa spotkania i bedzie kwalifikcja

                                        A teraz o moich innych problemach. A wiec moja siostra sie na mnie obrazila, ze jak urodzila to tylko jej pogratulowalam, nie blagalam o zdjecia itp., nie pytalam jak sie czuje itp. Wszystkie informacje mialam od mamy i to ona mi powiedziala ze siostra sie zle czuje i nie ma sily gadac ani pisac smsow wiec jej nie zawracalam du…py, ale widocznie zle zrobilam.

                                        Ja juz nie rozumiem mojej rodziny, marze czasami o normalnosci, ale naszczescie ja znajduje w rodzinie mojego m. Oni sa mi blizsi niz moja, smutne to ale prawdziwe.

                                        odniosę się do pierwsze części:
                                        jesteście już tak blisko… naprawdę cudownie!!!

                                        • super – juz niedługo bedziesz miała tylko swoją rodziną

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: male i duze smutki

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general