małe święto…

….mamy dzisiaj, bo nasz Patuś zwany przez mamusię Ciumkiem, a przez babcię ostatnio Bobisiem cztery miesiące temu – po wielkiej niepewności od drugiego miesiąca i dziewięciodniowym oczekiwaniu po terminie przyszedł na świat. Nie urodził się…został wyciągnięty z brzucha:)
Jejku..czuje się..jakbym dziecka nie rodziła..chociaż skurcze były od 11 do 18 co 2-3 minuty:) i jak pierwiastka boję sie następnego porodu:(

Beata&Patryk(03.03.03) https://betka.prv.pl

15 odpowiedzi na pytanie: małe święto…

karina1976 Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

wszystkiego najlepszego dla Patryka,dla mamy oczywiście również.pozdrawiam

Karina i Mateuszek

lea Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Buziaki dla slicznego Patryczka z niesamowita datą narodzin… no dobra, został wyciagnięty – ale to też nie każdy miał szansę poczuć na własnej skórze… niektóre bobiki tak już mają, ze szukają sobie wygodniejszych ścieżek hihihi może będzie super zaradny życiowo? Mój podczas ciąży nieustannie pukał i pukał w okolicy pępka i było jasne, że on wycchodzi tamtedy a nie inaczej… czasami trzeba się pogodzić z takim ŚWIADOMYM (hihi) wyborem dziecka… przez kanał rodny już raz przechodził jako plemniczek, teraz chciał zwiedzić inne rejony… ech, ta poznawcza natura dzieci… 😉

Ja się też czuję jakbym nie rodziła, choć skurcze były hoho… 3 dni 😉 co więcej, jak już pisalam, czuję się jak dziewica…
Ale i tak najbardziej czuję się mamusią i Ty na pewno też! I to już od 4 miesięcy… czas nieublagany…

szaszka Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

My miałysmy to samo malutkie świeto wczoraj…tym bardziej całujemy “urodzinkowo”

A dla nas mam to miłe momenty do refleksji, eh czym było to życie bez naszych skarbów???!

PS. Też się boje następnego porodu barrrrrrrrrrdzoooo!!!
a dzidzius juz w planach na 2005!


szaszka i Julcia 02.03.03.

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

… Najlepszego:)…ja to juz zupełnie nie rodziłam bo skurczy nie miałam wcale a od rozpoczecia krwotoku do podania narkozy minęło jakieś 5 min…. A po półtorej doby przynieśli mi mała kudlata kulkę i powiedzieli że to moje bobo…skoro tak twierdzili to musiałam im uwierzyć…mam nadzieje że kiedy kolejne przyjdzie na świat bedę bardziej świadoma:)
A teraz od Igora dla kolegi ( na melodię sto lat)
guuu-ga guuu-ga guuu ga ga ga ga ga
guuu-ga guuu-ga guuu ga ga ga ga ga
gugu ga gugu ga aaaaagu gu gu gu gaa
aaaaa guuuuu gu gaaaaaaaaaa!:))

Ola i Igorek 25.03.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Jesli chodzi o nastpeny porod, to nie mam watpliwości ze po tym co było chcę tylko i wyłacznie cc choćbym miała ciąć się samodzielnie 🙁 porod dostarczył mi traumatycznych doznan, im dalej od niego tym gorzej, ze juz nie wspomne o paranoi jaką jest obawa przed pęknieciem macicy w nastepnej ciazy.. chyba założe tu jakies ciche kółeczko paranoiczek na uboczu, zeby nie straszyc innych dziewczyn, bo normalnie porod pewnie jest do przejscia, ale jak sie tyle rodzi, bez usg, bez wiedzy o suplach, bez postepu porodu i nie jest sie w stanie chodzic, kiedy inne rodzące wolą chodzic… o nie… nie ma mowy!

sylvik Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Sto lat niech żyje Ciumek nam !!!!!!!! (wersja dla mamy)
Niech żyje Bobiś nam !!!!!!! (wersja dla babci)
A guu GUUU GUUUU !!!!!!! (wersja dla Patryczka)

My obchodzimy święto już za trzy dni – szóstego.

Sylvia i Natka (06.03.2003)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

wszystkiego najlepszego patusiowi zycza kiuiki, ktore juz jakis czas maja 4 misiace (oczywiscie te male 😉
a my przezylismy dwa porody w jednym i mimo ze bylo b ciezko i ciesarke o ktorej wczesniej nawet nie czytalam przyjelam jako wybawienie (nawet zoo nieiwiele dalo) to chcialabym bardzo urodzic drugie naturalnie…
ale poniewaz na razie nawet nie planujemy kiedy to sie na razie nie boje hihi

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
[Zobacz stronę]

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

to ja się zapisuję do tego kółeczka – ja tez tylko chcę cc…

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

… A ja nie wiem co chcę…jeśli bedzie cc to znow mi brzuch potną pionowo a to świństwo goi się okropnie… No bo przecież nie będą mi robić drugiej poprzecznej blizny… A moze będa?… Naturalnie też mi się nie uśmiecha…to ja poproszę legitymację członkowską tego klubu;-)

Ola i Igorek 25.03.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Myślę, ze mogą Ci chyba zrobić może teraz poziomo… nie wiem…. kurczę no jest problem….

lea Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Ja bym tylko na wszelki wypadek chciała coś wyjaśnić…
oczywiście uważam, ze poród naturalny jest najlepszym rodzajem porodu dobrze przebiegającego

ale

ponieważ jestem po cc boję się o macicę podczas parcia
boję się tym bardziej po tym jak czytałam tu posta dziewczyny 5 lat po cc mającej zagorżenie pęknięcia macicy przy porodzie, której mimo to kazali rodzić naturalnie ew. czekając na powikłania i wtedy cc (alejawnie mówili ze jest zagrożenie przy parciu!)
poza tym u mnie jest kieski szpital i wg mnie zagrożenia by nie zauwazyli nawet gdyby było
do tego nie zdiagnozowano u mnie dlaczego poród trwał aż 36 godzin i zakończył się cięciem pomimo podania łacznie 5 dawek wspomagaczy porodowych
nie wiem, czemu tak było mimo odejscia wod, skurczy i zgłoszenia sie do szpitala z rozwarciem 🙁
postęp 5 cm w ciągu 36 godzin 🙁

Wiem, ze niektorzy mają okreslone w karcie porodu jakies niewydolnosci porodowe macicy itd…
a ja mam tylko wpisane poród niepostępujący
choć dziecko nie było jakies olbrzymie a warunki do rodzenia wg pomiarów mam idealne wręcz

Więc boje sie ze na drugi raz wpakowaliby mnie w ten sam kanał, bez usg (pępowiny, wezeł) od 9 tygodni, z wadliwym ktg i bez orzekania o niczym, w zacofanym szpitalu w ktorym nie podaje sie zzo z załozenia ze opóźnia porod i ze nie czuje sie po nim skurczy (a dziewczyny isza co innego przeciez)

Nie chce tam znowu lezec i nie wiedziec, co sie ze mna dzieje, a co gorsza, podzielac tę niewiedze z personelem 🙁 a do tego z ciętą juz raz macicą… jak mnie tam juz cieli to niech tną, a nie teraz po kroczu i a nuż widelec tym razem się uda

Nie wyobrażam sobie tego…
m. in. dlatego dziecko za max. 2 lata byłoby dobrym pomysłem, bo wtedy cc miałabym chyba zapewnione…

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

…w sumie jak ta blizna już sie zagoi i kiedyś wyjasnieje o ile wyjaśnieje) to może będą ciąć poziomo…do tej pory nie pojmuję dlaczego brzuch cieli pionowo a macicę poziomo..podobno szybciej… No ale co z przecięciem tych dwóch blizn…może być problem:(

Ola i Igorek 25.03.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Macicę cięli poziomo? myslalam ze wtedy to robi sie pionowo… a no to tym lepiej chyba, tzn, rodzi nadzieje na ciecie poziome ewentualnie? Ale to tylko dywagacje laika…. 😉

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

…ja też tak myślalam, ale upewniałam sie naście razy i przekonali mnie,że poziomo…podobno to dobrze dla ewentualnego przyszlego naturalnego porodu, bo jak tną macicę pionowo (tzw. klasyczne ciecie – tylko nie wiem kiedy je wykonują…czyli jakie są wskazania) to już nie mozna próbować rodzic “dołem”… No a ja jeszcze mogę tylko nie wiem czy sie z tego cieszyc;)

Ola i Igorek 25.03.2003

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: małe święto…

Wielkie sto lat!!!!!

Anka i Basiulec (6 i pół miecha)

Znasz odpowiedź na pytanie: małe święto…

Dodaj komentarz

STRATA DZIECKA
małe zwycięstwo
Witajcie Moje Drogie :-), serdecznie was pozdrawiam - muszę sie z Wami podzielić moją radością - w marcu br. poroniłam w 11 tygodniu - część z Was może mnie pamięta -
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
CO U ELZI...
tak jak wam mowilam wczoraj bylam u elzi... przyjechala do mnie jak krolowa na tronie ;) powozonym przez mirka i.... byla usmiechnieta :) ucieszyla sie b z waszych postow - od
Czytaj dalej