maly szkodnik

Niedlugo minie miesiac odkad pojawil sie zabek wiec czas na male podsumowanie
Awiec:
– komoda – slady zebow (sosnowe drewno jest mniam mniam)
– kubek niekapek- tez pyszniutki
– smoczki – w 4 pojawily sie dodatkowe dziurki
– mama – o dziwo jeszcze nawet nie nadgryziona 🙂

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 7 miesiecy!)

15 odpowiedzi na pytanie: maly szkodnik

miro Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

NIEZŁY TEN TWÓJ DAWIDEK:) MIŁOSZEK Z UWIELBIENIEM GRYZIE MOJE SWETRY. UWIELBIA JAK MU SIĘ NITKI ZAHACZĄ O DWA DOLNE SIEKACZE I CIĄGNIE, CIĄGNIE….. SWETRY MAM DO WYRZUCENIA:(((( A CO DO SZKÓD INNYCH:
CODZIENNIE POWIESZAM 3 RAZY FIRANĘ
SREBRNA LODÓWKA PORYSOWANA CAŁA MAGNESAMI
PIĘKNE DESENIE NA TAPCZANIE OD FLIPSÓW, JABŁEK, KASZKI
TO CHYBA NA RAZIE TYLE A CO DALEJJJJJJJJJJ????????

KASIA I MIŁOSZEK ROZKOSZEK (17.05.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

a przewodow od komputera nie probowal?

Ewa i Krzyś (4 miesiące)
[Zobacz stronę]

izolda Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

Ależ ta mama z solidnego materiału wykonana

Izolda i Agatka (26.02.03)

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

ja odkrylam ząbki kilka dni temu, ale dwa… wiec czekają mnie szkody dwa razy wieksze…. :-0

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

Oj tak….

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 7 miesiecy!)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

Jest w drugim pokoju!
A klawiatura i mysz na szczescie bezprzewodowe (kotek gryzl kabelki)

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 7 miesiecy!)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

Wmawiaj wszytkim znajomym ze to sztuka nowoczesna i zaplacilas za to grube pieniadze 🙂

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 7 miesiecy!)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

u nas też nowy ząbek – górna dwójka – fajnie bo jeszcze jedynek górnych nie ma:-)
gratulacje dla gryzońka – że wie do czego służą zębolki:-))

ILONA I KUBEK(21.02.02)

miro Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

OJ GDYBYM SIĘ TAK PRZEJMOWAŁA TO BYM SIE MOŻE TŁUMACZYŁA….. NIE MAM JAKIEJŚ SZCZEGÓLNEJ NOSTALGI DO PRZEDMIOTÓW, TO TYLKO MATERIA:) A MIŁOSZEK MOŻE CZEGOŚ SIĘ TAM NAUCZYŁ PLAMIĄC I RYSUJĄC NA LODÓWIE SZLACZKI HI,HI…:)

KASIA I MIŁOSZEK ROZKOSZEK (17.05.02)

krucha Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

U dominika dwie dolne jedynki a co za tym idzie:
-mama niestety nadgryziona i to nieżle(czyt.cycki)
-pilot od telewizora nie dość,że porysowany zębami to od wczoraj zaśliniony “na śmierć”
-łyżeczkę podczas jedzenia też trzeba koniecznie popodgryzać
-a kabelki są najlepsze na świecie,szczególnie od ładowarki do telefonu

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

Fiu fiu…
Zebaty sie robi ten Kubek 🙂

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(prawie 7 miesiecy!)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

Karolek na wstepie załatwił nam telefon….rąbnąl nim z całej siły o ziemie…..także na razie mamy telefon z lat 70 hi,hi….musimy się wybrać na giełdę i dokupić słuchawkę….tylko nikomu się nie chce……rozwalił tez doniczkę, bo pociągnął za kwiatka…..

Julka kulka i 9 miesięczny Karolek

pati68 Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

hihi stado młodych kotów nie narobi tylu szkód, co jeden mały ciekawski

Pati i 5,5 m. [Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

hihihi
u nas – mama tez regularnie gryziona (to ulubiony sposob budzenia mnie przez Nati!)

Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: maly szkodnik

no co Ty- jeszcze nie zostałaś ugryziona??????
to wcale nie tak źle 🙂
gdy Tamarze wyszedł ząbek- pierwsze na mnie go wypróbowała- o mało nie odleciałam z bólu- oczywiście zrobiła to podczas karmienia hihi
brrrr

/

Znasz odpowiedź na pytanie: maly szkodnik

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Pierwsza zabawka-od kiedy i jaka???
Moja prawie 2-tygodniowa Gabrysia wydaje sie juz obserwowac wszystko wokol. Wodzi oczami za moimi wlosami zwisajacymi nad jej buzka. Czy myslicie ze to juz czas na jakas zabawke nad lozkeczkiem?
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Zaklinacz ząbków
No właśnie już zaczynam odprawiać gusła i wzywać przodków na pomoc! Od jakiegoś tygodnia przeżywamy straszliwe katusze. Chodzę cała pogryziona bezzębnymi dziąsełkami, niedospana (to akurat nic nowego). Kuba męczy siępotwornie
Czytaj dalej