Mam dość

Czy Wy często kłocicie się z mężami? Bo ja ostatnio caly czas Mój z malymi przerwami caly czas na mnie krzyczy, już nie mam ochoty z nim rozmawiać. Bo kończy się tym samym. Mało mu, że za kilka dni sobie wyjeżdża w świat na relaks, to ciągle się czepia. Mam już dość 🙁

Wszyscy się dziwią, dlaczego się nie cieszę, bo mam takie super życie, dlaczego nie mam apetytu… Najgorsze w tym wszystkim jest to, że czuję, że wraca moja wstrętna choroba 🙁 Przed dziećmi chorowalam na bulimię, obsesyjnie ćwiczyłam i stawałam na wadze. Teraz jest tak samo 🙁
Nie radzę już sobie – z mężem, z domem, z dziećmi…
Do tego wszystkiego dochodzi ta operacja Hubiego…

Ech, zycie widzi mi się w coraz czarniejszych barwach 🙁

58 odpowiedzi na pytanie: Mam dość

  1. Re: Mam dość

    To chyba zmęczenie, bo my też ciągle na siebie pokrzykujemy. Z tym, że u nas w domu to ja jestem tą bardziej krzyczącą stroną. Łapię się na tym, że czepiam się o bzdury i warcze na niego….
    Może zróbcie sobie jakiś miły wieczór? Ja mam to w planie żeby rozładować atmosferę….

    I zostaw tą wagę – zobacz jakich masz fajnych chłopaczków dla nich musisz być zdrowa i silna. Zwłąszcza, że czeka was operacja.

    Głowa do góry

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    • Re: Mam dość

      Niewiem co mam napisać Czasami tak jest niestety, że człowiek już nie daję rady… może pociesz się tym, że po gorszych dniach przychodzą te lepsze. Wydaje mi się, że rozłaka z mężem tylko na dobre Wam wyjdzie
      Pozdrawiam

      Aga i Martynka 18.12.2003

      • Re: Mam dość

        Pewnie Cie nie pociesze ale za to moze razem będzie nam raźniej Ja też mam dość. Jeszcze do wczoraj myślałam że przynajmniej w domu jest ok i moge być tu spokojna ale niestety… nerwy wzięły górę i zrobiło się co najmniej niedobrze. Do tego wszystkiego Marysia w środku nocy przez godzinę płakała i nie dała się uspokoić. Nie wiem czy to zęby czy coś jej się śniło…
        Pocieszam się i myśle sobie że po ciężkich dniach przyjdą jeszcze lepsze, słoneczne dni.

        Oby tylko nie było gorzej. Trzymaj się a jak potrzebujesz wsparcia albo chcesz wesprzeć mnie pisz.

        Wiola z Marysią 16.03.2004.

        • Re: Mam dość

          ania

          poniewaz to za trudny i powazny temat aby tak sobie pisac….wiec napisze krótko
          głowa do góry
          odpocznij i oderwij sie od domu i dzieci…..[wiem ze to łatwo powiedziec]

          a w ogóle to jak masz ochote to odezwij sie na gg 3577774 lub na skypa [komunikator do rozmów przez mikrofon] teodor1976 lub na maila [email][email protected][/email] swoje przeszłam w zaburzeniach jedzenia….. A poza tym…z chęcią wesprzę, wysłucham, pogadam 🙂

          trzymaj sie

          ILONA I KUBEK skończone 3 lata

          • Re: Mam dość

            o rany jaka operacja????!!!!!!!!!!!!!

            a ja z mezem kloce sie jeszcze wiecej chyba, dobrze ze pracujemy na zmiany i nie widujemy sie w tygodniu za czesto:) ale nadrabiamy w lekendy;)
            no ale kto ze mna by wytrzymal???
            a na wadze? to ja staje kazdego dnia!!! z jedzeniem tez mam problemy…

            Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

            • Re: Mam dość

              Miły wieczor? Z moim mężem nie da się miło spędzić wieczoru, bo jak zwykle, kończy się na jednym i tym samym. Ale Tobie życzę, żeby Wam się udał taki wieczor.

              Moja mama mówi, że to wszystko z braku seksu, ale co ona tam wie…

              Ja wiem, że muszę być silna i twarda dla chłopców. Ciężko jednak jest być taką jeśli słyszy się ciągłą krytykę..

              • Re: Mam dość

                Wiem, że rozłąka dobrzre nam zrobi. Po raz pierwszy w życiu cieszę się, że wyjeżdża. Muszę od niego odpocząć. Bo jest tak, że jak mąż jest w pracy, a ja z chłopcami cały dzień, jestem o wiele spokojniejsza i lepiej sobie ze wszystkim daję radę.
                Nie mogę się już doczekać, jak pojedzie.

                • Re: Mam dość

                  mogę Ci tylko napisać tyle – bardzo dobrze Cię rozumiem…

                  u mnie co prawda nie jest to kwestia kłótni z mężem, tylko poważne problemy finansowe, ale depresja wchodząca już chyba w skrajną fazę nie daje normalnie funkcjonować. mój mąż też zaczyna łapać to cholerstwo i jak tak dalej pójdzie albo popełnimy zbiorowe sepuku albo trafimy do wariatkowa (a mamy jeden zakład tego typu całkiem niedaleko)…

                  • Re: Mam dość

                    Taaa, sama wychodzę do sklepu albo do lekarza 🙁 Ze znajomymi w ciągu kilkunastu miesięcy wyszłam raz 🙁 Mam samych bezdzietnych znajomych i wrażenie, że nie za chętnie widzą mnie w swoim towarzystwie. Nie wiem, moze myślą, że ja tylko o kupkach umiem rozmawiać???

                    To nie tak mialo wyglądać 🙁

                    • Re: Mam dość

                      Ilonko, napiszę.
                      Na razie muszę sobie jakos to wszystko do kupy pozbierać.

                      Dziękuję.

                      • Re: Mam dość

                        Chociaż sytuacja nieciekawa i niegodna pozazdroszczenia, jest mi lepiej jak wiem, że nie tylko ja mam tego typu problemy…
                        Oby nam się polepszyło.

                        • Re: Mam dość

                          Hubi będzie mial w maju operację usuwania wodniakow. Niby to drobny zabieg, ale boję się i tak. Szczególnie narkozy.

                          Widocznie ja też jestem taka, że ze mną nie da sie wytrzymać. Tym bardziej, że my widujemy sie codziennie.

                          • Re: Mam dość

                            Oj, u nas też z kasą krucho…
                            Wprawdzie dostaliśmy ostatnio trochę pieniędzy z ubezpieczenia po babci. Jednak to jednorazowy zastrzyk.
                            Normalnie, jestesmy na debecie. Potem z pensji nie zostaje prawie nic.
                            Wszystko się nawarstwia i zbiera juz od dluzszego czasu..

                            • Re: Mam dość

                              Aniu, no nie fajnie
                              Najgorsze, że własnie wszystko zbieglo sę w jednym momencie.
                              Operacja – stres, wyjazdowi męża też pewnie towarzyszy i udziela się Tobie i jemu…stąd ta napięta atmosfera…i te paskudne myśli o Twojej chorobie!!
                              Trzymaj sie dzielnie dziewczyno!
                              Mężyk wyjedzie, odpoczniecie od siebie, zdąrzycie sie stęsknić za sobą…
                              Popatrz na swoich malych synków…oni potrzebują pogodnej i uśmiechniętej mamy wiem, że łatwo mówic…
                              A o odchudzaniu nie myśl tyle…wiem, że może to stać sie wręcz obsesją…ta kontrola wagi.
                              Wiesz, że we Wrocławiu zyje sobie Beata z bardzo dużą nadwagą i często miewa z tego powodu dołki?? Ale ostatnio kupiła sobie fajny ciuch…tak dla poprawienia nastroju…
                              Jeżeli uważasz, że powinnaś się odchudzać to rób to z głową…wyjdzie Ci to na zdrowie!!

                              Trzymam kciuki za lepsze dni!! Mam nadzieję, że nadejdą już wkrótce
                              Buziaki dla Ciebie i chłopaków!

                              Beata i Maciek (11.02.2004)

                              • Re: Mam dość

                                u nas też bywa różnie ( i to baardzooo różnie), ale zawsze później świaci słońce. nie chce być inaczej
                                trzymam za Was kciuki. chłopa trochę nie bedzie to Ci się humor poprawi

                                Paula i Borys

                                • Re: Mam dość

                                  Gotowa jestem przyznac racje Twojej mamie-przynajmniej po tym co widze u nas…..
                                  Nam sie juz nawet klocic nie chce- od tak sobie zyjemy…..
                                  Chyba konczy mi sie laktacja – to moze bedzie lepiej i jak reka odjal… tonacy brzytwy sie chwyta.

                                  Jeremi04.03.2003Pola22.10.2004

                                  • Re: Mam dość

                                    wszystko, tylko nie wymioty!! prosze!
                                    wiem -łatwo mi mówić, ale… postaraj sie usiąść, znależć chwilę czasu i nad tym wszystkim zastanowić…
                                    podejmij jakies kroki, decyzje, postanów sobie, że nie bedziesz tego robić… zabijasz siebie, a jestes przeciez potzrebna synom…
                                    reszta sie ułozy… uwierz mi:)


                                    bruni i Filipek -2 latka!!!

                                    • Re: Mam dość

                                      Wydaje mi się, że nasze problemy sa podobne. Ja również często słyszałam krytykę, burczenie, podniesiony głos. Co najgorsze przestalam umieć się bronić w pewnym momencie i stawałam sie bezradna. Zaczełam tez coraz częsciej milczeć. Mojego męża zaczeło to męczyć i zechciał mnie wysłuchać, porozmawiać. Rozmów było kilka. Teraz, czyli od jakiś 2 miesięcy, zauważam lekką poprawe w kontaktach.
                                      Moim zdaniem musisz poczekać az Twój mąz bedzie gotowy do dyskusji. Wówczas przedstaw mu swe problemy i to co Ciebie boli. Może dogodnym okresem bedzie powrót z wyjazdu.
                                      A! I koniecznie wybierz sie na jakies forumowe spotkanie! Mąż chyba posiedzi z chłopakami wieczorem. Ja takich spotkań nie opuszczam, a po nich sie świetnie czuje – choć częstyo o sosbistych problemach się nie mói, to jednak kilka godzn totalnego odpreżenia bardzo pomaga.

                                      ,

                                      • Re: Mam dość

                                        Hej, dziewczyny już Ci pisały – postaraj się gdzieś wyjść na miasto, z koleżankami na piwko – nic tak nie poprawia samopoczucia!
                                        A jedzenie wciskaj w siebie, nie myśl o wadze, kilka kg więcej to nie tragedia, grunt to dobre samopoczucie.
                                        Wyjazd męża dobrze Wam zrobi, na pocieszenie dodam, że u nas tez często spięcia, ale szybko z nich wychodzimy – szkoda życia na kłótnie:)
                                        Trzymam kciuki za poprawę samopoczucia:)

                                        Ada 23m!
                                        ps.friko.pl

                                        • Re: Mam dość

                                          Najtrudniejszy czas juz za Tobą. Chłopcy coraz starsi a niedlugo jeden pojdzie do przedszkola.

                                          A maz? hmmmm faceci raczej dorastaja dluzej niz dzieci

                                          smoki, Dawidek i Michał

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Mam dość

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general