Mam nadzieje, ze cos sie zacznie :)

Wlasnie wrocilam od gina w bardzo dobrym humorze. Udalo mi sie uniknac skierowania do szpitala, ale doktor i tak niezle mnie nastraszyl. Postanowilam poczekac do 25 pazdzziernika w domu, a potem zdam sie na lekarzy, zeby zaczeli wywolywac jak nic sie nie zdarzy. Zobaczymy…….
W kazdym badz razie od jutra jestem na macierzynskim 🙁
Ale po powrocie od lekarza, poszlam sie wysiusiac i podczas wycierania sie papierem, znalazlam troche sluzu, i chyba odchodzi mi czop. …….W KONCU :))) rano, myslalam, ze mi sie tylko wydaje…….
teraz poczekam az sie zwieksza skurcze i mam nadzieje, ze w ciagu tego tygodnia urodze……..
A mam jeszcze do was pytanko. Gdybym chciala sprawdzic czy z malutka wszystko w porzadku moge sie wybrac do szpitala na ktg bez skierowania? i nie zatrzymaja mnie w szpitalu?
Nie ma jednak jak oczekiwanie na porod w domku, najbardziej nie chce czekac na ten moment w szpitalu, bo szpital ostatnio zle mi sie kojarzy…………:(
Pozdrawiam wszystkie oczekujace i te co urodzily, a najbardziej przeterminowe pazdziernikowki…..

Aga i perełka (Jagódka) 07.X.2003, ktora wcale sie nie spieszy……

8 odpowiedzi na pytanie: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie :)

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

Pantherko,
ale czy to nie za dlugo do 25-tego? czy chodzisz na KTG? Podobno po terminie powinno sie chodzic codziennie. U mnie w szpitalu przyjmuja bez gadania. Raz tylko zapytali o pesel. Mysle ze warto kontrolowac tentno maluszka zeby byc pewnym ze nic mu nie jest. Mysle ze nie musisz sie obawiac pozostania w szpitalu. Zawsze mozesz po prostu odmowic.
U mojego malucha tentno zaczyna szwankowac, a jeszcze tydzien temu bylo wzorcowe 120-160. Polozna twierdzi ze dobrze by bylo zeby maly sie juz urodzil, bo albo ma malo miejsca, albo okrecil sie pepowina. Tentno nie spada jeszcze ponizej 100, bo to bylby alarm, ale jest juz blisko, wiec laze na KTG codziennie.
Usciski,
Renata i Wituś22.10

Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

Nawet powinnas chodzic na KTG. W koncu po terminie trzeba sprawdzac, jak sie ma dzidzia, czy aby na pewno nie spada tentno. Ja wlasnie juz mam nakaz chodzenia codziennie. Na pewno nikt bez Twojej zgody nie zatrzyma Cie w szpitalu. A skierowania na KTG nie potrzebujesz, przynajmniej u mnie nikt o to nie pyta:)

colora + chlopczyk (10.10.03)

anka75 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

dobrym domowym sposobem na „wywołanie” skurczów jest sex! sperma mężczyzny zawiera prostaglandyny wywołujące poród. Przez całą ciąże szyjka macicy jest na nie „nie czuła” , dopiero pod koniec reaguje na ich obecność. Właśnie dlatego jeśli ktoś oczywiście ma ochotę i lekaż nie zabroni może spróbować. Podobno pomaga też masaż piersi, który też już w trakcie I fazy porodu zalecają położne dla przyspieszenia akcji.

Pozdrawiam Anka i Brzuchowy harcownik

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

25, to niby jest moj termin. Jak lezalam w szpitalu od 7 do 10 to stwierdzili, ze to nie 40 tydz. tylko 38, ale moj gin uparl sie, ze powinnam rodzic 7……..i ja sama juz troche zglupialam pod koniec tej ciazy………… ale tak to jest jak miesiaczki nieregularne…… Dlatego chce poczekac do tego terminu jaki mi wyszedl z pierwszego USG, a na ktg pewnie sie wybiore…….
A sex to ja probuje codziennie, ale sperma mojego meza jakas chyba nie pelnowartosciowa, bo skurczow brak :))))

Aga i perełka (Jagódka) 07.X.2003, ktora wcale sie nie spieszy……

maggi Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

Z tego co czytam Pantherko to jesteśmy w podobnej sytuacji – mi lekarz tez dzisiaj powiedział 9dokładny opis na październikówkach) ze usg nie pokrywa sie z terminem i mam jeszcze czekać i liczyć ruchy małej – jak narazie tętno bez zarzutu, a na ktg to mogę przyjeżdzać nawet co 2 godziny, jak będę miała jakies obawy, byłam dzisiaj, więc może wybiorę się w niedzielę, trzymaj się!!

MAGGI

maggi Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

dlaczego od jutra masz macierzyński?, gin nie chciał Ci już dać zwolnienia?, moja ginka powiedziała, że nie ma problemu, że w razie potrzeby mam zadzwonic i już

MAGGI

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

Nie chcial dac zwolnienia. Macierzynski chcial mi wcisnac od 7 pazdziernika, ale dostalam zwolnienie w szpitalu na 11 dni jeszcze……..
A w tej chwili to juz mi to jest obojetne, bo ZUS i tak mi nie przedluzyl zasilku chorobowego i prawdopodobnie macierzynski zaczna mi naliczac od 14 pazdziernika 🙁

Aga i perełka (Jagódka) 07.X.2003, ktora wcale sie nie spieszy……

miska Dodane ponad rok temu,

Re: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie 🙂

Ja tez czekam az sie cos wydarzy.
Czop mi odszedl piec dni temu, i czekam ……..

miska i slonce na 10. pazdziernika

Znasz odpowiedź na pytanie: Mam nadzieje, ze cos sie zacznie :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
bolesne twardnienie brzucha
czesc kobietki! od czasu do czasu twardnieje mi brzuch, ale lekarz powiedzial ze to normalne (byle nie za czesto). to twardnienie jest prawie zupelnie bezbolesne. juz sie tym zupelnie przestalam przejmowac
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
czyszczenie oczu u noworodka?
Czytam na razie na ten temat i spotkalam sie w ksiazkach z dwiema osobnymi teoriami. pierwsza mowi ze gazik musi byc jalow,y a woda przegotowana( do drugiego oczka drugi
Czytaj dalej