mam strasznego doła…

moja mama wciąż jest w szpitalu. wszczepili jej rozrusznik, miało być lepiej, ale w nocy z czwartku na piątek znowu trafiła z oddziału na erkę. kolejny blok serca… to trwa już od ponad miesiąca, z małymi przerwami… blok, reanimacja, erka i tak w kółko. siedzę w domu i nawet nie mam jak z nią porozmawiać, bo nie wstaje z łóżka a pielęgniarki nie chcą udzielac informacji przez telefon.mam tego dosyć. z racji ego, że nie jestem zmotoryzowana to do szpitala też nie mam jak pojechać. nic tylko wyć… :((((
jeśli ktoś to przeczytał to z gory dziękuję za zrozumienie.

Paula i półroczny Borysek 🙂

14 odpowiedzi na pytanie: mam strasznego doła…

  1. Re: mam strasznego doła…

    🙁 Smutne… straszna bezsilność w takich sytuacjach 🙁
    Mam nadzieję, że wiara w lepsze jutro nie opuści Ciebie.

    • Re: mam strasznego doła…

      Biedactwo,jestes w okropnej sytuacji,nic dziwnego, ze masz dola. Mam nadzieje, ze Twojej mamie sie polepszy i wszystko dobrze sie skonczy,czego Ci zycze,trzymaj sie i nie daj sie smutkom

      Monia i Tymonek (08.08.03)

      • Re: mam strasznego doła…

        bidusiu :((
        trzymam kciuki, zeby wszystko szybko dobrze sie skonczylo!
        pozdrawiamy
        emalka i Zuzka, ur.21.04.03

        • Re: mam strasznego doła…

          ROzumiem Cie i wspólczuję:-((((
          To czekanie i ta bezsilnosc…..
          Miejmy nadzieje, ze jest pod dobrą opieką i lekarze znajdą jakis sposób….
          Trzymaj sie!


          Ala i Filipek
          ur 29.07.2003

          • Re: mam strasznego doła…

            współczuję:(((
            i życzę dużo cierpliwości i siły.

            Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

            • Re: mam strasznego doła…

              badz dzielna
              wszystko bedzie dobrze

              pisz jak tylko cos sie dowiesz o mamie:)

              KaSieK i MaRtuSia 26.10

              • Re: mam strasznego doła…

                Wspieram Cię dobrymi myślami… 🙂

                Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003

                • Re: mam strasznego doła…

                  Nie wiem co powiedzieć…:-( Pozostaje:przykro mi:-((

                  Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

                  • Re: mam strasznego doła…

                    Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo dobrze Cię rozumiem. Strasznie mi przykro, ale trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie, bo to bardzo ważne.
                    Pisz o wszystkim.

                    • Re: mam strasznego doła…

                      oj biedactwo….wobrażam sobie co musisz przezywc…trzymam kciuki zeby było dobrze!

                      Ola i Igorek 25.03.2003

                      • Re: mam strasznego doła…

                        Trzymaj się, życzę dużo siły i wytrwałości.

                        Kaśka

                        • Re: mam strasznego doła…

                          To niesamowicie przykre, trudno napisac cokolwiek, poza tym, że nad mamą czuwają lekarze i pilęgniarki, więc jest bezpieczna, a Ty bądź dobrej mysli. Tak bardzo mi przykro, współczuję Ci, myslimy o Tobie, jesteśmy przy Tobie i mamie, wysyłamy dobrą energię. Będzie dobrze!!!Musi być, ale musisz w to uwierzyć!!!

                          ada77 i miki – 20 maj 2003

                          • Re: mam strasznego doła…

                            Mam nadzieję,że już lepiej Ci nieco..?

                            Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

                            • Re: mam strasznego doła…

                              Pocieszyciel ze mnie żaden, lecz trzymam kciuki by się wszystko poukładalo.

                              ,

                              Znasz odpowiedź na pytanie: mam strasznego doła…

                              Dodaj komentarz

                              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                              Logo