mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

nie wiem, czy w Waszym środowisku mama, która decyduje sie do pewnego wieku dzieci być z nimi w domu tez wywołuje takie emocje? bo moja dalsza rodzina i znajomi sa mistrzami w przycinaniu mi na temat wychowawczego. pytania, kiedy wracam do pracy, czy dlaczego osoba taka jak ja została w domu pojawiają sie na każdym kroku i są zdziwieni moja odp., że nie żałuję, a nawet śmię twierdzić, że była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
mimo, że czasami narzekam na forum, że mam już dość to tych chwil spędzonych z bąblami nie zamieniłabym na nic innego. czy to, że wybrałam taką droge na kilka.lat mojego życia czyni mnie kobietą 2 kategorii? czy od razu oznacza to, że nie ma o czym ze mna rozmawiać, bo tylko w garach siedzę? a może jestem zbyt mało atrakcyjna pod względem “znajomości”, bo nie moge teraz wiele załatwić? tak się zastanawiam, skad w ludziach tak mało zrozumienia dla wyborów innych ludzi?
na poczatku wychowawczego złapałam się kilka razy na tym że się usilnie tłumaczyłam, dlaczego jestemn na wychowawczym. na szczęście się opamiętałam i teraz odpowiadam po prostu, że tak mi byo pisane w gwiazdach i kończę rozmowe na ten temat.

Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

37 odpowiedzi na pytanie: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

  1. Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

    Na szczescie u mnie jest inaczej… wspolczuje tych dogadywan.

    ___

    +/-

    • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

      No co ty, nie mozna tak mysleć.
      Ja tez jestem w domu z dzieckiem z własnego wyboru i poświęciłam prace po to, by zająć sie wychowaniem dziecka.
      I wiesz, ja uważam, ze jestesmy kobietami 1-wszej kategorii bo poświęciłysmy swoja karierę zawodową dla wychowania dziecka.
      Te chwile które teraz spedzamy z dziećmi nigdy nie wrócą, dzieci rosną i kazda sekunda z nimi nigdy sie nie powtórzy.
      Napracowac się jeszcze zdązymy, przed nami całe życie.

      I jak ktoś cie jeszcze raz zapyta dlaczego nie wracasz do pracy powiedz, ze dlatego, ze jestes dobrą matką bo wolisz zająć się wychowaniem dziecka niz pracą. Bo dzieci sa nasza przyszłością i dzięki nim świat bedzie trwał nadal.
      Że po to je masz, bo sie nim poświęcić i je kochać a to przeciez najwazniejsze.

      I pamietaj, ze nikt nie wychowa lepiej dziecka niz jego własna. kochająca i dbajaca o nie matka.


      Edysia & Natalka 2,2 lat

      • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

        A ja mam w nosie 🙂
        Gdy była w ciaży, wszystkim naokoło gadałam, że ja to od razu po macierzyńskim wracam do pracy, nie będę siedziała w domu, itd…i co? I nico, kończył się urlop macierzyński, zaczynał yrlop z zeszłego roku i już wiedziałam, że nie dam rady…to była nie łatwa decyzja, ale zawsze sobie powtarzałam, że praca jednego dnia jest, drugiego dnia jej nie ma, pieniądze, to rzecz nabyta, a tych lat nikt mi nie zwróci i za żadne pieniądze tego nie odkupię.
        Druga sprawa, że wtedy mogłam sobie na to pozwolić, bo pewnie, gdyby inna sytuacja (np. taka, w której jesteśmy w tej chwili), na pewno MUSIAŁABYM wrócić do pracy…
        Na szczęście nie musiałam, dlatego ta decyzja była troszkę łatwiejsza.

        Nie wiem jak w moim środowisku jest to odbierane, ze strony mojej mamy miałam ogromne poparcie, siostry też, a reszta, nie wiem? Nie powiem, że nie było pytań kiedy wracam, itp. No ale ja już teraz i tak nie mam dokąd wracać, bo w zeszłym roku oddział mojego Biura został zamknięty, poza tym i tak nie wiem, czy bym tam wróciła…zbyt wiele nieprzyjemnych wspomnień i nerwów, również w ciąży, gdy pracowałam…

        Ania i

        • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

          wiesz, ja tak o sobie na pewno nie myślę tylko mam dość ciągłego tłumaczenia się z mojego wyboru, bo inni dopatrują się w moim wychowawczym mojej wielkiej, życiowej klęski. I żadne argumenty do nich nie trafiają, że tak chciałam tylko potrafia złośliwie powiedzieć, że im mnie szkoda…
          i co ciekawe takie zjadliwe są moje ciotki, natomiast po stronie rodziny męża(której zresztą nie cierpię), uważają, że to super jak jest możliwość opieki nad dzieckiem w pierwszych latach życia.
          Hmm, ja od pewnego czasu trktuję wychowawczy jako luksus, na który wiele mam niestety ze względów materialnych nie może sobie pozwolić.

          Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

          • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

            W odpowiedzi na:


            I wiesz, ja uważam, ze jestesmy kobietami 1-wszej kategorii bo poświęciłysmy swoja karierę zawodową dla wychowania dziecka.


            W odpowiedzi na:


            I jak ktoś cie jeszcze raz zapyta dlaczego nie wracasz do pracy powiedz, ze dlatego, ze jestes dobrą matką bo wolisz zająć się wychowaniem dziecka niz pracą.


            a contrario wnioskuję, że jestem gorszą matką, bo odkąd dziecko skończyło pół roku baaaardzo chciałam pójść do pracy i nie chciałam zajmować się tylko dzieckiem w domu. Przy drugim planuję to samo.
            Aaaa, i nie zauważyłam, żebym coś poświęcała i moje dziecko by na tym bardzo cierpiało. Ale może nawet nie mam czasu dostrzec…? 😉

            pozdrawiam

            • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

              🙂
              I dlatego uważam, że każdy powinien żyć tak, jak jemu dobrze. To kazdego indywidualny wybór i ja nie uważam, by komuś to cokolwiek ujmowało lub dodawało.

              Ania i

              • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                A ja mysle, ze nie ma heroizmu ani w zostawaniu z dzieckiem w domu, ani w pojsciu do pracy majac malenkiego babla. Wszystko to rzecz jednostki.
                Siedze w domu od listopada 2004. Juz po czterech miesiacach siedzenia mialam dosc. Autentycznie, serdecznie dosc. Bo siedzenie w domu z dziecmi nie lezy w moim charakterze.
                W tym samym czasie wiele z moich kolezanek cierpialo strasznie, bo musialy isc do pracy (warunki je do tego zamusily). Padaly z zazdrosci, ze “mam ten komfort” i nie musze podrzucac dziecka opiekunkom, babciom, zlobkom.
                Dla mnie to nie byl komfort.
                Wiec w pewnym sensie czuje sie jak heroska, bo mimo moich zapatrywan, potrzeb itp itd, po dokladnych rozwazeniu wszystkich za i przeciw (finansowych w glownej wierze), zostalamw domu.
                Sa kobiety, ktore chca byc z dziecmi.
                Sa kobiety, ktore wola realizowac sie zawodowo.
                Dziecko nie stoi na przeszkodzie karierze.
                Ani kariera dziecku.
                Ot, rob to, co Tobie pasuje. Skoro pasuje Tobie, bedziesz szczesliwa, skoro bedziesz szczesliwa, Twoje dziecko tez bedzie pogodne. Nawet jesli bedzie Cie mialo o 8 godzin dziennie mniej.
                A ludzie, jak to ludzie… Pogadac musza.
                Nie pojdziesz do pracy, beda wspolczuc i nazywac kura domowa.
                Pojdziesz do pracy, beda wspolczuc i nazywac karierowiczka.
                Ot, ten typ tak ma.

                • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                  W odpowiedzi na:


                  ja uważam, ze jestesmy kobietami 1-wszej kategorii bo poświęciłysmy swoja karierę zawodową dla wychowania dziecka


                  A moze jednak, zamiast doszukiwac sie dowartosciowania za wszelka cene (i w przypadku matek 1szej jak i 2giej kategorii, ktore dopisuja sobie teorie do swojej sytuacji), zalozmy, ze wszystkie jestesmy matkami kategorii lux, a tylko inaczej sie realizujemy?

                  • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                    W odpowiedzi na:


                    A moze jednak, zamiast doszukiwac sie dowartosciowania za wszelka cene (i w przypadku matek 1szej jak i 2giej kategorii, ktore dopisuja sobie teorie do swojej sytuacji), zalozmy, ze wszystkie jestesmy matkami kategorii lux, a tylko inaczej sie realizujemy?


                    o tak, tak, ja jestem za !!

                    • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                      To nie założenie, to pewnik 🙂

                      ___

                      +/-

                      • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                        Nie, u siebie tego nie widze. Fakt, nie bylam na wychowawczym dlugo, ale w rodzinie nikogo to nie zdziwilo, ze zaraz po miecierzysnkim nie pobieglam do pracy. Bylo to czyms naturalnym, o czym sie nie dyskutowalo. Znam kilka dziewczyn “siedzących” w domu z dziecmi nadal lub takich, ktore byly na wychowawczym dluzszy czas i juz go zakonczyly. Rownolegle znam mnostwo dziewczyn, ktore po macierzynskim pomaszerwoaly do pracy. I nawet nie przyszlo mi do glowy pytac dlaczego zadecydowaly tak a nie inaczej – z czego tu sie tlumaczyc??? Reszte napisala juz Kantalupa
                        pozdrawiam serdecznie 🙂

                        Ula i Emilka (2 11/12)

                        • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                          czesm nawet 3:(
                          ale nasze samopoczucie chyba najbardziej zalezy od nas samych i umiejetnosci olania takich uwag
                          sa tez mamy ktore same czuja sie z tego powodu 3 kategorii i sa zmuszone do siedzenia w domu
                          wtedy najlepiej za wszelka cene pojsc do pracy zeby nie lapac niepotrzebnych dolow

                          • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                            Podjęłaś bardzo wartosciową decyzję. Przykre jest to,że wielu ma taki stosunek do pracy mamy i gospodyni uważam,że jest to poświęcenie.Z tego powodu mam naprawdę wysokie poczucie własnej wartości bo nie wielu podejmuje takie wyzwanie.A zajmować się w domu dziećmi praniem,sprzataniem i nadal mieć uśmiech na twarzy,być szczęśliwą,nie zwariować w tym wszystkim to jest prawdziwa sztuka:-)na pewno łatwiejsze jest ubrać się wyjść do pracy i dowartościowywać swoje EGO.Ale bycia z dziećmi nic tego nie zastapi.I póki masz taką możliwośc i wykrzesasz tyle siły na siedzenie w domu,siedż
                            Życzę Ci,abyś była ponad tym co mówią ludzie. Pozdrawiam

                            Maria-MagdaLena

                            • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                              Ja byłam na wychowawczym 5 miesięcy i wróciłam do pracy (mimo sprzeciwu męża) z własnego wyboru. Wiele razy żałowałm ale z drugiej strony wiem że nie nadaje się do bycia w domu z dzieckiem i podziwiam kobiety, które w domu z tymi dziećmi są. Natomiast prawdą jest że jest opinia że kobieta siedząca w domu nic nie robi i zmienić takiego myślenia, przynajmniej na razie, raczej się nie da. Ludzie zawsze będą gadać taka ich natura To Twoja decyzja i nikomu nie musisz się z niej tłumaczyć 🙂 Jak urodze drugie to pewno zostanę na dłużej w domu i nic nikomu do tego. Głowa do góry 🙂

                              Magda i Oleńka 20.10.2003

                              • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                W odpowiedzi na:


                                ja od pewnego czasu trktuję wychowawczy jako luksus, na który wiele mam niestety ze względów materialnych nie może sobie pozwolić.


                                Dokładnie tak, i częśc matek które pracują bo muszą ze wzgledów finansowych jak by miała wybór i ktoś by im “zapłacił” za siedzenie w domu wybrały by dzieci.


                                Edysia & Natalka 2,2 lat

                                • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                  JA to wręcz dumna jestem z faktu, że mogę spędzać z moim kochanym synkiem tyle czasu.Korzystam z tego czasu, poświęcając go jak najwiecej Tymciowi, bo wiem, że to najważniejszy nasz wspólny czas. To ode mnie wiele zależy jak się z nim bawię i jak dużo wkłasam sił, by Tymuś dobrze się rozwijał. Oprócz tego,że jestem matką jestem też kobietą i postanowiłam dbać o siebie bez względu na wszystko, chodzę na aerobik i basen, czasem na większe zakupy, na ciuchy. To sprawia, że dobrze się czuję psychicznie. Polecam wszystkim mamom na wychowawczym!!!
                                  pozdr.

                                  Basia i Tymonek 19.04.06

                                  • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                    Nie ma czegos takiego w moim otoczeniu, nawet gdyby bylo, olewalabym to. Najwazniejsze, zeby na wychowawczym czy w pracy byl ci dobrze i juz.

                                    Kiedy bylam na wychowawczym (ponad 2 lata) nie wyobazalam sobie zostawienia dzieci i pojscia do pracy. A kiedy w koncu zaczelam znowu pracowac, nie wyobrazam sobie siedzenia w domu z dziecmi. Teraz juz wiem, ze wychowywanie wlasnych dzieci jest trudniejsze niz jakakolwiek inna praca 🙂

                                    • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                      Moja tesciowa przy 5tce dzieci 16 lat siedziala na wychowawczym i niedawno mi powiedziala, ze to najlepsze lata jej zycia i gdyby jej sie wrocilo nie zmienilaby decyzji.

                                      Ja tez siedze na wychowawczym. Nikt mi nie docina, ani mnie nie goni do pracy, ale ja sama czasem czuje sie jak osobnik 2giej kategorii… 🙁 Moze dlatego, ze w obcym miejscu… Poza tym brak mi troche robienia czegos innego, mysle zeby znalezc sobie prace taka na pol etatu. Mysle, ze dzieci tez by na tym skorzystaly, bo caly dzien z nimi i czesto jestem nerwowa. No i jeszcze inny aspekt – wydaje mi sie, ze sie cofam intelektualnie. Wiem, len jestem, ale jak nie mam bata nad soba, to zadna sila mnie nie zmusi, zeby np trenowac jezyk – zreszta w samotnosci, jaki to trening? Wszystkie moje hobby poszly do kata, ostatnio zdalam sobie sprawe, ze nawet nie jestem na biezaco z tym, co w muzyce, filmie itp (kiedys nie do pomyslenia) i najlepiej ze mna wlasnie o dzieciach rozmawiac. Sama juz jestem tym zmeczona.

                                      A Ty masz moze jakies hobby, ktore uprawiasz na tym wychowawczym, czy tez bez reszty dzieciaki Ci czas zabieraja?

                                      Małgosia 3,5 & Martinka 1,4!

                                      • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                        Może to się bierze stąd, że w dzisiejszych czasach panuje opinia, że POWINNO się pracować… Poza tym matka pracująca obowiązki domowe wykonuje w dużo krótszym czasie niż ta która jest z dzieckiem w domu. Matka niepracująca teoretycznie 3/4 dnia powinna spędzać na zabawach/wychowywaniu dziecka.

                                        Wioletta i Tomek 3l. za miesiąc

                                        • Re: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                          W odpowiedzi na:


                                          Matka niepracująca teoretycznie 3/4 dnia powinna spędzać na zabawach/wychowywaniu dziecka.


                                          A praktycznie jest inaczej? 😉

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: mama na wychowawczym – kobieta 2 kategorii?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general