Mama z lekka zużyta

no i stało się … gips mam na łapce!Od noszenia mojego synka-kluseczki, co ma 3,5 mies. i waży 7300.A to się porobiło.Zastanawiam się właśnie jak to będzie.No ale są i plusy-jak mi mężuś podpadnie to ciach go przez łeb hihihi ;))), a poza tym chyb odpadnie mi sprzątanie,gotowanie,prasowanie i inne “milutkie” zajęcia.Ciekawe jak będę wyglądać jak mały będzie ważył ponad 10 kg-może jak mumia jakaś :)))))).


madzik z michałkiem /30.01.03/

11 odpowiedzi na pytanie: Mama z lekka zużyta

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

uuu a co się stało? tzn jak to zrobiłaś że masz gips na rączce?

Gosia i Michałek (7 msc:)

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

No właśnie jak to się stało? Mamy praktycznie w tym samym wieku dzieciaczki bo mój urodził się 1 lutego, ale waży więcej bo teraz już ok. 7600 a może 7700g. Czy ja też będę miała rękę w gipsie? Kurde ale ja nie mogę bo jestem z dzieckiem sama w domku bo mąż pracuje za granicą :((( Powiedz szybciutko jak to się stało.
Pozdrawiamy

Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

madzik Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

nadwyrężyłam sobie nadgarstek po prostu.jakieś zapalenie torebki stawowej, no i przy każdym ruchu ksiuka bolało jak diabli.Ale jak tu oszczędzać ręce jak trzeba wciąż go nosić , bo tu albo przebranie, albo karmienie itd… A też dziś jestem sama, bo mąż w pracy, ale jakoś sobie radzę jest wesoło


madzik z michałkiem /30.01.03/

edka Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

No to pięknie, zdaje się że mam dokładnie to samo. Jak ruszam kciukiem to boli jak diabeł. A najgorzej jest po nocy, jak się ręka “zastoi”. Z tym, że mnie boli już od paru miesięcy, a ja zwalałam to na reumatyzm. Chyba muszę iść do lekarza, bo widzę, że samo raczej nie przejdzie.
A u jakiego specjalisty byłaś? U ortopedy? I RTG pewnie też trzeba zrobić. No i jak długo ten gips?
Kurcze, ja nie chcę gipsu jak ja się będę zajmować niunią, jak stary wiecznie w pracy?!

Edyta mama Kingi (31.10.02)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Przykro mi że masz proboemy z łapką……ale są same plusy…….hi,hi………te milutkie zajęcia odpadną hi,hi……

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Ty Jesteś dzisiaj sama z dzidzią a ja już od 3 miesięcy i może w połowie czerwca mąż dopiero wróci i to tez na może 2 m-ce i znowu wyjedzie. Mnie na szczęście nie bolą ręce, a w nocy to nie muszę nosić synka bo od 19:45 śpi mi do 5-j rano a potem do ok.9 czasami dłużej. Biorę go tylko do łóżka i po karmieniu odkładam. Zasypia sam w łóżeczku bez noszenia.
Pozdrawiamy

Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

madzik Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Współczuję z powodu pracy męża – musi Ci być czasami naprawde ciężko!Ale napisz mi jak to zrobiłaś, że maluszek zasypia całkiem sam,bo u nas przed odstawieniem smoka też tak było a teraz … koszmar-zasypia tylko przy cycusiu.Pozdrówka


madzik z michałkiem /30.01.03/

madzik Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Byłam u chirurga, a on pooglądał,pooglądał-coś mi akurat tam strzeliło powiedział oooooooo… no i stwierdził że to zapalenie.Nawet nie musiał riobić RTG.Co do gipsu to podobno po tygodniu ma być ok.,ale gdyby go nie założyli sprawa mogłaby się tylko pogorszyć.A co do funkcjonowania,to jakoś sobię radzę nie jest źle, odpada tylko co najgorsze czyli gotowanie zmywanie i sprzątanie-przy dziecku jakoś to jest.RAdzę ?Ci sprawdzić żeby nie doszło do jakiś zwyrodnień


madzik z michałkiem /30.01.03/

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Ja nic nie robiłam. Poprostu od urodzenia synek zasypiał sam, nie było nigdy tak, że gdy odłożyliśmy go do łóżeczka to on zaczynał płakać. Nie znam takiego uczucia bo to się nigdy poprostu nie zdażyło. Nie myślcie sobie, że go w ogóle nie bierzemy na ręce. Nosimy go co dziennie kilka razy po parę minut bo on nawet za długo w pionie nie chce być. Jak był mniejszy i miał kolki to się wtedy nanosiliśmy, ale zasypiał zawsze sam. Nawet nie wiem co Ci poradzić abyś spróbowała z własnym dzieckiem. A może jak położysz do łóżeczka swoją kruszynkę to usiądź obok i czytaj bajki? Lepsze to niż noszenie tymbardziej, że dziecko staje się coraz cięższe. A co do pracy mojego męża to rzeczywiście nie mam lekko ale daję radę. Żal mi tylko męża bo tak dużo traci gdy Kamil z dnia na dzień umie coraz więcej i coraz więcej rozumie. Chciałabym abyśmy wszyscy całą naszą 3-ką cieszyli się ale niestety życie to nie bajka…

Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

madzik Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Niestety ztą bajką masz rację, ale może za jakiś czas wyprrostuje się wasza sytuacja.Masz rację co do tego że szkoda ci że mąż nie widzi codziennie maluszka,bo przecież akurat teraz nasze maleństwa uczą się z dnia na dzień różnych rzeczy-a jest między nimi tylko 2 dni różnicy-wczoraj właśnie mąż był pierwszy raz przy czymś czego Michałek się właśnie nauczył-chichrał się przez kwadrans-tak na głos.Nigdy wcześniej tak nie robił,więc było naprawdę super przeżywać to całą naszą tróką.Życzę Ci takich przeżyć sedrecznie.Na pewno to jeszcze przed Wami.
Co do zasypiania, to było fajnie przed odstawieniem smoka-sam zasypiał w łóżeczku-ale odkąd nie ma uspakajacza mamy kłopot, bo on musi coś ssać,jak zasypia.A przez smoka nie chce ssać piersi.Pozdrawiam


madzik z michałkiem /30.01.03/

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Mama z lekka zużyta

Wiesz jak mój KAmil zasypia jak jestem z nim np u moich Rodziców na obiedzie? Kładę mu swoją rękę na brzuszek lub trzymam mu stopy albo na główce. Spróbuj może go głaskać fakt ze na początku trochę czasu spędzisz przy łóżeczku ale dziecko w końcu się przyzwyczai i zapomni o smuku, albo może daj mu smoka tylko go przedziuraw to sam go odrzuci bo już mu nie będzie pasował – ten pomysł podrzuciły tu na forum koleżanki. Moze to zadziała? Czasami warto trochę postać przy łóżeczku żeby potem był spokój. Życzę powodzenia.

Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

Znasz odpowiedź na pytanie: Mama z lekka zużyta?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
dieta mamy karmiacej piersia???
prosze o odp gdyz nie wiem dokladnie na czym polega dieta swiezej mamy. Jeszcze do terminu mam ponad 20 dni ale chce sie psychicznie nastawic na to co wolno
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Wybór samoopalacza...
Pewnie, ja też nie chcę być biała... Nie przepadam za samoopalaczami, szczególnie, że często niezbyt ładnie pachną. Może któraś z Was stosowała samoopalacz Ziaji z serii SOPOT? Przyznam się, że
Czytaj dalej