Mamuśki z Poznania

Witam wszystkie ciężarówki!
Jestem w swojej pierwszej ciąży. 20 tydzień. Od niedawna mieszkam w Poznaniu. Nie mam pojęcia w jakim szpitalu rodzic. Słyszałam różne opinie. Czy któraś z was ma doświadczenia dobre bądź złe i informacje dotyczące tego, w jaki sposób można rodzic w danym szpitalu (czy są osobne pojedyńcze sale porodowe czy tzw. masówka, czy dziecko można miec przy sobie i przede wszystkim jaka jest obsługa) – bardzo proszę o wypowiedzi. Bardzo się boję porodu, chciałabym już to miec za sobą 🙁
A może któraś z was też ma termin pod koniec lutego?
Proszę piszcie – razem będzie nam raźniej.
Pozdrawiam.

19 odpowiedzi na pytanie: Mamuśki z Poznania

    • polecam Lutycką
      fajne położne
      mili lekarze
      za poród rodzinny się nie płaci
      dziecko ma się przy sobie

      • Też polecam Lutycką. Jeśli będzie mi dane byc drugi raz w ciaży to też tam się wybieram.
        Bardzo miłe połozne ( oczywiscie znajdą sie też żmije) ale kochanych połoznych jest duzo więcej.
        Masz dzidzie przy sobie.
        za poród nie płacisz, możesz iśc pod prysznic jak masz skurcze, nowe sale, możesz skakać sobie na pilce albo siedzieć na sako.

        • Zamieszczone przez mamadzika
          Też polecam Lutycką. Jeśli będzie mi dane byc drugi raz w ciaży to też tam się wybieram.
          Bardzo miłe połozne ( oczywiscie znajdą sie też żmije) ale kochanych połoznych jest duzo więcej.
          Masz dzidzie przy sobie.
          za poród nie płacisz, możesz iśc pod prysznic jak masz skurcze, nowe sale, możesz skakać sobie na pilce albo siedzieć na sako.

          na którą położną trafiłaś??? przy moim porodzie była Iza taka młoda blondynka cudna kobieta i co mnie zdziwiło cały poród był lekarz

          • Zamieszczone przez alice82
            na którą położną trafiłaś??? przy moim porodzie była Iza taka młoda blondynka cudna kobieta i co mnie zdziwiło cały poród był lekarz

            Ja miałam 3 położne. Pierwsze wywołanie właśnie Iza drugie tez Iza ale zmiana potem sie zmieniła i była Asia. Godne polecenie obie.
            Ja miałam bardziej probem z pigułami po porodzie jedna nawiedzona chodzila i co chwile piersi macala i na sile przystawiała do piersi. Dla mnie porażka totalna.

            • A ja polecam Polną:)

              Do wiwatu dały mi jedynie pielęgniarki z jednej zmiany na oddziale neonatologicznym – no ale nie każde dziecko tam trafia;)

              • Mamuśki z Poznania

                O polnej właśnie słyszałam same złe rzeczy, jeśli chodzi o obsługę. Jednak z tego co wiem tam właśnie jest najlepsza aparatura. W razie komplikacji i tak przewożą tam dziecko. Podobno. A jakie tam są sale? Osobne? Czy wspólne. Tzn. czy kilka kobiet rodzi jednocześnie na jedne sali? Chyba to trochę krępujące… O lutyckiej nic nie słyszałam póki co, więc dziękuję za opinie. A ma ktoś jakieś info o szpitalu na Raszei? Podobno można tam rodzic w wodzie? Czy któraś z was rodziła może w ten sposób? Z tego co wyczytałam w internecie bardzo dobrze woda koi ból i rozluźnia mięśnie – rzadziej się nacina w wodzie krocze. A tego się obawiam najbardziej. Jestem małą kobitką. Mam 150 cm wzrostu i raczej wąziutkie biodra, nie wiem jak moje dziecko ma ze mnie wyjśc..

                • mnie na lutyckiej nie nacinali nawet nie pękłam
                  ja też słyszałam wiele niepochlebnych info odnośnie polnej ale sprzęt mają podobno dobry

                  • Zamieszczone przez @kapucynka
                    O polnej właśnie słyszałam same złe rzeczy, jeśli chodzi o obsługę. Jednak z tego co wiem tam właśnie jest najlepsza aparatura. W razie komplikacji i tak przewożą tam dziecko. Podobno. A jakie tam są sale? Osobne? Czy wspólne. Tzn. czy kilka kobiet rodzi jednocześnie na jedne sali? Chyba to trochę krępujące… O lutyckiej nic nie słyszałam póki co, więc dziękuję za opinie. A ma ktoś jakieś info o szpitalu na Raszei? Podobno można tam rodzic w wodzie? Czy któraś z was rodziła może w ten sposób? Z tego co wyczytałam w internecie bardzo dobrze woda koi ból i rozluźnia mięśnie – rzadziej się nacina w wodzie krocze. A tego się obawiam najbardziej. Jestem małą kobitką. Mam 150 cm wzrostu i raczej wąziutkie biodra, nie wiem jak moje dziecko ma ze mnie wyjśc..

                    nie można
                    masz mozliwość imersji wodnej ale nie rodzić

                    • Podpinam się pod dziewczyny, i też polecam Lutycką…

                      • Jakoś nie wyobrażam sobie rodzić w wodzie. Troche mało jak dla mnie higieniczne

                        • ale co jest dla Ciebie niehigieniczne?

                          poza tym to dla dziecka zdecydowanie lepsze środowisko do urodzenia się
                          a zgodzimy sie, ze każdemu najbardziej zależy na jego ogólnym samopoczuciu

                          • Zamieszczone przez @kapucynka
                            O polnej właśnie słyszałam same złe rzeczy, jeśli chodzi o obsługę. Jednak z tego co wiem tam właśnie jest najlepsza aparatura. W razie komplikacji i tak przewożą tam dziecko. Podobno. A jakie tam są sale? Osobne? Czy wspólne. Tzn. czy kilka kobiet rodzi jednocześnie na jedne sali? Chyba to trochę krępujące… Jestem małą kobitką. Mam 150 cm wzrostu i raczej wąziutkie biodra, nie wiem jak moje dziecko ma ze mnie wyjśc..

                            rodziłam na polnej, salę do porodu miałam własną z zamkniętymi drzwiami 😉
                            co jakiś czas przychodziła tylko położna sprawdzać rozwarcie i zapis ktg.
                            ja też jestem niska i drobna, a dałam radę 😉

                            • rodzilam 2 razy w szpitalu raszeji, plecam, polozne bardzo sympatyczne, pomocne, opieka po porodzie tez ok, malenstwo ma sie przy sobie
                              sale do porodu sa 1 osobowe, porod rodzinny chyba ok. 50 zl, moje 2 porody zakonczyly sie cc, sama atmosfera na cc, jak i potem opieka nade mna i dzieckiem rewelacyjna, dziecko po cc dostawalam przez pierwsza dobe tylko na karmienie, dopiero chyba 2 dobie dostalam je na stale

                              • Ja rodziłam 2 x w Raszei, jeszcze przed remontem – ale teraz jest podobno dużo lepiej. Tylko nie wiem czy będę miała jeszcze okazję sprawdzić

                                Kapucynka polecam Ci spotkania Klubu Mam organizowane przez Fundację Rodzić po ludzku i gazetę wyborczą, odbywają się na wichrowym wzgórzu – udział bezpłatny; każde spotkanie to inny temat, na przykład na ostatnim była położna z Lutyckiej i lekarz z Polnej.

                                Kolejne spotkanie już w ten piątek o 17 w instytucie im. Astrid Lindgren

                                • Ja rodzilam w szpitalu Sw. Rodziny w 2010 i takze jestem zadowolona. Opieka poloznej w trakcie porodu rewelacyjna. Mialam ciezki porod i polozna nie odchodzila od mojego lozka. Czulam sie wiec bezpiecznie. Tak samo po – nikt nie robil min, ani glupich uwag, kiedy prosilam o pomoc. Porod rodzinny kosztowal 300 pln. wiec duzo, jednak sala do porodu rodzinnego nowoczesna, z lazienka, prysznicem, czysta i ogolnie przyjemna. Najwiekszym minusem jest to, ze sale do porodu rodzinnego sa tylko dwie. Jak przyjechalam w trakcie akcji porodowej, to dwie sale wlasnie zostaly zajete i nie wiedzialam tak naprawde, czy uda sie mezowi asystowac przy porodzie. Na szczescie jedna z dziewczyn zalatwila sprawe w dwie godziny i sie udalo, ale nie powiem, przez te dwie-trzy godz. zastanawialam sie, czy nie zostalam sama i to nie bylo zbyt przyjemne. W pokoju lezalysmy w cztery, dzieci dostawalysmy na zawolanie, chyba, ze spaly, to wtedy polozne nie budzily. Mozna bylo miec dziecko caly czas przy sobie, ale jesli ktos chcial odpoczac, to dziecko bylo zabierane. Jedzenie okropne, ale to chyba standard…heh..Urodzilam w poniedzialek ok. 14. Wyszlam w srode po 12.00.
                                  Teraz mam ochote skusic sie na szpital Raszei, bo tez slyszalam same dobre opinie. powodzenia! ps. zapraszam na oczekujace zimorodki!

                                  • ja rodzilam na raszei co prawda 8 lat temu polożne super kobietki,lekarze zalezy na jakiego sie trafi teraz też jestem w ciązy i będe tam rodzila ponieważ mam lekarza ktory tam pracuje…..i wszystko jest super odnowione:)polecam

                                    • też lutycka

                                      Hej,

                                      ja też polecam lutycką. wszystko poszło dobrze, położna też bardzo przyjemna.

                                      • Well, great work! You have helped me to improve my knowledge about this field. Thank you so much for sharing.

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Mamuśki z Poznania

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general