Mamy po CC

Proszę napiszcie mi jak długo goi się rana po cesarskim cięciu, ile czasu pobolewa i czy małe zgrubienie bez czucia nad raną – ma być. Dodam że jestem 3 tyg po cięciu i rana nadal mnie pobolewa i jest na końcach nieznacznie zaczerwieniona.
Dzięki

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

13 odpowiedzi na pytanie: Mamy po CC

Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

to zgrubienie to prawdopodaobnie szew. wszystko jest na pewno w porządku.Rana pobolewa przez kilka tygodni ale z dnia na dzien jest to mniej dokuczliwe. pozdrawiam. Kasia i Kamilka.

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Ja mialam cesarke miesiac temu i nadal mnie boli szef. Jest czerony na calej dlugosci wiec nie wiem czy mi sie nie rozchodzi. Dobrze ze juz przestalo szczypac. NAjbardziej martwi mnie to e mam problem z zalozeniem cokolwiek na siebie – jak ponosilam zwykla bielizna to mi spuchl i zacza bolec o zalozeniu spodni w ktorych chodzilam do 5 miesiaca nie ma nawet mowy – nie wiem czy moje cialo kiedykolwiek wroci do normy 🙁

Asia z Jeremim (04.03.03.)

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

wszystko jest ok….mnie pobolewala okolo mies…czucie wrocilo dopiero po 6,7 miesiacach

pati68 Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Jeszcze troszke poboli ale nie martw się tym. Obserwuj tylko, czy się z niej nic nie sączy i czy nie staje się bardziej zaczerwieniona, zaogniona. Nie trzeba jej niczym smarować i do 6 tygodnia nie wolno jej moczyć… Ale pewnie o tym juz Cię poinformowano. 🙂 Odrętwienie cięcia będziesz jeszcze długo odczuwać (ja odczuwam do dzisiaj).
Czy przychodzi do Ciebie położna środowiskowa? Powinna oglądac tą ranę, czy wszystko jest w porządku. Jak pójdziesz na zdjęcie szwów, to możesz się jeszcze zapytać.
Ale tymczasem myślę, ze wszystko jest OK. Objawy, które opisujesz sa normalne. 🙂

Pozdrawiam

Pati i 5,5 m. [Zobacz stronę]

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Witaj
Poboli Cię jeszcze troszkę tak do ok 6-8 tyg, (potem może ale nie musi pobolewać Cię na zmianę pogody – mnie tak nie boli ale niektóre kobiety odczuwają dyskomfort), to zgrubienie bez czucia to normalny objaw tak samo odrętwienie. Tu koleżanka napisała Ci, że do 6 tyg nie można jej moczyć, oczywiście miała na myśli, że nie możesz zażywac kąpieli bo myć szef musisz codziennie nawet dwa razy wodą i mydłem najlepiej szarym albo protex albo dla niemowląt. To że jest zaczerwieniona blizna na końcach to normalne. Niestety jeszcze trochę poczekamy zanim zrobi się ona mało widoczna, ale głowa do góry już blizej jak dalej 🙂 A co do ściągnięcia szwu to chyba juz dawno go Tobie ściągnęli? Ja miałam ściagany po tygodniu od porodu.

Gratulacje z okazji narodzin Sebcia 🙂 bo chyba nie miałam jeszcze okazji Ci pogratulować. Życzę Wam samych szczęśliwych chwil.

Pozdrawiam

Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Dziekuje! Oczywiście przemywam szarym mydłem a co do szwów dawno mam sciągnięte 🙂

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

kasiako Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

jestem 7,5 mies. po cc. rana zagoila sie bardzo szybko, smarowalam blizne Cepanem (fuuuuj!) i nie zrobily mi sie zbliznowacenia. Jeszcze mam male zgrubienia a nad blizna dotad slabo czuje.

Kasia, mama pierwszoklasisty i Zuzki-Kluski, zwanej Bubką (7 miesiecy)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Miałyśmy cc w tym samym terminie m/w. Nie wiem, czy nie jest ważne, jaki był szew… ja miałam rozpuszczalny. Zaczerwienienie jest może leciutkie, zgrubienie – tak, na całej dlugości, ale po bokach większe, lekki brak czucia, ale znacznie mniejszy niz tydzień po porodzie. Bólu raczej nie czuję. Za to mam wrażenie, że trochę boli mnie skóra nad raną, w sumie to bola mnie po prostu rozstępy, tzn. skóra jest tam bardzo delikatna, taka porozciągana i troche mnie to boli. Ranę przecieram spirytusem ale już tylko raz dziennie. Myć oczywiście można, pozwalano nam nawet być w szpitalu już.

Ale nie podoba mi się jak mnie zszyto 🙁 Tzn. nie ma to dla mnie wielkiego znaczenia, nie jestem przeczulona na punkcie wyglądu, ale jak widzę, jak róznie ta rana wygląda w róznych miejscach, i jak ładnie jest zeszyte miejscami, to żałuje troszkę, że cała taka ładna nie jest… W 2 miejscach jest zeszyte tak głądziutko, ze nie ma juz teraz za bardzo znaku po szyciu! Skóra równo i gładko złożona.. a niestety w więkości miejsc to złożenie jest pogrubione na zewnątrz i ma nawet takie małe rowki i wątpię, czy to sie jakoś wygładzi. Najgorzej to wygląda po bokach i na środku.

Lea i Mateuszek

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

DZiewczyny (ktore w marcu ciete) jaki kolor ma caly szef – bo moj jest no moze nie czerwony a taka rozowy (jak blizna) a z Waszych wypowiedziwyglada ze macie bledsze kolory jezeli odrozniacie czerwone na koncach.
I moja chyba reaguje na pogode bo odkad sie paskudnie zrobilo to ja ja tez paskudnie czuje.
A zgrubienie mam na lewym koncu – lekarz powiedzial ze sie wyrowna- mam nadzieje ale wyglada smiesznie.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Ja też tym smaruje, śmierdzi niesamowicie :((
Blizna jest bladoróżowa, nieboląca 🙂

Anka i Basiulec (3 i 1/2 miecha)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Mój szew jest czerwony – ale na końcach bardziej zaogniony!

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

amazk Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

Wszystko ma prawo goić się i pobolewać do 9 miesięcy. Ja jestem już 9,5 m po cc i jeszcze odczuwam takie odrętwienie, ale podobno jest ok i tak ma prawo być. Ale mam nadzieję że Ciebie nie będzie tak długo boleć.

Alicja i Mateuszek (01.07.02)

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy po CC

u mnie juz prawie nic nie widac, blizna jest bladziutka, ale czuje czasami pod skora swedzenie (podrapac sie nie da:). A trzy tygodnie? to jeszcze krotko, jeszcze musisz sie troche pomeczyc niestety 🙁


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Mamy po CC

Dodaj komentarz

Dla starających się
jajeczkowanie
Słyczałyście może o tym, że nie zawsze występuje owulacja? Pozdrawiam
Czytaj dalej
Dla starających się
Jestem Nowa :) - szukam lekarza
Cześć dziewczyny - od dawna już odwiedzam tą stronę ale jeszcze nigdy nic nie pisałam. Powiedzcie, czy trafiłyście kiedyś na lekarza ginekologa który by oprócz "spraw typowo kobiecych" zainteresował się
Czytaj dalej