Mamy pracujące… jak pracujecie???

Robię mały wywiad środowiskowy 😉 Chodzi mi o to w jakich godzinach i ile dni w tygodniu

Ja np. od poniedziałku do piątku 8-16, ale bywają dni, że muszę zostać po godzinach.
I to na mnie w tz. gospodarstwie domowym spadają wszystkie obowiązki, ponieważ mąż pracuje prawie 12 godz. dziennie, a w weekendy studiuje :((

27 odpowiedzi na pytanie: Mamy pracujące… jak pracujecie???

  1. Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

    Od poniedziałku do piątku w pracy po ok. 5 godzin, ale do tego w domu sprawy pracowe czasami po drugie tyle, jak nie więcej 🙁 na szczescie nie codziennie tak jest, ale zazwyczaj.
    Mąz nie pracuje, ale też nie gotuje 😉 weekendy – sama z dzieckiem 🙁

    • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

      Ja pracuję od poń. do piąt. 7-15 i nie muszę zostawać po godzinach.
      Kiedyś pracowałam od poń. do soboty na 3 zmiany – najgorsze były nocki, praca była super ale te godziny nocne i popołudniowe to prażka. Nigdzie nie chodziłam bo akurat miałam nockę albo II zmianę i do tego te soboty, często pracowałam tez w niedzielę… Na szczeście zmieniełam pracę….

      ewka i Weronika 06.10.02

      • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

        Ja niestety od pon. do czwartku 8.30 – 17.00.
        W piątki 8.30 – 15.30 i tego dnia mam wrażenie, że wpadam tylko na chwilę 🙂

        Nadgodziny na razie mi się nie zdarzają, ale wiem, że przyjdą gorsze czasy.

        Tao i Igor (17.12.2002)

        • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

          ja od poniedziałku do piątku
          od 8:30 do (narazie dopóki karmię) 15:30 (później, jak skończę karmić prawdopodobnie będę pracować od 8 do 16) mam tylko takie utrudnienie że dojeżdżam do pracy prawie 40km także 2godziny dziennie mam z głowy na dojazdy po godzinach na razie nie zostaję, ale pewnie w sezonie wiosenno letnim będę musiała

          pozdrawiam serdecznie

          • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

            :(( to tak jak mój małzonek 50 km w jedną stronę :((

            • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

              • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                Pracuję:
                od poniedziałku do piątku od 8 do 17.
                Jestem z Lełkiem w weekendy.
                Mąż pracuje codziennie, w weekendy znaczy też.

                Pinia i Lełko (17 miesięcy)

                • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                  strasznie to męczące

                  pozdrawiam serdecznie

                  • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                    pracuję poniedziałek – piątek od 7.45 do 14.45(dopóki jeszcze mogę naciagać na karmienie), jak już “oficjalnie przestanę karmić” to do 15.45. ale na razie nie wyobrażam sobie zostawania dłużej w pracy, nie wiem, jak to zniosę? co prawda to tylko godzinka, ale mimo wszystko….
                    czekają mnie niedługo intensywne wyjazdy na szkolenia, więc troszkę mi niewesoło, bo jeszcze nie oswoiłam się z myślą zostawiania Julki na dłużej.
                    aha, weekendy wolne i żadnych nadgodzin.
                    Tomcio pracuje intensywnie, więc jego udział w życiu domowym sprowadza sie do zakupów raz w tygodniu.

                    • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                      Ja pracuję od pon. do piatku od 7.30-15.30, a we wtorki 8-16 mąż podobnie bo pracujemy oboje w urzedach. po godzinach to bardziej on zostaje niż ja….

                      Halina i Radek (05.01.2002r.)

                      • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                        Pracuję 5 dni w tygodniu od 8 do 16, wychodzę z domu o 7 a wracam o 17. Na szczęście mój mąż wraca ok. 18, a w weekendy też nie pracuje i pomaga.

                        [i] Asia i Julia (17 m-cy)

                        • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                          poniedziałek piątek – od 8 do 16. Wychodzę ok. 16.30
                          Czasem muszę jechać do centrali – wtedy wracam ok. 19-20

                          Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂

                          • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                            Ja od pon.- czwartku od 9-17, w piatek o godzine krocej. Na szczescie mam do pracy 10-15 min samochodem, i na szczescie moja zmienniczka (bo nasze biuro jest otwarte do 19) jest moja siostra, wiec jak potrzebuje wyjsc wczesniej (np. na saneczki) to ona przychodzi wczesniej.
                            Od poniedzialku zaczynam drugi etat, to praca o nienormowanym czasie, i jesli dobrze mi pojdzie to bedzie to potem moja jedyna praca. Trzymajcie kciuki!


                            Iwona i Karolinka (01.26.02)

                            • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                              :)) trzymamy mocno, bardzo mocno

                              • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                Ja poki co pracuje trzy razy w tygodniu od 8.00 do 16.30. Ale juz chyba niedlugo, bo kierownictwo chce zebym pracowala wiecej!!! Tak wiec chyba szykuja sie cztery razy w tygodniu! Maz mi bardzo pomaga, wiec nie jest zle!!!!

                                Edyta i Filipek 4.01.2003

                                • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                  Ja natomiast pracuje w godz. 9.15.-16.00, choc powinnam do 17.00. Korzystam z godziny na karmienie i bardzo mi odpowiada ten stan rzeczy:) Weekendy wolne. Mezulek zajmuje sie Kacperem i pelni role koguta domowego wywiazujac sie wysmienicie ze wszystkich obowiazkow domowych.

                                  CCCelinka + Kacperek 21.03.03.

                                  • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                    ja też pon-pt 8-16, ale nie muszę siedzieć po godzinach, a nawet spóźnienie czy późniejszy przyjazd nie są problemem. młodym zajmuje się teściowa – bardzo dobra kobieta, adaśko też ją uwielbia, ja mam pełne zaufanie, ale…. mimo to frustruje mnie fakt, że spędzam z własnym dzieckiem 3 godziny dziennie + weekendy, a poza tym nie panuję nad własnym mieszkaniem – to głupie ale wkurza mnie, że np. teściowa podlewa moje kwiatki i nie mówi mi o tym (ja też je podlewam i gniją….), szoruje mi zlew (jakby ja nie utrzymywała go w czystości…), a jednocześnie nie umie domyć adaśkowej butli (wrrrrrr….), przestawia różne rzeczy….. a ja chcę tylko, żeby zajęła się młodym! kiedy on śpi – może czytać albo malować paznokcie, a nie reorganizować mi mieszkanie, w którym potem nie czuję się u siebie! muszę sobie długo tłumaczyć, że najważniejsza jest jej miłość do adaśka……….. wiem, głupia jestem….
                                    trochę nie na temat mi wyszło, ale musiałam się wygadać…

                                    • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                      😉 może tesciowa uważa, że tak ciężko pracujesz i nie masz czasu więc wyrecza cię w gospodarstwie domowym 😉 wiem z teściowymi już tak bywa, jedne są niedobre, drugie zagłaskałyby człowieka na śmierć.
                                      Ja prowadzę Zuzię do opiekunki i jestem bardzo zadowolona

                                      • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                        Ja pracuję od 6:30 do 14:30 od pon do piątku. Dojazd z domu do pracy zabiera mi ok 1 godz. (ale teraz mąż mnie woz i i od razu odwozi małą do opiekunki). Po pracy jadę po Izę (ok. 45 min.) i do domu (kolejną godzinę – chyba że idę do rodziców co się często zdarza).
                                        Mąż wraca dopiero koło 18 -19. Mała do spania (najwcześniej ok 20-21) no a my zaraz za nią:(((
                                        No i w nocy bywają dość często pobudki – nawet 3-4 razy).

                                        Wybacz że zamęczyłam opisem nie tylko pracy.
                                        Tak wygląda nasz dzień powszedni.

                                        Ania i Izunia (17 m-cy)

                                        • Re: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                          Ja pracuję codziennie inaczej:
                                          Poniedziałaek 7.30 -15.45
                                          Wtorek 11.00 – 17.15
                                          Środa 9.00 – 12.00
                                          Czwartek 6.30 – 14.30
                                          Piatek 6.30 – 9.15

                                          To są godziny, kiedy nie ma mnie w domu. I tak sporo czasu zajmuje mi w domu praca (klasówki i takie inne) ale to zaczynam robić diopiero jak Mati idzie spać. Mąż wraca około 18, więc bierze średni udział w życiu domowym (ostatnio jak zaczęłąm chodzić na basen to trochę przejął obowiązków więcej). Weekendy oboje mamy wolne.
                                          Asia i Mati (7.05.2002)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Mamy pracujące… jak pracujecie???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general