MAMY z alergią

Czy są tu mamy-alergiczki? Czy wy też teraz też się tak męczycie? Swędzące oczy, zasmarkany, obstrupiały nos….
Buuuuu….. Nie mam już siły. Ledwo żyje!!!

19 odpowiedzi na pytanie: MAMY z alergią

  1. Re: MAMY z alergią

    zgłaszam się
    Męczę sie z tym od 10 lat. W tym roku dałam sobie kopa w tyłek i poszłam do alergologa. Po rozmowie wstępnie określił liczbę i typ alergenów, i poddano mnie testom. Okazało się, ze na 36 z wybranych uczulona jestem na 32. W tym najbardziej trawy. No i poddałam się odczulaniu. Narazie same trawy. Z początku było oki, ale teraz znów nieciekawie. DLatego łykam tabletki. Po nich jest rewelacyjnie. A jesienią na pogadanke do alegrologa co by sezon omówić.
    A Ty coś bierzesz?

    • Re: MAMY z alergią

      Wstaję o 4:50 i pierwsze 15 minut smarkam i kicham. Jak nie umieram, to staram się nic nie zarzywać, ale jak jest bardzo źle – to jednak coś biorę.
      Ciężki czas : ( aż brzuch boli od kichania..
      Pocieszam się, że jeszcze 2 miesiące i mi przejdzie : )

      • Re: MAMY z alergią

        Ja zaczynam sezon w kwoetniu i kończe w listopadzie.
        Zyrtec moim przyjacielem jest.

        Kicham około godzine rano i drugą wieczorem.

        Zero makijażu całe lato..

        • Re: MAMY z alergią

          Ja też się męczę:(
          Uczulona na pyłki traw i żyto.
          Od końca maja- do końca lipca, jest masakra- najogorsze wieczory, noce i poranki.
          7 lat z alergią- obiecuje sobie za każdym razem- ze na jeśien ide sie leczyć- ale przychodzi jesień- i zawsze jest coś innego do zrobienia.
          Biore Alertec, i Zyrtec- miesiac jednen, miesiąc drugi (ale i tak marne efekty), i jeszcze Otrivin Alergy- calkiem dobry- pamaga na godzine.

          Nikola 15m.

          • Re: MAMY z alergią

            i momo, że zyrtek bierzesz to kichasz i makijażu brak?
            Ja tak miałam w ciąży bo nic wtedy nie brałam.
            Teraz łykam w chwilach słabości amertil i jest oki.

            • Re: MAMY z alergią

              Biorę Loratadynę, ale coś slabo na mnie działa. Kiedyś brałam Zyrtec i czulam się po nim super ale z czasem chyba się na niego uodporniłam.
              Nic, muszę odwiedzić alergologa i po wielu latach powtorzyć testy. Z tego co wiem (o ile coś nie doszo) to jestem uczulona na trawę, pokrzywę, babkę.
              A ty co bierzesz?

              • Re: MAMY z alergią

                Ja brałam Zyrtec ładnych kilka lat i po jakimś czasie… przestał mi pomagać. Szkoda, bo po nim wszystkie objawy mi przechodziły.

                Makijaż? Od ponad m-ca w ogóle się nie maluję i straszę wszystkich swoim wyglądem.

                • Re: MAMY z alergią

                  Czytałam o tym, że nie jesteśmy uczuleni na coś, lecz raczej na kogoś.. 😉 i przyczyn alergii należy szukać w relacjach z innymi ludźmi. Ja także jestem alergiczką, a do tego astmatyczką. Przez 10 lat nie miałam duszności, a nie brałam żadnych leków (odstawiłam, bo lekarz stwierdził, że “jestem za słabo uczulona, żeby mnie odczulać”, a bardzo po nich tyłam). W tym roku zmieniłam pracę i pojawiły się duszności, ale już opanowałam sytuację (chyba moje stosunki ze współpracownikami się ułożyły 😉

                  Życzę wszystkim alergiczkom zdrowia i ustąpienia alergii:)

                  Anka i Sara

                  • Re: MAMY z alergią

                    Ja biorę amertil. Ale czy wszystkie te tabletki nie mają tego samego składu? Amertil ma 10 mg dwuchlorowodorku cetyryzyny. Jakiś reklamowany w radiu ma podawany ten sam skład. Czym się różnią? Producentem, ceną… czymś jeszcze?
                    A ja jestem uczulona m.in. na:
                    pokrzywa, jęczmień, żyto, brzoza, dąb, leszczyna, lipa, topola, no te trawy moje ukochane. i sporo innych. Bez tabletki od kwietnia do października z domu nie mogę się ruszyć, a okna muszą być pozamykane. O makijażu latem zapominam .

                    • Re: MAMY z alergią

                      i ja do Was dolaczam
                      ja sie juz mecze 20 lat – od pierwszej klasy szkoly podstawowej 🙁
                      najbardziej uczulona jestem na trawy i teraz jest masakra, zwlaszcza rano i wieczorami
                      odczulalam sie 9 lat temu – pomoglo troche, teraz zamiast 200 chusteczek zuzywam tylko 100 na dobe 😉
                      teraz biore zyrtec, krople afrin; nawilzacz powietrza chodzi cala dobe, w wannie woda napuszczona i drzwi otwarte zeby troche parowalo
                      ale i tak sie potwornie mecze 🙁
                      makijazu tez brak, wygladam okropnie z czerwonym nosem i zapuchnietymi oczami, bleee

                      pozdrawiam wszystkie zakichane i zasmarkane nosy

                      • Alergia na pyłki

                        W moim wypadku na trawy. Mój mąż również jest alergikiem (też na trawy). Taka z nas smarkająca (w czerwcu i lipcu) rodzina.
                        pozdrawiam

                        • Re: MAMY z alergią

                          Ja dostałam alergii w pierwszej ciązy i tak do dziś…. męcze sie okropnie ale wy to przeciez znacie 😉 ciekawe moze kiedys sie to skończy…

                          oraz Kacper 25.05.06

                          • Leki

                            Wypróbowałam już niemal wszystkie leki na alergię – ostatnio Loratydynę (pomoga mi umiarkowanie ), Cleratynę (pomaga tak sobie), najlepszy był dla mnie Telfast.
                            pozdrawiam

                            • Re: MAMY z alergią

                              Jak byłam w podstawówce lekarka stwierdziła, że alergia może minie razem z okresem dojrzewania. Potem, że… po pierwszej ciąży. A teraz? Chyba brakło pomysłów. Choć musze przyznać, że i tak jest o niebo lepiej niż kiedyś.
                              pozdrawiam

                              • Re: MAMY z alergią

                                no to i ja ci opisze moje alergiczne przejścia…..
                                z 7,8 lat temu nagle z dnia na dzień zaczęłam kichac i mieć okropny swiąd nosa,mrówki w uszach i gardle….
                                leczyłam się u alergologa ale z testów nic nie wyszło i jedyna rada to raz dziennie loratadyna. Ale żeby było jeszcze ciekawiej to u mnie to pojawia sie i wraca cały rok… Nie ma to żadnego związku z pyłkami,trawami i kaloryferami….
                                jakoiś z tym zyłam,w ciązy miałam spokój ale po urodzeniu młodego wróciło ze zdwojoną siłą…znów alergolog i oprócz loratadyny jakas pseudoefydryna z zastrzeżeniem że jak zazyje dwa te leki na raz to zasne i obudze sie za 3 dni !!!!!!!
                                wreszcie w styczniu tego roku się zmobilizowałam i poszłam do alerg.”na młodzieżową”….super zapisano mnie na testy, zaczełam brać zyrtec i….jak poszłam na testy to okazało się że lekarka jest chora i mam dzwonić za 2 miesiące !!!musiałam odstawić zyrtec przed planowanymi testami i….w tym momencie mi przeszło…..do teraz -juz prawie pół roku jestam “czysta”jeśli chodzi o krople i tabletki i nie kicham!!!!!!sama nie wiem co o tym myslec ale oby nie wróciło….
                                a na przychodnie “na młodzieżowej” jestem bardzo zła bo straciłam skierowanie i pół roku czasu…może juz dawno byłabym odczulana…tylko skoro mi przeszło samo….. Nie łudze sie…pewnego dnia wróci,jestem pewna….
                                ponoć z alergią można żyć….trzeba….

                                Monika i Marcinek (15.01.04)

                                • Re: MAMY z alergią

                                  nic nie mów, przechodzę udrękę: nos zapchany-jedna dziurka cała a druga oddycham chwilami, łzy lecą, oczy swędzą, obstrupiały nos też, nawet skóra mnie swędziła, a gardło tak jak bym miała spuchnięte..koszmar!!!.i tak jest codziennie choć od kilku dni mam ochotę uciec jak najdalej..

                                  • Re: MAMY z alergią

                                    Ze mnie jest typowy “pyłkowiec” męczę się średnio od czerwca do połowy sierpnia. Odczulana byłam kiedyś tam… z 15 lat temu i… nic to nie dało. Może teraz sa lepsze specyfiki? Nie wiem. Muszę się wybrac jesienią do alergologa. Zrobić testy.
                                    Z alergią można żyć ale to życie jest bardzo uciążliwe.
                                    Poza tym mi coś ta alergia chyba zaczyna się mutować. Mam podejrzenia o początki astmy oskrzelowej. Mam skierowanie do pulmologa.

                                    • Re: MAMY z alergią

                                      dopisuję się do kichających ;-p
                                      dzisiaj jest masakra, nie padało już chyba z tydzień, skończył się alertec, a ja kicham od rana…
                                      Moja mama jest alergiczką, ja i siostra mamy to po niej – w dzieciństwie zawsze w lasach obsypywały nas krosty, a teraz obie kichamy;
                                      robiłam testy w podstawówce – wtedy wyszło, że jestem uczulona na trawy, brzozę, jakieś zboża, pokrzywy, kurz, roztocza – czyli cała plejada 😉 Nawet mleko wtedy wyszło 🙂 Ale najbardziej cierpię przez pyłki traw.
                                      Z Hanką na razie spokój, ale nigdy nic nie wiadomo – mi alergia ujawniła się koło roku właśnie.

                                      pozdrawiam

                                      Asia z Hanią

                                      • Re: MAMY z alergią

                                        A i owszem. Mnie dopadlo w tym roku po raz pierwszy – nie jestem zachwycona.
                                        Lykam profilaktycznie alertec i nie mam dolegliwosci.

                                        Pozdrawiam.

                                        Monika&Laura 21.06.2004

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: MAMY z alergią

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general