Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

Kochane Marcoweczki!

Po dluuuuuugim okresie nieobecnosci na Forum, na chwileczke dorwalam sie do Internetu i korzystam z okazji i pytam – co u was?, jak wasze dzidzie?, jak porody?

Ja urodzilam 25-go marca, porod niestety zakonczyl sie cesarka, ale malenstwo przyszlo na swiat cale i zdrowe, co najwazniejsze. Za kilka dni mala konczy 8 tygodni, niewiarygodne, jak czas szybko leci!

Malutka jest przekochana, juz sie usmiecha, smieje na swoj sposob, a nawet podejmuje proby gaworzenia. Naszym problemem jednak sa wieczorno-nocne kolki, ktore mecza nasza niunie (i rodzicow!!) regularnie. Mala odmawia herbatki koperkowej – na jej widok prawie wymiotuje, wiec tak sie meczymy kilka godzin dziennie – ona bolem brzuszka, a my z mezem – jej krzykiem. Czy sa jakies sposoby na te wstretne kolki????

Poza tym wszystko dobrze – apetyt ma niesamowity: w ciagu pierwszych 4 tygodni przybrala na wadze 1.2 kg!!!! (z 2.6 przy urodzeniu).

Aha, zastanawiam sie, czy dobrym pomyslem jest zrezygnowanie z karmienia ‘na zadanie’ i wprowadzenie regularnych por posilkow, np. co 4 godz. Moze to pomogloby nauczyc nasze malenstwo jakiejs rutyny, nauczylaby sie rozrozniac dzien od nocy. Czy na razie jeszcze za wczesnie?

I jeszcze jedno pytanko: kiedy mozemy ‘przeprowadzic’ niunie do jej wlasnego pokoiku? Czy juz?

Pozdrawiam serdecznie

Ania i Malutka Kochana Dziewczynka
(23 marca 2004 lub troszke pozniej)

5 odpowiedzi na pytanie: Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

Aniu – fajnie, że jesteś i witaj w klubie marcowych mamuś. Chcę Ci tylko powiedzieć, że my mamy tutaj już spory wątek pod tytułem Marcóweczki 2004 – już jako mamusie. Znajdz sobie taki tytuł wątku i tam poczytasz sobie o całej naszej paczce.
Co do koleczek – wiele z nas ma ten problem (w polecanym wątku jest sporo na ten temat), wiele z nas ma już za sobą kilka niemiłych przeżyć, ale są też te cudowne chwile spędzone z naszymi marcowymi dzieciaczkami) Na pewno znajdziesz tam mnóstwo odpowiedzi na dręczące Cię pytania.
Ja nie umiem Tobie poradzić w sprawie karmienia “na żądanie”, bo już dobry miesiąc niestety karmię Julkę mieszanką, ale z tego, co wiem to trudno jest chyba wprowadzić jakieś sztywne reguły u takich malutkich dzieci jak nasze. Na pewno jest to łatwiejsze w przypadku sztucznego karmienia, bo mleczko sztuczne jest po prostu bardziej sycące i dzidziuś się najada szybciej i na dłużej (bo wolniej się trawi), ale pewnie można jakoś nauczyć odróżniania dnia od nocy przy karmieniu cycuszkiem. Ja nie mam z tym problemu, bo Julka bardzo szybko nauczyła się spać w nocy, a to dzięki temu np., że w ciągu dnia staraliśmy się zachowywać normalnie (nie panowała cisza w domu, nie chodziliśmy na palcach, itd, natomiast wieczorkiem straliśmy się ograniczać hałasy, wyciszaliśmy Julkę i siebie) i poskutkowało.
Jeszcze raz witaj w klubie.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

izamr Dodane ponad rok temu,

Re: Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

witaj Aniu,
czy próbowałas takich kropelek esputicon – na kolke? pomagaja troszke. druga sprawa, wypróbuj ciepłe kapiele, jesli malenstwo krzyczy, albo przyłóz do brzuszka cos ciepłego – daje ulge chociaz na chwile. mój Karolek nie miał kolki, ale strasznie sie prężył i grymasił przy tym. zauważyłam, ze lepiej mu jest jak nie jem bananów ani jabłek, ani niczego surowego (np. marchewki). ja wprowadziłam regularne posiłki, ale tylko dlatego ze mleczko odciagam i mały je zjada z butelki – co ok. 3 h po jakies 100-120 ml ( jak mial 8 tyg.), teraz zjada jednorazowo ok. 120-150 ml. i wiecie co się dzieje? zaczyna sobie podjadac z piersi i to bezposrednio. przez tyle czasu nie chciał jej złapać, a teraz łapie. tylko, ze tak po 10 minutach łapie nerwa i trzeba interweniowac z butelka 🙂
małemu juz coraz lepiej funkcjonuje zoładeczek. ja jem prawie wszystko – poza cytrusami, kapucha i grochem, a on juz sie nie prezy. juz nie robi kup po kazdym jedzeniu, a jakies2-3 na dobe. jest bardzo wesoły, mało płacze i coraz lepiej spi – ostatnie 2 noce – budzi sie pierwszy raz po 5 h!!!
karol slicznie sie usmiecha (najwiecej do mamy) i zaczyna gaworzyc – najlepiej wychodzi mu “eeeełłłłłłłłłłł” i “guuuuuu”. najlepsza zabawka teraz to pozytywka nad łózkiem.
oj, mogłabym o nim pisac i pisac.
pozdrawiam

iza

unruzanka Dodane ponad rok temu,

Re: Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

Cześć, Aniu!
Fajnie, że jesteś.
Napisałam na priva.
pozdrawiam

Ania i Ola (22.01.2004)

pestkaa Dodane ponad rok temu,

troszkie o nas;)

Wkońcu postanowiłam napisać co u nas-to nie takie proste bo nadal bardzo często karmie i mam szkołę na głowie- obrona przede mną.. zaliczenia, ezaminy- i muszę jeździć z małym bo z butli nie potrafi -tylko z cyca.. u mnie karmienie na żądanie inaczej sobie nie wyobrażam chocia próbuję go czasem “przetzymać” jak mam cierpliwość- zależy od dnia-najczęściej to poprostu chce być przy cycu czy głody czy nie co 1h!!!,jak spacer albo ma “dobry dzień” to potrafi wytrzymać bez cyca 3h!, ale za to w nocy budzi się dwa razy-koło 2.00 i koło 4.00 a potem to już róznie -czasem uda mi się na boku-przystawiać go do cyca i przysypiać i śpimy tak do 10.00!!-dziś jestem taka wyspana:)
Tymuś lubi “rozmawiać” ze mną i bawić się, śmieje się i marudzi na przemian;)
teraz śpi sobie słodziutko a ja mam chwieczke dla siebie..
mogłabym pisać jeszcze dłuuugo, nie opisałam jeszcze porodu i pobytu w szpitalu.. Ale to mozę innym razem.. bo pobyt w szpitalu to dla mniekoszmar..

Pestka z mężem i Tymuś 29.03.2004

Dodane ponad rok temu,

Re: Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

Oj jak bys się nie wyginała to nie wprowadzisz swoich zasd co do karmienia. Dziecko przeciez nie zawsze chce sie najęs, czasem tylko popije-ugasi pragnienie, czasem chce tylko poleżeć, wiec zostaje nam tylko się dostosować.
Pozdrawiam Monika z Marysią 16.03.

Znasz odpowiedź na pytanie: Marcoweczki!!! – Jest tu kto?

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Tymek bedzie starszym bratem
Czesc, To teraz moja kolej zeby sie pochwalic. W grudniu Tymus zostanie starszym braciszkiem, a my po raz drugi rodzicami. Cieszymy sie strasznie. Trzymajcie za nas kciuki, zeby wszystko poszlo zdrowo, szczesliwie
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
podjadanie na placu zabaw
Wlasnie probuje znalesc z tesciowa zloty srodek. Wiekszosc babc, opiekunek wynosi na plac zabaw dzieciom jedzenie- banan, gotowana marchewka itp i pozniej biegaja za tymi dziecmi i wolaja choc
Czytaj dalej