Matki, żony i Frustratki.

Nasze zdrowie psychiczne.

Mnie dopadła mega deprecha.
Szukałam artykułów w sieci i dzielę się tym co znalazłam.

24 odpowiedzi na pytanie: Matki, żony i Frustratki.

  1. Mam normalnie depresje.
    Powinnam iść pogadać z psychologiem.
    Polecicie mi kogoś nie zdzierającego na Śląsku?

    • psychiatre najpierw
      potem psychologa

      • To ja chyba też powinnam udać się na jakąś terapię – mam deprechę, mega deprechę

        • Zamieszczone przez Devilry
          Mam normalnie depresje.
          Powinnam iść pogadać z psychologiem.
          Polecicie mi kogoś nie zdzierającego na Śląsku?

          mam tylko namiary na fantastyczny team psychiatra-psycholog z torunia
          ale to troche pewnie za daleko, co

          trzymam kciuki, mocno

          • Zamieszczone przez Devilry
            Mam normalnie depresje.
            Powinnam iść pogadać z psychologiem.
            Polecicie mi kogoś nie zdzierającego na Śląsku?

            Przeczołgałam się w tym roku przez sezonówkę
            Dalej mnie trzyma ale już lepiej
            Zawsze miałam do tego tendencje w tym roku było/jest cięzko
            Jak sytuacja zaczyna mnie przerastać nie mam żadnych oporów przed pójsciem do psychiatry po leki
            Zalezy w czym masz problem ale generalnie depresję leczy psychiatra, chyba, że Twój stan jest wynikiem jakiegos kryzysu zyciowego to i psycholog bardziej psychoterapeuta moze pomóc
            Byle do wiosny
            Powodzenia

            • jestem egoistką z dołami…

              • Toruń jak na wizyty u specjalisty to troszkę za daleko 🙂
                Ale dziękuje.

                Dzięki Dziewczyny za wsparcie 🙂
                Idę poleżeć przed Dr Housem, szkoda że mi nie pomoże

                • Zamieszczone przez ciapa

                  Byle do wiosny

                  Niby to ja wiem, że jak nie ma Słońca to jest “be” ale teraz chyba biorę to do siebie coraz bardziej juz nie jako mały zart – powiedzonko.
                  U nas od 3 dni jest szaro i leje 🙁
                  W dodatku nie byłam nigdzie od 2 lat na wakacjach 🙁

                  Będzie dobrze, musi być !!

                  • Zamieszczone przez Devilry
                    Niby to ja wiem, że jak nie ma Słońca to jest “be” ale teraz chyba biorę to do siebie coraz bardziej juz nie jako mały zart – powiedzonko.
                    U nas od 3 dni jest szaro i leje 🙁
                    W dodatku nie byłam nigdzie od 2 lat na wakacjach 🙁

                    Będzie dobrze, musi być !!

                    To planuj wakacje!
                    Ja żyję już moim wyjazdem 😀
                    Jedziemy najpierw z dzieciakami na chwile a potem tylko sami z małżem
                    A jak bedzie źle to idź sobie po dopalacze do psychiatry 🙂
                    Naprawdę pomagają, wiem z doświadczenia 😉

                    • Zamieszczone przez ciapa
                      To planuj wakacje!
                      Ja żyję już moim wyjazdem 😀
                      Jedziemy najpierw z dzieciakami na chwile a potem tylko sami z małżem
                      A jak bedzie źle to idź sobie po dopalacze do psychiatry 🙂
                      Naprawdę pomagają, wiem z doświadczenia 😉

                      Ciapa – a czy te leki nie uzależniają? Mam pewne obawy przed tym i bronię się jak mogę, by ich nie brać w obawie przed uzależnieniem właśnie

                      • Zamieszczone przez kantalupa
                        mam tylko namiary na fantastyczny team psychiatra-psycholog z torunia
                        ale to troche pewnie za daleko, co

                        trzymam kciuki, mocno

                        Ooo, to blisko mnie więc jak możesz to daj mi proszę namiary.

                        • Zamieszczone przez gacka
                          Ciapa – a czy te leki nie uzależniają? Mam pewne obawy przed tym i bronię się jak mogę, by ich nie brać w obawie przed uzależnieniem właśnie

                          Dawniejsze tak
                          Te najnowszej generacji już nie
                          Na poziomie zykłej aspiryny uzaleźniają 🙂

                          • oj, ja tyz mam doly.. No ale coz..wciskam sobie codziennie, ze sie nie dam a i tak mnie rozne rzeczy dobijaja..

                            • Przytulam
                              Mnie też często deprecha dopada:(

                              • a czym sie dobijacie? co Was dołuje najmocniej? jeśli można wiedzieć?

                                jak mi się humor psuje to walę na szoping albo na ploty z psiapsiółkami – zawsze mam się lepiej.

                                • Zamieszczone przez krecik_75
                                  a czym sie dobijacie? co Was dołuje najmocniej? jeśli można wiedzieć?

                                  jak mi się humor psuje to walę na szoping albo na ploty z psiapsiółkami – zawsze mam się lepiej.

                                  poza czyms tam to jeszcze to, ze od lipca przeprowadzilam sie na wioche, nie mam prawka, siedze w domu caalymi dniami, sprzatam, zajmuje sie dziecmi, jak mam wyjsc na dwor i lazic k. domu to mi sie nie chce i tym sposobem zaczelam sie zajadac tj w nagrode nie wiem za co..bledne kolo..
                                  zanim sie wprowadzilam to lazilam wlasnie na ploty z kolezankami ale teraz maz wraca do domu zazwyczaj wieczorem, wiec nie mam z kim dzieci zostawic, autobusy jezdza rzadko – czuje sie jak w wiezieniu itp.

                                  • Zamieszczone przez krecik_75
                                    a czym sie dobijacie?

                                    chronicznym niedoborem serotoniny i dopaminy

                                    • Zamieszczone przez szpilki
                                      chronicznym niedoborem serotoniny i dopaminy

                                      rozumiem 🙂

                                      ja zauważyłam u siebie pewną prawidłowość – im więcej pracuję tym mniej się dołuję, bo… nie mam na to czasu.

                                      trzymam kciuki za dołeczki 🙂 oby były jak najmniejsze 🙂

                                      • Jak czytam takie art, to od razu czuję się chora;)

                                        • Dziś świeci słońce.
                                          Mam zdrowe i szczęśliwe dzieci.
                                          Dostałam maila od recenzenta, z info ze nie ma uwag do mojej symulacji.
                                          Jutro odpieluszam mózg na zajęciach.

                                          Musi być dobrze.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Matki, żony i Frustratki.

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general