Mąż-bizuteria-prezent-kłopot

Dziewczyny, poradźcie mi co zrobiłybyście w takiej sytuacji: dostałam od męża prezent – bransoletkę. Jestem wielbicielką bransoletek i kolczyków a mąż jest osobą, którą musiałam chwilę przekonywać, ze kobiecie, a zwłaszcza żonie własnej można by coś z biżuterii czy bieliznę czasem kupić 🙂 On jest bardziej praktyczny i takież prezenty mi do wczoraj sprawiał.
No ale… dostałam tę bransoletkę, nie powaliła mnie na kolana, trochę nie w moim stylu, wolę subtelniejsze drobiazgi. Nie chcę mu sprawiać przykrości, wczoraj pytał czy mi się podoba i już się śmiał, ze coś nie jestem zachwycona, a ja jeszcze dziś zobaczyłam ile za nią zapłacił (uroki wspólnego konta :D) i za taką cenę mogłabym kupić spokojnie coś “mojego” i to w komplecie z kolczykami. Pytanie: zostawić i ubrać czasem, żeby się nie zraził na przyszłość 😉 czy zapytać czy nie pogniewałby się, gdybym sobie wymieniła na coś innego w tym samym sklepie?

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: Mąż-bizuteria-prezent-kłopot

  1. Zamieszczone przez smoki

    PS> Bransoletke od syna pięciolatka zrobioną osobiście też nosze.:)

    aaa to już zupełnie inna inszość 😉

    • Zamieszczone przez daga28
      Dziewczyny, poradźcie mi co zrobiłybyście w takiej sytuacji:

      Za nic w świecie nie powiedziałabym mężowi,że mi się nie podoba:) Napisałaś, że musiałaś troszkę nad Nim popracować, żeby kupił ci taki prezent. Byłoby mu przykro,choć może nic by Tobie nie powiedział. Mógłby też zrazić sie do robienia tego typu prezentów. ” Kupiłem, a Żona jest niezadowolona, więcej nie kupię”:) Jaka by nie była ta bransoletka, to prezent od Twojego Ukochanego. Pozdrówki!!

      • Zamieszczone przez Zupa
        Pozazdrościłam ci cudoffnego meza wczoraj, westchnełam trzy razy i pomaszerowałam do łóżka, gdzie od godzinki pochrapywał moj jedyny. Przebudził się jak się kładłam, wiec mu szepcze do ucha, te skarbek zróbmy sobie jutro jakąś mała niespodzinkę.
        Dzisiaj kocioł, wiec zapomniałam o tym wszystkim, przychodzę do domku a mąż przybiega i wręcza mi kolczyki, które mu pokazywałam w sklepie ze 3 miesiące temu 😮 A ja dla niego nie mam NIC:o
        Wiec, dzięki ci Daga za cudowne kolczyki o których marzyłam od 3 miesięcy 😀

        Rozbawiłaś mnie do łez niemalże 😀
        pozdrawiam.

        • skad ja to znam… Nieraz lecialam do sklepu cos oddac, bo sie nie podobalo:((

          Znasz odpowiedź na pytanie: Mąż-bizuteria-prezent-kłopot

          Dodaj komentarz

          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
          Logo