mdłości

dziewczyny doradźcie mi co na mdłości i złe samopoczucie, dosłownie całyn czas mnie mdli,że nawet nie mam soiły wychodzić z psem na spacer tylko koleżanki go wyprowadzają.Help!!!!!!Może co jeść?
p.s zaczynam 7 tydzień

JoVi i…KTOŚ

14 odpowiedzi na pytanie: mdłości

  1. Re: mdłości

    Mi to się też od 7 tc zaczęło :(( Teraz zaczynam 12 i właściwie bez zmian, jestem osobą niesprawną towarzysko:(( Ratuję się w ten sposób: woda mineralna zanim wstanę i duże jej ilości w ciągu dnia (tylko dlatego że łatwiej po niej…). Staram się nie mieć ani pustego, ani zbyt pełnego żołądka. To troszkę pomaga.
    Gin zapisał mi Maalox, podobno niektórym dziewczynom to pomaga, mi niestety nie:(( A moja rada jest jedna: musisz to wytrzymać, a z czasem nauczysz się co na Ciebie kiepsko działa (u mnie np. herbatka z cytrynką poszła w odstawkę, bo ten kwas w połączeniu z kwasem żołądkowym ‘wybuchał’).
    3maj się:)

    Kasia z lwiątkiem 06.08.04

    • Re: mdłości

      nie mam pojecia.co moze ci pomoc…musisz przetrwac..ja przewaznie lezalam…spalam..jak byly nasilone mlosci

      powodzenia:)

      KaSieK i MaRtuSia 26.10

      • Re: mdłości

        Ojej, to najgorsze co moze byc w ciazy, u mnie tez zaczelo sie okolo 7 tyg i trwalo niestety do poczatku 16 prawie. Juz myslalam, ze oszaleje. Mój ginekolog pozwolił brać aviomarin bo już nic innego nie skutkowało a najgorzej było w nocy. Ja łykałam jedna tabletkę przed snem. Ale z takich sposobów które działają na inne dziewczyny to możesz spróbować: imbiru (w płynie, w tabletkach, w syropie dodawany do herbaty), czopków przeciwymiotnych TORECAN (na mnie nie działały), unikać smażonych potraw i jeść jak najczęściej ale jak najmniej. Dobrze jest tez ponoć rzuć skórkę chleba, jeść sucharki i chyba więcej sposobów nie znam. Jeśli jesteś z gatunku tych którym nic nie pomaga to jedyna moja rada po prostu to przeczekać. Później przejdzie i będzie dobrze. Mdłości w końcu odchodzą.

        skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

        • Re: mdłości

          Witam ! Mnie mdłości i wymioty dopadły w 6 tygodniu i do dzisiaj (13 tydz.) nic się nie zminiło. Ja przed wstaniem z łózka zjadam suchara i piję wodę mineralną – ale nie mogę powiedzieć że to super działa! Tak na prawdę to nie ma złotego środka chyba po prostu trzeba przez to przejść. Oprócz tego jestem potwornie słaba i prawie całymi dniami się wyleguje. Ale nie martw się po jakimś czasie można się przyzwyczaić.
          Serdecznie pozdrawiam
          P. S. A tak w ogóle to ogromnie gratuluję, że w końcu sie udało, bo pamiętam Cię ze starających

          Magda z sierpniowym skarbem

          • Re: mdłości

            Mi pomagały banany z kefirem, jakieś sucharki, chleb….. A do tego miałam wstręt ma mięsko, więc w ogóle było ciekawie. Trzymaj się:-) pozdrawiamy,

            Kasia

            • Re: mdłości

              Nie dopusc do glodu. Zjedz cos nawet na sile. Jak bedziesz glodna, nudnosci sie nasila i potem trudno je uciszyc. Sama sie zastanow, co mozesz jesc. I jedz duzo. Jak poczujesz mdlosci – zjedz cos i napij sie. To brzmi paradoksalnie, ale zauwazylam, ze wielu dziewczynom pomoglo. W pierwszej ciazy mdlosci trzymaly mnie jeden miesiac, w drugiej od samego poczatku do 15 tygodnia – koszmar. Ratowalam sie kanapkami z…hm…zoltym serem lub wedlina. Wieczorem je robilam i pakowalam w folie, rano zaraz po przebudzeniu, nie wstajac z lozka jadlam. Odczuwalam ulge po zjedzeniu i napiciu sie czegos. Nie na dlugo. Zawsze cos mialam pod reka do przegryzienia, jak mnie bralo. Najgorzej bylo w sklepach i samochodzie. Przezylam dzieki herbatnikom, gryzac je wtedy non stop 🙂 Pamietaj o normalnym posilku – ziemniki puree, kawalek mieska, a jak nie mozesz mieska…jajo sadzone, na twardo… Sama sie zorientujesz. Mdlosci nie ustapia zupelnie, ale przynajmniej nie bedziesz leciala do rygi 🙂

              (Oby Dobra ) Nowinka

              • Herbatka z IMBIREM

                Hej, Ja polecam herbate z imbirem. Robi sie ja tak, ze zaparzasz zwykla herbate +cytryna +plasterki surowego imbiru. Pije ja codziennie, maz mi robi, ale mdlosci tez mam i mecze sie z tym.
                Chyba trzeba to przezyc i to jedna rada, ja staram sie przespac ile sie da.

                Samba i wrzesniowy Krasnoludek

                • Re: mdłości

                  taa….. a ja bym ci radzila przyzwyczaic sie i pokochac;))))) jest duzo sposobow do wyprobowania, ale nie masz zadnej gwarancji, ze jakis podziala;)) mi sie mdlosci zaczely niemal od poczatku i trwaly – w roznym nasileniu (tzn. z wymiotami lyb bez;) – do ok. 17- 18 tyg! fakt, ze nieco pomaga picie wody (bez babelkow). natomiast jesli chodzi o niedopuszczanie do uczucia glodu… no, coz.. ja mialam przygotowany chlebek/ sucharek przy lozku, zjadalam go po to, zeby “sensowniej” rozmawiac z muszla;)) to chyba uroki ciazy – pozniej bedziesz wspominala z przymrozeniem oka;))))))
                  pozdrawiam, milo cie widziec na oczekujacych;))
                  k8 i A.

                  • Re: mdłości

                    • Re: mdłości

                      Moje male rady to:
                      1 nigdy pusty ani najedzony zoladek
                      2 zmiana dietki, zamiast mieska i chlebka- pomaranczki, jabluszka, warzywka bardzo lekko, by nie zaklejac zoladka
                      3 jak radzila poprzedniczka, imbir;albo herbatka,albo tabletki
                      4 spacerki jak najbardziej sie przydadza mimo zlego samopoczucia-tlen to podstawa
                      juz wiekszosc “zlych dni za toba” teraz tylko z gorki,niebawem wszystko minie (mi w 10 ty wszystko odeszlo,a myslalam, ze bedzie trwalo wieki.
                      pozrowienia marta

                      • Re: mdłości

                        Podobno pomaga przegryzanie suszonych moreli (takich wiesz – bakalii do ciasta), może więc również np. rodzynek i śliwek suszonych – trzeba spróbować.
                        Mi pomaga herbata miętowa oraz musli na ciepłym mleku, chociaz u mnie mdłości są raczej symboliczne – jak jestem w pracy i bardzo zajęta to wogóle o tym nie myślę 🙂
                        Agata

                        • Re: mdłości

                          Mnie chyba nic nie pomaga, wczoraj lezalam caly dzien i umieralam… ani moj rumianek z miodem, co pomagal, jak wypilam wieczorem mleko z bulka, to dopiero mi bylo zle…. zauwazylam, ze jak jestem czyms zajeta to jest mi dobrze, ale najgorzej to czyms sie zajac… na sama mysl mam mdlosci.. Czesc dziewczynom, ktore pracuja zawodowo w ciazy!! jestem pelna podziwu!!

                          Ania i wrzesniowe dzieciatko

                          • Re: mdłości

                            Niestety, ja nie znalazłam skutecznego środka na mdłości. Męczyły mnie aż do 16 tygodnia, żeby w 20 znowu wrócić. Jak tylko rano otwierałam lodówkę- mdliło mnie i musiałam biec do toalety. i tak codziennie. Nie było mowy o zrobieniu śniadanka do pracy bo po prostu nie mogłam znieść zapachów wydobywających się z lodówki. Myłam ją, szorowałam i nic- ciągle mnie mdliło. A w pracy???Jestem bardzo tolerancyjna dla ludzi i zawsze starałam sie nie okazywać petentowi, kóry nieprzyjemnie pachnie ( a niestety zdarza sie to bardzo często )swojego “zniechęcenia”. Ale ciąża zmieniła wszystko. Parę razy zdarzyło mi sie przerwać rozmowę z petentem i po prostu uciec do toalety. Na szczęście mam wyrozumiałe współpracownice. Chyba każda z nas musi przez to przejść i po prostu starać sie unikać rzeczy, które powodują mdłości- na przykład lodówek pozdrawiam
                            kasia i majowy szkrab

                            • Re: mdłości

                              Hej!
                              Jestem w 32 tygodniu i cały czas mam mdłości. Nadal wymiotuję. Nie pomogły żadne herbatki, jedzenie w łóżku zaraz po przebudzeniu. U mnie nie zdały egzaminu również środki farmakologiczne – Tolargin.
                              monika oczerkująca na Franka

                              Znasz odpowiedź na pytanie: mdłości

                              Dodaj komentarz

                              Mozarella w ciąży

                              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                              Czytaj dalej →

                              Ile kosztuje żłobek?

                              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                              Czytaj dalej →

                              Dziewczyny po cc – dreny

                              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                              Czytaj dalej →

                              Meskie imie miedzynarodowe.

                              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                              Czytaj dalej →

                              Wielotorbielowatość nerek

                              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                              Czytaj dalej →

                              Ruchome kolano

                              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                              Czytaj dalej →
                              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                              Logo