Meldowanie dzieci

Dopiero teraz to do mnie dotarło, jak piszecie o szkołach z rejonem.
Stasia nigdzie nie meldowałam, ale dziecko chyba (?) jest z urzędu przypisane do miejsca zameldowania matki. Ja jestem zameldowana jeszcze pod starym adresem (mieszkaja tam teraz tesciowie, więc nikt nie protestuje, a ja czekam – jeszcze 3 lata – do zmiany dowodu, żeby za jednym zamachem załatwiać wszystko w papierach).

Mój mąż jest o d dziecka zameldowany tam, gdzie teraz mieszkamy. Szkoła, na której nam zależy (do której Stas w zależności od ustawy – pójdzie za rok lub dwa) obejmuje rejon zameldowania męża, ale Staś – jak pisałam wcześniej – nie jest tam zameldowany. Co robić? Jakoś przemeldowywać Stasia? samej się przemeldować?

Jak jest z meldunkami Waszych dzieci?

29 odpowiedzi na pytanie: Meldowanie dzieci

aniaos Dodane ponad rok temu,

jestem wroclawianka na “emigracji’ – od kilku lat mieszkam w gorzowie. meldunek zawszemialam wroclawski, maz gorzowski, makarego urodzilam tutaj i z urzedu wpisali mi go do wroclawia – nikt nie pytal czy dziecko ma byc zameldowane tutaj.
dla ulatwienia zycia chcielismy go przemeldowac do gorzowa wiec musialam wyrazic pisemna zgode 🙂 na to, by dziecko bylo zameldowane z ojcem – taka tez adnotacja widnieje na aktach urodzenia Makarego /dopisana i opieczetowana przez pania z gorzowskiego magistratu/.
w tym roku cala trojka zameldowalismy sie w nowym domu.

i nie jestem juz wroclawianka nawet “z nazwy”, nad czym bardzo ubolewam ;)…

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez 26grudnia:jestem wroclawianka na “emigracji’ – od kilku lat mieszkam w gorzowie. meldunek zawszemialam wroclawski, maz gorzowski, makarego urodzilam tutaj i z urzedu wpisali mi go do wroclawia – nikt nie pytal czy dziecko ma byc zameldowane tutaj.
dla ulatwienia zycia chcielismy go przemeldowac do gorzowa wiec musialam wyrazic pisemna zgode 🙂 na to, by dziecko bylo zameldowane z ojcem – taka tez adnotacja widnieje na aktach urodzenia Makarego /dopisana i opieczetowana przez pania z gorzowskiego magistratu/.
w tym roku cala trojka zameldowalismy sie w nowym domu.

i nie jestem juz wroclawianka nawet “z nazwy”, nad czym bardzo ubolewam ;)…

Dzięki.
Trzeba się więc zakręcić, żeby co najmniej Stasia przemeldować, żeby przyjeli go do właściwej szkoły.
A Wrocław jest rzeczywiście OK :). Dopóki czujesz się w środku wrocławianką, dopóty możesz się do nas zaliczać 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez basiogroszek: Dopiero teraz to do mnie dotarło, jak piszecie o szkołach z rejonem.
Stasia nigdzie nie meldowałam, ale dziecko chyba (?) jest z urzędu przypisane do miejsca zameldowania matki. Ja jestem zameldowana jeszcze pod starym adresem (mieszkaja tam teraz tesciowie, więc nikt nie protestuje, a ja czekam – jeszcze 3 lata – do zmiany dowodu, żeby za jednym zamachem załatwiać wszystko w papierach).

Mój mąż jest o d dziecka zameldowany tam, gdzie teraz mieszkamy. Szkoła, na której nam zależy (do której Stas w zależności od ustawy – pójdzie za rok lub dwa) obejmuje rejon zameldowania męża, ale Staś – jak pisałam wcześniej – nie jest tam zameldowany. Co robić? Jakoś przemeldowywać Stasia? samej się przemeldować?

Jak jest z meldunkami Waszych dzieci?

dzieć zameldowany z nami, pójdzie do szkoły rejonowej mieszczącej się tuż przy naszym bloku; szkoła podobno na tyle dobra, że dzieciaki specjalnie się przemeldowują do babć, które mieszkają w pobliżu szkoły, aby mieć tu rejon… więc ja śpię spokojnie i innej nie szukam 😉

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:dzieć zameldowany z nami, pójdzie do szkoły rejonowej mieszczącej się tuż przy naszym bloku; szkoła podobno na tyle dobra, że dzieciaki specjalnie się przemeldowują do babć, które mieszkają w pobliżu szkoły, aby mieć tu rejon… więc ja śpię spokojnie i innej nie szukam 😉

Ja też nie chcę szukac, bo ta, którą sobie upatrzyłam jest najbliżej i do tego nienajgorsza. Tylko teraz właśnie problemem jest, że tutaj zameldowany jest tylko mąż. Nie chcę, żeby okazało się w przyszłym roku (lub za 2 lata), że Staś nie może tutaj chodzić, bo jest spoza rejonu, skoro jest niezameldowany (choć mieszka). Muszę więc to uregulować zanim zaczną się szopki z jego przyjeciem do szkoły.

elik Dodane ponad rok temu,

pierwszy raz slysze, zeby dzieci byly meldowane z automatu, jezeli tak jest to nie wiedzialam. Po urodzeniu A, maz go meldowal,nie zameldowali go z urzedu

klucha Dodane ponad rok temu,

niestety dziecko automatycznie meldują przy matce (przy meldunku stałym)
mialam podobną sytuację
ja na stałe zameldowana (z dzieckiem) w lokalu w którym nie mieszkałam
mąż na stałe w lokalu w którym mieszkałam i w tymże lokalu miałam meldunek tymczasowy który nie dot. dziecka.
gdy wymeldowalam się z meldunku stałego (automatem też i dziecko) okazało się ze Zuzia jest bezdomna ;-), i tymczasowo kazano nam ją zameldować w mieszkaniu w ktorym mieszkaliśmy.

Zresztą i tak wszedzie wpisywałam w dokumentach Zuzanki adres zamieszkania a nie zameldowania

poplątane te sprawy meldunkowe

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez elik:pierwszy raz slysze, zeby dzieci byly meldowane z automatu, jezeli tak jest to nie wiedzialam. Po urodzeniu A, maz go meldowal,nie zameldowali go z urzedu

polskie prawo
dziecko jest zameldowane tam gdzie zameldowana jest matka
znajomy po rozwodzie, byla żona zrzekła się praw rodzicielskich miał problemy z przemeldowaniem dziecka bo…
dziecko musi być zameldowane tak gdzie jest matka!
po dostarczeniu odpowiednich papierów dopiero w biurze meldunkowym dokonali zmian.

podobnie miałam ja dziecko musialo być zameldowane tam gdzie miałam meldunek stały. gdybym chciała przemeldować dziecko tam gdzie tata miał meldunek stały musialabym pisać odpowiednie pismo 🙂 ze wyrażam zgodę 😀

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:niestety dziecko automatycznie meldują przy matce (przy meldunku stałym)
mialam podobną sytuację
ja na stałe zameldowana (z dzieckiem) w lokalu w którym nie mieszkałam
mąż na stałe w lokalu w którym mieszkałam i w tymże lokalu miałam meldunek tymczasowy który nie dot. dziecka.
gdy wymeldowalam się z meldunku stałego (automatem też i dziecko) okazało się ze Zuzia jest bezdomna ;-), i tymczasowo kazano nam ją zameldować w mieszkaniu w ktorym mieszkaliśmy.

Zresztą i tak wszedzie wpisywałam w dokumentach Zuzanki adres zamieszkania a nie zameldowania

poplątane te sprawy meldunkowe

Miałaś więc sytuację trochę podobną do mojej, ale na czas sie zameldowałyście.

Skąd szkoły mają nazwiska dzieci przynależnych do rejonu? Właśnie z biura meldunkowego?
czy to rodzic idzie zapisać dziecko do szkoły i spisują adres zameldowania któregoś z rodziców? (tak było w przypadku przedszkola)

elik Dodane ponad rok temu,

ale jaja 😮
Wogole ten caly meldunek jest wkurzajacy, jakby tak sprawdzic ile osob mieszka w swoi mmiejscu zameldowania to wyszloby pewnie, ze nie wiecej niz 20%

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez elik:ale jaja 😮
Wogole ten caly meldunek jest wkurzajacy, jakby tak sprawdzic ile osob mieszka w swoi mmiejscu zameldowania to wyszloby pewnie, ze nie wiecej niz 20%

Pewni masz rację. Tak właściwie to nie wiem czy jest teraz obowiązek meldunkowy. Ale żeby coś załatwić, gdzieś się zapisac, to zameldowanie jakieś trzeba mieć

ja3 Dodane ponad rok temu,

[QUOTE=elik;1679806]pierwszy raz slysze, zeby dzieci byly meldowane z automatu, jezeli tak jest to nie wiedzialam. Po urodzeniu A, maz go meldowal,nie zameldowali go z urzedu[

Przy pierwszej dwójce zawsze mąż jechał i meldował.
Ostatnio też pojechał i się okazało, że niepotrzebnie. Wszystko zostało przesane do urzędu.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez basiogroszek:Miałaś więc sytuację trochę podobną do mojej, ale na czas sie zameldowałyście.

Skąd szkoły mają nazwiska dzieci przynależnych do rejonu? Właśnie z biura meldunkowego?
czy to rodzic idzie zapisać dziecko do szkoły i spisują adres zameldowania któregoś z rodziców? (tak było w przypadku przedszkola)

po przeczytaniu postów dziewczyn że musiały już dzieci zerówkowe pozgłaszać do szkoły, poleciałam do przedszkola zapytac się jak to jest w naszym rejonie. Okazało się że przy zapisywaniu Zuzi do zerówki w przedszkolu w kwestioneriuszu jest rubryka do wpisania szkoły, a tą moge sama wybrać. Wpisałam szkołę najblizej miejsca zamieszkania czyli w rejonie – do szkoły już nie musze zgłaszać bo obie instytucje ze sobą współpracują. gdybym zapisała Zu do szkoly nie w rejonie to formalności musiałabym załatwiac sama.
i nie sadzę aby brali z biura meldunkowego
musisz zorientować się w przedszkolu i szkole jak to u was wyglada

Zresztą powiem ci że ja to długo myslałam ze jak jestem zameldowana tymczasowo w innym miejscu to dziecko tak samo 🙂
jak wymeldowywałam siebię i Zuzię z meldunku stałego to powiedzieli mi że w przeciagu chyba dwóch tygodni powinnam zameldować dziecko
ale mi tak zleciało że dziecko przez 3 miesiące było bezdomne :D, bałam się że bedą robić mi problemy podczas meldunku już po przeprowadzce ale nikt niezauważył

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez elik:ale jaja 😮
Wogole ten caly meldunek jest wkurzajacy, jakby tak sprawdzic ile osob mieszka w swoi mmiejscu zameldowania to wyszloby pewnie, ze nie wiecej niz 20%

dlatego są meldunki tymczasowe
ja tak mieszkałam przez 8 lat
meldunek tymczasowy dostawałam na max 2 lata i przedłużałam
najgorzej było jak zapomnialam że meldunek tymczasowy mi się kończy 😀
a najsmieszniej gdy za ktorymś razem poszlam przedłużyć i babka mnie zjechała prawie że żona meldunek stały powinna miec tam gdzie mąż Zamotany
oczywiście za każdym razem małzonek musiał mi towarzyszyć bo bez jego zgody nie zameldowaly by mnie tymczasowo.

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:po przeczytaniu postów dziewczyn że musiały już dzieci zerówkowe pozgłaszać do szkoły, poleciałam do przedszkola zapytac się jak to jest w naszym rejonie. Okazało się że przy zapisywaniu Zuzi do zerówki w przedszkolu w kwestioneriuszu jest rubryka do wpisania szkoły, a tą moge sama wybrać. Wpisałam szkołę najblizej miejsca zamieszkania czyli w rejonie – do szkoły już nie musze zgłaszać bo obie instytucje ze sobą współpracują. gdybym zapisała Zu do szkoly nie w rejonie to formalności musiałabym załatwiac sama.
i nie sadzę aby brali z biura meldunkowego
musisz zorientować się w przedszkolu i szkole jak to u was wyglada

Zresztą powiem ci że ja to długo myslałam ze jak jestem zameldowana tymczasowo w innym miejscu to dziecko tak samo 🙂
jak wymeldowywałam siebię i Zuzię z meldunku stałego to powiedzieli mi że w przeciagu chyba dwóch tygodni powinnam zameldować dziecko
ale mi tak zleciało że dziecko przez 3 miesiące było bezdomne :D, bałam się że bedą robić mi problemy podczas meldunku już po przeprowadzce ale nikt niezauważył

Dzieki za wyjasnienia.
Ciesze się, ze wcześniej coś mnie tknęło, bo w przyszłym roku mogłabym wylądować z tzw. ręką w nocniku :D.

carla27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez basiogroszek:Miałaś więc sytuację trochę podobną do mojej, ale na czas sie zameldowałyście.

Skąd szkoły mają nazwiska dzieci przynależnych do rejonu? Właśnie z biura meldunkowego?
czy to rodzic idzie zapisać dziecko do szkoły i spisują adres zameldowania któregoś z rodziców? (tak było w przypadku przedszkola)

Nie wiem dokładnie jak to jest teraz ale szkoły miały zawsze listy dzieci z ewidencji ludności. Jeśli rodzic zapisuje dziecko do szkoły spoza rejonu wówczas ta szkoła ma obowiązek poinformować o przyjęciu dziecka szkołę “macierzystą”. Zdarzają się bowiem przypadki, że rodzic nie pośle dziecka do szkoły wcale i wówczas szkoła ma obowiązek odszukać takie dziecko i podjąc kroki prawne aby dziecko spełniało obowiązek szkolny. Szkoła, w której ja pracuje bardzo chętnie i bez problemu przyjmuje dzieci spoza rejonu – w końcu im więcej dzieci w szkołach tym więcej nauczycieli ma pracę.

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Carla27:Nie wiem dokładnie jak to jest teraz ale szkoły miały zawsze listy dzieci z ewidencji ludności. Jeśli rodzic zapisuje dziecko do szkoły spoza rejonu wówczas ta szkoła ma obowiązek poinformować o przyjęciu dziecka szkołę “macierzystą”. Zdarzają się bowiem przypadki, że rodzic nie pośle dziecka do szkoły wcale i wówczas szkoła ma obowiązek odszukać takie dziecko i podjąc kroki prawne aby dziecko spełniało obowiązek szkolny. Szkoła, w której ja pracuje bardzo chętnie i bez problemu przyjmuje dzieci spoza rejonu – w końcu im więcej dzieci w szkołach tym więcej nauczycieli ma pracę.

Szkoła w rejonie mojego zamieszkania (nie zameldowania) jest niewielka, w miarę bezpieczna, ludzie z osiedla sobie ją chwalą.
Wiem, że chetnie zapisują tam dzieci rodzice z sąsiedniego rejonu, który nalezy do takiego molocha. Dlatego trochę obawiam się, że mimo ze tam mieszkamy, to jednak dla – jako niezameldowanych – może tam nie byc miejsca. Stąd moje zainteresowanie tematem meldunkowym 🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez elik:pierwszy raz slysze, zeby dzieci byly meldowane z automatu, jezeli tak jest to nie wiedzialam. Po urodzeniu A, maz go meldowal,nie zameldowali go z urzedu
ja “zaskoczyłam” jak marcin miał chyba pól roku ze chyba go nie zameldowalismy:) pognałam do urzedu meldunkowego i dowiedziałam się ze dzieci zaraz po urodzeniu sa automatycznie meldowane tak gdzie rodzice. a czynsz za niego zaczełam placic chyba dopiero jak miał rok…..własciciel budynku(prywaciarz) zapomniał sobie….a ja nie naciskałam:)

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:polskie prawo
dziecko jest zameldowane tam gdzie zameldowana jest matka
znajomy po rozwodzie, byla żona zrzekła się praw rodzicielskich miał problemy z przemeldowaniem dziecka bo…
dziecko musi być zameldowane tak gdzie jest matka!
po dostarczeniu odpowiednich papierów dopiero w biurze meldunkowym dokonali zmian.

podobnie miałam ja dziecko musialo być zameldowane tam gdzie miałam meldunek stały. gdybym chciała przemeldować dziecko tam gdzie tata miał meldunek stały musialabym pisać odpowiednie pismo 🙂 ze wyrażam zgodę 😀

Dla urzędu ważniejsza jest matka dziecka, nawet ta bez praw rodzicielskich 😉

elik Dodane ponad rok temu,

jeszcze jest obowiazek meldunkowy,ale cos tam debatuja zeby go zniesc. Cojednak z tego, skoro w projekcie jest, ze i tak trzeba bedzie w urzedzie zglaszac miejsce zamieszkania

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez basiogroszek:Pewni masz rację. Tak właściwie to nie wiem czy jest teraz obowiązek meldunkowy. Ale żeby coś załatwić, gdzieś się zapisac, to zameldowanie jakieś trzeba mieć
obowiazku nie ma
ale jesli nie amsz meldunku to nie zalatwisz wielu spraw
wiec po prostu zycie wymusza meldowanie

klucha Dodane ponad rok temu,

spróbuj sobie dowód wymienić bez meldunku stalego 🙂

doki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez 26grudnia:jestem wroclawianka na “emigracji’ – od kilku lat mieszkam w gorzowie. meldunek zawszemialam wroclawski, maz gorzowski, makarego urodzilam tutaj i z urzedu wpisali mi go do wroclawia – nikt nie pytal czy dziecko ma byc zameldowane tutaj.
dla ulatwienia zycia chcielismy go przemeldowac do gorzowa wiec musialam wyrazic pisemna zgode 🙂 na to, by dziecko bylo zameldowane z ojcem – taka tez adnotacja widnieje na aktach urodzenia Makarego /dopisana i opieczetowana przez pania z gorzowskiego magistratu/.
w tym roku cala trojka zameldowalismy sie w nowym domu.

i nie jestem juz wroclawianka nawet “z nazwy”, nad czym bardzo ubolewam ;)…

Ja tak troche poza tematem – ja za to jestem urodzona gorzowianka. Teraz na emigracji i juz raczej do Gorzowa nie wroce. Szkoda mi mojego rodzinnego miasta bo mam tam wszystkich bliskich (mama i siostry+ ich rodziny). Milo czytac ze sa tacy co do Gorzowa przyjezdzaja bo wieksza czesc moich znajomych z Gorzowa uciekla :(((
A maz gorzowiak? Gratuluje! Pamietam, ze w Gorzowie zawsze byl deficyt facetow za to duzo fajnych laseczek 😀

klucha Dodane ponad rok temu,

oto co znalazłam w sieci:
Według opracowywanego przez MSWiA projektu, Polacy nie będą już musieli się na stałe zameldować. Powinni jedynie poinformować odpowiedni urząd gminy o tym, że zmienili adres. Będą mogli zrobić to osobiście lub przez Internet (pod warunkiem, że posiadają podpis elektroniczny). Obowiązkiem urzędu, który został powiadomiony o zmianie miejsca zamieszkania, będzie natomiast powiadomienie innych urzędów (prawdopodobnie wtedy, gdy tego zażądają).
Dotąd bez stałego miejsca zameldowania trudno było ,,normalnie” żyć. Zwykły Kowalski nie mógł pracować, kupować na raty, zapisać dziecka do przedszkola, zarejestrować samochodu, dostać mieszkania komunalnego, musiał obyć się bez telefonu komórkowego na abonament. Teraz, prawdopodobnie, żeby kupić lodówkę na raty, pobiegnie do swojego urzędu po stosowne zaświadczenie.

nie wiem jak u was ale w moim UM za wydanie stosownego zaświadczenia musiałam ponosić opłatę skarbową 🙂

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:oto co znalazłam w sieci:
Według opracowywanego przez MSWiA projektu, Polacy nie będą już musieli się na stałe zameldować. Powinni jedynie poinformować odpowiedni urząd gminy o tym, że zmienili adres. Będą mogli zrobić to osobiście lub przez Internet (pod warunkiem, że posiadają podpis elektroniczny). Obowiązkiem urzędu, który został powiadomiony o zmianie miejsca zamieszkania, będzie natomiast powiadomienie innych urzędów (prawdopodobnie wtedy, gdy tego zażądają).
Dotąd bez stałego miejsca zameldowania trudno było ,,normalnie” żyć. Zwykły Kowalski nie mógł pracować, kupować na raty, zapisać dziecka do przedszkola, zarejestrować samochodu, dostać mieszkania komunalnego, musiał obyć się bez telefonu komórkowego na abonament. Teraz, prawdopodobnie, żeby kupić lodówkę na raty, pobiegnie do swojego urzędu po stosowne zaświadczenie.

nie wiem jak u was ale w moim UM za wydanie stosownego zaświadczenia musiałam ponosić opłatę skarbową 🙂

Podejrzewam, że nie tylko u Ciebie płaci się za takie zaswiadczenia :-(.

Z tego, co piszesz, to jest to dopiero projekt. Zobaczymy czy przejdzie i czy przy niektórych formalnosciach i tak nie będzie się wymagało meldunku. Zanim to trafi do urzędników, może jeszcze upłynąc wiele wody…

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez DOKI:Ja tak troche poza tematem – ja za to jestem urodzona gorzowianka. Teraz na emigracji i juz raczej do Gorzowa nie wroce. Szkoda mi mojego rodzinnego miasta bo mam tam wszystkich bliskich (mama i siostry+ ich rodziny). Milo czytac ze sa tacy co do Gorzowa przyjezdzaja bo wieksza czesc moich znajomych z Gorzowa uciekla :(((
A maz gorzowiak? Gratuluje! Pamietam, ze w Gorzowie zawsze byl deficyt facetow za to duzo fajnych laseczek 😀

kiedy po raz pierwszy w zyciu przyjechalam do gorzowa, to…. rozplakalam sie, ze bede zyc w pipidowie, gdzie tylko diabel mowi dobranoc. rok 1995, jeden most, 3 tramwaje, zero polaczen kolejowych bez przesiadek, 2 kina czynne na zmiane …;) nie chcialam tu zostac i odliczalam dni do kazdego weekendu – wtedy wracalam do wrclawia 🙂
a teraz? jest dokladnie odwrotnie – nei lubie stad wyjezdzac, najlepiej czuje sie na swojej “wsi”, sam gorzow tez mi juz pasuje – jest wygodny, bez takich korkow i odleglosci,jak we wroclawiu.
maz obecny jest gorzowianinem – rodowitym, z osiedla staszica 🙂

a-nushka Dodane ponad rok temu,

Małymi krokami zbliżamy się do zamieszkania we własnym własnościowym mieszkanku. Natalia jest zameldowana tam gdzie ja (czyli u moich rodziców).. W przyszłym tygodniu chcieliśmy z mężem załatwić sprawę przemeldowywania. Małż nie jest biologicznym ojcem Nat… Ojciec biologiczny nie jest pozbawiony praw, ani ograniczony w prawach rodzicielskich.. Czy potrzebna mi będzie jego zgoda na przemeldowanie córki? Czy po prostu idę do Urzędu zameldować się informując ich o tym, że mam dziecko i że mieszkać ono będzie ze mną ?

miamia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez a_nushka:Małymi krokami zbliżamy się do zamieszkania we własnym własnościowym mieszkanku. Natalia jest zameldowana tam gdzie ja (czyli u moich rodziców).. W przyszłym tygodniu chcieliśmy z mężem załatwić sprawę przemeldowywania. Małż nie jest biologicznym ojcem Nat… Ojciec biologiczny nie jest pozbawiony praw, ani ograniczony w prawach rodzicielskich.. Czy potrzebna mi będzie jego zgoda na przemeldowanie córki? Czy po prostu idę do Urzędu zameldować się informując ich o tym, że mam dziecko i że mieszkać ono będzie ze mną ?

Ja z moją Natalią 🙂 miałam identyczną sytuację – nie potrzebna Ci żadna zgoda biologicznego ojca, sama ją możesz przemeldować, tak jak dla siebie wypełniasz karte zameldowania (dają taki papier w urzędzie) i już,
jakakolwiek zgoda ojca biol. była mi potrzebna tylko przy wyrabianiu nowego paszportu

a-nushka Dodane ponad rok temu,

miamia dziekuje 🙂 te świstki do wypełnienia mamy już… jeszcze raz dzięki 😉 spokojniejsza jestem 🙂

agaz Dodane ponad rok temu,

Ja jestem 15lat po ślubie i jeszcze nigdy nie byłam zameldowana z mężem .on jest u rodziców ja z dIecmi w bloku a mieszkamy we własnym domu 5lat .i tam nikt z nas nie meldunku nawet tymczasowego.syn pójdzie do gimnazjum jeszcze w innej dzielnicy .ale to zależy od ocen:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Meldowanie dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
Jakie ciasto z malinami?
Poradzcie mi proszę,jakie upiec ciasto z malinami (mam ich w ogrodzie pełno),dla męża.Właśnie w poniedziałek wraca z 2-miesiecznego pobytu za granica i chciałabym go czymś pysznym przywitać. Dzieki.
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
Odpornośc- poradźcie!
Od 3 tyg. z hakiem choruję. Biorę drugi antybiotyk, który się kończy a zdrowa nie jestem!:( Boję się na myśl, że mi dadzą trzeci!!! mój żółądek już tego nie zniósł...mam
Czytaj dalej