menu na chrzciny…???

za tydzień wyprawiam chrzciny.. na 10-12 osób.. poratujcie jakimiś fajnymi przepisami-propozycjami…

12 odpowiedzi na pytanie: menu na chrzciny…???

Dodane ponad rok temu,

Znalazłąm podobny wątek: 🙂

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Zajrzałam tez do googli i znalazlam cos takiego:

Dania gorące:

* Rosół z domowym makaronem
* Polędwica wieprzowa w sosie serowym
* Szaszłyki z kurczaka z owocami
* Kawałki łososia w sosie cytrynowym
* Bukiet warzyw gotowanych na parze i małe ziemniaki
* Bukiet surówek (kapusta pekińska, marchewka, czerwona kapusta gotowana)

Zimne przystawki:

* Schab w galarecie
* Indyk w maladze
* Patery mięs pieczonych i wędlin (schab ze śliwką, indyk z fetą i bazylią, pasztet z oliwkami, rolada z karkówki ze szpinakiem, szynka, kabanosy)
* Deska serów
* Sałatki (sałatka farmerska z brokułów i kalafiora z pieczarką, sałatka z pomidorów i mozzarelli w sosie bazyliowym, sałatka nicejska)
* tatar z ogórkiem i grzybkami

Deser

* Owoce na lustrze w sosie czekoladowym
* Drobne ciasteczka (mini ptysie, eklerki, babeczki, rożki z jabłkiem)

Wariant II

Dania gorące:

* Rosół z domowym makaronem
* Kotlet schabowy z pieczarkami
* De Volaille z żółtym serem
* Filet z indyka z ananasem
* Bukiet warzyw gotowanych na parze i małe ziemniaki
* Bukiet surówek (kapusta pekińska, marchewka, czerwona kapusta gotowana)

Zimne przystawki:

* Schab po warszawsku w galarecie
* Patery mięs pieczonych
* Koreczki śledziowe po kaszubsku
* Sałatki (jarzynowa w szynce, grecka, ateńska, pomidory z mozzarellą)

Deser

* Owoce na lustrze w sosie czekoladowym

Obie wersje bardzo do mnie przemawiają i juz mi slinka leci jak o tym pomysle 🙂

agatom Dodane ponad rok temu,

to zależy jakich masz gości 😉
u mnie byli sami młodzi i było upalne lato, zrobiłam po prostu grilla, kilka sałatek, tort, ciasto i lody no i wszyscy byli zadowoleni 😉

ifonka Dodane ponad rok temu,

gości będę miła 10-12 osób..

dzieki Mamrotko… skorzystam…
muszę juz myśleć co się da wcześniej zrobić..bo potem to wszystko ogarnąć…

olusia Dodane ponad rok temu,

Patryka chrzciliśmy w lipcu, zrobiliśmy przyjęcie na podwórku. Był gril (kiełbaski, szaszłyki, mięsko) do tego sałatki.

Milena będzie chrzczona prawdopodobnie w listopadzie. Planuję najpierw kawa + 2-3 rodzaje ciast + tort.
Potem zimna płyta (pomidory, ogóreczki, śledziki, kiełbaska, szynka, ser, galet z kurczaka, może jakieś lekkie sałatki).
Na koniec ciepła kolacja (sałatki, grzana kiełbasa, udka, może kotlety, jak mi się będzie chciało to zrobię bigos).

Taki zestaw zawsze sprawdza się na wszelkich urodzinach więc myślę, że i teraz będzie ok.
U nas chrzciny robi się bez obiadu.

yoko Dodane ponad rok temu,

zrób przystawkę, zupę, danie główne (ziemniaczki, z wody, mieso, dwa rodzaje surówek)
możesz sobie nawet zakąski darować:)
zrób deser (w postaci tortu)

kawa, herbata i papa.

ifonka Dodane ponad rok temu,

Olusia fajna;) propozycja..
ale raczej musze obiadek na początku podać.. akurat większośc to głodomory.. gdzież by sie najedli po powrocie zimna płytą..;D

..właśnie myślę nad obiadem..
..bo góry ziemnioków obierać, to mi sie nie chce..

olusia Dodane ponad rok temu,

Ifonka a może obiad z cateringu? Ziemniaki i kluski, do tego ze 2 rodzaje mięcha i ze 2 surówki???

U mnie obiad odpada, bo msza będzie albo na 14 (więc goście będą już po obiedzie) albo na 18 (więc zaczniemy od kawy i ciacha).

yoko Dodane ponad rok temu,

kluski ślaskie – proste jak konstrukcja cepa – do tego jakieś miecho z piekarnika w sosie, barsz czerwony można przygotować dzien wczesniej, paszteciki faktycznie gdzies zamówić (kupic)…
ciasto można zrobic dzien wczesniej, nawet stół nakryc wieczorem:)
nie wiem, ale to nie dużo roboty mi sie wydaje.
no chyba, ze jeszcze wódka, to zakąski, przekąski – bywają pracochłonne.

migdasia Dodane ponad rok temu,

Ja bym raczej zamówiła profesjonalny catering, jest to być może trochę większy wydatek, ale dzięki temu więcej czasu zostaje na inne przygotowania. Byłam na chrzcinach w Lublinie, gdzie jedzenie zamówiono (edit) było jak domowe, a koszt niedużo większy.

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:zrób przystawkę, zupę, danie główne (ziemniaczki, z wody, mieso, dwa rodzaje surówek)
możesz sobie nawet zakąski darować:)
zrób deser (w postaci tortu)

kawa, herbata i papa.

Ja robię podobnie (wprawdzie to rocznica ślubu a nie chrzciny ale godzina i goście ci sami).

Msza o 12, więc po niej podaję obiad.
Zupa – ugotowana dzień wcześniej, podgrzewam po przyjściu z kościoła.
Akurat zrobiłam rosół z makaronem, więc makaron gotowałam zaraz przed wyjściem do kościoła, żeby był “świeższy”, ale też można to dzień wcześniej zrobić.

II danie: ziemniaki, 2 surówki, kotlety schabowe.
Ziemniaki obrałam dzień wcześniej.
Surówki zrobiłam dzień wcześniej.
Kotlety smażyłam przy gościach i to był błąd. Mam malutkie mieszkanie, kuchnie w pokoju i smażyłam te kotlety niemalże na plecach osób siedzących przy stole. Oczywiście wszyscy obserwowali co robię i komentowali, więc nie był to najlepszy pomysł. Jak masz mikrofalę, to problem z głowy – w niej podgrzewasz usmażone wcześniej kotlety.
Ja następnym razem zrobię mięso w piekarniku.
Do picia sok z kartonu i mineralna.

Jak nie chcesz bawić się z obieraniem takiej fury ziemniaków to podaj kaszę gryczaną z gulaszem.

Deser: ciasto / tort. U mnie akurat były kupne + kawa + herbata. Postawiłam tez na stół owoce.

Po tym goście odpadli. Jeżeli Twoi goście to takie głodomory, to przygotuj po 2 talerze zupy, po 2 kotlety dla każdego. Postaw na ilość a nie na różnorodność, bo się wykończysz.

Miałam jeszcze przygotowane rzeczy na zimno – wędliny, kilka sałatek, jajka faszerowane, pasty ale to nawet na stół nie wjechało. Wszystko oczywiście przygotowane wcześniej. Następnym razem sobie to daruję.

ifonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez migdasia:Ja bym raczej zamówiła profesjonalny catering, jest to być może trochę większy wydatek, ale dzięki temu więcej czasu zostaje na inne przygotowania. Byłam na chrzcinach w Lublinie, gdzie jedzenie zamówiono (edit]), było jak domowe, a koszt niedużo większy.

qrcze.. jak czytam o menu na chrzciny u wujka google, to Twoja wypowiedź się wszędzie powtarza.. czyzby manager Karczmy???

dziękuję za porady..
catering odpada.. ja zawsze gotowałam sama, wiem, że w takiej sytuacji byloby szybciej i prościej, ale bede miała mamusie do pomocy, to damy radę..:)

to mam w planie rosół, flaczki (szybkie danie), rosołkiem zaleję barczszyk z torebki do pasztecików
..paszteciki mam zamrożone..(robiłam jakiś tydzień temu) takie drożdzowe..

no i pewnie mięsko rzucę do piekarnika (żeberka, pałki itp.)
ziemniaczki i ryż zrobię.. ziemniaczki może rzucę też do piekarnika.. a ryż na sypko..

jeszcze zostaje kwestia sałatek.. nie chce szaleć.. jakies proste.. bo każdy juz chyba ma dosyc jarzynowej, gyros i takie tam.. muszę cos innego wymysleć..

ciasto to jedno upiekę.. bedzie tort, ciasteczka kupne, czekolada..

Znasz odpowiedź na pytanie: menu na chrzciny…???

Dodaj komentarz

Wszystko o porodzie
poród w szpitalu gdzie pracuje lekarz prowadzący?
Tak z ciekawości pytam jakie były wasze decyzje w wyborze szpitala do porodu... czy naprawdę najważniejsze było to czy pracuje tam lekarz prowadzący? Ja mam za sobą dwa porody i rodziłam
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Spotkania Aniołkowych Rodziców
Zapraszamy na spotkania dla rodziców doświadczonych stratą dziecka. Odbywają się one w każdą środę od godziny 18.00. W ramach zajęć można uczestniczyć w psychoedukacyjnej grupie wsparcia oraz grupie terapeutycznej. Zajęcia
Czytaj dalej