Menu roczniaka

Chciałabym wiedzieć co jedzą Wasze dzieci, macie jakieś ciekawe przepisy na cały dzień? Moja córka ma 14 miesięcy i jest strasznie wybredna, a ja wolałabym gotować dla wszystkich a nie dla niej osobno. Pomysłów mi brakuje, często robię coś nowego a ona zrobi bee i nie je. Opadam już z sił…
Ile może jeść bułkę, jogurt, serki, ziemniaki przecież to żadna urozmaicona dieta? Czy ktoś ma podobny problem?

31 odpowiedzi na pytanie: Menu roczniaka

medeja Dodane ponad rok temu,

polecam racuszki z jablkami lub omleciki.
niestety z innymi daniami obiadowymi mielismy podobne doswiadczenia-mnostwo roboty, a dziecko albo nie tknelo wcale, albo wyplulo.
poza tym zupy-jarzynowa, pomodorowa z makaronem (najlepiej jakies male gwiazdki lub muszelki), delikatne golabki (my dajemy tylko zawartosc bez kapusty)

amnezja Dodane ponad rok temu,

Moja coreczka jest zdecydowanym jadkiem i lubi jesc rozne rzeczy, nawet kielki:Hura!:

Robie jej np. male pulpeciki z chudego miesa mielonego, dodaje marchewke, cukinie, delikatnie przyprawiam pieprzem, ziołami prowansalskimi, potem pomidory z puszki albo koncentrat. podaje z makaronem, Moja Emi sie zajada.
Dla nas robie to samo w drugim garnku, tylko mocniej przyprawiam.

Jadla tez ziemniaczki , kalafior, z jajecznica ( my z jajem sadzonym)

albo rybe z piekarnika z warzywami i ziemnaczkami.

powodzenia:Kciuki:

tosia Dodane ponad rok temu,

Moja Frużka je to co my. Lubuje się w żurku, uwielbia kluski pod każdą postacią: z sosem mięsnym, sosem pomidorowym, makaron w zupie, makaron z Danio, tak samo naleśniki z Danio..
Ostatnio zajada się farszem z gołąbków pomieszanym z sosem pomidorowym w którym się gotowały. Na śniadania i kolacje jada też z nami: czyli jajecznicę, paróweczki, kanapki z twarogiem lub szynką. Uwielbia wszelkie owoce (łącznie z cytryną), z warzyw zajada się ogórkami, pomidorami..
Właściwie, nie mam z nią najmniejszych kłopotów – zje wszystko i wszędzie (a często stołujemy się na mieście).

Codziennie gotuję jej zupy, bo do naszych dodaję vegetę, a dla młodej gotuję z odrobiną soli i ziołami.. i to jedyne danie, które gotuje osobno.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tosia…:Moja Frużka je to co my. Lubuje się w żurku, uwielbia kluski pod każdą postacią: z sosem mięsnym, sosem pomidorowym, makaron w zupie, makaron z Danio, tak samo naleśniki z Danio..
Ostatnio zajada się farszem z gołąbków pomieszanym z sosem pomidorowym w którym się gotowały. Na śniadania i kolacje jada też z nami: czyli jajecznicę, paróweczki, kanapki z twarogiem lub szynką. Uwielbia wszelkie owoce (łącznie z cytryną), z warzyw zajada się ogórkami, pomidorami..
Właściwie, nie mam z nią najmniejszych kłopotów – zje wszystko i wszędzie (a często stołujemy się na mieście).

Codziennie gotuję jej zupy, bo do naszych dodaję vegetę, a dla młodej gotuję z odrobiną soli i ziołami.. i to jedyne danie, które gotuje osobno.

U nas identycznie 🙂

Pisałam już, ze młoda od ponad miesiąca nie je mleka, żadnego, po modyfikowanych jakiekolwiek one by nie były ma biegunkę, zresztą nawet tego do ust nie weźmie.
Kaszek dziecięcych żadnych się nie czepi

Lubi zupy, gotuję właściwie ze wszystkiego, dosypuję soczewicy

Miecho, ryby uwielbia, smażę w panierce, bo gotowanych na parze się nie czepi, ziemniaczki, buraczki, pierogi, gołąbki z sosem pomidorowym również (ostatnie odkrycie – właśnie jutro będę dla niej robić)

Dzisiaj kupiłam kozie mleko i zrobiłam budyń zjadła 4 łyżeczki i koniec, generalnie nie przepada za słodkim
Kupiłam też mleko – candia, czy jakoś tak, takie od 1 roku stelepało ja i wypluła

Za to pije bardzo dużo… Wasze też tak mają? młoda wciaga 4-5 butle po 200 ml – lekkiej herbatki, wody z cytryną, wody z sokiem domowym, wody zwykłej jak mamusia nie lubi:(
Bardzo rzadko daję soki butelkowe, bo uwazam, ze srednio zdrowe są

Generalnie dorosłożerna

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:U nas identycznie

Pisałam już, ze młoda od ponad miesiąca nie je mleka, żadnego, po modyfikowanych jakiekolwiek one by nie były ma biegunkę, zresztą nawet tego do ust nie weźmie.
Kaszek dziecięcych żadnych się nie czepi

Lubi zupy, gotuję właściwie ze wszystkiego, dosypuję soczewicy

Miecho, ryby uwielbia, smażę w panierce, bo gotowanych na parze się nie czepi, ziemniaczki, buraczki, pierogi, gołąbki z sosem pomidorowym również (ostatnie odkrycie – właśnie jutro będę dla niej robić)

Dzisiaj kupiłam kozie mleko i zrobiłam budyń zjadła 4 łyżeczki i koniec, generalnie nie przepada za słodkim
Kupiłam też mleko – candia, czy jakoś tak, takie od 1 roku stelepało ja i wypluła

Za to pije bardzo dużo… Wasze też tak mają? młoda wciaga 4-5 butle po 200 ml – lekkiej herbatki, wody z cytryną, wody z sokiem domowym, wody zwykłej jak mamusia nie lubi:(
Bardzo rzadko daję soki butelkowe, bo uwazam, ze srednio zdrowe są

Generalnie dorosłożerna

u nas również podobnie

przyczym słodkie jest ok..niestety…ale to babcina zasługa:( ale panujemy w temacie;)

picie nie tak dużo i w większości woda. Wredna matka kolejne dziecko tylko na wodzie chowa – Bo to wygodne;) Nie psuje się, zawsze dostępne itp;)
.Domowe soki tak, kupnych nie…a po marchewkowym było rozwolnienie…
Zupki są pycha…a że nasze również bez ulepszaczy to je nasze.
U nas budynie, kaszka manna, naleśniki itp na normalnym krowim mleku..krowim czytaj nie sklepowym;) Choć teraz krowa “nam” się cieli;) więc dostawca zasuszony;) Czekamy na zamiennika;)

Chyba tylko bigosu jeszcze nie jadł;)

tosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:U nas identycznie 🙂

Pisałam już, ze młoda od ponad miesiąca nie je mleka, żadnego, po modyfikowanych jakiekolwiek one by nie były ma biegunkę, zresztą nawet tego do ust nie weźmie.
Kaszek dziecięcych żadnych się nie czepi

Lubi zupy, gotuję właściwie ze wszystkiego, dosypuję soczewicy

Miecho, ryby uwielbia, smażę w panierce, bo gotowanych na parze się nie czepi, ziemniaczki, buraczki, pierogi, gołąbki z sosem pomidorowym również (ostatnie odkrycie – właśnie jutro będę dla niej robić)

Dzisiaj kupiłam kozie mleko i zrobiłam budyń zjadła 4 łyżeczki i koniec, generalnie nie przepada za słodkim
Kupiłam też mleko – candia, czy jakoś tak, takie od 1 roku stelepało ja i wypluła

Za to pije bardzo dużo… Wasze też tak mają? młoda wciaga 4-5 butle po 200 ml – lekkiej herbatki, wody z cytryną, wody z sokiem domowym, wody zwykłej jak mamusia nie lubi:(
Bardzo rzadko daję soki butelkowe, bo uwazam, ze srednio zdrowe są

Generalnie dorosłożerna

Wiesz co, moja Zuza też pije staaasznie dużo.. Ze 4 butle 320ml to na pewno .. jak nie więcej.. Daję jej herbatkę ziołową hippa (taką parzoną w torebce), herbatę zwykłą czarną, lub soki wszelkiej maść, ale wszystko, i herbaty i soki rozcieńczane baaaardzo mocno, tak, że właściwie to bardziej woda jest..

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez medeja:polecam racuszki z jablkami lub omleciki.
niestety z innymi daniami obiadowymi mielismy podobne doswiadczenia-mnostwo roboty, a dziecko albo nie tknelo wcale, albo wyplulo.
poza tym zupy-jarzynowa, pomodorowa z makaronem (najlepiej jakies male gwiazdki lub muszelki), delikatne golabki (my dajemy tylko zawartosc bez kapusty)

Racuszki lubi, z omletem bywa różnie raz zje raz nie, obojętnie czy jest z warzywami czy owocami jak ma “widzimisie” to nie zje i koniec. Pomidorową dotąd jadła teraz pluje, jarzynowa nie za bardzo jej podchodzi. Gołąbki to dobry pomysł bo ona lubi kapuste 🙂

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwofat1:Moja coreczka jest zdecydowanym jadkiem i lubi jesc rozne rzeczy, nawet kielki:Hura!:

Robie jej np. male pulpeciki z chudego miesa mielonego, dodaje marchewke, cukinie, delikatnie przyprawiam pieprzem, ziołami prowansalskimi, potem pomidory z puszki albo koncentrat. podaje z makaronem, Moja Emi sie zajada.
Dla nas robie to samo w drugim garnku, tylko mocniej przyprawiam.

Jadla tez ziemniaczki , kalafior, z jajecznica ( my z jajem sadzonym)

albo rybe z piekarnika z warzywami i ziemnaczkami.

powodzenia:Kciuki:

Dzięki, skorzystam z pomysłów. Rybę Emi uwielbia, jajecznicę czasem zje. Z reguły gotuję dla niej to co dla nas-tylko ona ma mniej przyprawione, ale ona często mówi beee…

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tosia…:Moja Frużka je to co my. Lubuje się w żurku, uwielbia kluski pod każdą postacią: z sosem mięsnym, sosem pomidorowym, makaron w zupie, makaron z Danio, tak samo naleśniki z Danio..
Ostatnio zajada się farszem z gołąbków pomieszanym z sosem pomidorowym w którym się gotowały. Na śniadania i kolacje jada też z nami: czyli jajecznicę, paróweczki, kanapki z twarogiem lub szynką. Uwielbia wszelkie owoce (łącznie z cytryną), z warzyw zajada się ogórkami, pomidorami..
Właściwie, nie mam z nią najmniejszych kłopotów – zje wszystko i wszędzie (a często stołujemy się na mieście).

Codziennie gotuję jej zupy, bo do naszych dodaję vegetę, a dla młodej gotuję z odrobiną soli i ziołami.. i to jedyne danie, które gotuje osobno.

Makaron oprócz takiego nitki jej nie odpowiada, ryżem pluje. To co podkreśliłam próbowałam bo danio, danonki lubi, ale niestety, naleśnik w ostateczności zje suchy lub lekko pomazany dżemem. Kluski z sosem lubi, do tego wszystko co kiszone 🙂

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Misia27:Racuszki lubi, z omletem bywa różnie raz zje raz nie, obojętnie czy jest z warzywami czy owocami jak ma “widzimisie” to nie zje i koniec. Pomidorową dotąd jadła teraz pluje, jarzynowa nie za bardzo jej podchodzi. Gołąbki to dobry pomysł bo ona lubi kapuste 🙂

Może nie jest głodna…jak nie zje obiadu zje kolację….ja nie cuduję, nie to nie, zgłodnieje to zje…może ja jednak naprawdę wredna matka jestem;)

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:u nas również podobnie

przyczym słodkie jest ok..niestety…ale to babcina zasługa:( ale panujemy w temacie;)

picie nie tak dużo i w większości woda. Wredna matka kolejne dziecko tylko na wodzie chowa – Bo to wygodne;) Nie psuje się, zawsze dostępne itp;)
.Domowe soki tak, kupnych nie…a po marchewkowym było rozwolnienie…
Zupki są pycha…a że nasze również bez ulepszaczy to je nasze.
U nas budynie, kaszka manna, naleśniki itp na normalnym krowim mleku..krowim czytaj nie sklepowym;) Choć teraz krowa “nam” się cieli;) więc dostawca zasuszony;) Czekamy na zamiennika;)

Chyba tylko bigosu jeszcze nie jadł;)

U nas też woda króluje 🙂 Nic jej tak bardzo nie smakuje jak woda. Generalnie wychodzę z założenia że powinna próbować wszystkiego i jak jej nic nie jest to ok. Muszę jednak uważać bo często jej coś wyskakuje na buzi. Gdyby tylko ona chciała wszystkiego próbować. Woła am bo czym dotknie lub poliże i jest beee. Mam nadzieję że to czasowy kryzys, bo tak źle jak jest teraz jeszcze nie było.

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:Może nie jest głodna…jak nie zje obiadu zje kolację….ja nie cuduję, nie to nie, zgłodnieje to zje…może ja jednak naprawdę wredna matka jestem;)

Tak robię ale jogurt wczoraj na kolację trzymał ją do 23.30 potem było mleko…

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Misia27:Tak robię ale jogurt wczoraj na kolację trzymał ją do 23.30 potem było mleko…

i może takie ma zapotrzebowanie…

po głębszej analizie…Co moje dzieci zjedzą zawsze:)
– owoce z jogurtem naturalnym
– jogurt naturalny ot taki czysty
– serek wiejski czysty
– parówki:Wstyd: jaktylko byś im dala;) a ze tata lubi to znają
– rosołek, Rozalia koniecznie z serduszkami:) i nie chodzi o rodzaj makaronu;)
– kasza manna z malinami, jagodami, a ostatnio żurawiną…tyle, że to mega slodkie jest bo tylko cukrem zasypywane
– zacierka – tzn kluseczki na mleku
– musli z mlekiem
– potrawka z kurczaka, taki biały sos z rodzynkami z ryzem…nie wiem czy to lokale czy szerzej znane, ale u nas Kaszubach jeszcze niedawno żadna uroczystość rodzinna bez tego nie mogła się odbyć…takie danie podawane zaraz po rosole;)
– wazywa na parze, takie czyste bez dodatków, byle różne i kolorowe:)
warzywa z piersią z kurczaka z patelni, trochę jakby z beszmelem, też ładne kolorowe:)
– pomidorowa z ryżem
– krupniczek
– kanapeczki
– tosty tzn takie trójkaty z opiekacza. Z normalnego pieczywa, nie takiego dmuchanego
-itd itp…bo sie rozpisalam

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:i może takie ma zapotrzebowanie…

po głębszej analizie…Co moje dzieci zjedzą zawsze:)
owoce z jogurtem naturalnym
– jogurt naturalny ot taki czysty
serek wiejski czysty
parówki:Wstyd: jaktylko byś im dala;) a ze tata lubi to znają– raz próbowała ale smakowało

rosołek, Rozalia koniecznie z serduszkami:) i nie chodzi o rodzaj makaronu-u nas tylko nitki
kasza manna z malinami, jagodami, a ostatnio żurawiną…tyle, że to mega slodkie jest bo tylko cukrem zasypywane-jadła ale odwidziało jej się
– zacierka – tzn kluseczki na mleku-nie ma szans
– musli z mlekiem-różnie ale ostatnio nie
– potrawka z kurczaka, taki biały sos z rodzynkami z ryzem…nie wiem czy to lokale czy szerzej znane, ale u nas Kaszubach jeszcze niedawno żadna uroczystość rodzinna bez tego nie mogła się odbyć…takie danie podawane zaraz po rosole;)
– wazywa na parze, takie czyste bez dodatków, byle różne i kolorowe:)
warzywa z piersią z kurczaka z patelni, trochę jakby z beszmelem, też ładne kolorowe:)
– pomidorowa z ryżem-kiedyś dużo jadła teraz pluje ryżem
krupniczek-lubi
– kanapeczki
– tosty tzn takie trójkaty z opiekacza. Z normalnego pieczywa, nie takiego dmuchanego- to jak najbardziej 🙂
-itd itp…bo sie rozpisalam

Naprawdę mam nadzieję że to chwilowe. Kiedyś uwielbiała groszek, teraz nie. Marchew, jabłko i inne surowe warzywa owoce, tylko gryzie i wypluwa, więc to nie kwestia konsytencji bo papek też próbowałam. Robię jej rozmaite rzeczy np. ryż z jabłkami, placki z serka homo, placki z cukinii, budyń, kisiel (nie z torebki), kaszę jaglaną z owocami, krokiety z kaszy gryczanej, ale z tym jej jedzeniem różnie bywa, to co jej zwykle smakuje teraz jest na nie. W ciągu ostatniego miesiąca główne jej menu-takie co chętnie zje z pewnością- to twarożki, serek wiejski, bułka, tosty, kluski z sosem, trochę mięska, kapusty, rosół, ew. kapuśniak, jogurty i racuchy. Teraz ja się rozpisałam 🙂

tosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:Może nie jest głodna…jak nie zje obiadu zje kolację….ja nie cuduję, nie to nie, zgłodnieje to zje…może ja jednak naprawdę wredna matka jestem;)

Jak ty Kasia jesteś wredna, to ja też, bo z tego samego założenia wychodzę..
Dziś Zuza jak wstała nie chciała ani: kanapki z jajem na twardo, ani farszu gołąbkowego (może jej się znudził już? :Hmmm…:), ani makaronu z twarogiem na słodko (a specjalnie jej ugotowałam).. zjadła teraz dopiero jakiś deserek z owoców i twarożkiem, jabłuszko i zażyczyła sobie paluszki, które właśnie chrupie oglądając tubisie :Fiu fiu: No taki ma dzień widać, wczoraj za to cały dzień coś mieliła..

Nie załamuję się jednak i czekam na powrót z pracy D., bo przy tatusiu Zuza zje wszystko 😉

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:i może takie ma zapotrzebowanie…

po głębszej analizie…Co moje dzieci zjedzą zawsze:)
owoce z jogurtem naturalnym
– jogurt naturalny ot taki czysty
serek wiejski czysty
parówki:Wstyd: jaktylko byś im dala;) a ze tata lubi to znają– raz próbowała ale smakowało

rosołek, Rozalia koniecznie z serduszkami:) i nie chodzi o rodzaj makaronu-u nas tylko nitki
kasza manna z malinami, jagodami, a ostatnio żurawiną…tyle, że to mega slodkie jest bo tylko cukrem zasypywane-jadła ale odwidziało jej się
– zacierka – tzn kluseczki na mleku-nie ma szans
– musli z mlekiem-różnie ale ostatnio nie
– potrawka z kurczaka, taki biały sos z rodzynkami z ryzem…nie wiem czy to lokale czy szerzej znane, ale u nas Kaszubach jeszcze niedawno żadna uroczystość rodzinna bez tego nie mogła się odbyć…takie danie podawane zaraz po rosole;)
– wazywa na parze, takie czyste bez dodatków, byle różne i kolorowe:)
warzywa z piersią z kurczaka z patelni, trochę jakby z beszmelem, też ładne kolorowe:)
– pomidorowa z ryżem-kiedyś dużo jadła teraz pluje ryżem
krupniczek-lubi
– kanapeczki
– tosty tzn takie trójkaty z opiekacza. Z normalnego pieczywa, nie takiego dmuchanego- to jak najbardziej 🙂
-itd itp…bo sie rozpisalam

Naprawdę mam nadzieję że to chwilowe. Kiedyś uwielbiała groszek, teraz nie. Marchew, jabłko i inne surowe warzywa owoce, tylko gryzie i wypluwa, więc to nie kwestia konsytencji bo papek też próbowałam. Robię jej rozmaite rzeczy np. ryż z jabłkami, placki z serka homo, placki z cukinii, budyń, kisiel (nie z torebki), kaszę jaglaną z owocami, krokiety z kaszy gryczanej, ale z tym jej jedzeniem różnie bywa, to co jej zwykle smakuje teraz jest na nie. W ciągu ostatniego miesiąca główne jej menu-takie co chętnie zje z pewnością- to twarożki, serek wiejski, bułka, tosty, kluski z sosem, trochę mięska, kapusty, rosół, ew. kapuśniak, jogurty i racuchy. Teraz ja się rozpisałam 🙂

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tosia…:Jak ty Kasia jesteś wredna, to ja też, bo z tego samego założenia wychodzę..
Dziś Zuza jak wstała nie chciała ani: kanapki z jajem na twardo, ani farszu gołąbkowego (może jej się znudził już? :Hmmm…:), ani makaronu z twarogiem na słodko (a specjalnie jej ugotowałam).. zjadła teraz dopiero jakiś deserek z owoców i twarożkiem, jabłuszko i zażyczyła sobie paluszki, które właśnie chrupie oglądając tubisie :Fiu fiu: No taki ma dzień widać, wczoraj za to cały dzień coś mieliła..

Nie załamuję się jednak i czekam na powrót z pracy D., bo przy tatusiu Zuza zje wszystko 😉

O to to to:)

U nas II sniadanie wypada jakos zazwyczaj z tatą koło 11 więc nie ma problemu…kurcze I też zazwyczaj je z tatą, a ja dosypiam jeszcze:Hmmm…: Obiady też wspólne…kolacyjki tylko z mamusią i jaos najmniej chetnie…chyba musze to przemyśleć;)

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Misia27:Naprawdę mam nadzieję że to chwilowe. Kiedyś uwielbiała groszek, teraz nie. Marchew, jabłko i inne surowe warzywa owoce, tylko gryzie i wypluwa, więc to nie kwestia konsytencji bo papek też próbowałam. Robię jej rozmaite rzeczy np. ryż z jabłkami, placki z serka homo, placki z cukinii, budyń, kisiel (nie z torebki), kaszę jaglaną z owocami, krokiety z kaszy gryczanej, ale z tym jej jedzeniem różnie bywa, to co jej zwykle smakuje teraz jest na nie. W ciągu ostatniego miesiąca główne jej menu-takie co chętnie zje z pewnością- to twarożki, serek wiejski, bułka, tosty, kluski z sosem, trochę mięska, kapusty, rosół, ew. kapuśniak, jogurty i racuchy. Teraz ja się rozpisałam 🙂

ależ ona ma zróżnicowana dietę…moze nie cuduj tyle. Będzie chciała to zje…Widzę, że ty naprawdę dużo jej gotujesz, różnych rzeczy. Mnie się wydaje, ze z jedzeniem u dzieci jest trochę jak z książeczkami. Stale chcą czytać te swoje ulubione. Taka przewidywalnośc bodźców daje poczucie bezpieczeństwa. Więc jak ma tyle rózych chętnie jadanych posiłków nie serwuj na siłę nowych.

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:ależ ona ma zróżnicowana dietę…moze nie cuduj tyle. Będzie chciała to zje…Widzę, że ty naprawdę dużo jej gotujesz, różnych rzeczy. Mnie się wydaje, ze z jedzeniem u dzieci jest trochę jak z książeczkami. Stale chcą czytać te swoje ulubione. Taka przewidywalnośc bodźców daje poczucie bezpieczeństwa. Więc jak ma tyle rózych chętnie jadanych posiłków nie serwuj na siłę nowych.

Nie daję na siłę. Patrz ostatnie zdanie u ostatnim poście, co je w ciągu ostatniego miesiąca na okrągło. Próbuję znaleźć coś będzie jej smakowało, skoro upodobania jej się zmieniły. Na śniadanie ma tosty lub bułkę z serkiem wiejskim, potem jogurt i jakiś owoc. Obiad to jakieś 6 łyżek zupki, ziemniaki, bo już z mięsem i warzywami różnie bywa. Najgorzej jest kolacją, bo z reguły to pieczywo z serkiem wiejskim lub twarożek, mleka nie wypije, dopiero nad ranem jeśli wcześniej się nie obudzi. To nie jest zbyt urozmaicona dieta nie sądzisz?

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Misia27:Nie daję na siłę. Patrz ostatnie zdanie u ostatnim poście, co je w ciągu ostatniego miesiąca na okrągło. Próbuję znaleźć coś będzie jej smakowało, skoro upodobania jej się zmieniły. Na śniadanie ma tosty lub bułkę z serkiem wiejskim, potem jogurt i jakiś owoc. Obiad to jakieś 6 łyżek zupki, ziemniaki, bo już z mięsem i warzywami różnie bywa. Najgorzej jest kolacją, bo z reguły to pieczywo z serkiem wiejskim lub twarożek, mleka nie wypije, dopiero nad ranem jeśli wcześniej się nie obudzi. To nie jest zbyt urozmaicona dieta nie sądzisz?

ja nie mowię, że dajesz na siłę…

ja mówię, że bardzo się starasz…

i myslę, że jest wystarczająco zróżnicowane, nie trzeba wpadać w panikę. Jest nabiał,węglowodany, są owoce, warzywa w zupie jak rozumiem, bywa, że zjada warzywko, mięsko, tosty też moga byc z wedlinką.
dala bym jej czas. Przy wspólnych posiłkach będzie próbowała co wy jecie i tak naturalnie pozna smaki waszej kuchni i sie przyzwyczai

Edytuję bo widze dopiero teraz, że porobilas dopiski przy cytowaniu mojego posta.

Jedyne co bym próbowała, to proste rzeczy. Teraz jest taki czas, ze będą pojawiały się różne owoce, warzywa. Podawałabym, ale nie przetworzone w żaden sposób. Prosto do raczki i już. Wszelkie arbuzy, truskawki, czeresnie, fasolki, rabarbary, sałaty, rzodkiewki, groszek, agrest, porzeczki, itp. Najlepiej w ogrodzie prosto z grządki:) bo jak dobrze pamietam masz taką mozliwość. Moi łazą i skubią natke pietruszki;) a rzodkiewki Rozalka plucze w deszczówce i młodemu serwuje;)

Kolorowe mieszanki warzyw ot tylko ugotowane też mogą zaskoczyć:)

kanapeczki kroję na małe kostki i młody nawet nie wie co mu wkladam do buźki;)

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:ja nie mowię, że dajesz na siłę…

ja mówię, że bardzo się starasz…

i myslę, że jest wystarczająco zróżnicowane, nie trzeba wpadać w panikę. Jest nabiał,węglowodany, są owoce, warzywa w zupie jak rozumiem, bywa, że zjada warzywko, mięsko, tosty też moga byc z wedlinką.
dala bym jej czas. Przy wspólnych posiłkach będzie próbowała co wy jecie i tak naturalnie pozna smaki waszej kuchni i sie przyzwyczai

Dzięki, ciągle mam nadzieję że jej przejdzie :Niepewny: Dotąd nie narzekałam ale ostatnio już mi brakuje siły.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Misia27:Dzięki, ciągle mam nadzieję że jej przejdzie :Niepewny: Dotąd nie narzekałam ale ostatnio już mi brakuje siły.

albo jej albo tobie;)

powodzenia

mama75 Dodane ponad rok temu,

witam

mój synek ma 11 miesiecy i je wszystko ,ostatnio dałam mu serek bieluch waniliowy i zjadł cały ,lubi rosołek z kaszka manna ,ta dla dzieci do tego rozgniecona marchewka ,zajada sie tez jajecznica na masełku ,jajko ugotowane na twardo rozgniecone widelcem i dodałam “fantazję ‘sam jogurt bo jest słodkawy tak z 3 łyzeczki i tez zjadł,to na tyle z “nowości “,które zjada 🙂

rorita Dodane ponad rok temu,

Nasze dziecię jada już wszystko to co my , także słoiczki jak np nie mam jak ,albo kiedy obiadu ugotować…

Jego menu mniej więcej tak wygląda

po przebudzeniu 220-250ml mleczka nestle junior
9-10 parówka w łapkę + bułeczka lub jajecznica
w między czasie jakieś paluszki, biszkopty,flipsy czy ciasteczka
13-14 obiad… zazwyczaj z dwóch dań… jemu jakąś zupkę ,mam sporo pomrożonych porcji i potem obiad z nami
16-18 deserek jogurcik bądź budyń czy kisiel (super sprawą są kluski lane z serka waniliowego – uwielbia je)
20-20.30 mleczko na dobranoc 220-250 często z kaszką 🙂

aruga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rorita:super sprawą są kluski lane z serka waniliowego – uwielbia je

Roritko jak je dokładnie robisz? Brzmi pysznie:Hyhy:

Moja to chyba nie ma zbyt urozmaiconej diety

nad ranem mleko
Ok. 9 kaszka bo uwielbia
ok. 11 owoce różne
ok. 13 zupa – gotuję jej osobno ze względu na przyprawy, ale przeważnie kupuję mrożonki Hortexu i dodaję mięsko, kaszę, ryż, makaron czy co tam mam pod ręką
ok. 16 podjada z nami obiad
później jakis chlebek czy ciasteczko zje
jogurt
wieczorem mleko

moja ogólnie uwielbia mleko i mleczne przetwory i tym nie pogardzi
w zasadzie to wszystko jej smakuje, nawet ogóry małosolne

misia27 Dodane ponad rok temu,

U nas już lepiej z jedzeniem, ale w czasie kiedy nie chciała jeść robiłam sobie listę tego co lubi.
ok 6 pije 160ml mleka
ok9 śniadanie-chlebek z wędlinką, serek lub jajecznica rzadko parówka
ok11.30 jogurt+owoc często ze słoiczka
ok15 (zależy o której wstanie) zupka+drugie z czego najczęściej wyjada ziemniaki, lubi też kapustę i ogórki kiszone, inne warzywa przemycam pod inną postacią np. placki z cukinii
ok17 jakiś mały deserek
ok19.30 kolacja-różnie-chlebek, racuchy, naleśniki
Niestety kaszki Emi je od święta, a mleka wieczorem nie chce pić wcale.

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aruga:Roritko jak je dokładnie robisz? Brzmi pysznie:Hyhy:

Moja to chyba nie ma zbyt urozmaiconej diety

nad ranem mleko
Ok. 9 kaszka bo uwielbia
ok. 11 owoce różne
ok. 13 zupa – gotuję jej osobno ze względu na przyprawy, ale przeważnie kupuję mrożonki Hortexu i dodaję mięsko, kaszę, ryż, makaron czy co tam mam pod ręką
ok. 16 podjada z nami obiad
później jakis chlebek czy ciasteczko zje
jogurt
wieczorem mleko

moja ogólnie uwielbia mleko i mleczne przetwory i tym nie pogardzi
w zasadzie to wszystko jej smakuje, nawet ogóry małosolne

To tak jak moja, nawet jak nie ma apetytu to jogurtem czy danonkiem nigdy nie pogardzi, a jak widzi ogórki to się trzęsie 🙂

rorita Dodane ponad rok temu,

aruga do lanych klusek potrzebny jest : 1serek waniliowy,1 jajko i około 6 łyżek mąki… wlewamy serek do większego pojemnika, dokładamy cale jajko,mąkę i mieszamy do uzyskania gladkiej masy. lejemy zrobioną masę na gorącą wodę do wyplyniecia kluseczek na wierzodcedzamy dajemy maselko na gorace kluseczki i gotowe 🙂 Smacznego 🙂 ja też zamiast masełka ,żeby dziecku się nie objadło daję owoce ze słoiczka ,albo swoją konfiturę 🙂 mój A zamiast do wody kluseczki leję na mleko z karonu ugotowane jak wodę i wtedy sam z syniem zjada 🙂

Kisiel robię tak :1 butelka soczku(ja daję gruszkowy)
1łyżeczka mąki ziemniaczanej
50-60 ml wody
ewentualnie odrobina cukru

Zagotować wodę z ewentualnym dodatkiem cukru, w chłodnym soczku rozmieszać mąkę ziemniaczaną i wlać do gotującej się wody.

rorita Dodane ponad rok temu,

aruga super ,że Emilcia tak mleczne lubi 🙂 Alan to kręci nosem na twaróg ze śmietaną :Fiu fiu: jakieś serki czy deserki to chętniej…

A wiecie ,że mi sporo osób danonki odradza? mówią, że to sama chemia ,że od 3rż jak coś można dopiero…ja dopiero niedawno dałam mu pierwszy raz i teraz daję regularnie co kilka dni … je danonki i monte.

rorita Dodane ponad rok temu,

misia i Twoja niunia ładnie je 🙂 A jak dajesz owoce? do rączki? ja banana i jabłuszko dam do łapki…

Dzisiaj np zrobiłam mu sałatkę owocową : arbuz,jabłko,kiwi,banan i wymieszałam z jogurtem naturalnym… wypluwał każdy kęs dzikus mały :Foch: dodałam trochę konfitury wiśniowej, banana pomemlał ,a reszta też na podłogę poszła… Także sama miche musiałam zjeść :/

misia27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rorita:misia i Twoja niunia ładnie je 🙂 A jak dajesz owoce? do rączki? ja banana i jabłuszko dam do łapki…

Daję czasem sama się upomina-daj, ale zależy od dnia. Arbuza zaczęła jeść dopiero wtedy jak dałam ze skórką, wcześniej się nim bawiła.

Dzisiaj np zrobiłam mu sałatkę owocową : arbuz,jabłko,kiwi,banan i wymieszałam z jogurtem naturalnym… wypluwał każdy kęs dzikus mały :Foch: dodałam trochę konfitury wiśniowej, banana pomemlał ,a reszta też na podłogę poszła… Także sama miche musiałam zjeść :/

U nas podobnie by było. Podobnie z warzywami jak jej nie pasuje to wszystko wyczuje i wypluwa. Przez to kombinuje z plackami. Kiedyś jadła marchewkę i gorszek a teraz nie ma szans. Brokuł też tylko jak jest w zupie-kremie.

Znasz odpowiedź na pytanie: Menu roczniaka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
wypadanie włosów
mojej siedmiolatce strasznie wypadają włosy. Miała je długie prawie do pasa, ale jej ścieliśmy z myślą że może się wzmocnią i przestana wypadać. Teraz ma takie do ramion ale dalej
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
zaditen-pomocy!!!
wiem, ze to watek na alergikow ale ja pilnie potrzebuje pomocy... przeniescie mnie jak uzyskam odpowiedz, ok? czy moge podawac zaditen z mlekiem bo jak daje sam to chocbym nie wiem jakie
Czytaj dalej