metody na wzmocnienie odporności

Witam wszystkie mamy z tego forum:) Moje dziecko chodzi do przedszkola i ciągle łapie tam jakieś przeziębienia (ma notorycznie katar, gardło je pobolewsa) itp. Zastanawiam się jak zacząć wzmacniać jego odporność, żeby nie biegać nieustannie do lekarza. Czy macie sprawdzone sposoby aby zwiększać odporność u waszych maluchów? ( Koleżanka poleca mi wizyte u homeopaty i podawanie leków homeopatycznych – czy to dobry pomysł?)

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: metody na wzmocnienie odporności

  1. Zamieszczone przez Bramkaa
    Ja stosuje sposob: nie przejmowanie sie za bardzo. Kataru w ogole nie traktuje jako choroby, z ktora cos trzeba robic oprocz oczyszczania nosa i ewentualnie zakraplania sola fizjologiczna. Od mlodego wieku staram sie aby dzieci mialy kontakt z innymi dziecmi. Staram sie unikac lekarstw i podaje tylko wtedy jesli sa konieczne. Dzieci nie sa chorowite (odpukac), choroby jakies 4 razy w roku uznaje za normalne.

    U nas niestety jednodniowy katar bardzo często kończy się oskrzelami.
    Także dla mnie katar to już choroba.

    • Pisałam i pisze – propolis plus – dla starych, młodych i cięzanych poleacm.

      • Zamieszczone przez jasfilipek
        teraz nawet infekcje z dużą gorączką pokonaliśmy tymi specyfikami.
        Tylko musisz trafić do dobrego homeopaty. I trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo takie leczenie zajmuje więcej czasu niż farmakologiczne.

        My infekce z dużą gorączką pokonujemy lekami przeciwgorączkowymi (jak jest powyżej 38,5) i rutinoscorbinem (u starszej) oraz syropem z cebuli (u młodszego, starsza uczulona).
        Ew. syropki łagodzące kaszel (prawoślazowy)
        No i dużo picia (woda z domowym sokiem malinowym rules).
        Do noska – sól fizjologiczna.
        Ew. jakaś maśc rozgrzewająca.

        Jak czasem stwierdzam, że jestem wyrodna matka i nie leczę dzieci, to kupuję im jeszcze bioaronC.

        Leczenie podpowiedziane przez znajomego pediatrę :).

        • Zamieszczone przez kurczak
          My infekce z dużą gorączką pokonujemy lekami przeciwgorączkowymi (jak jest powyżej 38,5) i rutinoscorbinem (u starszej) oraz syropem z cebuli (u młodszego, starsza uczulona).
          Ew. syropki łagodzące kaszel (prawoślazowy)
          No i dużo picia (woda z domowym sokiem malinowym rules).
          Do noska – sól fizjologiczna.
          Ew. jakaś maśc rozgrzewająca.

          Jak czasem stwierdzam, że jestem wyrodna matka i nie leczę dzieci, to kupuję im jeszcze bioaronC.

          Leczenie podpowiedziane przez znajomego pediatrę :).

          robię identycznie oprócz bioaronuC 😉

          • Czyli 5 miesięcy dzień w dzień ten Imunit dajesz?
            Ja daję od 5 dni.
            Obojgu.
            30 kps. kosztuje 35zł, będzie na 2 tyg. Ile on kosztuje u Ciebie?

            Ale ja na razie entuzjazmu nie mam wielkiego.
            Zaczęłam dawać razem z początkiem infekcji.
            I rozhulała się ona tak, ze szkoda gadać 🙂
            Choc się pocieszam, że bez pewnie byloby gorzej 😉

            • Zamieszczone przez ja3
              U nas niestety jednodniowy katar bardzo często kończy się oskrzelami.
              Także dla mnie katar to już choroba.

              neubulizator polecam, nawet zywkłą solą poinhalowac

              • Zamieszczone przez kotagus
                Czyli 5 miesięcy dzień w dzień ten Imunit dajesz?
                Ja daję od 5 dni.
                Obojgu.
                30 kps. kosztuje 35zł, będzie na 2 tyg. Ile on kosztuje u Ciebie?

                Ale ja na razie entuzjazmu nie mam wielkiego.
                Zaczęłam dawać razem z początkiem infekcji.
                I rozhulała się ona tak, ze szkoda gadać 🙂
                Choc się pocieszam, że bez pewnie byloby gorzej 😉

                a tak samo – jak kupie bez marzy to ok 30. Teraz nie daje dzien w dzien – tylko jak cos ich bierze. W sumie oszczedzam na innych lekach wiec sie opłaca. jak policzysz antybiotyk, osłone, eurespal i te inne to wychodzi wiecej. A tak to kupuje imunit – co 2 mies mniej wiecej i mam z głowy. Pewnie juz zjadły z 7 paczek – przez 2 lata. Na początku to dawałam codziennie maj czerwiec. Potem przerwa na wakacje. Potem znowu zaczełam w sezonie przedszkolnym. Bartek czekał na zabieg uszu i migdałów i mimo tego nie chorował. W styczniu zrobiłam mu badanie krwii – przed operacja i wyszła zła krzepliwość. na wszelki wypadek odstawiłam wszystko. Okazało sie ze ma niedobór jednego czynnika i nie jest to związane z lekami. Ale imunit odstawiłam. Wtedy miał zap oskrzeli, potem zapalenie ucha. no i generalnie cały czas katar i choował. Od nowego sezonu zaczełam znowu dawac imunit bo wiedziałam ze ma znowu płyn i uszy do drenazu ponownego. W tym roku opuscił czyba ze 4 dni przedszkola (biegunka i rumien zakazny) a uszy okazały sie w pozadku. nawet jak karatu dostaje to daje mu kilka dni imunit, czasem eurespal i actifed (ale te to sporadycznie). Ali imunit daje rzadko bo jest od 3 r.z. Ale w zeszłe ferie miała infekcje i nawet jej gorączka nie spadła po czopku. Dałam imunit i jej gorączka sama spadła (tak z 8 godz po podaniu czopka i to na wieczór – a to juz dla mnie cuda). Bartkowi tez tak gorączka sama schodziła jak mu zaczełam ten imunit dawac – a wtedy miał 3 migadały do wyciecia. To mnie zadziwiło i dlatego kuracje ciągnełam. Bo ja generalnie nie jestem systematyczna i nie wierze we wzmacnianie odpornosci – Ale tu miałam liczne dowody.

                • Zamieszczone przez ciapa
                  neubulizator polecam, nawet zywkłą solą poinhalowac

                  ja tez. I jak tak schodiz na oskrzela to dobrze by było wziewny steryd dołączyc. w ten sposób mozna sachamowac rozwój astmu
                  A mi sie ostatnio udało katar moim zachamowac….. stosując dorosłe krople do nosa. Te dziecinne dawki nic nie działały, wkurzyłam sie i obu psiknełam acatarem….. i rano karatu nie miały… no ale nie polecam tej metody na dłuższą mete.

                  • Zamieszczone przez aborka
                    ja tez. I jak tak schodiz na oskrzela to dobrze by było wziewny steryd dołączyc. w ten sposób mozna sachamowac rozwój astmu
                    A mi sie ostatnio udało katar moim zachamowac….. stosując dorosłe krople do nosa. Te dziecinne dawki nic nie działały, wkurzyłam sie i obu psiknełam acatarem….. i rano karatu nie miały… no ale nie polecam tej metody na dłuższą mete.

                    katar to oczyszczanie się organizmu….
                    ja staram się nie hamować, chyba, że już strasznie zatyka się to na noc czasem zapuszczam krople, ale to rzadko

                    • Zamieszczone przez olencja
                      katar to oczyszczanie się organizmu….
                      ja staram się nie hamować, chyba, że już strasznie zatyka się to na noc czasem zapuszczam krople, ale to rzadko

                      jakoś dla mnie nie do końca. u mnie katar to lawinowa, nadmierna reakcja – ciknie ciurem i wszystko zatyka. u moich dzieci katar to ścierwo które zaraz bedą mieli w uszach a raczej juz maja – wiec dla mnie zatrzymanie kataru to podstawowa sprawa. u nas katar to droga do niedosłuchu. u bartka – to sie natychmiast objawia spadkiem uwagi, czasem moczeniem nocnym itp… Oczywiscie ja tego nie uwazam za chorobie – moje dzieci z katarem chodza do przedszkola. inaczej wcale by nie chodziły 🙂

                      • Zamieszczone przez aborka
                        ja polecam preparat imunit. juz pisałam kilka razy. jestem farmaceutką i niedowiarkiem. zadnych witamin moje dzieci nie dostają tylko tran. a imunit stosuje od 1,5 roku i to naprawde działa. Moje dziecko w tym roku opusciło 2 dni przedszkola (i to przez biegunke). Odkąd zaczełam dawac to Bartek przestał chorowac (mimo ze miał migdały do wyciecia i płyn w uszach). po zabiegu nie dawałam i chorował kilka razy. teraz daje jak go cos bierze, raczej sporadycznie – wszystkie choroby konczą sie szybciutko.
                        to nie jest kryptoreklama 🙂

                        Kupiłam dzisiaj polecany przez Ciebie imunit. Musieli go zamówić i przyszło tylko jedno opakowanie. Oliwia jest trochę podziębiona. Także może to jej dodatkowo pomoże. Zobaczę jaki będzie efekt.
                        Z tego co wyczytałam w ulotce to podaje się przez 2 miesiące tydzień na tydzień. Też tak dawkowałaś?

                        • Zamieszczone przez ja3
                          Kupiłam dzisiaj polecany przez Ciebie imunit. Musieli go zamówić i przyszło tylko jedno opakowanie. Oliwia jest trochę podziębiona. Także może to jej dodatkowo pomoże. Zobaczę jaki będzie efekt.
                          Z tego co wyczytałam w ulotce to podaje się przez 2 miesiące tydzień na tydzień. Też tak dawkowałaś?

                          ja dawałm codziennie

                          • Sposobów na wzmocnienie organizmu jest trochę 😀 można zacząć od takich całkiem domowych czyli wiadomo – miód, cytryna, czosnek i ukochany. Albo nieco bardziej hardcore’owo czyli picie ukochanego przez wszystkie dzieci tranu 😀 Ja tam wolę jednak zażywac jakieś witaminy i suplementy, zażywałam swojego czasu Immulinę jak chorowałam co 3 tygodnie i pomogło rewelacyjnie

                            • Zamieszczone przez aborka
                              ja dawałm codziennie

                              Aborka mam pytanie co do tego leku:

                              Działanie
                              Imunit zawiera opatentowaną substancję czynną BDI 11 glukan, mającą zdolność wyraźnego wzmacniania aktywności i działania komórek odpornościowych zwłaszcza makrofagów. Imunit polecany jest przede wszystkim w okresie zwiększonego ryzyka wirusowych i bakteryjnych infekcji górnych dróg oddechowych. Preparat działa również łagodząco na przebieg alergii.

                              Imunit jest sprawdzonym środkiem, który przez cały rok w bezpieczny sposób wspomaga odporność i witalność organizmu.

                              jak on się ma do innych leków???
                              mój 5-cio latek jest na sinularze i aeriusie czy to nie będzie kolidować????
                              czy po prostu spytac lekarza?

                              • Zamieszczone przez kasiulkawpk
                                Aborka mam pytanie co do tego leku:

                                Działanie
                                Imunit zawiera opatentowaną substancję czynną BDI 11 glukan, mającą zdolność wyraźnego wzmacniania aktywności i działania komórek odpornościowych zwłaszcza makrofagów. Imunit polecany jest przede wszystkim w okresie zwiększonego ryzyka wirusowych i bakteryjnych infekcji górnych dróg oddechowych. Preparat działa również łagodząco na przebieg alergii.

                                Imunit jest sprawdzonym środkiem, który przez cały rok w bezpieczny sposób wspomaga odporność i witalność organizmu.

                                jak on się ma do innych leków???
                                mój 5-cio latek jest na sinularze i aeriusie czy to nie będzie kolidować????
                                czy po prostu spytac lekarza?

                                Ja nie Aborka :D, ale ja tam kolizji nie widzę. Moje dzieci na podobnym zestawie i dostawały też Imunit przez jakiś czas. Choć jakiegoś super efektu nie widziałam… Teraz daję im tran i/lub bioaron (immunaron), oscillo w dawce raz na tydzień i gra. Tfu, tfu… chodzą cięgiem od 1.09 do szkoły…
                                Powtórzę tfu, tfu 😉 Ale najlepiej pogadaj z lekarzem.

                                • syropek z cebuli i miodu

                                  Witam,
                                  Mam dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym.
                                  Od sąsiadki dowiedziałam się o syropie z cebuli i miodu – większość osób pewnie o tym słyszała.
                                  Daję go dzieciom od ok. 2 miesięcy (sama też łykam) – dzieci były lekko zaziębione i nie rozwinęło się dalej – jak to zwykle bywało.

                                  Zainteresowanym podaję przepis (słyszałam różne wersje – przeważnie z cukrem):
                                  – dwie średnie cebule pokroić w cienkie plasterki i zalać ok. pół szklanki miodu (najlepiej o konsystencji lejącej) odstawić na dwie godziny.
                                  (ja przygotowuję to w słoiku litrowym.)
                                  – następnie dolać ok. pół szklanki ciepłej przegotowanej wody (nie gorącej bo podobno miód może stracić swe właściwości) zamieszać i odstawić na następne dwie godziny.
                                  – przygotować sobie dwie szklane buteleczki np. po syropach.
                                  Syrop odcedzić od cebuli i gotowe

                                  Ja przechowuję w lodówce ale nie wiem czy to konieczne.

                                  Osobiście wolę syrop z miodem niż z cukrem – jest zdrowszy.

                                  pozdrawiam i życzę mało choróbsk….

                                  • U moich dzieci sprawdziła się najbardziej homeopatia klasyczna. Obecnie chodzą do szkoły i przedszkola praktycznie dzień w dzień, malutka też o niebo zdrowsza. Wcześniej było dużo problemów – w kółko infekcje i alergiczne objawy. Teraz nie ma po tym śladu. Moje dzieci są pod opieką bardzo dobrych lekarzy, długo szukałam, zanim znalazłam prawdziwych homeopatów klasycznych. Nie każdy lekarz, który nazywa się homeopatą, naprawdę się na niej zna.
                                    Pomogła też wcześniej homeopatia nieklasyczna i zdrowa dieta, o czym pisałam w wątku o bolących nóżkach (Ewa miała takie dolegliwości), ale homeopatia klasyczna to była dla nas prawdziwa rewelacja.
                                    Leki homeopatyczne nie działają na zasadzie chemicznej, więc analizowanie ich pod tym kątem nie ma sensu. One chemicznie nie działają (tak jak leki farmaceutyczne), bo nie mają tak działać. Leki homeopatyczne działają na zasadzie fizycznej – bodźcują organizm człowieka (lub zwierzęcia) fizykalnie. Powyżej potencji 12 CH leki homeopatyczne najczęściej oprócz bazy (np. cukru) nie zawierają substancji chemicznych.
                                    Z takich poważniejszych rzeczy u Maciusia lekarze homeopaci klasyczni wyleczyli brak rośnięcia (bywało tak, że przez rok nie urósł ani cm!!!), był też potwornie chudy, nie rosły mu włosy, a zęby miał bardzo słabe. I przy tym wszystkim miał dobry apetyt. Obyło się bez hormonów.

                                    • ja tez jestem zwolennikiem homeopatii (od roku). Obie córki są zaprawione w bojach przedszkolnych choróbek, przy czym od czasu stosowania kuleczek chorują rzadziej, lżej przechodzą infekcje. Nie leczę ich sama, zawsze konsultuję z lekarką w zalezności od objawów. Przechodziliśmy już gorączke 40 stopni przy ospie, zbita bez paracetamolu. Angina wyleczona kulkami w 3 dni, z goraczką blisko 40 stopni, bez antybiotyku.

                                      Najczęsciej łapia mi katary, które dawniej kończyły sie zapaleniem krtani lub oskrzeli, teraz 2 dni w domu na kulkach i wio do szkoły/przedszkolka
                                      Cuda nie cuda. Dla dzieci to chyba nie różnica co biorą…kulki są ok, nie są niedobre a właściwie bez smaku.
                                      Dla mnie ważne że nie antybiotyk, nie muszę non stop brać opieki, no i generalnie trochę odporniejsze.
                                      Sami wybierajcie….

                                      • Marzena 28 a u kogo leczysz? Jak moja Ewunia miała anginę dr Bross wyleczyła ją w cztery dni, oczywiście podałam Ewie tylko leki homeopatyczne, nie wzięła żadnego chemicznego leku. Od tamtego czasu angina nie wróciła ani razu. Mam święty spokój.

                                        • Ja tylko chciałam napisać, że moja Baśka bez antybiotyków i homeopatii wychodzi w trzy dni z wysokiej gorączki, anginy czy grypy. 😉

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: metody na wzmocnienie odporności

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general