metody na wzmocnienie odporności

Witam wszystkie mamy z tego forum:) Moje dziecko chodzi do przedszkola i ciągle łapie tam jakieś przeziębienia (ma notorycznie katar, gardło je pobolewsa) itp. Zastanawiam się jak zacząć wzmacniać jego odporność, żeby nie biegać nieustannie do lekarza. Czy macie sprawdzone sposoby aby zwiększać odporność u waszych maluchów? ( Koleżanka poleca mi wizyte u homeopaty i podawanie leków homeopatycznych – czy to dobry pomysł?)

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: metody na wzmocnienie odporności

  1. Zamieszczone przez paszulka
    Ja tylko chciałam napisać, że moja Baśka bez antybiotyków i homeopatii wychodzi w trzy dni z wysokiej gorączki, anginy czy grypy. 😉

    Mój leczony objawowo wychodzi nawet z zapalenia uszu Bez antybiotyków. Homeopatii unikam jak ognia. Poza tym rozmawiałam z kolegą, który jest chemikiem i pracuje przy wytwarzaniu leków i wyśmiał homeopatię. Obiektywnie – zgodnie ze wszystkimi badaniami – to nie ma prawa działać. Placebo… i tyle

    • Homeopatia podobno pomaga… Ale nie mnie… w jej zbawienne działanie trzeba wierzyć. 🙂

      • Leki homeopatyczne działają na zwierzęta – one też wierzą w homeopatię? A żeby lek chemiczny zadziałał np. antybiotyk też trzeba w niego wierzyć?

        • Zamieszczone przez Neo
          Leki homeopatyczne działają na zwierzęta – one też wierzą w homeopatię? A żeby lek chemiczny zadziałał np. antybiotyk też trzeba w niego wierzyć?

          Nie załamuj mnie. Leki homeopatyczne są tak mocno rozcieńczone, że nie masz gwarancji, że w przyjmowanej porcji “leku” masz choć odrobinę substancji czynnej. Piszę po konsultacji z chemikiem, który pracuje przy wytwarzaniu leków, bada leki (robi w tej branży już kupę lat) to nie ma prawa działać. Jego opinia jest dla mnie wyznacznikiem i nawet jak któryś z lekarzy (pediatrów) w dobrej wierze – czyt z przyzwyczajenia – zapisze/zaleci chłopakom coś homeopatycznego nie podaję.
          Wolę sprawdzone – dokładnie przebadane – leki i metody naturalne

          • Bep, ale ja już pisałam, że leki homeopatyczne nie są lekami chemicznymi.
            Leki homeopatyczne działają na zasadzie zjawisk fizycznych, a nie chemicznych. Nie wszystko w naszym świecie działa na zasadzie tylko chemicznej istnieją także zjawiska fizyczne, np. żeby jeden człowiek drugiego usłyszał, nie pluje mu do uszu (co trudno niektórym ludziom myślącym wyłącznie schematami chemicznymi pojąć), ale wykorzystuje zjawisko fizyczne. Telefony komórkowe czy telewizja też działają na zasadzie wykorzystania zjawisk fizycznych ( a nie np. magii).
            W leku homeopatycznym powyżej potencji 12 CH oprócz nośnika (najczęściej cukru) nie ma substancji chemicznych. Działanie lecznicze odbywa się za pośrednictwem bodźca fizycznego na poziomie molekularnym. Molekuły wody po zetknięciu się z określoną substancją układają się zawsze w określony wzór. Ten fizyczny wzór jest potem na poziomie komórkowym przekazywany choremu organizmowi, kiedy śluzówka pacjenta ma kontakt z nośnikiem tego wzoru – np. cukrem w granulce homeopatycznej. Niektórzy naukowcy sądzą, że najbliżej wytłumaczenia działania leków homeopatycznych jest teoria fraktali, pisząc najprościej zaburzenia na poziomie fraktalnym po zetknięciu się z wzorem fizycznym leku wykasowują się, bo wraca określony porządek i chory w tym zaburzonym wcześniej obszarze wraca do zdrowia.
            Ja sama osobiście podawałam leki homeopatyczne swojemu dziecku w wieku noworodkowym i niemowlęcym i widziałam na własne oczy, jak skutecznie działały. Zdarzyło się też, że podałam lek swojemu synowi, który był w stanie padaczkowym, więc trudno go uznać za przytomnego. Efekt wiary czy efekt placebo mogę więc śmiało wykluczyć. Ale to już inna bajka.

            • a na mnie działają
              homeovox na przykład, ból gardła przechodzi mi natychmiast
              stodal działa na dzieciaki
              nie zastanawiam się nad wiarą w ich skuteczność

              • Na mnie nie działają.
                Kiedyś dawno temu miałam dobierane leki homeopatyczne na leczenie mojej choroby autoimmunologicznej. Dodam, że przez dobrego specjalistę, który rzekomo pomógł nie jednemu. Nic nie pomogły. Mało tego… ja wierzyłam wtedy, że pomogą… lat miałam nie dużo ale wielką wolę walki z chorobą.
                Pomogły kilka lat później zioła Bonifratrów. Acz może choroba sama się wycofała a raczej przeszła w stan remisji.

                • Na mnie nie działają.
                  Kiedyś dawno temu miałam dobierane leki homeopatyczne na leczenie mojej choroby autoimmunologicznej. Dodam, że przez dobrego specjalistę, który rzekomo pomógł nie jednemu. Nic nie pomogły. Mało tego… ja wierzyłam wtedy, że pomogą… lat miałam nie dużo ale wielką wolę walki z chorobą.
                  Pomogły kilka lat później zioła Bonifratrów. Acz może choroba sama się wycofała a raczej przeszła w stan remisji.

                  PS. Czekam na jakiś post Neo, który rzuci mi się w oczy i nie będzie o homeopatii i szczepieniach. 😉 Serio. Jestem ciekawa jakie dziewczyna ma zdanie na inne tematy. 🙂

                  • Zamieszczone przez Neo
                    Leki homeopatyczne działają na zwierzęta – one też wierzą w homeopatię? A żeby lek chemiczny zadziałał np. antybiotyk też trzeba w niego wierzyć?

                    Sęk w tym, że na moje zwierzęta nie działają. 😉

                    • No niestety musi być spełniony jeden zasadniczy warunek – lek musi być dobrze dobrany.
                      Czasem się zdarza, że lek chemiczny np. antybiotyk nie zadziała. Wówczas lekarz dobiera kolejny lek chemiczny – inny antybiotyk. Ale pacjent tego farmaceutycznego lekarza nie twierdzi, że leki chemiczne na niego nie działają, tylko że lek był źle dobrany.

                      • Zamieszczone przez vivian
                        a na mnie działają
                        homeovox na przykład, ból gardła przechodzi mi natychmiast
                        stodal działa na dzieciaki
                        nie zastanawiam się nad wiarą w ich skuteczność

                        Ja częściej stosuję homeopatyczne jednoskładnikowe, dobierane przez lakarza homeopatę, według zestawu dobranego do objawów. Nie są to kompleksy typu homeovox, homeogene które rzeczywiście są może mniej skuteczne choć łatwiejsze w zdobyciu i możliwe do stosowania samodzielnie.

                        Według mnie homeopatia dla dzieci nie może być oparta na wierze, bo dzieci nie wierzą w wyzdrowienie. Rodzice mogą wierzyć, nie wierzyć -ale są realne nienamacalne dowody że moje córki chorują rzadziej, łagodniej i szybciej wychodzą.

                        Według mnie dobry lekarz to podstawa, nic samemu bo mozna tylko zaszkodzić.

                        • No dobra myślę, że czas zakończyć temat o homeopatii, bo to wątek na temat wzmacniania odporności. 😉

                          • tran
                            broncho-vaxom
                            lymphomyosot
                            plus jak najwięcej na powietrzu
                            na razie się sprawdza:)

                            • Moja odporność ostatnio też nie ma się za dobrze, co ma związek z tą okropną, srogą pogodą, która nas zaskoczyła. Jestem już zdecydowana, że kupię sobie coś jeszcze po za wapnem i witaminą C, co nie do końca pomaga. Polecono mi immulinę – ponoć jest skuteczna i działa szybko. Ja sama zresztą nie mam jakiegoś swojego wybranego leku.

                              • Miałam podobny problem z moją starszą córką. Wystarczyło, że zdążyło się ochłodzić, a ona wracała do domu z katarem czy bólem gardła. Pojawiało się to cyklicznie w jesienne i zimowe miesiące. Jednak zniesmaczona ciągłym prowadzaniem dziecka do lekarza i atakowania jej organizmu ciężkimi antybiotykami odkryłam bardzo skuteczną, domową metodę wzmacniania odporności stosowaną jeszcze przez moją babcię. Mianowicie potrzebujecie do jej wykonania: Miód, Cytrynę i Gorącą Wodę. Nie jestem zwolenniczką dodawania czosnku i mleka, ponieważ po prostu moje dzieci tego nie lubią. Jak przygotować: Pół szklanki ciepłej wody z łyżką miodu zostawiamy na noc do rozpuszczenia, rano wyciskamy do szklanki połówkę cytryny i zalewamy do pełna ciepłą wodą. Taka dawka witaminy C idealnie wpływa na układ odpornościowy a Miód łagodzi wszelkie podrażnienia gardła i rozgrzewa organizm. No i co ważne smakuje dzieciom. Pamiętajcie żeby nie przesadzić z ilością cytryny. Gwarantuję, że Wasze dzieci będą ze smakiem piły taką miksturę co rano.

                                • z moją córką jest inna sprawa, ponieważ ma straszne problemy z przełykaniem tabletek, dlatego wszelkie antybiotyki w formie pigułek odpadają i musze serwować jej płynne odpowiedniki, choć czasami trudno jest taki znaleźć… staram się więc dmuchać na zimne i wzmacniać odporność przed zachorowaniem. niby podawałam jej [wyedytowano] ale nie wiem czy to działa…stanęło na mleku z miodem w prawie każdy jesienny wieczór, a latem – mleko [reklama]

                                  • metody na wzmacnianie odporności

                                    witam moja córka po zakażeniu Cytomegalią ma bardzo zaniżoną odporność i pomimo tego że od zakażenie minęło już 6 lat córcia nadal choruje łapie wszystkie choróbska.Dopiero lekarz pediatra zaproponował nam wzmocnienie odporności Srebrem Koloidalnym i preparatem z kory drzewa Lapaczo. Nie wierzyłam że może to coś pomóc ale mała zaczęła pokasływać było troszkę kataru i o dziwo bardzo szybko minęło i póki co nie choruje a tak to szybko przechodziło w Grypę albo Zapalenie Płuc.

                                    • witam. nie znam się na homeopatii a dzieci mam już raczej odchowane mmm ale gdy były małe, najlepszym sposobem na wzmocnienie ich odporności była… zmiana klimatu. wiem wiem że to trudne do wykonania, bo żeby zadziałało to trzeba zmienić dziecku klimat na co najmniej trzy tygodnie. nie kazdy ma taką możliwość, ale powiem że warto, działa cuda… pozdrawiam z uśmiechem mariagenesis

                                      • Jestem załamana i ryczeć mi się chce, bo mój synek ma anginę i znów antybiotyk Od początku roku przedszkolnego to już straciłam rachubę, ile razy brał antybiotyk, to już drugi rok w przedszkolu i tak samo choruje, wycięliśmy migdała, podcięliśmy boczne, i nic to nie dało poprawy, mam dość.

                                        Niech ktoś mi powie, czy ten Imunit, o którym pisałyście, jest na receptę? Czy konsultować jego podawanie z lekarzem, czy mogę na własną rękę?
                                        Lekarka, pomimo moich próśb o lek na wzmocnienie odporności, nie chce mi wypisać recepty, a antybiotyki to “rozdaje” jak cukierki.
                                        Czy Imunit mogę podać podczas stosowania antybiotyku na anginę?
                                        Pomóżcie.

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: metody na wzmocnienie odporności

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general