miałam dwa koty

i został mi jeden.
Rudzielec nie wrócił wczoraj z wojarzy. Dzisiaj w sklepie, mimo chodem, spytałam, czy nie widzieli rudego kota. Okazuje się,że jeden z sąsiadów zakopał takowego wczoraj, bo leżał rozjechany.
A ja głupia się łudziłam,że może ktoś go na złość zamknął, przetrzyma i po kilku dniach wypuści.
Niby nie byłam z nim blisko związana, ale zawsze to był mój kot. Cholera nawet za nim tęsknię.
Drugi chodzi od ściany do ściany, jakiś otępiały. Chyba też tęskni.
No tak i znowu ryczę….

8 odpowiedzi na pytanie: miałam dwa koty

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Bardzo mi przykro… w zeszłym roku nasz Ruduś też nie wrócił :(, prawdopodobnie złapał się w sidła (chodzil na polowania daleko od domu), drugi kot bardzo tęsknił, chodził i miałczał z taką żałością :(((. Twój kot też tęskni … biedne kociaki

kasia Dodane ponad rok temu,

my nie tak dawno mieliśmy trzy, a teraz żadnego…:( miałam ochotę jakiegoś wziąć, ale mi szkoda, bo pewnie też długo nie pożyje, coś koty u nas nie mają szczęścia…

kokunia Dodane ponad rok temu,

Przykro mi…………

lauidz Dodane ponad rok temu,

Moze to nie byl ten….
Moze jeszcze wroci…..

ika Dodane ponad rok temu,

Przykro mi bardzo…

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ja3:i został mi jeden.
Rudzielec nie wrócił wczoraj z wojarzy. Dzisiaj w sklepie, mimo chodem, spytałam, czy nie widzieli rudego kota. Okazuje się,że jeden z sąsiadów zakopał takowego wczoraj, bo leżał rozjechany.
A ja głupia się łudziłam,że może ktoś go na złość zamknął, przetrzyma i po kilku dniach wypuści.
Niby nie byłam z nim blisko związana, ale zawsze to był mój kot. Cholera nawet za nim tęsknię.
Drugi chodzi od ściany do ściany, jakiś otępiały. Chyba też tęskni.
No tak i znowu ryczę….

Ojej, wspolczuje 🙁 Ale niestety biegajace zwierzaki bardzo latwo wpadaja pod kola. Nigdy nie mialam psa czy kota przynaleznego tylko do mnie, zawsze zwierzatka tzw zaprzyjaznione i tez bylo mi niewyraznie jak ktorys znikal z pola widzenia, lub wiedzialam, ze zostal rozjechany…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Współczuję…a ja bym się z chęcią swego psa pozbyła! może nie tak ale czasem mi się marzy dzień bez sprzątania włosów….

kotus Dodane ponad rok temu,

mój 1 kot myślałam,że nie wróci,ale po ok 5 tyg wrócił.Niestety chory po 6 mies musieliśmy go uśpić.Cała rodzina płakała:-(
A kotka z nowego domu po tygodniu sobie poszła.Myślałam,że poszła do starej chałupy.Przyśniła mi eię w jakimś osaczeniu.Mąż jechał w ten dzień do pracy i dzwoni,że chyba nasza kotka leż na ulicy rozjechana.Tak mi sie przykro zrobiło,że zaczęłam się o nią modlic.Modlitwa została wysłuchana bo kotka po 10 dniach wieczorem wróciła do swojego nowego domu.:-)Wychudzona sikała krwią jednak doszła do siebie:-)

Znasz odpowiedź na pytanie: miałam dwa koty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Co na zółte plamy na ciuszkach noworodka
czy któraś z Was miała taki problem, nie wiem co to ale na tych malusich białych kaftanikach wyłażą jakieś dziwne zażółcenia ostatnio wyciagnęłam czapeczkę, której nigdy nie założyłam B (przebieram
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
co jesli przedawkowałam luteinę?
dziewczyny, po dwuletniej walce wyszly 2 kreski, mialam zbadac progesteron, telefonicznie podano mi ze wyn 16, lekarz kazal mi przez telefon brac 3*2 luteiny, wzielam a dzis okazalo sie ze
Czytaj dalej