miałam synka…

Witam, jestem na forum pierwszy raz i bardzo się cieszę, że dostałam tą stronkę. 10 grudnia urodziłam przez cc synka niestety zmarł po 3 dniach. W ciąży czułam się rewelacyjnie, żadnych nudności itp badania książkowe, aż do 33 tyg kiedy to dostałam skutczy. Po badaniu w szpitalu okazało się że mam małowodzie po czym odtransportowano mnie do innego szpitala (u nas nie ma oddziału dla wczesiniaków) Tam przeprowadzono dodatkowe badania, które wyszły dobrze tylko to małowodzie, ale z dzieckiem wszystko było wporządku. Powiedziano mi, że przetrzmają mnie na lekach rozkurczowych do 35 tyg. bo już wtedy bez obaw będę mogła urodzić mają na tyle dobry sprzęt, że dziacko będzie bezpieczne. Kilka dziewczyn też w tym czasie tak urodziło, podpytywałam się i faktycznie wszystko było ok, parę dni dziecko tylko musiało leżeć w inkubatorku aż dojrzeją płucka,Wtedy przestałam się tak martwić podali też coś na rozprężenie pęcherzyków płucnych. W 35 tyg miałam cc dzieciątko dostało tylko 2 pkt. byłam załamana, lekarze nie wiedzieli co się dzieje, na drugi dzień po dodatkowych badaniach (USG i rezonans) powiedziano mi, że nie ma nerek a właściwie cołego ukł moczowego, przepadła wszelka nadzieja- to było jak wyrok- teraz właściwie tylko czekanie czy to bdą godziny czy dni.. po 3 dniach nasz syn zmarł. Byłam załamana, to nasze pierwsze dziecko, leżałam na sali gdzie były matki z dziećmi, na szczęście przeniesiono mnie na inny oddział. Lekarze nie wiedzą co mogło być tego przczyą ani też, czy była to wada gen. czy wrodzona. Teraz czekają nas badania gen. Czasami tylko dziwię się, że pomimo takich wad (sekcja wykazała też brak ukł pokarmowego) dziecko rosło aż do 33 tyg, że płód wsześniej nie obumarł no i ja tak dobrze się czułam i badania były dobre USG nic nie wykazało (robione w 3 różnych szpitalach). Chyba wolałabym poronić w pierwszych tygodniach i przez to wszystko nie przechodzić. Teraz jak najszybciej chciałabym zajść w ciążę, ale słyszałam, że po cc trzeba poczekać. Ile?? czy to prawda że aażż 2 lata??!!
Pozdrawiam

aga i aniołek (10.12.2003)

19 odpowiedzi na pytanie: miałam synka…

  1. Strasznie mi przykro…………

    Aga nie znajduje odpowiednich slow zeby wyrazic jak bardzo mi przykro i smutno po przeczytaniu Twojej opowiesci!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo Ci wspolczuje z powodu tak OLBRZYMIEJ straty!!!!!!!!!!!!!!!!!! I wiem, ze cokolwiek bym teraz napisala, nie bedzie w stanie Cie pocieszyc!!!!!!!!!!
    Zycie jest okrutne!!!!!!!!!!!! Tak mi przykro straszliwie………
    Przytulam Cie mocno!!!!!!!!!!!

    Moniś z aniołkiem 23.12.2003.

    • Re: miałam synka…

      Bardzo smutna jest twoja historia. Rozumię twój ból chociaż poroniłam w 10 tygodniu. Mi również się wydawało, że kiedy przejdzie pierwszy trymestr to wszystko musi być ok. A u Ciebie wszystko tak pięknie wylądało. Dobre badania, ok USG.. Trzymam kciuki abyście znaleźli przyczynę. Co do czasu po ktorym możnaprobować nie wiem, ale pewnie dziewczyny coś ci podpowiedzą. Trzymaj się.
      Ania

      • Re: miałam synka…

        Witaj,
        nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co teraz czujesz i przeżywasz…bardzo mi przykro, że straciłaś swoje dziecko, nie wiem nawet, co mogłabym napisać – bo żadne słowa nie są teraz na miejscu.
        Poczekaj na wyniki badań genetycznych, ew. na inne badania, które zalecono wykonać i zapytaj się lekarza, kiedy możesz zacząć się starać. Nie sądzę by to były 2 lata, ale nie jestem pewna…..moim zdaniem krócej….z tym, że ja nie jestem lekarzem.
        Trzymaj się, pozdrawiam

        Kasia

        • Re: miałam synka…

          mocno wierzę w to, że jeszcze Wam się uda…

          Paula i półroczny Borysek 🙂

          • Re: brak mi słów….

            Tak bardzo mi przykro…..żadne słowa nie są pewnie w stanie dodać ci otuchy…czy wiem co czujesz? Mogę się domyślać….straciłam pierwszą Dzidzię w 36 tyg ciąży. Przestałam czuć ruchy…rodziłam naturalnie…u mojej córeczki nie wykryto po sekcji żadnej wady… Nie jestem w stanie opisać ci tego, co czułam i czuję…wtedy może nawet chciałm, by coś,, znaleziono”, by ktoś powiedział mi DLACZEGO…. Nie wiem do dziś i nigdy się nie dowiem co tak naprawdę bylo przyczyną jej śmierci….
            Kazano nam odczekać 3 mc i zacząć starania…..po 8 mc od porodu zaszłam w ciążę.
            Mogę ci tylko życzyć…. dużo siły i wiary, że uda wam się mieć zdrowe dzieci…czekają was badania….jeśli jakkolwiek cię to pocieszy…..w dalekiej rodzinie mam przypadek młodego małżeństwa, których synek urodził się w 38 tyg. Ona również tak jak ja, przestała czuć ruchy…..również rodziła naturalnie. Dzidzia, oprócz wad o których wspominasz miała rozszczep kręgosłupa, i wiele innych… przebadali się, i wyszło, że wszystko jest z nimi dobrze…..dziś mają dwie cudowne córeczki
            Życzę ci z całego serduszka, byś jak najszybciej mogła się cieszyć Maleństwem….
            Słyszałam też, że rok po cesarce to również wystarczjjący okres…..choć pewnie są rekordzistki, które zachodzą w ciążę wcześniej – porozmawiaj z lekarzem jaki okres jest najbezpieczniejszy…..

            Pozdrawiam cię…trzymaj się ciepło

            GOSIA i

            • Re: miałam synka…

              Aga mialam nie odpisywac bo szczerze to nie bardzo wiedzialam co Ci napisac. Ja swoje 3 ciaze poronilam ale i tak nie wyobrazam sobie co mozesz czuc. Dla mnie bulwersujace jest to, ze zaden z lekarzy niczego zlego wczesniej nie zauwazyl. Byc moze gdybys wiedziala wczesniej moglabys sie jakos przygotowac… chociaz nie wiem czy mozna sie przgotowac…. Ja tez slyszalam, ze rok po cesarce wystarczy. Wykorzystaj ten czas na lekarzy. Byc moze ktos na forum poleci Ci dobrego specjaliste. Napisz z jakiego jestes miasta jesli chcesz. I pamietaj musisz wierzyc, ze bedzie dobrze (ja tez sobie tak mowie). Jesli czujesz ze tak ma byc to pozwol sobie na zalobe, placz, rozmawiaj z ludzmi, z nami…. Ten bol z czasem zblednie ale nigdy nie zniknie. Jestem myslami z Toba

              Ninka

              • Re: brak mi słów….

                Serdeczne dzięki za tę informację, to że po takim przypadku można mieć zdrowe dzieci dodaje wiary,a czy wiesz może jakie badania mieli robione, z krwi czy jeszcze jakieś inne?

                aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

                • Re: brak mi słów….

                  Aguś
                  Wiem, że oboje robili badania genetyczne (mieszkają za granicą) było to kilka lat temu a ja w sumie nie wypytywałam o szczegóły…wiem że strasznie się bała, mimo tego, że wyniki były dobre i w obydwu ciążach robiła badania prenatalne….. Nie chcę tu namieszać, musisz znaleźć naprawdę dobrego lekarza, który was pokieruje…..to wasza pierwsza dzidzia i jak mówisz nie wiadomo, czy to wada genetyczna czy wrodzona…..czasem jest to po prostu przypadek…..komórki nie tak się podzielą…..i dzidziuś rodzi się chory…..
                  Trzymam kciuki, dawaj znać, jeśli czegoś konkretnego się dowiecie.
                  Mam nadzieję że za rok znajdę cię w konciku,,oczekując na dziecko”

                  GOSIA i

                  • Re: brak mi słów….

                    dzięki, badania zrobimy w marcu albo w kwietniu, jak tylko będzie po to oczywiście dam znać a już na pewno jak będą wyniki
                    Pozdrawiam

                    aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

                    • Re: miałam synka…

                      bardzo, bardzo Wam wspolczuje…

                      • Re: miałam synka…

                        To po prostu straszne… ogromnie Ci współczuję… słowa nie są w stanie tego wyrazić 🙁
                        I chciałabym też jakoś pocieszyć – lekarze czesto pozwalają na wczesniejszą ciąze niz 2 lata po cc – choć mają na to różne poglądy i oczywiście zależy to od stanu zdrowia kobiety. Mam dwie dobre znajome, które zaszły w ciąże niecały rok po cesarce, obie ciąze były planowane i prowadzone przez lekarzy. Więcej mozesz przeczytać w wątku zamieszczonym niedawno w innym dziale, było dużo wypowiedzi, tu jest link:
                        [Zobacz stronę]

                        Jeśli chodzi o tę wadę – moja koleżanka miała dziecko z podobną wadą, choć w miejszym stopniu – dziewczynka przeżyła kilka tygodni, wadę wykryto pod koniec ciązy. I własnie teraz ta znajoma na zdrowego synka, który urodził się już w następnym roku, lekarze dawali jej nawet sznsę na poród naturalny (ale koleżanka jest dość szczupłej budowy i w końcu zadecydowano że ma byc operacja). Z całego serca życzę Tobie, aby też tak się skończyło.

                        • Re: podziękowanie

                          Dziewczyny
                          Serdecznie dziękuję za odpowiedzi, dobrze jest wiedzieć, że po podobnych przypadkach rodziły sie zdrowe dzieci, ale smutno mi, że z kolejną ciążą muszę czekać, na pewno będzie się dłużyć

                          Pozdrawiam

                          aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

                          • Re: miałam synka…

                            pRZYKRO MI STRASZNIE:(

                            Nie wiem jak to się mogło stac, czy nie mialas wcześniej badań USG….
                            Przecież pierwsza rzeczą jaką się sprawdza na USG to czy dziecko jest prawidłowo “zbudwane” – czy ma nerki, czy obie, czy sa prawidłowe przepływy krwi itp…
                            Jak to sie mogło stac? Nie mam pojęcia!
                            Strasznie i przykro, ze tak się stało.
                            Nie wyobrażam sobie twojego bólu, bólu dziecka… przykro mi.
                            A co do Twojego pytania o kolejna ciąze – to TAK -m usisz poczekać… CO NAJMNIEJ 1,5 ROKU:(

                            • Re: miałam synka…

                              Czytałam z kulą w gardle. Tak trudno uwierzyć, że Dzidzia, która mimo wszystko była tyle czasu z Wami musiala odejść 🙁

                              Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

                              • Re: miałam synka…

                                Mój synek żył 11 dni i też przez całą ciąże czułam się wspaniale. żadne USG nie wykazało wad serca. Tylko jednen dzień był naprawde ze mną później już inkubator. Najbardziej bolało to że nie mogłam go już przytulać a potem te puste ramiona. Teraz oczekuje na wizytę w poradni genetycznej.

                                Twój ból po stracie jest ogromny i tylko ty wiesz jaki jest. Każdy z nas może myśleć że wie co czujesz ale to nieprawda. Nikt tego naprawdę nie wie. Tylko matki które to przeżyły mogą ci próbować pomóc.

                                Pigmej i grudniowy Aniołek

                                Pigmej

                                • Re: kochana

                                  kochana moja-ja byłam tez w takiej sytuacji -tzn szczegóły były inne ale wynik ten sam.doskonale Cię rozumiem i bardzo,bardzo współczuję.moja dziewczynka po dwóch dni zmagań zmarła w 30tygodniu ciązy.miła infekcję.pisałam kiedys o tym tutaj ale ciebie tu nie było.tez miłam cesarskie cięcie a on adostała 1 pkt. przerazające.lekarze zazwyczaj radza zachodzenie w ciąze po cesarce po roku ale w szpitalu i w klinikach spotkałam sie, ze i po pół roku mozna juz zaczac starani ai dzidzie.będziesz jednak musiała zebrac siły,przede wszystkim te psychiczne i nie spiesz sie bardzo.wiem co mówie,ja odczekałam 11 miesiecy jestem teraz w ciązy i przechodze czesto psychoze na prawde.dobrze chyb adojśc do ładu z soba o ile to mozliwe.słuze Ci kazdą radą i wsparciem,pomyśl, ze ni e jestes sama a my tu bęziemy Cię bardzo wspierac i myślec o Tobie ciepło,całuję

                                  • Re: do Pigmej

                                    Pigmej
                                    Nawet nie wiem co powiedzieć Ty miałaś swoje dziecko na rękach!! Więc zdązyłać z nim nawiązać kontak, ja nawet nie słyszałam pierwszego krzyku bo byłam pod narkozą, nie mówiąc już o braniu na ręce, bo musiał leżec w inkubatorku musi Ci być bardzo ciężko ja sobie tego nawet nie potrafie wyobrazić
                                    Piszesz jeszcze o badaniach genetycznych, daj proszę znać jak już będziesz po chciałabym wiedzieć jak się do nich przygotować
                                    Pozdrawiam

                                    Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

                                    • Re do Mańki

                                      Dziękuję bardzo, a z naszą psychiką to nigdy nic nie wiadomo, może się wydawać że już jest wszystko ok, ale faktycznie przy kolejnej ciąży strach o dziecko może wywołać stres, Tobie gratuluję,że po przymusowej przerwie znowu jesteś w ciąży i życzę zdrowego i pięknego dzidziusia

                                      Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

                                      • Re: Re do Mańki

                                        dziekuje za wsparcie ale jest ciezko.trzymam za CIEBIE kciuki bo doskonale Cię rozumiem i mam nadzieję ze dasz sobie radę i wszystko bedzie ok. skup się na badaniach i znajdz dobrego lekarza,który zajmuje się trudnymi przypadkami. Myśle o Tobie -trzymaj sie cieplutko,Twój aniołek zawsze bedzie Cię wspierał z góry. Tak jak mnie wspiera mój.

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: miałam synka…

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general