Miki odstawił się od piersi!

Niestety mimo moich ogromnych wysiłków Mikołajek kojarzy pierś z bólem i cierpieniem, już wie, że to w trakcie i po piersi bolał go brzuch i miał przekoszmarne kolki, wył z bólu. Na widok piersi dostaje szału, wygina sie, pręży, broni z całych sił, choć płacze z głodu. Wczoraj bezpośrednio po próbie podania piersi ( byłam przez ostatnie dni na prześcisłej diecie) podałam butlę z Bebilon Pepti. Wsunął łącznie smoczkiem ( tu smiech przez łzy). Nie mogłam powstrzymac łez, tych wyłącznie z żałości. Nici z karmienia piersią. jestem załamana. Lekarz mówi, że nie ma sensu znęcac sie nad dzieckiem, jeśli organizm az tak się broni. Więc się nie znęcam. Gryzie mnie to, boli, przykro mi, ale cóz robić. Mogłabym karmić go we snie, ale to podobno niezdrowe i ryzykowne, bo dziecko po pierwsze może się nie najadać, a po drugie jest ryzyko powaznego zachłysnięcia. W nocy je normalnie pierś, ale z kolei lekarz stanowczo odradza mieszania tego akurat mleczka z piersiowym, bo śluzówka żołądka Mikiego może zwariować i może dojść nawet do krwawienai z przewodu pokarmowego. I tak oto po niecałych 4 miechach koniec z piersią. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!
ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

28 odpowiedzi na pytanie: Miki odstawił się od piersi!

  1. Re: BIEDACTWO!

    A JAK CZYTAŁAM JAK SIĘ OCZYSZCZASZ Z TOKSYN,ŻEBYŚ MIAŁA ZDROWY POKARM TO CIĘ PODZIWIAŁAM…A TU NICI..JA TEŻ CHCIAŁABYM JAK NAJDLUŻEJ KARMIĆ DZIECKO PIERSIOWY MLECZKIEM.3MAJ SIĘ DZIELNIE!!! TO MASZ MĄDRE DZIECKO!..A CO BĘDZIE PÓZNIEJ?

    SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

    • Re: Miki odstawił się od piersi!

      No szkoda aduś… ale co zrobić? Nosek do góry! Widocznie Miki tak to sobie wyregulował:) no i pomyśl że przez 4 karmiłaś!!! a to też ważne!:) a skoro nawet lekarz nie radzi Ci próbować na siłę to nie próbuj!:) A Miki i tak będzie przecież rosnąć zdrowo!:)
      pozdrawiam Was, ucałuj Mikołaja w nosek:)

      • Re: Miki odstawił się od piersi!

        Oj to faktycznie szkoda. Ja też się strasznie boje, że będę zmuszona odstawić synka od piersi, jak będzie konieczność przyjmowania przeze mnie leków. Aż mi się serce kraje na samą myśl. Tym bardziej, że wiem, iż mój pokarm jest bardzo dobry, bo mały dobrze na nim rośnie, jest pogodny i radosny, nawet nie wie co to takiego kolka. Mam nadzieję, że dotrwam chociaż do końca 6 miesiąca z karmieniem. Jednak trudno jest odstawić dziecko od piersi kiedy karmiło się je tyle czasu.

        Agus i Kamilek (24.03.2003)

        • Re: Miki odstawił się od piersi!

          słuchaj, a moze Miki zle ssie piers, a smoka dobrze? sprobuj sciagnac pare razy mleko i dac w butli?
          pozdrawiamy
          emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

          • Re: Miki odstawił się od piersi!

            jestes dzielną dziewczyną.próbowałaś, walczyłaś, nie obwiniaj się i nie przyjmuj tego jako porażki. mały nie odrzuca Ciebie, tylko ból, który kojarzy mu się z piersią. wykarmisz go na butli, ale Miki będzie szczęsliwy!!! Ajak dziecko szczęsliwe, to i mama jest w dobrym humorze:)
            A cztery miesiące karmienia to nie tak mało. Niektóre z własnej wygody – nie pojmuje tego, bo dla mnie BARDZO WYGODNE jest karmienie piersią – odstawiają dziecko, mimo, ze małe ma ochotę przytulac sie do piersi.
            Tobie udało się przez prawie cztery miesiące. To ważne. I dużo zdrówka dla Mikiego:))

            Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

            • Re: Miki odstawił się od piersi!

              nie myśl, że karmiłaś NIECAŁE 4 miesiące – karmiłaś PONAD 3 miesiące!!!
              a jeśli wyglądało to tak strasznie jak piszesz, te kolki, płacze, ból i męki – to i tak byliście oboje bardzo dzielni!!!
              nie męcz już siebie ani dziecka, zrób to co radzi lekarz, niech mały je to co mu odpowiada – dostał już od ciebie mnóstwo dobrego, zrobiłaś co tylko mogłaś żeby karmić piersią, teraz powinniście wyluzować. takie jest moje zdanie.
              I NIE MIEJ POCZUCIA WINY!!! kampania propagująca karmienie piersią jest bardzo dobrym pomysłem, ale czasem wyrządza mnóstwo krzywdy – czasem NAPRAWDĘ jest tak, że nie da się karmić choć NAPRAWDĘ bardzo by się tego chciało. i koniec.
              3majcie się ciepło!

              • Re: Miki odstawił się od piersi!

                Chyba masz rację, staram się tak na to patrzeć. Nawet przyszła mi do glowy upiorna myśl, że kiedys naukowcy stwierdzą, że dzieci, które reagują na pokarm matki takimi starsznymi kolkami nie powinny go jeść, bo nie jest dla nich dobry, a wręcz więcej z niego szkody niz pozytku. Właściwie mogą tak stwierdzić, bo w końcu co kilka lat pojawiają się nowe poglądy, nowe wyniki badań, a za tym nowe kampanię propagujące to czy tamto. Rzeczywiście przez tę kampanię mam te wyrzyty sumienia, ale jednoczesnie gdzieś w środku coś mi mówi:”oszczędzasz dziecku cierpień”. Nie wiem, która postawa wygra ostatecznie, ale dziękuję Ci gorąco… Bardzo mi pomogłaś…
                ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))

                • Re: Miki odstawił się od piersi!

                  Dziekuję ci kochana gorąco, staram sie teraz żeby i mama i synuś tryskali humorem, ale na razie synuś z babcią na spacerze, a mama raz 35 stopni temperatury ciała a raz 40 i tak na przemian. Jetem zmęczona, czuje sie chora i w ogóle nie do zycia, piersi bola, ale staram się nabrac dystansu i wierzyc, że Miki nie będzie sie przez to wszystko czuł przeze mnie opuszczony…
                  ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-)))

                  • Re: Miki odstawił się od piersi!

                    Chciałam tak zrobic, ale doszłam do wniosku, że to bardzo ryzykowne, bo jeśli zdarzyłby mi się jakiś błąd w diecie ( choć to mało prawdopodobne, bo byłam zdecydowana nie jeśc prawie nic) to wtedy Miki zniechęcilby sie znów i do butli a wtedy klops. On zresztą nie znał jeszcze butli kiedy odrzucił piers, nie umiał ssac smoczka z mleczkiem, więc to raczej nie na korzyśc smoczka odrzucł pierś. Po prostu z bólu. Butli tez nie chcial, ale raz, na brzuchu, na rękach u taty zdecydował się zjeśc parę łyków Nan1 i było jeszcze gorzej. Potem nie chciał ani butli ani cyca, a ja szalałam. Potem podstępem zjadł Bebilon i przekonał się, że tym razem nie bolało i je. To i tak wielkie szczęście, bo juz go widziałam z jakąs sonda w brzuszku…wrrrrrr. Na szczęście już w porządku i chyba musze tylko o tym mysleć…dziękuję Ci za rade, pewnie w innych okolicznościach byłaby wspaniała !!! całuski emalko
                    ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                    • Re: Miki odstawił się od piersi!

                      Chyba czasem tak musi być, po prostu nie ma innego wyjścia i choć serce się kraje trzeba to zrobić. A kiedyś i tak ta chwila by nadeszła. dzi,ękuje Ci, trzymaj się i nie martw, na butli też wyrosło wiele wspaniałych ludzi, np. mój mąż ;-))))A może Ty dotrwasz do 6 miesiąca??? na pewno!
                      ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                      • Re: Miki odstawił się od piersi!

                        dziekuję ci gorąco, justysiu, staram się przejśc nad tym wszystkim do porządku dziennego, miki znów radosny, guga bez przerwy, znowu się śmieje, zajada gryzaczek, wszytkich zaczepia, więc jest dobrze. Tylko ja mam duże skoki temeratury, ale jakoś sobie radzę…ogromne buziaczki dla Remisia!!!!
                        ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-)))))

                        • Re: BIEDACTWO!

                          No fakt, hi hi hi, mam mądre dziecko, lekarz stwoerdził, że nie spotkał sie z takim przypadkiem od 12 lat praktyki ( tzn. żeby taki maluch skojarzył kolke i ból brzucha z jedzeniem wczesniej nie znając butli-bo wtedy trzeba by podejrzewać, że rzucił piers dla smoka ) ;-))) No cóz, akurat w tym przypadku to jedyna dobra strona tego calego koszmaru. Moja mądralka kochana….dziekuję ci za wszytko, Twoje słowa dotarly do mnie najpierw, Twój post był pierwszy i juz po nim poczułam się duuuuzo lepiej… dziękuję Ci za tonę otuchy
                          ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                          • Re: Miki odstawił się od piersi!

                            … No cóż, baby chyba napisały już wszystko co da sie napisać, a ja sie podpisuję:)…skoro Miki tak sie broni to widocznie cos jest nie tak i nie ma sensu go torturować…i tak jesteś wielka, ze tyle wytrzymałaś… Najważniejsze, ze w ogóle chce jeść i jest zdrowy, resztę olej!

                            Ola i Igorek 25.03.2003

                            • Re: Miki odstawił się od piersi!

                              Przystepuję do olewania! jesteś kochana, takie słowa dodją miotuchy, bo wczoraj w nocy stwerdziłam, że jestem najgorsza na świecie i to pewnie przez niedkoskonałości mojej diety on tak cierpiał, ale skąd mogłam wiedziec o tej skazie???No i jak piszecie, w koncu Bebilon pepti to fajne i nietrujące mleczko;-)))
                              ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                              • Re: Miki odstawił się od piersi!

                                mam nadzieje ze czytalas ten artykul..o matkach ktore nie karmia piersia…
                                mam wrazenie ze sie obwiniasz… Ale przecie twoj dzidzius tak zdecydowal..wiec glowa do gory..bedzie dobrze..ja tez odrzucilam piers w trzecim mies…i jest oki…zapewniam cie ze do chorowitych i niedorozwinietych nie naleze..
                                pozd

                                • Re: Miki odstawił się od piersi!

                                  Naprawde nie byłas chorowitkiem? No właśnie podstawą kampanii na rzecz karmienia piersią jest twierdzenie, że dzieci piersiowe sa superodporne, a butlekowe nie. Wiem z obserwacji, że to się nie zawsze sparwdza, ale… Nie chciałam przegapić szansy na tę jego odporność. A o jakim artykule piszesz? caluski
                                  ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                                  • Re: Miki odstawił się od piersi!

                                    Wiem, jak się czujesz – Ptysia “odstawiła się” od piersi natychmiast po urodzeniu. Długa walka nic nie dała, więc po chyba 10 dniach zaczęłam zciągać mleko i podawać butelką. Czułam się z tym bardzo źle aż do chwili, gdy okazało się, że Zuza nie toleruje laktozy. Silny protest malucha zawsze ma swoją przyczynę, a dobra i kochająca mama bierze to pod uwagę. Nie martw się, jesteś bardzo dobrą mamą a twój Miki wyrośnie na mężnego chłopa 🙂
                                    Serdecznie pozdrawiamy

                                    Beata i Ptyśka-Kasownik (30.01.03)

                                    • Re: Miki odstawił się od piersi!

                                      I mnie tez lezy na sercu ta propaganda ‘antypiersiowa’. Ale niestety sa sytuacje, ze piers jednak nie jest najlepszym rozwiazaniem… Tak jak zawsze martwilam sie karmiac piersia ze moje dziecko niedojada tak teraz od kiedy karmie mlekiem modyfikowanym martwie sie ze je za duzo!!.. U mnie to stresy spowodowane tragedia w rodzine wplynely na problemy z laktacja. I chociaz wcale nie jest wygodniej karmic butla (wrecz przeciwnie jest o wiele mniej wygodnie) przynajmniej wiem, ze mam najedzone dziecko. Takze nie zadreczaj sie swoja decyzja… robisz to przeciez dla dobra dziecka. No i nie jestes sama ‘niekarmiaca piersia’.

                                      • Re: Miki odstawił się od piersi!

                                        Dziękuje Ci moja droga za to co napisałaś, takie słowa są mi teraz potrzebne jak powietrze. Ucałuj Ptysiunię, która jest mądrą dziewczynką…
                                        ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                                        • Re: Miki odstawił się od piersi!

                                          Masz rację, musimy sie trzymać razem i nie dawać propagandzie, w końcu nie wolno tępo podążać za stadem, ale dostosowywac się do sytuacji. Pierś wspaniała, ale skoro nie może jej być-butla tez jest super. Tylko ciekawe ile wytrzymam z takim zdaniem! całuski dla Zosiaczka
                                          ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Miki odstawił się od piersi!

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo