MOJA CÓRECZKA ZACZĘŁA BAĆ SIĘ KĄPANIA…

czy macie jakies dobre rady, co moge zrobic, aby moja córeczka znowu polubiła sie kąpac…w pt kończy roczek…
Kapała sie w wanience i bylo ok, uwielbiala to… Potem stwierdzilismy z mężem, ze wyrosla z wanienki i ja “wrzucimy” do dużej wanny… No i kiszka, tu mi sie poślizgnęła bidulka raz i sie tak wystraszyła, ze kąpanie to jest teraz DRAMATEM.. Próbowalam sie z nia kąpac, ale to jest masakra, ona jest tak przyklejona, ze sie nie moze odkleic… Pokazuje jej zabaweczki, pokazuje jej jak chlapie…Wrócilam znowu do wanienki, ale niestety kiszka..dalej to samo…dzis zrobilismy tak, ze włożylismy ja przed kąpaniem do pustej wanienki w rzeczach, wrzucilismy zabawki do kapieli i sie jej to podobało…potem niestety jak ja rozebralismy i znowu probowalismy ja wykapac bylo to samo…płacz, ucieczka…ja nie wiem jak ja mam jej główke umyć…macie jakies rady…

8 odpowiedzi na pytanie: MOJA CÓRECZKA ZACZĘŁA BAĆ SIĘ KĄPANIA…

  1. Daj jej kilka dni spokoju i nie przymuszaj. Daj jej potem miskę z wodą,albo posadź w stroju kąpielowym w suchej wannie i nalewaj do miseczek wody. niech sie bawi tą wodą.
    Włosy jej umyj narazie suchym szamponem i daj jej trochę ochłonąć….
    Ja bym spróbowała do tej suchej wanny włożyć miskę z ciepłą wodą do zabawy i kupić nowe piszczki, pływające rybki nakręcane, troche nowych kolorowych zabawek. Niech najpierw ręce zamoczy, potem powoli troche wody, niech sie przy kranie w tej wannie pobawi, leci woda, to jest fajna zabawa.
    I kup jej matę do tej wanny, zeby już nigdy sie nie poślizgnęła.

    Dzieci czasem potrafią sie dość długo bać. Mój Olaf w pierwszy dzień wakacji zaliczył bliskie spotkanie z wysoką falą, i dwa tygodnie palca u stopy bał sie zanurzyć. W ostatnim dniu pływał ze mną. A dziś już by tego nie pamiętał.

    Daj jej czas, widać bardzo wrażliwa jest twoja córeczka.

    • dzieki :)) dobry pomysl z tym wlewaniem jej wody do wanienki…

      ja juz kupilam dawno mate, ale ona na tej macie mi fiknęła…bo mata niestety nie pokrywa całej wanny…
      wlewam jej malutko wody do wanienki, zamaczam jej stópki, a ona bidulenka wisi na mnie, ale nie płacze tylko sie boi i trzyma sie kurczowo…myje jej pupcie i wszystko co sie da na stojąco, a potem probuje ja posadzic i juz 2 x udało mi sie bez płaczu…jak juz zaczynam widziec, ze sie zaczyna bac, to ja wyjmuje..mysle ze jestem na dobrej drodze…
      ona taka bidulka jest, ona jak raz sie zrazi to koniec… Nie tylko chodzi o ta wanne, tylko ogolnie…ona taka maluska, krucha…kochanutka…

      • Zamieszczone przez Anioleczekk78
        dzieki :)) dobry pomysl z tym wlewaniem jej wody do wanienki…

        ja juz kupilam dawno mate, ale ona na tej macie mi fiknęła…bo mata niestety nie pokrywa całej wanny…
        wlewam jej malutko wody do wanienki, zamaczam jej stópki, a ona bidulenka wisi na mnie, ale nie płacze tylko sie boi i trzyma sie kurczowo…myje jej pupcie i wszystko co sie da na stojąco, a potem probuje ja posadzic i juz 2 x udało mi sie bez płaczu…jak juz zaczynam widziec, ze sie zaczyna bac, to ja wyjmuje..mysle ze jestem na dobrej drodze…
        ona taka bidulka jest, ona jak raz sie zrazi to koniec… Nie tylko chodzi o ta wanne, tylko ogolnie…ona taka maluska, krucha…kochanutka…

        ja tez ma ten problem tylko moja corcia ma 6 miesiecy i przy kapaniu strasznie placze i nie moze dlugo sie uspokoic zaczelam ja kapac co drugi dzien bo juz nie wiem co wymyslec zeby bylo lepiej a zabaweczki jeszcze nie pomagaja

        • Tak małym dzieciom jeszcze trudniej jest wytłumaczyć, że nie ma czego się bać woda jest przyjazna. Może spróbój przed kąpielą powolutku ją wsadzać do wanienki ale tak z boku mówiąc po kolei co robisz, a jak już będzie leżeć to powoli polewać.. Moi m.in dzieki temu ze jak byli tacy mali to mój M im opowiadal spokojnie co robi po kolei, pokazywal i jest ok.
          Jeśli nadal będzie się bała to odpuść na parę dni żeby kąpiel nie kojarzyła się jej się z czymś złym.

          • Zamieszczone przez Anioleczekk78
            czy macie jakies dobre rady, co moge zrobic, aby moja córeczka znowu polubiła sie kąpac…w pt kończy roczek…
            Kapała sie w wanience i bylo ok, uwielbiala to… Potem stwierdzilismy z mężem, ze wyrosla z wanienki i ja “wrzucimy” do dużej wanny… No i kiszka, tu mi sie poślizgnęła bidulka raz i sie tak wystraszyła, ze kąpanie to jest teraz DRAMATEM.. Próbowalam sie z nia kąpac, ale to jest masakra, ona jest tak przyklejona, ze sie nie moze odkleic… Pokazuje jej zabaweczki, pokazuje jej jak chlapie…Wrócilam znowu do wanienki, ale niestety kiszka..dalej to samo…dzis zrobilismy tak, ze włożylismy ja przed kąpaniem do pustej wanienki w rzeczach, wrzucilismy zabawki do kapieli i sie jej to podobało…potem niestety jak ja rozebralismy i znowu probowalismy ja wykapac bylo to samo…płacz, ucieczka…ja nie wiem jak ja mam jej główke umyć…macie jakies rady…

            anioleczku moj H. mial dokaldnei tak samo jak mialo roczek!
            porazka jakas,wyl wkladany do wody, a na sile kapac to nie zabardzo.
            1,5 tygodnia nie byl kapanymylam go przy zlewie. potem wkladalam do wanny od tak w trakcie zabawy i tez d… A z tego wyszla….w koncu wlazlam z nim sama do tej wanny tzn. ja siedziawlam w wannie i glupkowalam jak to mi fajnie a maz powoli rozbieral H. i wykapalismy sie razem, potem kupilismy mu takie kolorowe tabletki do kapieli i juz bylo ok:)

            • U nas tabletki do kąpieli powoduja spazmy krzyku i strachu, Olaf krzyczy krew, krew, krew w dodzie…. !!!!!:) bo akurat czerwone…. a na inne kolory tez marudza i sie boją…

              • No dzis duża, bardzo duza poprawa…
                1 zasada – wróciłam do wanienki
                2 zasada – leje malutko wody, tak tylko, zeby pupcie miala zalana
                3 zasada – po rozebraniu, pokazuje jej nalana wode i wrzucam zabaweczki, chlapie
                4 zasada – powolutku wkładam, ona wisi hihi (ale juz nie krzyczy), wiec wykorzystuje to i myje wszystko żelem co sie da i polewam woda całe ciałko
                5 zasada – powolutku ja sadzam, nózki jej biore do przodu i ja powolutku zanurzam
                6 zasada – jak juz widze, ze zaczyna sie bać, wyjmuje ja

                Nic na siłę, trzeba teraz wiecej czasu przeznaczyc na kąpanie i sie nie denerwowac, bo dziecko to wyczuwa…

                dzis bylo naprawde całkiem całkiem…z tym, ze zauwazyłam, ze ona tak sie łapie za brzuszek w szybkim tempie i nie wiem czy jest to wynik stresu jaki jej towarzyszy, czy po prostu odkryła swój brzuszek…jak ja wyjęłam z wody, to tak szybko 2 rączkami go “szczypała”, łapała.. Az miala bidulak czerwoniutki..potem jak body włozyłam, to tez tak robiła…mam nadzieje, ze odkryła brzuch

                • Warto kąpiel obrucić w zabawę,ale nie powinno się dziecka do niczego smuszać. Twoje dziecko nie czuje się bezpiecznie w wannie dlatego musisz dziecko przyzwyczajać stopniowo. Możesz na początek wstawić wanienkę do wanny.

                  Znasz odpowiedź na pytanie: MOJA CÓRECZKA ZACZĘŁA BAĆ SIĘ KĄPANIA…

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general