Moja ulubiona historia!

Jest to historia, którą opowiedziała mi pewna dziewczyna w kolejce do lekarza. Ona i jej mąż od kilku lat starali się o dzidzię no i nic nie wychodziło. Ona miała robione mnóstwo badań, między innymi laparoskopię. Pewnego razu jej mężowi coś wpadło do oka i pojechali na ostry dyżur do szpitla. Tam w poczekalni na izbie przyjęć był tłum ludzi, usiedli koło bardzo starszego pana. Od słowa do słowa i zaczęli z nim rozmawiać. Starszy pan zapytał czy mają dzieci a oni pokrótce opowiedzieli mu swoją drogę przez męki. A ten pan powiedział im, że najlepiej spłodzić maleństwo w maju, po deszczu i na gołej ziemi, łące, polu. I oni tak właśnie zrobili !!! A że akurat kupili ziemię pod budowę swojego domu to mieli gdzie;))) Jak się pewnie domyślacie po 9 mc urodziła im się dziewczynka.
Maj się zbiliża…… tak więc….

3 odpowiedzi na pytanie: Moja ulubiona historia!

jaiza Dodane ponad rok temu,

Re: Moja ulubiona historia!

fajne 🙂 jak by to coś dało, to mogłabym i na śniegu – byle tylko… 😉 A jak nie – to poczekam do maja 😀

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Moja ulubiona historia!

A ja wlasnie kupuje ziemie – w poniedzialek podpisuje umowe:)
ja sie pisze, ale jak mam to zrobic, jak nasza ziemia jest odslonieta a naokolo domy?;) chyba w nocy hehe
wiec w maju w nocy po deszczu;)

ale sprobuje wczesniej jeszcze iui;))

[Zobacz stronę]

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Moja ulubiona historia!

a nawet i w nocy Natusia, do roboty!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Moja ulubiona historia!

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Kubusie dla +/- roczniaka?
Marta pije soczki Gerber lub Bobovita. Mati pije już Kubusie. Ale tak się zastanawiam dlaczego roczniak nie może pić Kubusiów? Przeciez nie mają konserwantów czy coś? Za słodkie? Kubusie zamiast dzieciowych
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?
Mam do Was pytanie. Mieszkam w Szwecji i tutaj na zakazanej liscie jedzenia znalazlam watrobke. SZOK. Z tego co wiem watrobke w Polsce sie je. Czy wy jecie? Podobno zawiero
Czytaj dalej