MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Moje drogie współforumowiczki,
bardzo się cieszę, że nasze forum działa, bo , chociaz mam do wyboru jeszcze DWA ZASTĘPCZE vel TYMCZASOWE vel ALTENATYWNE
wydaje mi się, ze własnie tutaj powinnam zamieścić ten post…
Zastrzegam, ze to tylko moje zdanie, ktore jednak pragnę wyrazić na forum…
nie mam zamiaru nikogo obrażać, dlatego nie będę używała tutaj zadnych nicków, powiem ogólnie.

Kiedy na koniec listopada Forum zaczęło padać- zrobił sie popłoch,dziewczyny komunikowały sie ze sobą przez gg, jakas totalana dezorientacja i rozterka.Przy jednej z ostatnich większych awarii padały sformulowania, ze nie zginiemy, ze będziemy – RAZEM gdzie indziej…..

Moje bolesne refleksje dotyczą nie tyle rozłamu jaki powstał, ile niesmaku, jak we mnie osobiscie wywołało zachowanie niektórych naszych forumowiczek na forum Mama On Line.
dotychczas uwazałam, ze jestesmy z “dobrej szkoły”. podobnie jak większośc uzytkowniczek forum dziecko-info czułam się DUMNA z faktu, ze własnie tu, że tyle nas łączy, ta zażyłość, to oddanie forum….( dużą rolę ma tutaj oczywiście oobiste podejscie i to, że mnie osobiście Forum Pomagało w niejedej sytuacji, a kiedy działo sie tak i w Waszych przypadkach- Magia Miejsca rosła..)
Chciałam wyrazić swoje zażenowanie zachowaniem niektórych forumowiczek,
jak rowniez
zupełnie niezrozumiałe dla mnie
manifestacyjne opuszczanie Forum MOL w momencie kiedy powstało “forum dagi”, bo atmofsera tam taka przyjemna….
Na MOL też byłaby przyjemna, gdyby nie bezsensowne , kilomertowe DYSKUSJE PONIŻEJ POZIOMU.

I jeszcze moja bolesna dygresja

“Forum dagi” zostało rozreklamowane, rozpowszechnione pod hslem FORUM TYMCZASOEGO DI.
kiedy zaczeło funkcjonowac, bez zarzutu , sprawnie i szybko- okazało się. ze równie dobrze moze istnieć jako odrębne Forum.
Czyli zaczęło pełnić taką samą rolę, jaką niegdyś MOL, które było krytykowane między innymi za to, ze “stanowi lub chce stanowić konkurencję dla DI”………..

post mój napisałam dlatego, że jestem stąd.
zawitałam na MOL, bo to był pierwszy adres, pod który mnie skierowano w przypadku awarii, zostałam tam, bo wewnętrznie nie mogłam się pogodzić z zachowaniem niektórych osób.
Uważam, z e mozna być uzytkownikiem wielu forów, nie robiąc przy tym nikomu przykrości.
tyle.

Anita i Zosia 20 03 04

9 odpowiedzi na pytanie: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Uważam tak jak Pola .Nie wiem dokładnie o co chodzi z tymi innymi forami ,w momencie kiedy wróciłam na forum ono padło i chwilowo znalazłam sie na edziecko.Prawdę mówiąc nie mam pojęcia kto to forum załozył .Kiedy tylko DI ruszyło z powrotem jestem i ja .

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Ja – choć nie mama – wróciłam natychmiast 🙂 Jestem już na DI dobry kawałek czasu i czuję bliżej nieokreślony sentyment
Jak bumerang – zawsze będę tu wracać. Liczę na to, że dziewczyny też wrócą “do domu”. Pozdrowionka.

Ewa

Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Witaj:))

Ja od razu wrocilam:)) Jak w przyslowiu: nie ma jak w domu, jak w ID:))

Ola i Mati 19.04.2005 “M&M”

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Ponieważ moja droga w pierwszym etapie (MOL) była taka jak Twoje postanowiłam Ci odpisac.
Również nie chcę nikogo urazić.
Byłam “świadkiem” owych wpisów i widziałam jak dyskusja sie toczyła.
Po pierwsze, dziewczyny o których piszesz wpadły na siebie i z dzika radoscia sie przywitały. Jak dla mnie zadem problem. Tylko sie uśmiechnać.
Admin troche sie przestraszył i zaczął je “powaznie” strofowac. niestety trafił na niezbyt dobry czas bo dziewczyny były w euforii. No i tak sie zaczeło. Doszło do regularnej wojny.
Będąc juz troche na DI mogłam poznać owe tak zniesmaczajace Cię dziewczyny i myślę, ze po tym euforycznym przywitaniu nastapiłby normalny czas, normalnego użytkowania forum. Nie byłoby problemu.
Moim zdaniem to Admin nie dojrzał do prowadzenia babskiego forum.
Pomijam pozom dyskusji z Adminem bo zgodzę siez Toba czesto był on żenujący i to nie koniecznie z winy użytkowniczek.

Co do “Dobrej Szkoły” ja nadal tak uważam. Jezeli forum DI istniej bez wszechobecnego Admina to jest to tylko i wyłącznie nasza, użytkowników zasługa. To my mamy pilnować siebie na wzajem by czas jaki tu spedzmy był z pożytkiem wykorzystany. Ale oprócz tematów poważnych czasami trzeba pozwolić sobie na głupawkę.
Myśle ,ze nadal spokojnie mozesz być dumna, ze jestes stąd.

Pozdrawiam

Jonatan (20.04.2005)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Kto chce to zawsze będzie razem 😉 i najlepiej tu na DI 🙂

Nati i Kamilka 05.04.04

Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

a ja myslę Miau że nie trzeba zakładać nowego wątku skoro dyskusja na ten temat juz sie toczy w innym….
Na pewno nie zażegnamy wszystkich awantur i sporów jeśli co chwile będa zakładane nowe wątki w tym samym temacie.
Pozdrowienia.

Monika & Nina (2 lata )

miau Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

Vieshack, ten watek załozyłam, bo nie jest on podwątkiem tematu ” awaryjne doświadczenia”
to jest watek o tym,
ze bardzo się zawiodłam na Forumowiczkach z naszego forum, ze ” na innych podwórkach ” potrafiły pluć innym w twarz.

rozumiem, ze chcemy spokoju..
ale chwilami, te posty nawołujace o ciszę mnie martwią.
Tak.
U nas ma byc spokój.
pokazemy, ze dziewczyny na DI są ponad problemami….
Szkoda, ze te same dzewczyny …..
i ze nie słuchały rad podobnych do Twojej…

wy naprawde mozecie tak przejść do porządku dziennego z tym wszystkim????????
TAM – było?
TUTAJ – ślicznie???

nie chodzi o to, ze ja chcę rozjatrzyć kolejną awanturę, jeśli ktoś zechce mnie o to posądzić, mogę obiecać, ze nie napisze już ani słowa… na te tematy.

chodzi o to, ze nie rozumiem, jak nasze koleżanki wracają tutaj jakby nic się nie stało.
a potem się dziwimy, ze w siec iistnieje opinia ze “te z DI” to snobki i klika…
pochuchamy podmuchamy i spawy nie ma
jak ktoś sie wychyli (jak ja) to pogłaszczemy; buziaka się da; wyciszy się….

a Święta rzeczywiście idą..

Anita i Zosia 20 03 04

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

podpisuję się obiema rencyma

ja mam odruch codziennego zaglądania na DI i tu mi najlepiej

Paula i Borys 29m

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE

to co zaszło na “innych podwórkach” nie wydarzyło się ot tak – z niczego. Myślę, że u podłoża problemów jest cała masa niedomówień, które prędzej czy później prowadzą do konfliktów. Tak było na forum Mama-On-Line, gdzie mimo braku reguł admin bardzo szybko sięgał po swoje uprawnienia. Na forum Dagi również doszło do konfliktu przez niedomówienia – różny odbiór rzeczywistości przez pewne grupy dziewczyn.

Nie jest tajemnicą, że nie wszyscy za wszystkimi przepadają. Są gruoy dziewczyn bardziej ze sobą zaprzyjaźnionych – spotykających siępoza forum. Na tym forum nie trzeba wprowadzać zasad, bo ono istnieje od dawna. Nie trzeba tłumaczyć jaki ma charakter, bo każda kolejna osoba, która sie tu rejestruje sama to odkrywa. Jednak kiedy powstaje nowe forum, ale tworzone głównie dla osób przyzwyczajonych do DI trzeba jasno określać pewne rzeczy. Czasem wstępne założenia sie zmieniają, czasem są ukrywane, ale zawsze kiedy tak jest trzeba się liczyc z tym, że nie wszyscy to natychmiast wyłapią. Warto zatem w tak dużych grupach definiować pewne sprawy na nowo – żeby się upewnić, że wszystcy zrozumieli jakie były intencje na starcie.

Nie podoba mi się to co się dzieje – ale nie umiałabym nikogo za to obwinić. Wszystkie zachowania mają swoje podstawy. Nie wierzę w czystą złośliwość w tym gronie – motywowaną wyłącznie dokopaniem innej osobie.

Dziwi mnie toi wszystko, bo kilak razy forum już padało i nie powstawały wtedy inne fora. Nie mam nic przeciwko tym forom, ale trudno się było spodziewać sielanowej atmosfery w takich okolicznościach…

Niestety punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia. To bardzo wyraźnie dalo się w tej całej sytuacji zauważyć.

Szymon 8/12/2003

Znasz odpowiedź na pytanie: MOJE BOLĄCE REFLEKSJE?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
M był narescie na badaniach
Witam rzadko tu zagladam ale tak jakos wyszlo.Moj maz wkoncu poszedl na badania i wyniki bede 23 grudnia, mam nadzije ze dowiemy sie czegos wiecej i ze
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
leworeczny??
witajcie, czy Wasze dzieci w czasie rozwoju byly jakos nakierowywane przez Was na zdolnosc poslugiwania sie lepiej dana raczka?? chodzi mi o to, czy zalezy Wam jakos szczegolnie by dziecko bylo
Czytaj dalej