moje niepokoje

Witam wszystkich
Postanowiłam dołączyć do forumowiczek, bo w mojej glowie istny bałagan. Tojest moja druga ciąża 9pierwsza skończyła się poronieniem) i stąd moje obawy. Ciągle sie boję że będzie coś nie tak, jak mnie coś zakłuje to wpadam w panikę, co chwile sprawdzam czy nie pojawiło sięplamienie, źle śpię. Z utesknieniem czekam żeby skończył się I trymestr, bo później jest już mniej zagrożeń. Napiszcie prosze coś na pocieszenie, jakieś rady, bo ja się wykończę psychicznie

Sylwia
[obrazekhttps://babysfirstsite.org/ticker/12441.png/images/obrazek.gif[/obrazek]

19 odpowiedzi na pytanie: moje niepokoje

  1. Re: moje niepokoje

    Witamy Cię Sylwia w naszym gronie 🙂 Tu Ci napewno szybciutko i wesoło minie czas i zaraz się okaże że już niedługo rodzisz. Każda z nas bez względu na przeszłość ma jakieś obawy i non stop panikuje. Ale trzeba być dobrej myśli i się uśmiechać. Ty już napewno wyczerpałaś limit nieszczęść – TERAZ MOŻE BYĆ JUŻ TYLKO DOBRZE.
    Pozdrawiam
    Monika

    • suwaczek mi nie wyszedł

      nie wyszedł mi suwaczek więc druga próba

      • Re: moje niepokoje

        Witamy Cię tu serdeczmie:-) Moja pierwsza ciąża tez skończyła sie niepowodzeniem (w 16 tyg.obumarła)Teraz jestem w 12 tyg.z blizniakami!!I doskonale rozumiem Twoje niepokoje.Ale od samego poczatku staram się mysleć pozytywnie:-),czasami jest to trudne ale wierzę że tym razem MUSI być wszystko dobrze,bo niby czemu mało by być inaczej?Ja tez mam małą obsesję,ciągle sprawdzam czy nie twardnieje mi brzuszek.Ale jest wszystko dobrze i u Ciebie też jest i będzie!Pozdrawiam Ciebie i Maluszka.W+2 Bąble:-)

        • Re: suwaczek mi nie wyszedł

          Zamknij nawias po słowie “obrazek” 🙂

          • Re: moje niepokoje

            obawiam się że niewiele można na to poradzić bo łatwo to się tylko mówi “nie martw się”
            ja od początku wymyślam sobie różne czarne scenariusze i zamiast się cieszyć to ja się ciągle martwię – jak nie puste jajo płodowe to obumarcie płodu albo brak rozwoju albo coś innego – jak na razie wszystkie moje obawy były nieuzasadnione i faktycznie odetchnęłam z chwilą rozpoczęcie II trymestru.

            Pozostaje mieć tylko nadzieje, że wszystko będzie dobrze no i jakoś spróbować dotrwać do kolejnego trymestru 🙂 Pamiętaj że nie jesteś sama i zawsze możesz liczyć tutaj na wsparcie 🙂

            Miyu i….

            • Re: moje niepokoje

              Jeśli moż cię to pocieszyć ja jestem w takiej sytuacji jak Ty i tak samo panikuję.
              Myśle, że mi to trochę minie po pierwszym USG (trmin na 20 sierpnia).
              Ale jak twierdzi mój mądry mąż grunt to myśleć, albo przynajmniej starać się, pozytywnie. Trymaj się i dbaj o siebie.

              • Re: moje niepokoje

                ja równiez jestem ta która panikuje..i ma rózne myśli…trudne to jest ale musimy to przejść i być dobrej myśli.. Bedzie dobrze!
                Całuski i szczęścia nam wszystkim

                • Re: moje niepokoje

                  Witaj!
                  Doskonale Cię rozumiem, ja też z tych po przejściach i zestresowanych…
                  Tez często wpadam w panikę, co chwilke sprawdzam czy nie plamię, czy mi brzuszek nie twardnieje…itd.
                  Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja się pewnie będę tak stresować do końca ciąży, bo dzieciaczka straciłam w ósmym mc….
                  Ale nawet z taka schizą da się żyć i choć to bardzo męczy to od tego sie na szczęście nie umiera.
                  Życzę Ci aby I trymestr przeszedł jak najszybciej, a reszta ciąży minęła w spokoju i radości
                  Powodzenia
                  asia i grudniowy synuś

                  • Re: moje niepokoje

                    ja od momentu kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy (jest to moja druga ciaza pierwsza obumarla w 10tc)mam juz swoj scenariusz
                    1 zanim poszlam na usg twierdzilam ze to ciaza pozamaciczna
                    2 jak juz zrobilam usg i zobaczylam dwa pecherzyki jeden duzy drugi malutki to ulozylam sobie nowy scenariusz jeden napewno sie wchlonie albo to napewno beda puste jaja plodowe bo stumulacja moze byla za slaba moze mialam za niski estradiol itp,co chwila chodze sprawdzam czy nie plamie czy nie przestaja mnie bolec piersi a jak czuje ze bola troszke mniej to zaraz mi sie robi goraco ze strachu i tych moich obaw jest mnustwo, za dwa tyg mam isc na usg zobaczyc czy sa serduszka.
                    Mam pytanie ktore wlasnie spedza mi sen z oczu jesli w 8 dc mialam estradiol dosc niski( nie wiem dokladnie jaki bo nie mam wyniku tylko mowila mi polozna,jestem po stymulacji clo+ gonal+ menogon )ale pozniej jeszcze w 9dc i 11dc bralam menogon czy jest szansa ze ten estradiol wzrosl i czy wlasnie on ma wplyw ze moze byc puste jajo plodowe,bardzo prosze odpowiedzcie na moje pytanie bo bardzo sie boje

                    • Re: moje niepokoje

                      Czesc dziewczyny

                      Dzis jest ‘moj pierwszy raz’ na forum. Jestem w 13 tyg. ciazy i bardzo sie niepkoje o mojego dzidziusia. Moze bedziecie mi mogly sluzyc rada.
                      Przy pierwszym USG robionym w 9 tyg. okazalo sie, ze jest jedno dziecko z bijacym serduszkiem a obok dzidziusia jest jeszcze pecherzyk (lekarz podejrzewal albo ciaze mnoga albo ‘znikajacego blizniaka’). USG wykonane w 12 tyg. potwierdzilo obecnosc jednego zyjacego dzidziusia oraz caly czas obecnos – jak to lekarze okreslaja – pecherzyka. Ponoc tzw.’znikajacy blizniak’ przytrafia sie dosc czesto ale w 12 tyg. juz nie powinno byc tego pecherzyka… Konsultowalam sie z klikoma lekarzami: jeden mowi czekac, inny twierdzi ze musze zrobic kolejne USG aby okreslic dokladniej jakie cechy ma pecherzyk itp itd
                      Generalnie, moje pytanie dotyczy:
                      – czty kt. z Was miala podobne doswiadczenia lub o czyms takim slyszala
                      – czy czeste USG jest szkodliwe dla dzidziusia
                      – czy wg. was sensowne (czytaj potrezbe) jest robienie badania przeziernosci karkowej… ja mam 27 lat i jest to moja pierwsz ciaza

                      Wiem, ze mam wiele pytan ale mam nadzieje ze mnie rozunmiecie.

                      Serdecznie Was pozdrawiam i trzymajcie sie cieplutko.
                      do jutra
                      Magda

                      • Re: moje niepokoje

                        Moze umieść swoje pytania w osobnym watku, ponieważ tutaj troszkę “przyćmisz” niepokoje sylwuniac.
                        Taka drobna sugestja.
                        pozdrawiam.
                        monik i maleństwo grudniowe

                        • Re: moje niepokoje

                          Magda nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania, ale podobnie jak Ty miałam duże wątpliwości co do USG. Dziewczyny z Forum rozwiały je. Szczególnie jest ono wskazane przy jakiś problemach czy niepokojach. Ja na początku przy zagrożonej ciązy miałam robione dość często.
                          Pozdrawiam.
                          Iza

                          • Re: moje niepokoje

                            Bardzo dziękuje dziewczyny za te słowa otuchy. Przynajmniej wiem, że nie jestem jedyną panikarą i przewrażliwoiona. Ja podobnie jak wiewióra też na początku wymyśliłam sobie ciążę pozamaciczną, bo test był pozytywny a lekarz powiedział że nie ma ciązy. Swoja drogą to dziwne prawda? Ale może było za wcześnie? Na drugim usg było już wszystko widać. Teraz już trochę ze mną lepiej, ale dalej mam momenty paniki i czarnych myśli. Zwłaszcza że ostatnie usg miałam 26 lipca, a na wizyte mam iśc pod koniec sierpnia a to tak długo. Nie wiem czy wszystko w porządku itp. Dzisiaj zacząl mi się 11 tc. Przydałby mi się konkretny zimny prysznic od kogoś, żebym się otrzasnęła i zaczęła myśleć tylko pozytywnie. Nawet w pracy nic jeszcze nie wiedzą, bo boje sie zapeszać. Istna obsesja. Chetnie wymieniłabym się z kimś na mózg.
                            Pozdrawiam

                            • Re: moje niepokoje

                              hej niedawno pisałam ze musimy byc silne,ale ja panikuje jednak non stop.. Nie wiem wydaje mi sie ze jest cześć dziewczyn ktore pzrechodza ciąze bez stresu i takie jak my stresujące sie…ja czekam na usg..i juz panikuje przed jak cholerka..strasznie to trudne ale musimy wierzyc i sie tzrymac… Buziaczki Sylwuniac nie jestes sama..
                              Na marginesie tez badam piersi..i sprawdzam toalete itp…jakie to jest trudne ale musimy sobie radzić
                              Cmokaski

                              • Re: moje niepokoje

                                Piękne podsumowanie: Musimy sobie radzić!
                                A ja dodam jeszcze: I poradzimy sobie !

                                asia i grudniowy szymuś

                                • Re: moje niepokoje

                                  Sylwuniu,
                                  widzisz że nie jesteś sama. my tu wszystkie przeżywamy i czasem panikujemy, martwimy sie po prostu o swoje skarby.
                                  ja też, szczególnie w I trymestrze miałam czarne mysli, czarne scenariusze i zamiast się cieszyc tą ciążą to wolałam nikomu nie mówić, żeby nie zapeszyć..
                                  dzięwczęta kochane, nie chcę otwierać nowego wątku na ten temat, bo mam małe pytanie. Pisałyście tu o twardnieniu brzucha..czego to może być objawem? czy to jest bardzo groźne? Jam mam bardzo często wzdęcia i wtedy mój brzuch bywa twardy, bardzo. nie wiem czy to to samo, ale jeśli możecie napisac kilka słów to będe wdzięczna.
                                  bardzo gorąco pzdrawiam wszystkie forumowiczki i ich skarby

                                  Iwonka i dzidzia (27.01.05)

                                  • Re: moje niepokoje

                                    Dzieki Iza ide szukac dalej

                                    Buziaki, trzymajcie sie cieplutko

                                    • Re: moje niepokoje

                                      hej Iwonko!
                                      twardnienie brzusia to zwykle skurcze macicy, ktory przygotowuje sie na akcje porodowa – wtedy cala macica stawia sie a brzuch robi sie twardy jak kamien, tak ze nawet paluszka w niego wbic nie mozesz ani troche. jesli takich skurczow jest do 10na dzien to nie ma powodow do obaw. choc ty jestes dopiero na poczatku drugiego trymestru czy mi sie wydaje? i chocby wlasnie z tego wzgeldu raczej wykluczone sa u ciebie tak silne twardnienia, no chyba, ze wlasnie sa to wzdecia, co wydaje mi sie bardziej prawdopodobne – pij wiecej wody i poki twardnienia te sa bezbolesne i w niewielkich ilosciach nie sa grozne 🙂 wiec glowka do gory 🙂
                                      pozdrawiam

                                      ps. dziewczyny, jesli macie problemy, nie wachajacie sie otwierac nowych watkow! na forum jest tyle doswiadczonych dziewczyn, ktore pomoga jak tylko moga. wiec czesto po prostu odcinacie sobie droge od wspanialego zrodla informacji!
                                      pozdrawiam i zycze mniej paniki dla spanikowanych 🙂

                                      • Re: moje niepokoje

                                        ja tez panikowałam. ja wczesniej kiedys `mialam puste jajo. z innym facetem i to był cud ze tak sie to skonczyło bo bym teraz była w fatalnym zwiazku. no ale wspomnienie zostało. pamitem jak plamiłam i jak sie czułam. no i na poczatku ciazy tez miałam plamienia (a wczesniej podejrzenie o niski progesteron ale badania były ok). lekarka mi nic nie dała. powiedziała ze mi da jak sie cos nasili. miałam tylko biały papier toaltowy 🙂 zeby widziec plamki. i nic. teraz moja plamka gania na czworakach po pokoju. ciąza wzorcowa, poród tez, dzidzius genialny. ja uznałam ze bedzie jak bedzie. i było supe (mimo ze kilk plamien takich króciutkich miałam i panikowałam ale krótko)

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: moje niepokoje

                                        Dodaj komentarz

                                        Czy mechacenie podlega reklamacji?

                                        Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

                                        Czytaj dalej →

                                        W majtkach czy bez?

                                        Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                                        Czytaj dalej →

                                        Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                                        Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                                        Czytaj dalej →

                                        Gdzie zrobić obdukcję?

                                        Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                                        Czytaj dalej →

                                        Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                                        Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general