Mon cheri

Zjadłam ich kilka wczoraj (to takie czekoladki z wiśnią w likierze) i OCZYWIŚCIE dziś mam wyrzuty sumienia… Że tam jest tyyyle alkoholu 🙁 Jadacie czasem alkoholizowane czekoladki/cukierki czy absolutnie i pod żadnym pozorem – nie?

Mati 28.01.04? 20.04.05

9 odpowiedzi na pytanie: Mon cheri

  1. Re: Mon cheri

    Ja akurat nie mam ciągotek do słodyczy w zasadzie mogą dla mnie nie istniec. Oczywiście tak mam teraz w ciąży bo normalnie to mnie trudno od nich odgonić. Myśle, że nie musisz sietym przejmować ale niech to nie stanie sie nawykiem hihihihihihhi

    Olinka

    • Re: Mon cheri

      Ja nie jadam takich czekoladek,po prostu dlatego,że ich nie lubię.Ale za to zdarza mi się wypić piwko czy wino:)
      Trudno jest się oprzeć czemuś na co ma się akurat ochotę,więc nie ma się co przejmować,jeśli czasami “zgrzeszymy” 🙂
      Kilka cukiereczków z likierem nie zaszkodzi,ewentualnie można zrobić “postanowienie poprawy” 🙂

      Pozdrawiam!

      Karolina i Kubuś(~28.03.05)

      • Re: Mon cheri

        Cukiereczkow z alkoholem nie jadam, mam wprawdzie ciagoty slodyczowe (nieslychane przed ciaza!!!, pojawily sie stosunkowo niedawno, ok. 32 tc), ale za to raz na dwa tygodnie zgrzesze lampeczka czerwonego wina… To chyba nie jset taki straszny grzech…

        • Re: Mon cheri

          Nie jadam takich czekoladek. W ogóle od początku ciąży unikam alkoholu. Wiem, że alkohol szkodzi dziecku i to mnie powstrzymuje. Jak masz wyrzuty sumienia co do tych czekoladek to potraktuj to jako pewnego rodzaju drogowskaz i więcej ich nie jedz Stało się i kropka. W przyszłości rób tak byś tych wyrzutów sumienia nie miała. Nie ma sensu tego rozstrzasać bo się niepotrzebnie stresujesz. Pozdrawiam

          Aneta

          • Re: Mon cheri

            Ja w ciąży z Olcią wypiłam Karmi dwa razy. Teraz bardziej sobie folguję. Jem czekoladki z alkoholem (nie żeby codziennie), czasem wypiję Karmi, kieliszek czerwonego wina. Nie sądzę, żeby to miało jakiś wpływ, przecież nie zalewam się w trupa. Przecież baby spod budy z piwem rodzą zdrowe dzieci… A tak serio to jak ze wszystkim nie należy przesadzać, ale też nie popadać w paranoję.

            ,

            Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

            • Re: Mon cheri

              Moje ukochane czekoladki….mniammmmm… Ja zajadam się nimi od początku ciąży, tak samo jak wedlowskimi beczułkami. Pocieszam się, że nie ma w nich aż tak dużej zawartości alkoholu. No po prostu jak widzę je na półce sklepowej, to nie mogę się oprzeć pokusie i kupuję je. Ostatnio wyznaczyłam sobie limit, żeby nie zjadać więcej niż jedną dziennie (nie zawsze się to udaje).

              Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04

              • Re: Mon cheri

                Eee tam, bez przesady, ja zjem kilka czasami i nie mam żadnych wyrzutów, bo ile może być czystego alkoholu w takiej małej czekoladce?? Wg mnie nie ma to żadnego wpływu na dziecko, co innego picie piwa czy mocniejszych alkoholi w większych ilościach… Od początku ciąży w razie jakichś większych okazji robię łyczek wina przy toaście i tyle, z resztą alkohol nigdy mi nie smakował, więc mnie nie ciągnie 🙂

                • Re: Mon cheri

                  Nie można przesadzać w żadną stronę. Ja jestem już w 39 tygodniu i tydzień temu zdarzyło mi się wypić mała lampkę wina. Poza tym muszę powiedzieć, że wino (główniie czerwone) bardzo dobrze działało na moje samopoczucie i ma właściwości rozkurczające. O własciwościach tych powiedział mi lekarz w szkole rodzenia dodając, że dszklanka piwa czy lampka wina jeszcze nikomu nie zaszkodziła oczywiscie jeżeli ciąża przebiega prawidłowo a kobieta czuje się dobrze. A te całe czekoladki to są chyba bardziej niebezpieczne ze względu na moc kalorii a nie alkoholu:)
                  Pozdrawiam

                  anetus28

                  • Re: Mon cheri

                    Oj, ja to się obżerałam takimi czekoladkami!
                    Niestety, ma to swoje skutki… w moich nogach i zadku. 🙁

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Mon cheri

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general