moze ktos sie zna, policja…??

Witajcie,
ma pytanie odnośnie policji, wczoraj mialam przypadek ze zapukała do mnie policja i teraz moje pytanie jest takie: czy trzeba wpuszczac policje do domu, czy wcale nie musze tego robic. W zasadzie wszystko moze sie zdarzyc moze to byc np. przebrany policjant w złych zamiarach.
Moze macie jakas stronke gdzie są pokazane np. legitymacje jaka policjant moze przedstawic.
Moze moje pytanie jest troche głupie ale nie wpuszczam nikogo do domu obcego, wrecz nienawidze i zawsze z taka osoba rozmawiam na korytarzu a ten policjant wrecz mi sie wepchnął do domu, ja sama z dzieckiem….. Nie wiem moze maja takie prawo a ja po prostu policjanta musze wpuscic. Ale skad mam wiedziec czy to prawdziwy policjant.

Bede wdzieczna za odpowiedzi, dzieki, pozdrawiamy.

Młoda i

25 odpowiedzi na pytanie: moze ktos sie zna, policja…??

majab Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Moim zdaniem nie trzeba powinien miec nakaz przeszukania.

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Nie musisz wpuścić policjanta do domu. Pamiętam jak u nas w poprzednim mieszkaniu byly częste interwencje u sąsiada i wtedy zawsze policjanci przychodzili i tłumaczyli, że nic nie mogą zrobić bo nie ma takiego prawa co zmusi sąsiada żeby ich wpuścił, że nie musi wcale im otwierać. I tak to zapamiętałam.

Alex 2,8 r + Wrześniówka 07

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

zawsze mozesz spytac z ktorej jest komendy – znalezc numer (nie brac od niego, a jesli brac, to sprawdzic) i tam zadzwonic, czy faktycznie ktos taki jest i powinien Cie nchodzic

mama majowego synka ’05

lobuziara78 Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

masz prawo nie wpuszczać przez drzwi policjan ma obowiązek przedstawiając sie podac Ci równiez swój numer legitymacji i tu możesz zadzwonić na posterunek policji zapytać czy taki i taki policjant został do Ciebie wysłany
W przypadku nakazu rewizji Policjan jest zobowiązany poikazać ci nakaz i równiez podac Ci swój numer i równiez dzwoniąc na policje możesz sie dowiedzieć czy faktycznie musisz udostępnic mieszkanie do rewizji
i tu uwaga
w nakazie rewizji pisze które pomieszczenia mogą zrewidowac do innych tylko mogą zajrzec ale po szfach pod łóżkiem itp już nie mogą szperać
Informacje uzyskane od zony policjanta 🙂
pozdrawiam justyna

Mati i ktoś

lobuziara78 Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

wystarczy zadzwonić na 997 połączy z najblizszym posterunkiem 🙂

Mati i ktoś

agusjot Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Policjant musi się wylegitymować i dokładnie podać swoje dane, jeśli chce wejść Ci do domu. Robi to, gdy ma powody. Jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia zycia ani nakazu, to masz prawo go nie wpuścić, ale musisz liczyć się z pismem z komistariatu i wizytą tamże w celu złożenia wyjaśnień, a może nawet oskarżeniem o utrudnianie dochodzenia np. I wtedy musz wyjaśnić dlaczego nie wpuściłaś funkcjonariuszy do domu.

Jeśli jest nakaz prokuratora lub z sądu, żeby przeszukać dom to musisz wpuścić, ale muszą Ci go pokazać.

W każdym razie, moim zdaniem, lepiej policję wpuścić, bo nie powinna się ładować Ci do domu tak sobie, musi mieć jakiś powód.

Dane policjanta możesz osbie spsać z legitymacji, musi zawierać: imię, nazwisko, stopień funkcjonariusza, numer dokumentu i datę jego ważności oraz fotografię. Wszystkie informacje powinny być wypisane pismem maszynowym i nie może tam być żadnych poprawek. Ponadto w legitymacji policyjnej jest jeszcze informacja z podpisem i pieczątka komendanta głównego odnośnie pomocy przy wykonywaniu czynności służbowych okazicielowi tego dokumentu.

Policjant w mundurze pokaże ją, jak go poprosisz, a po cywilnemu zawsze sam pokazuje. No i zawsze możesz zadzwonić na policję zapytać, czy ktoś taki pracuje w policji i chce wejśc do Ciebie do domu.

Aga i Kuba prawie 4

Edited by agusjot on 2007/06/12 10:02.

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Nie musisz go wpuścić. Najlepiej, żeby podał swoje dane, numer legitymacji, z której jest komendy i wtedy dzwonisz tam i pytasz, czy mógłby teraz stać pod Twoimi drzwiami 😉
Jak sie wpakował na chama, to zrobił to bezprawnie moim zdaniem.

ja3 Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Rok temu miałam najazd policji na dom. Przyjechali punktualnie o 6 rano. Z nakazem, legitymacje, broń przy paskach. Horror. Praktycznie zamknęli nam firmę. Adwokat wywalczył zwrot sprzętu dosyć szybko ( stosunkowo). O mały włos mąż przez nich nie wypadł z obiegu. Musieliśmy wziąć kredyty na podstawowy zamienny sprzęt. Jednak im wszystko wolno. A mąż nawet nie był podejrzany, tylko przesłuchiwany jako chyba świadek. Gdyby przyjechali bez nakazu nie weszliby do domu.


Gosia i dzieciaczki

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Mam meza policjatna wiec ci odopowiem. Policjant nie musi sie legitymowac,,jesli jest w mundurze wystarczy ze powie jaki ma stopien i z jakiej jest komendy to wszystko.Wejsc tez moze..ma takie prawo.. Ale nie powinien np.przeszukiwac domu..do tego jest potrzebny nakaz.
Magda,Natka

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Nie masz obowiązku wpuszczać policji do domu! Chyba, że mają nakaz.


iMat2,7l

violes Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

tez mam męża policjanta i potwierdzam to co napisałaś :)) a jesli sa jakies wątpliwości zadzwonić na najbliższy posterunek/komisariat i sprawa się wyjasni

violes +Natalia 11.12.04

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Brawo.
Mundur można sobie załatwić (dla chcącego podobno nic trudnego), resztę też, nie tyle zmyślać, co byś dobrze zorientowanym. Mało kto od razu zadzwoni na posterunek dla sprawdzenia czy taki i taki tam pracuje, a kto miał wleźć, to wlezie.
Mnie to się w głowie nie mieści,że policjant nie musi się legitymować.

Ania i

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Dokladnie w razie watpliwosci dwonic na komisariat. A co do munduru,,to nie tak latwo go kupic..poniewaz w te pierwsze zaopatruje bezposrednio szkolka policyjna,,a po drugie jesli cche sie go uzupelnic to trzeba jechac do komnedy wojewodzkiej i tam za okazaniem legitymnacji w sklepie na komendzie dokupuje sie to co trzeba. Przynajmniej tak jest w Katwicach.
Magda,Natka

mi-amp-ma Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

nie maja prawa, a ty nie masz obowiazku, chyba ze maja nakaz przeszukania np. od prokuratora

Miki 2l

mi-amp-ma Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

moj maz tez jest policjantem i z tego co wiem to musi sie przedstawic i okazac legitymajce z numerem ( wiesz mi sie wydaje ze z tym to jest tak jak wszedzie w kazdym urzedzie, wszystko zalezy od kultury czlowieka, jeden grzecznie powie o co chodzi drugi na huki cie wezmie )

Miki 2l

agusjot Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Jak go poprosisz, to musi się wylegitymować, obojętne, czy jest w mundurze czy nie.

Aga i Kuba prawie 4

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Wiesz co też miałam ostatnio wizytę policjanta w domu.I nic.Ani się nie przedstawił,ani nie wylegitymował a napewno nie powiedział,jaki ma stopień.Faje prawo. Nie wpuściłabym za żadne skarby gdyby mi chciał wejść do domu.Uważam,że nie ma takiego prawa,co innego gdyby miał nakaz.Jakim prawem my mamy wpuścić do domu kogoś jeśli nie mamy pewności,że to policjant…dziwne jest to co pisszesz.

Dorota i Antoś(24.03.2005)

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Moze dziwne ale realne…jak to kiedys moj maz powiedzial ludzie naogladali sie za duzo fimow,,teraz nawet jak zatrzymuje samochod do kontorli to ludzie mu mowia ze nie ma takiego prawa.
Magda,Natka
p.s.zapozniaj sie z ustawą o policji i odrebnymi ustawami dotyczacymi przeszukan i kontroli.

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Nakaz moze zatwierdzic prokurator po przeszukaniu,a policjant moze wejsc do mieszkania na legitymacje sluzbowa.Jezli w mieszkaniu jest uzasadnione podejzenie,iz znajduja sie tam przedmioty np.pochodzace z przestepstwa lub osoby poszukiwane lub w tym miejscu bylo popelnione przestepstwo.
P.s.mloda nie napisala w jakiej sprawie przyszedl..ot tak zapukal i co?
pewne musil wytlumaczyc jej cel tej wizyty.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: moze ktos sie zna, policja…??

Policjant ma prawo, ale gabrycha pisala raczej o tym, ze moze nie byc wiadomo, czy ta osoba to policjant. I ze bez takiej pewnosci mamy wpuszczac – w sumie podpinam sie pod te watpliwosc.

A jesli takie jest prawo… to coz, nie podoba mi sie. I nie ma to nic wspolnego z ogladaniem filmow, tylko z pewna potrzeba intymnosci i poczucia bezpieczenstwa.

Znasz odpowiedź na pytanie: moze ktos sie zna, policja…??

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
idealna kandydatka na nianię
muszę się tym z Wami podzielić, bo nie wytrzymam... szukam niani dla Majki i jedna z kandydatek przyslala mi takie coś w ramach referencji: [b]Ukończyłam kurs przedłużania paznokci metoda żelową i otrzymałam
Czytaj dalej
Dla starających się
Badanie beta HCG
Dziewczyny, kiedy najwcześniej można zrobić betę? Owu w testach mi wypadło na 16 dc, a dzisiaj jest niby dzień 23-ci cyklu (przy cyklach 27 dniowych). 7 dni po owu mi
Czytaj dalej