może to niepedagogiczne, ale…….

śpimy razem z Karolem……bo teraz, jak ząbkuje budzi się co chwilę i ryczy…i trzeba Go wtedy uspokajać…. A łatwiej jest Go przytulić kiedy leży obok nas…….

Julka kulka i 9 miesięczny Karolek

18 odpowiedzi na pytanie: może to niepedagogiczne, ale…….

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

phi
my śpimy nadal z Tamarą- czy ząbki, czy główka, czy nic nie dolega- to dopiero niepedagogiczne 🙂
uściślę- ja śpię z Tamarcią, tata został eksmitowany na inne łózko 🙂 zrobił to dobrowolnie, żeby przypadkiem nie uszkodzić małej przez sen 🙂

/

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

To ja też uścilślę…..my śpimy w czwórkę,,,,,Karolek, Tatuś ja i piesek……
Jest jeden minus spania z dzieciaczkiem….od kwietnia zaczęłam przysy[iać z Karolkiem w czasie jego popołudniowej drzemki (pierwszy raz odkąd go urodziłam hi,hi)…….i teraz, jak nie leżę koło Niego to się budzi co chwilę……..wieczorem nie ma tego problemu

Julka kulka i 9 miesięczny Karolek

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

u nas też ta czasem jest w ciągu dnia, chyba że uda mi się uśpić Tamarkę w wózku- wtedy ładnie śpi nawet 2 godziny.
na łóżku potrafi się przebudzić po 30 minutach, trzeba wtedy położyć się obok, dać cycusia, przytulić i za chwilę,…czmychnąć.
my nie śpimy z psem bo….to ogromny briard, a teraz chwilowo mieszka u teściów i woli spać….obok drzwi, żeby nasłuchiwać kto o której wraca do domu 🙂

ps.babcie nie mają problemu z usypianiem Tamarki w wózku- kładą, buju-buju i mała odfruwa. tylko mi robi taki cyrk, żeby postawić na swoim i kimnąć się obok mnie na łóżku

/

carma Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

ja też zabieram Natalkę do nas do łóżka, jak się często wybudza, np teraz, jak ma katarek… tak słodko jest się do niej przytulić…!

Maja z Natalką (prawie 6m)

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Popieram. Moja Sara śpi na razie sama w łóżeczku od urodzenia, ale to dlatego ze sie nie budzi w nocy.
Jakby sie budzila ciągle, to bym mężusia wysłała na drugie łózko, a Sarunia do mnie 🙂
(mamy troche za małe łóżko na trzech….szczególnie ze mała zajmuje tyle miejsca co my razem 🙂

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Adas rowniez od poczatku zabkowania spi z nami. Wpierw po karmieniu wieczornym klade go do luzeczka, przebudza sie pare razy. Biore go do siebie dopiero jak sie klade, zadko wczesniej. I tak jest od pazdziernika ur. To dopiero jest niepedagogiczne, hihihi. Pol roku w luzku z mama, tata i calą druzyna misiakow nad glowa na poranna zabawe 🙂

Anetka i Adaś (29.04.02)

beatach Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Nie masz sie czym przejmowac. Trzeba czasami troszeczke pomyslec o sobie. Jako matka masz na glowie wiele rzeczy do zrobienia, ktore macza. Bardzo wjec wazne jest abys stworzyla sobie takie warunki, dzieki ktorym mozesz sobie troche “ulatwic zycie”.
A z drugiej strony dziecko czuje Twoja obecnosc, czuje sie pewnie tez bezpieczniej. Dzieci uwielbiaja spac z rodzicami. Rodzi sie miedzy nimi jeszcze wieksza i silniejsza wiez.
Ja do dzis spie razem z malym choc ma juz poltora roczku. A zaczelo sie tea niewinnie. Najpierw maly nie chcial za Chiny spac w swoim lozeczku. A potem to ja z wygody juz tak pozostawilam. NIe bylam w stanie co godzine wstawac. Jeszcze bym dziecko upuscila przez sen. Sama pewnie wiesz jak to czasami bywa 🙂
Pozdrawiam serdecznnie
BeataCh mama Maximiliana

Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

krzys cala nocke przesypia w swoim lozeczku (jeszcze nie bylo problemu z odlozeniem go po uspaniu); ale po rannym mleczku (ok.5.30-6), kiedy tata wstaje do pracy zawsze klade go obok siebie i przytulam; wtedy spi dluzej (do ok.8), a i mi jest przyjemnie sie do niego przytulic 🙂

Ewa i Krzyś (4 i 1/4 mies.)
[Zobacz stronę]

joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

No i dobrze. Ja też śpię z moim maluchem bo w nocy postękuje i żeby go uspokoić muszę dać cyca.

ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Ile zabkow ma juz Karol?

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(7 miesiecy!)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Choćto mało wygodne, ja teżw nocy często biorę Izę do nas do łóżka. Nie mam po prostu siły tyle razy wstawać do niej w nocy żeby ją ululać. (a ostatni budzi siępo kilka razy w nocy – musi być herbatka i przytulenie bo nie zaśnie 🙂

Ani_ani i Izunia-Kropunia (7 miesięcy)

Dodane ponad rok temu,

my też 🙂

my też śpimy razem! nie wyobrażam sobie spać bez Natusi! Przed zaśnięciem uwielbiam patrzeć na Jej buźkę :-))))

Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)

renia Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Ostatnio spie z dwojka maluchow, a tata w innym pokoju. I kazda chce byc jak najblizej mamy, tak ze lozko duze, a ja mam tylko odrobinke miejsca

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

racja!!! Ja tez tak robie!!!

Aneta+Agniesia (ur 7.07.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

moja mama też potrafi błyskawicznie uśpić Natusię w wózku! Ja nie potrafię

Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

Coś w tym jest…..

/

kasiako Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

a my czasami spimy w jednym lozku we czworke!:) dzieciaczki sa slodkie, nawet moj pierwszoklasista.

Kasia, mama pierwszoklasisty i Zuzki-Kluski, zwanej Bubką (7 miesiecy)

miro Dodane ponad rok temu,

Re: może to niepedagogiczne, ale….

PO PROSTU DZIECI WIEDZĄ ŻE PRZY MAMIE MOGĄ DAĆ CZADU I MAMA ZROBI TAK JAK DZIECIACZEK ZAGRA A JAK WIDZĄ INNĄ OSOBĘ TO WIEDZĄ, ŻE TAK ŁATWO NIE BĘDZIE I DAJĄ SOBIE SPOKÓJ I NYNY. I TAK JA USYPIAM MOJĄ SIOSTRZENICE A SIOSTRA – USYPIA MIŁOSZKA. A PROPOS SPANIA W ŁOŻU “STARYCH” – MIŁOSZ ZAWSZE SPAŁ U SIEBIE W ŁÓŻECZKU ALE PO OSTATNIEJ TYGODNIOWEJ CHOROBIE KIEDY BRAŁAM GO DO SIEBIE BO NIE MIAŁAM SIŁY PO RAZ 20 STY RUSZAĆ TYŁKA Z ŁÓŻKA, MIŁOSZEK PO PRZESPANIU NOCY W ŁÓŻECZKU OK. 5 BUDZI SIE I CHCE DO NAS. NO TO GO BIERZEMY I ŚPI DALEJ……ALE NIE WYOBRAŻAM SOBIE CAŁEJ NOCY Z DZIECKIEM W WYRKU. PO PROSTU I JA I MÓJ MĄŻ NIE NALEŻYMY DO LUDZI MAŁEJ POSTURY A I MIŁOCHNINA TO MAŁY GRUBASEK…..DLA NIKOGO TA NOC NIE BYŁABY PRZESPANA…..ALE OGÓLNIE JESTEM ZA:)

KASIA I MIŁOSZEK ROZKOSZEK(17.05.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: może to niepedagogiczne, ale…….

Dodaj komentarz

Karmienie
karmienie sztuczne - ważne!
Drogie mamy karmiące sztucznie lub dokarmiające swoje maluchy mieszankami mlecznymi - mam tutaj odpowiedź producenta mleka Bebilon w sprawie przygotowywania i przechowywania mieszanek. Myślę, że to ważne i może się
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
pytanie o krochmal
Lekarka zaleciła mi w razie czego dla dziecką kąpiel w krochmalu. Wiem, że też tak robicie na skórę, ale zapomniałam zapytać, czywystarczy mączki dosypać do wody, czy też trzeba to
Czytaj dalej