Muszę się pożalić…

Nie udzielałam się ostatnio na forum, bo nie chciałam zapeszać. Miałam nadzieję, że już się udało, bo małpa nie przychodziła… az do 35 dnia cyklu. (Cykle 29-30). Wiem, że nie powinnam się załamywać, ale czuję, że z każdym cyklem robię się coraz bardziej nerwowa. Denerwują mnie uwagi znajomych i rodziny typu “A wy na co czekacie” “No w końcu moglibyście się postarać” itp. To czwarty cykl starań. Obawiam się, że ten przedłużony cykl to objaw kolejnej torbielki, znowu wariuje mi lewy jajnik, tzn. pobolewa przez cały czas. Pójdę do gina i pewnie znowu dostanę tabletki i starania się przesuną. Widocznie tak ma być. Mam 28 lat i mój zegar biologiczny tyka niemiłosiernie szybko. Maruda ze mnie, ale wiem, że jutro zajrzę na forum, przeczytam Wasze odpowiedzi… i pewnie poprawicie mi humorek. Pozdrawiam

12 odpowiedzi na pytanie: Muszę się pożalić…

gosiaf Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

No pewnie, ze nie masz czym sie przejmowac!!! To tylko 4ty cykl! W 5tym sie uda!
W TYM pechowym dniu wszytkie mamy dola (moj byl przedwczoraj ) ale potem wszystko wraca do normy a my do pracy nad fasolka
A na zapytania znajomych po prostu powiedz, ze sie na razie nie staracie i w najblizszym czasie nie zamierzacie, to moze wreszcie przestana sie dopytywac.
Fasolka coraz blizej!!!!

Gosia
[Zobacz stronę]

eliz Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

Kochana! Głowa do góry! Czwarty cykl to jeszcze nie tak znowu długo. Znajomymi i rodziną się nie przejmuj, bo to tylko niepotrzebny stres. Ja zawsze odpowiadam, że postaramy się “w swoim czasie”.
A 28 lat? No bez przesady – ja mam tyle samo i przecież nie jestem taka znowu stara! 🙂
Trzymam kciuki, żeby to nie były torbielki i żeby w 5 cyklu się udało.

ELA

alicja23 Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

Marcysiu! U mnie 28 dc i wszystkie objawy nadchodzącej @. Ale cóż musimy się trzymać razem i nawzajem wspierać! Już niedługo postaramy się znowu i miejmy nadzieję, że wtedy się uda. A co do wścibskich to odpowiadaj im, że chcesz mieć dzieci owszem ale jeszcez trochę-może w przyszłym roku albo za dwa! Głowa do góry i walcz mocno o fasolkę!

Alicja
Mój wykresik [Zobacz stronę]

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

No właśnie takie pytania słabią niemiłosiernie, bo i co im do tego. Najlepiej to chyba powiedzieć coś co ich zgasi na długi czas. Ja ostatnio odpowiedziałam, że my się staramy od razu o dwójkę dzieci więc to wcale nie takie proste. Wszyscy byli w szoku i zaczął się inny temat.
Nie martw się nadejdzie taki dzień że nie dostaniesz @ przez całe 9 miesięcy, aż się pewnie za nią stęsknisz.
Głowa do góry. Następnym razem się uda. Powodzenia.

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

Co sie martwisz co sie smucisz:).Rodzinka sie nie martw a jak by co to przeciez cos cietego zawsze mozna znalezc na jezyczku:) i witaj w klubie 28 latek:)

ewike Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

a ja polecam trudne pytania na bocianie można tam znależć świetne, cięte riposty

Ewike
[Zobacz stronę]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

Biedactwo, życzę, żeby @ w następnym cyklu już o Tobie zapomniała…
a co do rodzinnych pytań, to ja miałam ostatnio text na Imieninach wuja, wiesz, co mu powiedziałam, że czasem warto się nie pytać, bo się by nie chciało usłyszeć odpowiedzi. Dobrze, że powiedzieliśmy teściom, bo oni do tej pory chyba myśleli, że my nie mamy dzieciątka z wygodnictwa, czy coś takiego, a teraz oni sami siedzieli z głowami opuszczonymi. W sumie, niech odczują, co my czujemy, kiedy inni zadają takie idiotyczne pytania…
Pozdrawiam.

riiba

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

Wszystko będzie dobrze, nie wolno tracić nadziei i trzeba walczyć dalej o fasolkę, a Ona przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie. Rodziną sie wogóle nie przejmuj bo nie warto… a odpowiadać im najlepiej, że wszystko w swoim czasie. Nosek do góry, będę tzrymać za Ciebie mocno kciuki aby szybciutko się udało, i aby ze zdrówkiem było wszystko ok. pozdrawiam cieplutko!

Kasiek

ula77 Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

wiem dokładnie co czujesz z tymi pytaniami od znajomych i rodziny, ja przechodzę to samo i też na razie nic ze starań.
Ale rozmawiałam z koleżanką, która prawdopodobnie pójdzie na drugą operacyjkę na torbiel ale wiem że komuś z mojej miejscowości pomógł napar z nagietka, może i ty spróbuj na pewno nie zaszkodzi.
pozdrowionka, trzymaj się i nie przejmuj się tym co mówią inni onie nie wiedzą że się starasz
Ula

zuzkan Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

Nie martw sie, bo pewnie jak wiesz zmartwinia tylko wszystko pogarszaja.. ja tez mam 28 lat i w poprzednim “zafasolkowaniu” pomogl urlopik w 5 cyklu staran ( geralnie brak stresu). Tym razem mam nadzieje ze pojdzie szybciej… ale zobaczymy
Co do pytan to mnie tez draznily, czasami mialam ochote odpowiedziec cos przykrego, teraz juz nie pytaja bo wiekszosc wie ze poronilam pierwsza ciaze.

Zuza

erica Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

a co powiesz na lipiec? Fajny meisiąc na rodzenie dzieci? I na koloniach mały dostanie prezenty od wychowawców i kolegów:) I będą letnie garden party:)
POwodzenai!!!
Buziaki!!!

erica

irulcia Dodane ponad rok temu,

Re: Muszę się pożalić…

nie martw sie Marcysiu wiekszosc z nas tu na forum to 30
ja np 27 juz mam wiec stara d ze mnie 🙂 i tez jeszcze dzidzi nie mam a to juz 3 miesiac staran
moj lekarz powiedzial tak ” wywal z glowy mysl o zajsciu w ciaze bo tam wszystko siedzi i puki tego nie wywalisz nigdy nie zajdziesz”
a moj maz na to ” no wlasnie ! ty o tym nie mysl wcale a ja bede lał sobie do konca 🙂 ”
tylko wez nie mysl 🙂

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Muszę się pożalić…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
nici z odchudzania...
już mam dość odchudzania, od ponad dwóch lat się odchudzam, przez ten czas nawet dużo schudłam,ale do szczęścia jeszcze chciałabym schudnąć 6-8kg. Co mam robić? na wieczór albo jak mam
Czytaj dalej
Karmienie
karmienie naturalne?
Jestem młodą mamą i stąd moje pytanie. Jak to wygląda u Was, czy karmicie tylko piersią (ile razy?, na żądanie?). Czy dopajacie dzieciaki? Konrad ma 2 tygodnie i zadowala się
Czytaj dalej