Myślałam,że jestem sama

Cześć dziewczyny. Myślałam, że jestem sama z moim problemem. A jest nas tak dużo. Ja staram się z mężem o dzidziusia już 5 miesięcy i… 5 razy pudło. Jestem przybita. Robimy badania nasienia ( w trakcie) i usg cyklu. Ale czy to coś da? Wszędzie wokół tyle kobiet w ciąży, a ja nie mogę…

AgaM

11 odpowiedzi na pytanie: Myślałam,że jestem sama

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Witam i krzycze glowka do gory!!!!!!!!.Od razu Rzymu nie zbudowano i dlatego i ty ujzysz swoje kreseczki dwie.Zycze by to nastapilo szybciej niz myslisz:)

amika Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Dziękuję za słowa otuchy. Nie mam z kim pogadać o moich problemach, a nie chcę dodatkowo stresować męża i mojej mamy. Wy przynajmniej rozumiecie co czuję. Cieszę się, że dotarłam do tego forum. Pozdrawiam.

AgaM

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Witaj! sama to nie jesteś jest nas tu bardzo duża i razem jest nam raźniej!!! badania napewno pomogą a nie zaszkodzą, życzę pomyślnych wyników badań i obyś szybciutko miała upragnioną fasolkę!!!!!

Kasiek

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Pamiętam, jak pierwszy raz weszłam na forum, też zdziwiło mnie ile nas jest, ale powiem Ci jedno, w ilości nasza siła:) wspieramy się tu i pomagamy sobie i jest to naprawdę bardzo ważne…Życzę powodzenia w staraniach i pozdrawiam.

Marysia zwana riibą

gabaa Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Uda się na 120 procent, ja też już zwątpiłam wtym cyklu, czekały mnie w następnym leki,bleble, a tu niespodzianka i u Ciebie też tak będzie, nie poddawaj się!!!! I do roboty!!!!

aniagora1 Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Witaj.
Nie wolno się poddawać sama walcze o dzidzie od lutego moja chistoria choroby jest długa,mam ją opisana w możliwym skrócie załanczm ci ja.Ja i wiele dziewczyn tutaj walczymy o dzidziusie.Więc głowa do góry i do roboty.

Zaczęłam chorować od 12 lipca2001 wtedy to po raz pierwszy znalazłam się na oddz. gin.z podejrzeniem stanu zapalnego przydatków po7 dniach pobytu wypisano mnie do domu w stanie dobrym. Ale ciągle źle się czułam zrobiono mi USG wykazało że wszystko jest w porządku.20 sierpnia spowrotem trafiłam na oddz.gin. tym razem z krwotokiem 3 lekarzy badało mnie i stwierdziło ciąże pozamaciczną, byłam w szoku ale wiedziałam że nie jestem w ciąży. Późniejsze badania potwierdziły moje racje nie byłam w ciąży.W końcu jeden z mądrzejszych lekarzy wypuścił mnie a USG prywatne w szlafroku z oddziału jechałam na badanie lekarz stwierdził PCO.Zrobiono mi laparoskopie,potem wypisano do domu w stanie dobrym i na tym koniec żadnych leków zaleceń nic.25 grudnia 2001 postanowiłam wziąć ślub, przygotowania zamieszanie a znowu dostaje bóli, postanawiam nie psuć sobie ślubu i do lekarza idę po nowym roku w styczniu.
Jest rok2002.Idę na USG historia się powtarza pęcherzyków więcej niż przed ostatnią laparoskopią.Zmieniam lekarz.Dostaje skierowanie na poziom hormonów okazuje się że testosteron mam 2 razy ponad normę.Lekarz przepisuje mi clo. bez rezultatu. Na 8 ms zawieszam staranie się o dziecko obniżam testosteron biorę Diane35 którą po 8 ms. odstawiam.Odczekuje 3 ms i przyjmuje kwas foliowy.Znowu porażka dzidziusia nie ma.Dostaje skierowanie do Kliniki na Polną w Poznaniu.Kolejna laparoskopia którą mam zrobioną w czerwcu jest już 2003rok. Przez następne 3 ms. każą starać się o dzidziusia.Jak nie zajdę co dalej., co mi wymyślą. Czasami mam okropne dołki,ale wychodzę z nich i walczę dalej.Dodam jeszcze że z moim ślubnym jest wszystko w porządku poddał się badaniom.W miedzy czasie w 2002 wycięto mi wyrostek od 2001-2003 przeszłam 4 zabiegi operacyjne w pełnej narkozie.Z tego co czytam każda z nas sporo przeszła i zastanawiam się czasami ile my wszystkie jeszcze zniesiemy.Wiem jedno nie wolno się poddawać trzeba walczyć.

Anna Góra

amika Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Ja też byłam w szpitalu w 2001, ale z zakrzepem w ręku. Mam tzw. trombofilię czyli nadmierną krzepliwość i też leczyłam się ponad rok. Ale od kwietnia jest ok. i kazali mi starać się o dzidziusia. Więc się staram… Dzięki za wsparcie i trzymam kciuki Za Ciebie, siebie i nas wszystkie!!!!!

AgaM

dosiam Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Ja też tak myślałam. Jestem tu od niedawna, niedługo idę na urlop i aż się boję co bez Was zrobię. Dzięki za wsparcie. Buziaczki :))

Dorota M.

mirka27 Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Ja już wiem że nie jestem sama ale wcale mnie to nie pociesza. Co miesiąc wylewam morze łez że znowu pudło.
Nie mam już siły, czas mi się dłuży od cyklu do cyklu i jeszcze do tego poroniłam jak raz się udało. Od stycznia jestem na lekach i nic. Wiem że trzeba walczyć i mieć nadzieję, pamiętaj o tym i mów o swoich przeżyciach. Jest trochę łatwiej…

ula77 Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

ja tez ostatnio zauważam głównie panie w ciąży ale niestety widocznie my musimy jeszcze na to poczekać trzymaj się i nie poddawaj sie chociaż nieraz jest ciężko

kathrin78 Dodane ponad rok temu,

Re: Myślałam,że jestem sama

Aga, widocznie to nie jest jeszcze nasz czas, ale na pewno nadejdzie i będziemy mogły się cieszyć fasolkami

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Myślałam,że jestem sama

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
odbijanie ....
Ciekawi mnie czy zawsze po karmieniu podnosicie Wasze maleństwa do pionu, żeby im sie odbiło powietrze? Bo ja staram się to robić po każdym karmieniu, tylko że Adaś zawsze sie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
tata i tata
od jakiegos czasu FAbian jak tylko zobaczy tate to tylko do niego chce isc!!!!!!!!! ja odchodze na plan dalszy:((, na rece do taty,wciaz lazi za tata,tzn do mnie tez idzie
Czytaj dalej