myslałam, że te czasy już minęły!

Wczoraj znajoma opowiedziała mi, że koleżanka jej młodszej siostry (19 lat), zaszłą w ciążę, ale tak bardzo bała się powiedziać mamie, że to ukrywała, powiedziałą dopiero kilka dni temu a za miesiąc rodzi…. Mieszkały z mamą pod jednym dachem, dziewczyna ściskała się, jadła tylko jedną kanapkę dziennie, żeby nie przytyć, żeby mama jej nia zauważyła.
Kurcze aż się we mnie zagotowało!!!!!!!!!!!
Nie chodziła przez ten czas do lekarza, nie brała żadnych witamin, nie jadła nic odżywczego – bo cóż to jedna głupia kanapka dziennie????????????
Tak sobie pomyślałam, że jakbym ja znała osobiście to… już bym nie chciała jej znać…
To totalna nieodpowiedzialność za własne czyny, za swoje dziecko, za siebie. Przecież ona mogła zrobić krzywdę temu dzecku, mogła je zabić.
Nie wiem czy to zacofanie, niedoinformowanie, lekkomyślność, kur… czy strach przed powiedzeniem matce jest wiekszy niż troska o nowe życie???????????
Dlaczego takie osoby… ach szkoda gadać, ja jestem wściekła, zniesmaczona, wkur…
Wiem natomiast, że trzeba tej dziewczynie pomóc, wesprzeć ją, itd, itp, ale… jak bym mogła to bym ją zdrowo ochrzaniła – nie teraz ale kiedyś….
Ojej sama już nie wiem co pisze, ale jestem zła okropnie!!!!!!!!!!!!Ale też żal mi jej, ale chyba jednak bardziej jestem zła.
Zniesmaczona, wściekła KASIA.

5 odpowiedzi na pytanie: myslałam, że te czasy już minęły!

lea Dodane ponad rok temu,

Re: myslałam, że te czasy już minęły!

załuję, że to przeczytałam:-(
czasami ucząc wychudzone dziecko z opóźnieniami rozwojowymi zastanawiam sie, jak wyglądała ciąza jego matki… biedne dzieci

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: myslałam, że te czasy już minęły!

Tak się niestety zdarza :-(. U mojej siostry w klasie maturalnej koleżanka urodziła dziecko, a matka dowiedziała się dopiero…. jak zaczęła porządnie rodzić, bo najpierw przypuszczała, że to wyrostek robaczkowy. Dziewczyna tak dobrze się maskowała, że nikt w klasie nawet nie przypuszczał, że jest w ciąży, jeździła na zawody!!! sportowe, a zapytana przez moją siostrę tydzień przed porodem, (ktoś z innej klasy doniósł jej takie rewelacje) odpowiedziała, że to bujda. Uważam, że takie postępowanie jest głupie, naiwne i zupełnie nieodpowiedzialne, przecież i tak się wszyscy dowiedzą, że nie wspomnę o dziecku…… Ach jaki ten świat powalony…..

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: myslałam, że te czasy już minęły!

Znam taką osobe osobiście!!!
Na “szczęscie” niedożywienie odbiło sie na niej nie na dziecku…
urodziła zdrowego chłopca, a sama jest prawie łysa i wygląda jakby ktoś z niej wszystko wyssał!
MIała wtedy 17 lat – w grudniu jeszcze ćwiczyła z nami na WF-ie a 21 stycznia urodziła dziecko, co dla nas wszystkich w klasie było szokiem!

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: myslałam, że te czasy już minęły!

żal dziewczyny i żal dziecka,które ma sie urodzić ale zastanówmy sie co z matką tej dziewczyny.Jakie są między nimi relacje że dorosła 19 letnia kobieta boi sie swojej matki.
B ędzie sie jej bała przez całe życie.

LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: myslałam, że te czasy już minęły!

I pomyśleć, że to XXI wiek:-((
A nawiasem mówiąc. Sama znałam dziewczynę, która jak się potem okazało, była w ciąży i się odchudzała. Ale tez tak solidnie. Dziecko urodziło się z zupełnie przezroczystą skórką. Wszystkie narządy jej było widać. Dzięki Bogu teraz dziecko jest zdrowe, ale matka nadal ma luźne klepki.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: myslałam, że te czasy już minęły!

Dodaj komentarz

Karmienie
butla na dobranoc
No właśnie czy podajecie, a jeśli nie to jak wygląda u Was ostatni posiłek i zasypianie. pytam, bo od dwóch dni zaczełam podawać synkowi butlę na noc i wreszcie przesypia
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
genetyka a poród
Jak myślicie, czy można po mamie odziedziczyć "przeżywanie" porodu? ja marzę, aby rodzić tak jak moja mama. Pracowała do 16:00. Wróciła do domu, stwierdziła, że to chyba już, poszła (
Czytaj dalej