myślałyście kiedyś żeby zostawić dziecku rózgę pod choinką?

mnie ostatnio coraz częściej nachodzi taka mysl

46 odpowiedzi na pytanie: myślałyście kiedyś żeby zostawić dziecku rózgę pod choinką?

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:mnie ostatnio coraz częściej nachodzi taka mysl

A ja mam ochotę pod choinkę położyć kije samobije:)
Trzy sztuki:)

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:A ja mam ochotę pod choinkę położyć kije samobije:)
Trzy sztuki:)

he he genialna jesteś jutro postaszę moje maluchy dzisiaj powiedziałam że jest “dzień ostatniej szansy” mikołaj bacznie obserwuje, starszak się trochę przejął młodsza miała w poważaniu…:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:mnie ostatnio coraz częściej nachodzi taka mysl
raz
nigdy więcej
🙁

bertolumia Dodane ponad rok temu,

ja dostałam:(
pamiętam jak mi było źle:( a jak płakałam ojjjjj

jan2020-12-04 12:53:02

moja matka tez dostała i w dzieciństwie mnie tym straszyła

k8-77 Dodane ponad rok temu,

nie.

wg mnie – okrutne.

Dodane ponad rok temu,

Nigdy :).

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:raz
nigdy więcej
🙁

myślałaś czy zostawiłaś?

aoh Dodane ponad rok temu,

nie zostawilam i nie zostawie.
i przez myśl mi równiez nie przeszlo.

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:he he genialna jesteś jutro postaszę moje maluchy dzisiaj powiedziałam że jest “dzień ostatniej szansy” mikołaj bacznie obserwuje, starszak się trochę przejął młodsza miała w poważaniu…:
ja myślałam, gdybym dostała to bym położyła.
Ja kiedyś dostałam rózgę z innym prezentami, byłam zdziwiona i zmieszana trochę

hoholeczka Dodane ponad rok temu,

Jejku…. nie rób tego. Nigdy nie zapomnę jak mi mama zostawiła. Wyłam cały wieczór…. miałam TAKI MEGA ŻAL do Mikołaja, że jak to.. że nie zauważył że zrobiłam to i tamto, że dobre uczynki a tu rózga! Później po wielu godzinach płaczu coś tam mi mama jednak wsadziła pod tą choinkę i powiedziała że Mikołaj był jak płakałam w pokoiku. Zobaczyłam prezent, ucieszyłam się.. Ale żal i tak był. A największy żal był jak kilka lat później okazało się, że Mikołaj nie istnieje i że własna mama zgotowała mi takie przezycie.

ps: w zeszłym roku dałam mężowi koszulę.. już rano… o czym Julka nie wiedziała… a wieczorem pod choinką.. tak żeby coś było to wsadziłam dla niego rózgę z napisem że za dużo pracuje…. młoda się zdziwiła i trochę przestraszyła, że rózgi to jednak na prawdę można dostać i powiedziała że za rok to ona na pewno będzie grzeczna żeby nie dostac… i ostatnio jak tylko coś marudziła albo się źle zachowywała to jej mówiłam żeby uważała bo dostanie rózgę tak jak tata rok temu… skutkowało!

chilli Dodane ponad rok temu,

ja dostawałam prezenty okraszone rózgą
tak na zachęte 😉

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez k8_77:nie.

wg mnie – okrutne.
wg mnie też-straszne:(

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ja dostawałam prezenty okraszone rózgą
tak na zachęte 😉

no to szpilki ancymon z Ciebie był:Nie nie::Nie nie::Nie nie:
raczej myślałam o takim rozwiązaniu ale to co piszecie….. wrrrrr już chyba zapomniałam, myślałam że “zmobilizuje do poprawy” a wygląda na to że zepsuje święta

viccy Dodane ponad rok temu,

he he moja 5,5 latka NIE WIE i mówię to zupełnie serio do czego służy rózga. Mogę się założyć, że spokojnie by ją wzięła od samego mikołaja i postawiła tą dziwną i nie fajną zabawkę do kąta.

Ma wiedzę ogólną skąd się biorą dzieci, a myśli że rózga to taki “patyk do podpierania się”.
Nie wyprowadzam ją z niewiedzy tylko dlatego, że mamy z mężem ubaw po pachy.
No ale prawda, kary dostaje czasem nawet systematycznie, ale nigdy nie straszyłam nawet klapsem nie mówiąc, że miała by go dostać.

asik Dodane ponad rok temu,

Nie dałam nigdy dziecku rózgi
i nigdy nie dam
Nawet mi to przez myśl nie przeszło

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:
raczej myślałam o takim rozwiązaniu ale to co piszecie….. wrrrrr już chyba zapomniałam, myślałam że “zmobilizuje do poprawy” a wygląda na to że zepsuje święta

eee
ja mysle ze kolezanki pisza o sytuacji rózgi zamiast prezentów
prezenty okraszone rózgą imo ok.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

zarzekam się czasem ze dostanie worek obierków po ziemniakach…. Ale to tylko gadanie….
w tym roku miałam zgryz ponieważ była umowa ze ma zbierac usmiechniete buźki w przedszkolu( za dobre zachowanie) i jak uzbiera iles tam to moze liczyc na to co chce pod choinke.oczywiscie przewaga smutnych buźek wiec orzekłam ze tego prezentu nie bedzie.przyjął to na klate,powiedział ze będzie nad soba pracował i uzbiera do urodzin( za 3 tyg już ) i wtedy dostanie to na urodziny.teraz mam kaca moralnego bo wiem jak mu zalezało,ale z drugiej strony kupując mu to złamie słowo i moje i jego obietnice…długo się wahałam i juz chciałam się złamac i mu to kupić… Ale mąz mnie przekonał ze nic mu się nie stanie jak poczeka jeszcze 3 tyg a przynajmniej będzie wiedział że sobie zasłuzy.
pod choinką będzie miał inne rzeczy oczywiście…

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez viccy:he he moja 5,5 latka NIE WIE i mówię to zupełnie serio do czego służy rózga. Mogę się założyć, że spokojnie by ją wzięła od samego mikołaja i postawiła tą dziwną i nie fajną zabawkę do kąta.

Ma wiedzę ogólną skąd się biorą dzieci, a myśli że rózga to taki “patyk do podpierania się”.
Nie wyprowadzam ją z niewiedzy tylko dlatego, że mamy z mężem ubaw po pachy.
No ale prawda, kary dostaje czasem nawet systematycznie, ale nigdy nie straszyłam nawet klapsem nie mówiąc, że miała by go dostać.
mój by z rózgi zrobił pewnie antene albo jakis sprzet,on z tych kreatywnych( i tez niewiedzących do czego słuzy rózga:))

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:mnie ostatnio coraz częściej nachodzi taka mysl

Nie, nie mysleliśmy.
Po prostu to zrobiliśmy 🙂

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:mnie ostatnio coraz częściej nachodzi taka mysl

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie, nie mysleliśmy.
Po prostu to zrobiliśmy 🙂

nie myslałam. akurat po lekturze ksiązek z seri “jak mówić…” wiem ze takim postepowaniem nic sie nei osiągnie. dla dziecka to nie będzie nauczka na rpzyszłośc (czyli info byłem niegrzeczny ale teraz juz bede). To jest trauma, informacja ze jestem beznadziejny totalnie i przypuszczalnie nic ze mnie nie bedzie jak nawet Mikołaj dał mi ruzge, po co sie starać”… Mój synek jest bardzo, bardzo wrazliwy. cos takiego bardzo by nim tąpneło i na pewno nie zmotywowało.

Znasz odpowiedź na pytanie: myślałyście kiedyś żeby zostawić dziecku rózgę pod choinką?

Dodaj komentarz

Leczenie niepłodności
Azospermia
Witam. Niedawno z ciekawości zrobiłem sobie badanie nasienia....i SZOK!!!! Mam azospermię czyli całkowity brak plemników.... co teraz? nie będę się leczył bo nie mam na to kasy...ba nie mam pracy nawet...studiuje zaocznie i
Czytaj dalej
Polecam
polećcie butki na pulchne stopki
Moja córcia ma prawie roczek, kupiłam jej ciapki zetpol rozmiar 19 i o zgrozo na długość byłyby chyba akurat ale jej się stopy nie mieszczą bo ma pulchne pączusie ;)
Czytaj dalej