Na basen z niemowlakiem – Warszawa i okolice

Witam!!! Jeśli powielam wątek – przepraszam ale nie jestem wprawioną forumowiczką a bardzo potrzebuję porady 🙂
Mam 4,5 miesięczną córcię i chciałbym chodzić z nią na basen. Wiem, że na wielu basenach organizowane są tzw. kursy które trwają 10-11 tygodni np. co niedzielę (i kosztują np. w Pruszkowie 280zł!!! – nie mało)a ja szukam takiego basenu gdzie mogłabym pójść z moją Córcią kiedy chcę i np. wynająć instruktora za pierwszym razem który pokazałby mi jak można pływać i bawić się z takim dzieciątkiem.
Czy ktoś z Was mógłby mi coś podpowiedzieć? z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich:)

12 odpowiedzi na pytanie: Na basen z niemowlakiem – Warszawa i okolice

  1. Zamieszczone przez aga-ro
    Witam!!! Jeśli powielam wątek – przepraszam ale nie jestem wprawioną forumowiczką a bardzo potrzebuję porady 🙂
    Mam 4,5 miesięczną córcię i chciałbym chodzić z nią na basen. Wiem, że na wielu basenach organizowane są tzw. kursy które trwają 10-11 tygodni np. co niedzielę (i kosztują np. w Pruszkowie 280zł!!! – nie mało)a ja szukam takiego basenu gdzie mogłabym pójść z moją Córcią kiedy chcę i np. wynająć instruktora za pierwszym razem który pokazałby mi jak można pływać i bawić się z takim dzieciątkiem.
    Czy ktoś z Was mógłby mi coś podpowiedzieć? z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich:)

    te niemowlęce szkoły pływania wynajmują baseny, a nie odwrotnie…
    Możesz zadzwonić do jakiejś takiej szkoły i zapytać, czy możliwa jest i ile by kosztowała lekcja indywidualna…
    Ale jakoś nie widzę tego…

    W cenie kursu jest także pobyt na basenie dla 2 osób (Ty i dziecko) – jak się dokładniej policzy ile takie wejście 1,5 godzinne (nawet jak lekcja 0,5 godz. trzeba rozebrać, umyć, ubrać siebie i dziecko) by kosztowało, to już nie jest to tak drogo…

    • są plusy i minusy takiego kursu

      plus to taki, że na każdych zajęciach jest coś nowego i jedna lekcja z instruktorem nic Ci nie da, bo żeby zrobic poszczególne elementy trzeba opanować ćwiczenia, które je poprzedzają

      minus, że jak dziecko chore to zajęcia przepadają

      w Krakowie zajęcia kosztują 380zł (12 wejść), ja chodzę z dwójką już trzeci sezon i zadowolona jestem, młodsza zaczęła właśnie jak miała 4 miesiące

      • Zamieszczone przez dąbro7

        plus to taki, że na każdych zajęciach jest coś nowego i jedna lekcja z instruktorem nic Ci nie da, bo żeby zrobic poszczególne elementy trzeba opanować ćwiczenia, które je poprzedzają

        no własnie…

        • Dziękuję bardzo!
          Chyba jednak wybiorę się na ten kurs, A później będziemy chodzić już sami

          • A jeszcze jedno…
            Czy zima to dobry czas na basen? Czy dzieciaczki nie przeziębiają się? W Pruszkowie gdzie zapewne wyląduję kurs zaczyna sie 14 grudnia i trwa 10 tygodni, wiec zima w pełni. Troszkę się tego obawiam. A jak z waszego doświadczenia?

            • Zamieszczone przez aga-ro
              A jeszcze jedno…
              Czy zima to dobry czas na basen? Czy dzieciaczki nie przeziębiają się? W Pruszkowie gdzie zapewne wyląduję kurs zaczyna sie 14 grudnia i trwa 10 tygodni, wiec zima w pełni. Troszkę się tego obawiam. A jak z waszego doświadczenia?

              Zima nam była niestraszna.
              Za to zmiany skórne po basenie
              Żaden balsam nie pomagał jak się wymoczyła (na Poloneza chodziłyśmy)

              • My chodzimy do Wodnika na nauke plywania dla przedszkolakow, sa tez zajecia dla maluszkow.
                Polecam Wodnik, bo ma fajne przebieralnie dla rodzin – duzo lepsze niz przebieranie sie w szatni przy wszystkich. 3 miesiace kosztuja ok. 220zl, zajecia raz w tygodniu przez 30min, w tym wejscie dla dwoch osob na 1 godzine, jak przekroczysz to placisz 25gr za minute za osobe.

                • Bardzo dziękuję za wszystkie rady 🙂
                  Mam wielką prośbę do korzystających z basenu mam!!!
                  Napiszcie jeśli mogę prosić co należy zabrać ze sobą na basen, w jaki sposób przygotować się (przebieranie, mycie przed wejściem do basenu i po, itp), co trzeba koniecznie mieć przy sobie a nie w szatni i ogólnie wszystko co Wam się przypomni a co może być pomocne. Ja sama bardzo rzadko chodzę na basen i po długiej przerwie czuję się tam nieswojo a co dopiero z Dzidziusiem
                  Będę wdzięczna za wszystkie dobre rady
                  Pozdrawiam

                  • Zamieszczone przez aga-ro
                    Bardzo dziękuję za wszystkie rady 🙂
                    Mam wielką prośbę do korzystających z basenu mam!!!
                    Napiszcie jeśli mogę prosić co należy zabrać ze sobą na basen, w jaki sposób przygotować się (przebieranie, mycie przed wejściem do basenu i po, itp), co trzeba koniecznie mieć przy sobie a nie w szatni i ogólnie wszystko co Wam się przypomni a co może być pomocne. Ja sama bardzo rzadko chodzę na basen i po długiej przerwie czuję się tam nieswojo a co dopiero z Dzidziusiem
                    Będę wdzięczna za wszystkie dobre rady
                    Pozdrawiam

                    Wiem, że niektóre mamy zakładały kostiumy kąpielowe jeszcze w domu, żeby było łatwiej w przebieralni, ale mnie jakoś odrzucało… Wolałam “na świeżo” się przebrać, a nie wchodzić do basenu z dziećmi w używanych gaciach…

                    Więc tak:
                    – kostium kąpielowy + czepek dla mamy, pieluchy kąpielowe dla dziecka
                    – ręcznik duży dla mamy, duży z kapturkiem dla dziecka
                    – stabilne klapki kąpielowe (ja mimo wszystko lepiej się czułam boso – na basenie jest ślisko, a niemowlę trzeba przenieść). Jak już mała chodziła było łatwiej :).
                    – żel dziecinny pod prysznic 3 w 1 – żeby nie bawić się z szamponem, mydełkiem, żelem do pupy itd… Ja się po basenie myłam w dziecinnym – żeby jedną butlę nosić.

                    Ja brałam zapasowe ubranko – w szatniach było tak gorąco i naparowane, że trudno było się dosuszyć. Zdarzało się, że wychodziłam i po suszarkach jeszcze raz dziecko przebierałam…

                    Na basen brałam tylko ręcznik dzidka.
                    Rękawki, kółka dmuchane itd. zapewniali instruktorzy.

                    • Bardzo dziękuję Kurczak!!!!

                      • Zamieszczone przez aga-ro
                        Bardzo dziękuję Kurczak!!!!

                        Nie ma za co 🙂

                        Jeszcze mi się przypomniało – tam gdzie chodziłam w szatni było mało przewijaków więc na czas zajęć rozkładali karimaty na podłodze, żeby było gdzie dzieci położyć. Ja brałam jeszcze swoją składaną ceratkę – jakoś tak nie lubiłam małej kłaść na samym ręczniku na takiej “publicznej” karimacie czy przewijaku…

                        • Zamieszczone przez kurczak
                          Wiem, że niektóre mamy zakładały kostiumy kąpielowe jeszcze w domu, żeby było łatwiej w przebieralni, ale mnie jakoś odrzucało… Wolałam “na świeżo” się przebrać, a nie wchodzić do basenu z dziećmi w używanych gaciach…

                          Więc tak:
                          – kostium kąpielowy + czepek dla mamy, pieluchy kąpielowe dla dziecka
                          – ręcznik duży dla mamy, duży z kapturkiem dla dziecka
                          – stabilne klapki kąpielowe (ja mimo wszystko lepiej się czułam boso – na basenie jest ślisko, a niemowlę trzeba przenieść). Jak już mała chodziła było łatwiej :).
                          – żel dziecinny pod prysznic 3 w 1 – żeby nie bawić się z szamponem, mydełkiem, żelem do pupy itd… Ja się po basenie myłam w dziecinnym – żeby jedną butlę nosić.

                          Ja brałam zapasowe ubranko – w szatniach było tak gorąco i naparowane, że trudno było się dosuszyć. Zdarzało się, że wychodziłam i po suszarkach jeszcze raz dziecko przebierałam…

                          Na basen brałam tylko ręcznik dzidka.
                          Rękawki, kółka dmuchane itd. zapewniali instruktorzy.

                          Super lista! Moge tylko dodac, ze na niektorych basenach wymagaja, zeby rowniez niemowlak mial czepek na glowie:)

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Na basen z niemowlakiem – Warszawa i okolice

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general