Na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej – ODP

Niedawno był wątek na ten temat, dzisiaj przypadkiem znalazłam odpowiedź:

Cytuję ze strony [Zobacz stronę] (polecam, dużo informacji + najważniejsze – wyniki testów fotelików, długa lista typów, do wyboru do koloru)

“Na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej?
Bezpieczniej z przodu czy z tyłu? Z boku czy pośrodku?

Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie, jeśli chodzi o montaż fotelika fotelika samochodowego dla dziecka to miejsce po środku tylnej kanapy, o ile jest ono wyposażone w 3-punktowy pas bezpieczeństwa lub mocowanie ISOFIX. Zapewnia ono najlepszą ochronę dla dziecka podczas zderzenia bocznego poprzez oddalenie od strefy uderzenia. Jeśli miejsce środkowe nie posiada 3-punktowego pasa lub ISOFIX, to wybierz miejsce na tylnej kanapie za pasażerem. Pozwala to na bezpieczne wsiadanie i wysiadanie dziecka (lub wyjmowanie fotelika z niemowlęciem) przy awaryjnym zatrzymaniu samochodu na ruchliwej ulicy. Informacje o rzekomej znaczącej przewadze siedzenia za kierowcą są nieuzasadnionym przez statystyki wypadków MITEM.”

Podkreślenie moje – byłam zaskoczona zaskoczona takim stwierdzeniem.

Kinga, Łucja (2l 10m) i kwietniowa dziewczynka (~25.04)

34 odpowiedzi na pytanie: Na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej – ODP

  1. Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

    Nie do konca rozumiem to stwierdzenie o bezpiecznym wysiadaniu przy awaryjnym zatrzymaniu samochodu na ulicy. Bezpieczne, bo od strony, gdzie nie ma ruchu? Bo wygodniej wyjac? Komu wygodniej? Masz jakis pomysl albo bylo to szerzej wyjasnione? I czy to sprawdza sie w kazdym typie samochodu? I przy kazdym ukladzie siedzacych? Np. w zalozeniu, ze z przodu siedza 2 osoby i samochod ma 2 drzwi?
    Pomijam fakt, ze rodzi mi sie pytanie, czy akurat wysiadanie awaryjne powinno byc kryterium bezpieczenstwa…

    • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

      Przekopiowałam wszystko co było na tej stronie napisane na ten temat (sekcja Pytania i odpowiedzi).
      Ja dotąd byłam przekonana, że najbezpieczniej jest za kierowcą (o ile samochód nie posiada mocowania na miejscu środkowym). I tak mamy umieszczony fotelik Łucji.

      W sumie to twierdzenie wydaje mi się to całkiem sensowne, nieraz gdy parkujemy bokiem przy ulicy i Łucja wsiada lub wsiada mam lekkiego pietra – samochody jeżdżą, a my tu się kokosimy, trzeba dziecko usadzić, zapiąć, chwilę to trwa – wygodniej byłoby jednak wsiadać od strony chodnika.
      I to niezależnie czy są 2 czy 4 drzwi. Tak myślę.

      Jeżeli do tego dodać, że większe bezpieczeństwo miejsca za kierowcą nie ma potwierdzenia w statystykach wypadków (o ile to prawda), to mnie to przekonuje.

      Kinga, Łucja (2l 10m) i kwietniowa dziewczynka (~25.04)

      Edited by kulki on 2007/01/03 22:37.

      • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

        A, to juz rozumiem, czemu nie zalapalam, o co chodzi. Po prostu u nas raczej takie wsiadanie/wysiadanie nie ma miejsca – jest bardzo rzadkie, a zeby jeszcze ulica byla ruchliwa – nigdy.
        Faktycznie, z tego punktu widzenia to moze byc dla wielu osob argument. Choc dziecko mogloby pewnie wziasc drzwiami od strony pasazera i usiasc za kierowca, w wiekszym aucie nie powinno byc problemu z zapieciem. Mialoby to sens, gdyby faktycznie bylo bezpieczniej za kierowca. koro jednak badania tego nie potwierdzaja…

        Tyle ze badania do tego sprowadzone nie mowia, gdzie jest bezpieczniej jechac, tylko gdzie sie bezpieczniej wsiada. A to akurat nie powinno dziwic – przeciez sama czulas, ze wsiadania za kierowca bywa niebezpieczne.

        • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

          a mi się to wydaje sensowne, ponieważ w sytuacji awaryjnej (np stłuczka/wypadek w korku/cykająca bomba ;)/wymioty/pilne siusiu), rodzic będacy w szoku myśli tylko o wyjęciu dziecka (tak optymistycznie zakładam) i oddaleniu sie jak najszybciej, ponieważ coś z samochodu wycieka/zaistaniała inna rzecz niebezpieczna dla pozostających w samochodzie, gdy fotelik jest za kierowcą mama chwyta dziecko i w amoku ucieka… prosto pod nadjeżdżające z przeciwnej strony samochody, gdy fotelik jest po prawej stronie to ucieka w szczere pole/na chodnik, tak to rozumiem

          • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej – ODP

            a ja przyznam szczerze nie jestem zaskoczona, było juz wiele wątków na ten temat i twierdzenie, że kierowca odruchowo chroni siebie zawsze mnie dziwiło…, zresztą VIPy za kierowca nie siadają, coś w tym musi byc ;))

            • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

              “Choc dziecko mogloby pewnie wziasc drzwiami od strony pasazera i usiasc za kierowca”

              Hi hi – widać, że masz już dużego chłopaka 🙂 Mati już sam się obsługuje w foteliku? Siada, zapina pasy?
              My Łucję sadzamy w foteliku (nie mówiąc o rodzicach niemowląt). Fotelik do 18kg nie jest zbyt wygodny do samodzielnego wsiadania, namówić ją na to też nie jest łatwo (ciekawiej jest brykać po tylnej kanapie). Zwykle więc otwieramy drzwi bierzemy dziecko pod pachy i wsadzamy. Potem obsługujemy wszystkie paski i paseczki. Wpuszczanie jej od strony pasażera, żeby się sama usadowiła za kierowcą byłoby bardziej kłopotliwe i czasochłonne.

              “Tyle ze badania do tego sprowadzone nie mowia, gdzie jest bezpieczniej jechac, tylko gdzie sie bezpieczniej wsiada.”
              Ja zrozumiałam, że tekst mówi, że najbezpieczniej jest po prostu z tyłu, a ponieważ statystyki wypadków nie wskazują, żeby było bezpieczniej (podczas wypadku) po którejkolwiek stronie, więc wzięto pod uwagę inny argument – wsiadanie.

              Tak ja zrozumiałam. Ciekawie może byłoby zobaczyć te statystyki.

              Kinga, Łucja (2l 11m) i kwietniowa dziewczynka (~25.04)

              • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                W odpowiedzi na:


                .., zresztą VIPy za kierowca nie siadają, coś w tym musi byc ;))


                kiedyś ktoś na taki własnie argument napisał, że owszem jest to, że wygodniej się wysiada, na strone od której jest sie witanym, otwoerane są drzwi itp

                Jonatan (20.04.2005)

                • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                  >>>Hi hi – widać, że masz już dużego chłopaka 🙂 Mati już sam się obsługuje w foteliku? Siada, zapina pasy? <<<
                  Widać zależy od przyzwyczajenia… U nas odkąd Aśka nauczyła się chodzić wsiadanie/wysiadanie wygląda tak, że wpuszczam dziecko na tylne siedzenie, (w zimę spokojnie, w zamkniętym samochodzie zdejmuję jej kurtkę/kombinezon), dziecko samo gramoli się do fotelika i ją zapinam – siedząc albo obok, albo sięgając z przedniego siedzenia. Fotelik mam za kierowcą.
                  Jak ja prowadzę, sadzam ją obok kierowcy – mam za duży (gabarytowo) samochód, żeby ew. nie wysiadając dostać do tyłu. Wsiadanie też wygląda tak, że otwieram drzwi, a dziecko samo się gramoli…
                  Odkąd się Aśka urodziła stosujemy zasadę, że samochód nie ruszy dopóki nie jest zapięta w foteliku, więc nie ma pomysłów typu brykanie na tylnej kanapie…

                  Pozdrawiam,

                  • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                    ale to jest bardzo poważny argument ;), babcia witająca wnusia siedzącego za kierowcą mogłaby w szale radości wpaść pod inny samochód, a tak może wsadzic głowę do samochodu stojąc na trawniczku/chodniczku/poboczu ;))))))

                    • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                      “Odkąd się Aśka urodziła stosujemy zasadę, że samochód nie ruszy dopóki nie jest zapięta w foteliku, więc nie ma pomysłów typu brykanie na tylnej kanapie… ”
                      Żeby nie było – Łucja też nie bryka w trakcie jazdy.

                      Kinga, Łucja (2l 11m) i kwietniowa dziewczynka (~25.04)

                      • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                        Ale ja nie mowie, ze jest bezsensowne, tylko ze dotyczy nie samego bezpieczesntwa jazdy, a wysiadania oraz bezpieczenstwa zachowan w czasie awaryjnego wysiadania.
                        Wynika z tego, ze jesli chodzi o sama jazde, jest obojetnie, po ktorej stronie siedzi dziecko.
                        Nawiasem mowiac – o ilu wypadkach, w ktorych rodzic uciekajacy w amoku z dzieckiem wpada pod samochody na szosie – slyszymy? Rownie dobrz emozna mowic, ze niebezpiecznie jest byc kierowca, bo wysiadajac w amoku mozna wysiasc w strone samochodow…

                        • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                          A w dodatku w pospiechu wyczytalam, ze napisalam, ze moje dziecko siada za KIEROWNICA
                          hihi naprawde wyrosniete 😉
                          😉

                          Oczywiscie, ze pisze z punktu widzenia swojego dziecka i tego, jak u nas jest wygodniej i jak u nas wyglada wiekszosc wsiadan, wysiadan. Siada sam, wsiadajac od dowolnej strony, pasy sam zalozy, wystarczy dopiac, przerabialismy juz rozne sposoby zapinania, a kiedy np. jedzie ktos obok niego w ogole mozna nie otwierac drzwi kierowcy (kierowca podjezdza i oboje siadamy z tylu albo sadzam Mateusza z tylu, dopinam odchylajac fotel pasazera i i siadam z przodu – a kierowca caly czas siedzi na swoim miejscu).

                          Tak sobie mysle jeszcze… w amoku kierowca tak czy siak wysiada po swojej stronie… jesli jest faktycznie w amoku (jak pisal ktos powyzej), i sam wiozl dziecko, to jeszcze w tym amoku musi pobiec na druga strone samochodzu i odpinac dziecko. A po drodze i tak samochody…

                          Ja mam nadzieje, ze mimo wszystko dla kazdej z nas to beda zawsze i wylacznie tylko teoretyczne sytuacje.

                          • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                            ale ja nie mówię, że ty mówisz…
                            nawet przejście kilka metrów chodnikiem może być niebezpieczne, a swoją droga, jak byłam mała mieliśmy wypadek samochodowy, wyprzedzała nas ciężarówka, która sie “poślizgnęła” na śliskiej drodze i uderzyła w bok naszego samochodu z tyłu po lewej stronie, miejsce za kierowca, moje miejsce, nasz samochód zaczła się obracac a wielkie koło jechało prosto na mojego tatę (kierowca) i na mnie (miejsce za kierowcą), wszystko się może zdarzyć, nawet wysadzając dziecko z samochodu po prawej jego stronie można zostac potrąconym…
                            a o wypadkach z rodzicem w amoku uciekajacym z dzieckiem przez ulice na szczęscie raczej nie słyszymy 😉

                            <img src=”https://strony. Aster.pl/toost/podpisy/podpis3.jpg”>

                            Edited by mamaala on 2007/01/04 16:04.

                            • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                              W odpowiedzi na:


                              Jak ja prowadzę, sadzam ją obok kierowcy (…)


                              może źle zrozumiałam to zdanie, ale czy sadzasz ją na przednim siedzeniu??


                              Cyprianek (listopad 2005)

                              • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                                Zaraz się posypią na mnie gromy…
                                Tak, wożę Aśkę na przednim siedzeniu, oczywiście zapiętą w foteliku.
                                Na swoje usprawiedliwienie podam, że mam półtora metra blachy przed sobą i mój samochód nie rozwija takich prędkości, żeby toto się dało zmiażdżyć (niestety stwierdzone doświadczalnie – kiedyś mój mąż wjechał w tyłek reno – reno pół nie było – naprawa parę tys, nasz miał rozbity… reflektor) ;).

                                Pozdrawiam,

                                • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                                  W odpowiedzi na:


                                  Tak sobie mysle jeszcze… w amoku kierowca tak czy siak wysiada po swojej stronie… jesli jest faktycznie w amoku (jak pisal ktos powyzej), i sam wiozl dziecko, to jeszcze w tym amoku musi pobiec na druga strone samochodzu i odpinac dziecko. A po drodze i tak samochody…


                                  Właśnie, i zajmie to jeszcze więcej czasu, a samochód zaraz wybuchnie…
                                  Ale głupie to też nie jest z tą argumentacją, czemu sadzać dziecko po stronie pasażera. Jeśli ktoś, powiedzmy, zawozi dziecko codziennie do przedszkola, czy szkoły, i jest zmuszony parkować w takim miejscu, że staje wzdłuż ruchliwej ulicy, wtedy z pewnością lepiej żeby dziecko było już na stałe od strony pasażera.
                                  Nigdy nie patrzyłam na to pod tym kątem, bo z dzieckiem zazwyczaj kursujemy od parkingu (pod blokiem) do parkingu (pod hipermarketem lub w gdzieś w mieście), dlatego mamy – zgodnie ze ‘starą szkołą’ – fotelik od strony kierowcy.


                                  Cyprianek (listopad 2005)

                                  • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                                    Nie chciałam zapoczątkowywać żadnych gromów, myślałam tylko że źle coś zrozumiałam. Jeśli mówisz, że dziecko tam jest bezpieczne, bo macie wielki samochód, to może rzeczywiście tak jest.
                                    A nie boisz się mandatu?


                                    Cyprianek (listopad 2005)

                                    • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                                      “A w dodatku w pospiechu wyczytalam, ze napisalam, ze moje dziecko siada za KIEROWNICA ”

                                      Najważniejsze, żeby w foteliku!
                                      ;))

                                      Kinga, Łucja (2l 11m) i kwietniowa dziewczynka (~25.04)

                                      • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                                        W odpowiedzi na:


                                        zresztą VIPy za kierowca nie siadają, coś w tym musi byc ;))


                                        o to to to! Dokładnie tą zasadą się kierowałam montując fotelik dla mojego VIPa 😉
                                        A odniosłam wrażenie, że na forum głównie polecane było miejsce za kierowcą. No to mnie taka wersja pociesza 🙂

                                        • Re: Na którym miejscu w samochodzie najbezpiecznie

                                          Maly szczegol mi sie w ogole przypomnial – taki, ze bardzo czesto przewozimy dwoje dzieci 😉

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej – ODP

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general