Na wiosnę będziemy szpileczki- Jesień 2012

Zapraszam do nowego wątku
proszę o przyszpilenie

Strona 7 odpowiedzi na pytanie: Na wiosnę będziemy szpileczki- Jesień 2012

grubaski Dodane ponad rok temu,
grubaski Dodane ponad rok temu,

nie umiem wgrać dużego zdjęcie:(

deborah Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez korin:Witam po owsiance z otrebami 🙂

ale sie wczoraj wysoka poczułam 😉

Jak wstawic ten suwak do jasnej ciasnej?
edytuje sygnature , wklejam ten pierwszy kod ze straznikow, podgld jest, efektu nie ma w postach, czy to mozliwe?a jak wklejam te inne kody to jest co widac

Deborah poradz mi , bo kurna dzisiaj koniecznym jest widziec ten suwak caly dzien, na 17 ide na urodzinki i musi mi sie suwak wbic w lepetyne ,zeby reke hamowac prze dokladkami

bierzesz jakiś niewłaściwy adres, czyli link
mój się zaczyna od [url=http…….

korin Dodane ponad rok temu,

O dzięki, wczoraj tak zrobiłam ,ale się nie pojawiło, więc zaczęłam kombinować dalej ….no to fajno, wpisana waga z dzisiaj…a czy podaję się jeszcze wagę do tabeli?

deborah Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Grubaski:nie umiem wgrać dużego zdjęcie:(

Trochę dużo tych dat.
Robi się mało czytelne.
Może wstawiać wagę 1 raz na miesiąc?

vieta Dodane ponad rok temu,

KorinJak mi miło patrzeć na Twój suwaczek!!!
Moje BMI mnie straszy! Jak to zrobiłaś, że tyle schudłaś??

Ja w sumie wolę ważyć się co tydzień, musi mnie coś dyscyplinować. Dopinguje mnie jak sobie popatrzę na wcześniejszą wagę, więc wolałabym by była waga co tydzień wpisana.

deborah Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:KorinJak mi miło patrzeć na Twój suwaczek!!!
Moje BMI mnie straszy! Jak to zrobiłaś, że tyle schudłaś??

Ja w sumie wolę ważyć się co tydzień, musi mnie coś dyscyplinować. Dopinguje mnie jak sobie popatrzę na wcześniejszą wagę, więc wolałabym by była waga co tydzień wpisana.

ja się też będę co tydzień ważyć
tylko niedługo ta tabelka będzie długa jak pociąg 🙂
nie naciskam, ostatecznie sama prowadzę sobie zapiski od kilku lat ile ćwiczę i jaką mam wage i wymiary

też jestem ciekawa jak to się zrzuca 14 kg
nigdy tylu nie zrzuciłam, choć teraz mam właśnie szansę

korin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:KorinJak mi miło patrzeć na Twój suwaczek!!!
Moje BMI mnie straszy! Jak to zrobiłaś, że tyle schudłaś??

Ja w sumie wolę ważyć się co tydzień, musi mnie coś dyscyplinować. Dopinguje mnie jak sobie popatrzę na wcześniejszą wagę, więc wolałabym by była waga co tydzień wpisana.

No nie ukrywam ,że karmię cycem i to pewnie pomaga …ale karmię już mniej , bo dziecko je posiłki stałe, ja już jedno wykarmiałam a tak żarłam ,że jak kończyłam karmienie to juz miałam 90 , a po porodzie było ok.80 ( ze 100 , a przytyłam w ciązy 7 kg) , no ale żarłam , nie nie, nie jadłam żarłam, bo jak sobie policzę kalorię zjadane to :Boje się::Strach:
Ogólnie zawsze na mnie ciąża dobrze wpływa wagowo .

A teraz postanowiłam wykorzystać dobry moment i się ograniczam, dużo warzyw jem, owoców sobie nie odmawiam, ostatecznie zawsze lepiej się tym napchać, jem rano owsiankę i chodzę z kijami.Nie jem chleba i ziemniaków .Ze slodyczy lody .
,

vieta Dodane ponad rok temu,

DeborahNie wiem czy dam radę, ale jak 6 lat temu miałam 57 to wyglądałam fajowsko-muszę mieć jakiś cel. Myślałam o 60kg-byłabym happy!Karmię nadal w nocy. Rodziłam 1,5 roku temu ale stara jetsem więc mało mi zeszło po urodzeniu i utuczyło mnie obżarstwo na skutek nerwów. Musze to zmienić, bo inaczej będę zawsze taką okrągłą kulką, a nie chcę.Nie chcę tez zajdać nerwów, bo nic pozytywnego to nie wnosi, a jak będę tak dalej robić, to będę gorzej wyglądac i się czuć, a to błędne koło.Podchodzę tysięczny raz do zmieny tego co złe.Obczajam sobie etapy, by nie dołować się.I etap-zobaczyć 7 z pzrodu, teraz do tego dążę.Wstydziłam się zamieścić ten suwak, ale cóż z własnej głupoty tu jestem więc musze ponieśc konsekwencje i brać zad w troki!

KorinA ja po pierwszej ciąży schudłam 26,5kg i nie mordowałam się wcale. Nie jadłam słodyczy i dużo chodziłam z wózkiem. Po drugiej przypominalam człowieka, a teraz obłęd.
Na koniec ciąży ważyłam 95kg, po urodzeniu 85kg i przez półtora roku się tak motam. Zajadam nerwy i to mnie gubi, a do tego bbb mało się ruszam. Zanim zaszłam w 3 ciążę wazyłam coś ok. 71kg.
Karmię tylko w nocy, więc to nic wielkiego dla mojego chudnięcia. Przestanę karmić, odczekam pół roku i bad.hormonalne sobie zrobię, bo myślę, że tu coś może być na rzeczy.
Myślę też o kijach. Jakie masz kije?
Miałaś wczesniej inny nick?

koralowa Dodane ponad rok temu,

Oo, ja też bym chciała w tabelce być 🙂
Więc może podam moje dane: wzrost 171 cm, waga startowa 74,8 kg cel 65 kg, waga z 5.11.2012 70,2 kg 🙂

korin również podziwiam taaaki spadek wagi! wielkie brawa już za to co osiągnęłaś 🙂 Myślę że badania tarczycy to podstawa gdy ktoś chce schudnąć. Ja przy mojej niedoczynności chudnę zdecydowanie wolniej niż ktoś kto ma zdrową tarczycę. Mimo brania leków mój metabolizm zdecydowanie zwolnił 🙁 więc każdy spadek traktuję jako mały sukces 🙂

Deborah- tak, masz rację rozstępy są moimi znakami dumy że udało mi się zajść w ciąże, urodzić zdrowego synka 🙂 I pewnie gdy brzuszek będzie bardziej płaski nie będą mi już ne tak przeszkadzać 🙂

gosik Dodane ponad rok temu,

Vieta, trzymam mocno kciuki
wiem jak to jest zajadać stres….oj wiem

ja z moją wagą pewnie nie mam co tu robić, bo moje BMI jest w porządku….ale nie lubię tej wagi, co mam poradzić….
wszystko idzie mi w brzuch
ale żeby to wałek był….nie
jak przytyję 3-4 kg wyglądam jakbym była w 6mc ciąży …. już mi ktoś parę razy gratulował :Foch: i w kolejce przepuszczał ,,bo pani przy nadziei”
jakąś dziwną odmianę otyłości brzusznej chyba mam, bo to naprawdę czasem kosmicznie wygląda….

sama wiem że powinnam zacząć po prostu ćwiczyć
i na samej wiedzy się u mnie zwykle kończy….
nie mogę zacząć …..

na razie tylko odstawiłam w kąt słodycze

tyle mogę ….

korin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:DeborahNie wiem czy dam radę, ale jak 6 lat temu miałam 57 to wyglądałam fajowsko-muszę mieć jakiś cel. Myślałam o 60kg-byłabym happy!Karmię nadal w nocy. Rodziłam 1,5 roku temu ale stara jetsem więc mało mi zeszło po urodzeniu i utuczyło mnie obżarstwo na skutek nerwów. Musze to zmienić, bo inaczej będę zawsze taką okrągłą kulką, a nie chcę.Nie chcę tez zajdać nerwów, bo nic pozytywnego to nie wnosi, a jak będę tak dalej robić, to będę gorzej wyglądac i się czuć, a to błędne koło.Podchodzę tysięczny raz do zmieny tego co złe.Obczajam sobie etapy, by nie dołować się.I etap-zobaczyć 7 z pzrodu, teraz do tego dążę.Wstydziłam się zamieścić ten suwak, ale cóż z własnej głupoty tu jestem więc musze ponieśc konsekwencje i brać zad w troki!

KorinA ja po pierwszej ciąży schudłam 26,5kg i nie mordowałam się wcale. Nie jadłam słodyczy i dużo chodziłam z wózkiem. Po drugiej przypominalam człowieka, a teraz obłęd.
Na koniec ciąży ważyłam 95kg, po urodzeniu 85kg i przez półtora roku się tak motam. Zajadam nerwy i to mnie gubi, a do tego bbb mało się ruszam. Zanim zaszłam w 3 ciążę wazyłam coś ok. 71kg.
Karmię tylko w nocy, więc to nic wielkiego dla mojego chudnięcia. Przestanę karmić, odczekam pół roku i bad.hormonalne sobie zrobię, bo myślę, że tu coś może być na rzeczy.
Myślę też o kijach. Jakie masz kije?
Miałaś wczesniej inny nick?
Z suwakiem miałam tak samo, no ale kurna tu się wstydzę, a nie wstydzę się przed lustrem ;)? wiadomo , wygląda nie jest najważniejszy, ale w pewnym wieku to już o zdrowie zaczyna chodzić …..no i te cholerne zakupy….i brak rozmiarów , koniec i basta…i jeszcze mnie z matką moją mylą, a ma 56 lat, no fajnie , bo jest chudsza, ale jednak mi kg widocznie wieku dodają, no starą babuchę ze mnie robią….

Spadek na suwaku jest taki jakby ciąży nie było,bo 93 mialam przed ciążą, tzn, w pierwszym ważeniu u gina , po porodzie to tak ok.90 było.Dzięki Bogu jest to wazenie obowiązkowe, bo mi to oczy otwarło, wczesniej wagi w domu nie było…. a ja tak pięknie szłam do setki.,…no porażka.

Nick mam taki sam niezmiennie,

Kije mam fizan nw speed, regulowane, bo jeszcze nie wyczaiłam dlugości dla siebie, mam zamiar spotkać się z instruktorem ,żeby mi powiedział czy dobrze chodzę, bo jednak to nie jest takie proste jak się wydaje ;).
Docelowo chciałabym biegać troszkę, no ale poki co kondycja leży i kwiczy.

dora Dodane ponad rok temu,

Ja też chcę dołączyć do uwzględnianych co tydzień w tabeli! Moja waga pierwotna – 78 kg, teraz 74 kg:Wstyd: . Cel – 58 kg Wzrost – 161 cm.

gosik Dodane ponad rok temu,

moja waga z dziś – 66,2 kg

cel mi można w tabelce wpisać 62 kg

dora Dodane ponad rok temu,

Moja waga stanęła. Nadal 74 kg. Mam nadzieję, że za tydzień podam niższą…

vieta Dodane ponad rok temu,

86,1

DoraPodasz, podasz mniejszą jak nie za tydzień to za dwa!!! Będzie dobrze! Zdobędziemy te 2 dychy:Kciuki:ja może 3;)
Cieszę się, że zdobyłaś się na uwzględnianie w tabeli. Oj, mi było ciężko pokazać suwak.
GosikBądź tu z nami! musimy się wspierać. Ja bym wolała mieć tyle ile Ty masz do zrzutu ale nie mam więc muszę tyrać.

korin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:86,1

DoraPodasz, podasz mniejszą jak nie za tydzień to za dwa!!! Będzie dobrze! Zdobędziemy te 2 dychy:Kciuki:ja może 3;)
Cieszę się, że zdobyłaś się na uwzględnianie w tabeli. Oj, mi było ciężko pokazać suwak.
GosikBądź tu z nami! musimy się wspierać. Ja bym wolała mieć tyle ile Ty masz do zrzutu ale nie mam więc muszę tyrać.

Heja,

a gdzie jest ta tabela? Jakby co to ja do tabeli chcę tyle za startową ile miałam jak się tu dokulałam 😉 czyli 79 i 165 bez butów i kapelusza 🙂

deborah Dodane ponad rok temu,

a ja jestem jak połamana po tym slim in 6
jeszcze dzisiaj moja babcia umarła i już całkiem jestem klapnięta, nie poćwiczyłam i za tydzień waga ta sama będzie…

koralowa Dodane ponad rok temu,

Deborah dla babci [*]
trzymaj się w tych ciężkich dniach…

Ja dziś po zumbie umieram, pierwszy raz zrobiło mi się podczas ćwiczeń słabo, nagle zakręciło mi się w głowie, na szczęście po chwili przeszło i mogłam dalej szaleć 🙂 Jutro rano się zważe, kurcze naprawdę chciałabym zobaczyć na wasze wymarzone 69 kg :Fiu fiu:

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieta:

GosikBądź tu z nami! musimy się wspierać. Ja bym wolała mieć tyle ile Ty masz do zrzutu ale nie mam więc muszę tyrać.

może przez to że mam tak mało do zrzucenia tak bardzo się zabrać nie mogę
nic tylko narzekam …

Zamieszczone przez Deborah:a ja jestem jak połamana po tym slim in 6
jeszcze dzisiaj moja babcia umarła i już całkiem jestem klapnięta, nie poćwiczyłam i za tydzień waga ta sama będzie…

przykro mi ….

Znasz odpowiedź na pytanie: Na wiosnę będziemy szpileczki- Jesień 2012

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Gimnazjaliści przed sądem
Już jakiś czas temu słyszałam w tv o tej sprawie. Teraz sprawa ruszyła z miejsca [url]http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,12583951,Bez_precedensu__11_gimnazjalistow_przed_sadem_za_zniewazanie.html[/url] Popieram nauczycieli - może to jest sposób na bezkarne "dzieciaki" tylko... co w przypadku gdy sąd
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
hsg pomóżcie mam kilka pytań
witam dziewczyny w czwartek rano mam hsg na usg .Mam pytanie do dziewczyn które miały takie badanie czy to bardzo boli bo ja nie brałam znieczulenia ,wiec boje sie
Czytaj dalej