Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Jestem po wizycie u endokrynologa. Od października pogorszenie wyników – nadczynność tarczycy. Wg lekarki najrozsądniejszym rozwiązaniekm jest… wycięcie… Mam wole torbielowate. Zmiany są praktycznie na całym gruczole, na dodatek wole robi się toksyczne… Najlepiej wyciąć.
Jakie ryzyko? Ryzyko związane ze znieczuleniem ogólnym… Ryzyko uszkodzenia nerwów krtaniowych… Ryzyko uszkodzenia przytarczyc… Tężyczka… Ryzyko złej reakcji organizmu na suplemantację hormonów po operacji… “Tylko” tyle wymieniła, a pewnie jest tego więcej… Moja tarczyca taka, jak zwykle robi się (jeśli się robi) u kobiet w okresie menopauzy…

Co można zrobić?
1) Próbować zajść w ciążę i modlić się, żeby nadczynność nie wzrosła, bo leczenie w ciąży jest bardzo trudne, a leki szkodliwe.
2) Czekać i obserwować, ewentualnie w niedługim czasie jeśli nadczynność wzrośnie zacząć leczenie toksycznym jodem (ciąża zabroniona przez okres nieokreślony). Stan nieokreślony (kiedy jest za wcześnie na leki, a tarczyca jest nadczynna) może trwać nawet latami!!!
3) Wyciąć gruczoł, “ustawić” leki i próbować zajść w ciążę. Od zabiegu do starań w najoptymistyczniejszym wariancie 2 miesiące.

Acha, ponoć przy tyvch wynikach zajście w ciążę jest możliwe… Tylko, że nadal nic nam nie wychodzi… Mimo monitoringu nic z tego…

I jak tu wyluzować? i jak zdać się na los i dać sobie trochę czasu? Jeśli się chce mieć dziecko i nie wychodzi to trzeba dać sobie szansę!!! Szukać drogi!!! Potem… może nie być czasu… może nie być zdrowia…

Lekarka przyznała, że miała już pacjentki, które z ciąży zrezygnowały albo zrezygnować musiały…

PROSZE O KONTAKT DZIEWCZYNY, KTÓRE MIAŁY PROBLEMY Z NADCZYNNOŚCIĄ TARCZYCY!!!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

10 odpowiedzi na pytanie: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

sluchaj, skontaktuj sie z Ewą- analityk, od testow.Ona ci pomoze, bo tez ma problem z tarczyca i to ogrmny.Nie chce cie wprowadzac w błąd, co to jest, ale wiem, ze ma do wycięcia….guz???!!!Kiedys pisala tutaj post o tym, ze wrociło jej po urodzenia Maciusia.

poszukam, moze znajde….

mam to……”Ja jestem po wycięciu lewego płata, moje guzki nie były złośliwe”

wiecej…..[Zobacz stronę]

to juz ponad 3 lata…laparo 21 kwietnia
Mama Damianka 29.05.1998 i (* V 2002),(* I 2004)

Edited by Dagamara on 2005/03/30 15:00.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

up

Kamelia i Michałek 14.08.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Kamelio, wspolczuje… mam niewiele czasu i nie wiem – pytalas na innych podforach? jesli nie, zapytaj na kiedy dziecko…
Moja siostra ma od lat torbiele, ale nie wskazywano ich do wyciecia, od wieku szkolnego jej szyja wyglada fatalnie, ale kiedy sie starala zajsc w ciaze nie robila juz badan (stan tarczycy byl od lat bez zmian), zaszla po ok. roku.

Ja nie wiem, co bym doradzila po takiej diagnozie, jestem laikiem, ale wierze, ze ktos pocieszy i doradzi, trzymaj sie!

Mateuszek (14.03.2003)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Bardzo przykro mi sie zrobilo……Mam nadzieje ze Twoje klopoty szybko mina

Pozdrawiamy

Toeris, Ala(14/09/03) i zielone swiatlo

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Przszłam sama nadczynność tarczycy(ale taką zwykłą). Polecam swietnego lekarza w łodzi – prof. Maziarz, pryjmuj w przychodni Dermd na Piotrkowskiej. Wiem, że wielu ludzi wyprowadził na prostą z chorób tarczycy`. Polcam wizyt u nigo, bo mi tż bardzo pomógł.

Gosia i Zuzia prawie 2 lata i mała dziewczynka 6.05.05

borowka Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

przykro mi bardzo,
nic nie wiem o tarczycy, ale życzę Ci, zebys podjeła najlepszą dla siebie decyzję i doczekała się upragnionego Bobaska
trzymam kciuki
powodzenia

borówka z aniołkiem

axyz Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Ja też mam nadczynność, ale FT4 jeszcze w normie, do tego bardzo wysokie przeciwciała TG
Jakie masz wyniki tarczycowe i czy tez masz p-ciała??
jeśli będziesz miała ochotę zaklikaj na gg 1674500

Anka

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

I u mnie wykryto nadczynność. W mojej rodzinie to normalne. Chciałam w najbliższym czasie starać się o maluszka, ale trzeba będzie się wstrzymać. Najgorsze jest to, że dopiero zaczynam leczenie, a moja mama leczy się już ponad rok i jak na razie końca leczenia nie widać. Aż się boję myśleć o długim leczeniu

safira Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Witaj KAMELIA!Moim zdaniem powinnas jak najszybciej poddac sie operacji.Moze napisze pare slow o sobie.Mam 26lat.Odkad tylko pamiętam leczyłam sie na nadczynność tarczycy(na dodatek u bardzo znanego profesora endykrynologii) i na nic sie to zdało.Brałam hormony, mialam badania,zwolnienie z w-fu.W szkole średniej zauważyłam ze dzieje sie cos dziwnego.Na szyi w okolicach wezłowchłonnych rosl mi guz.Własciwie nie wiedziałam co to jest (myslalam ze powiekszone wezly).Mama zabrala mnie prywatnie na usg a potem byla juz biopsja i szok!!Okazalo sie ze mam bardzo duza torbiel (nie na tarczycy) i na dodatek guzki na tarczycy-zlosliwe.Nie minely nawet 2tyg jak znalazlam sie ekspresowo w klinice w Łodzi na stole.Calkowicie usunieto mi tarczyce i dodatkowo torbiel.Tez byly prognozy ze strace glos.Na szczescie mowilam od razu i moglam podejsc do matury.Miesiac po operacji znow cos zauwazyli i skierwano mnie na jodoterapie do Zgierza,ktora przechodzilam pozniej jeszcze 3krotnie.W tej chwili mam niedoczynnosc tarczycy, biore hormony do konca zycia zreszta a w Zgierzu odstapiono od dalszego leczenia bo nie bylo juz potrzeby.Mam tylko wizyty kontrolne u endokrynologa.2lata temu zaszlam w ciaze bez zadnych problemow i bylo wszystko w porzadku ale stracilam dziecko(nie z powodu problemow endokrynologicz.).Mialam wypadek.Za jakis czas sprobuje znow zajsc.
Radze ci poddac sie operacji bo widzialam w klinice w Łodzi i Zgierzu takie osoby,ktore maja wole i nie tylko ale zwlekaja z podjeciem decyzji o operacji.Nie chcialabys tak wygladac.Tarczyca potrafi uprzykrzyc życie i nie leczona prowadzi do powaznych konsekwencji.Wiele kobiet po operacjach nie mowilo bo wrosla sie gleboko.Moja rada poddaj sie operacji.
Ja to przeszlam i mam nadzieje ze to byl juz koniec.Pozdrawiam

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!

Jak pisałam w rankingu, starania przerwane…
Mam zamiar poczekać do czerwca, powtórzyć badania i wtedy zdecydować co dalej…
Dziękuję, że piszecie do mnie. Jest mi raźniej.
Zaczynam myśleć o tym, że wizja drugiego dziecka oddala się w przyszłość. Od 1 maja podpisuję umowę o pracę… Jestem skołowana.

Moi chłopcy: B i Michałek (20-mcy)

Znasz odpowiedź na pytanie: Nadczynność tarczycy a ciąża… HELP!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Może coś doradzicie...
Mam z Małą niemały problem. Od ponad tygodnia strasznie kaszle, wcześniej też miała katar, teraz ma "tylko" zatkany nos. W czasie snu męczy ją kaszel taki suchy, potrafi nawet przez
Czytaj dalej
Polecam
Do mam z Warszawy i okolic
gorąco polecam w razie problemów z autem warsztat mojego męża dopiero go uruchomił wiec i z kasą u nas troche kiepsko wiec jakbyście wy albo wasi mężowie mieli kłopoty z
Czytaj dalej